annakubica
25.06.07, 15:55
Cześć babeczki. Dawno nie pisałam, bo nie ma jak i nie ma czasu. U mnie jest
dobrze. To znaczy wyprowadziłam się z domu, a raczej uciekłam. znalazłam
mieszkanie, malutkie 30mkw, jeden pokój, kuchnia i łazienka. Wynajmuje go
razem z przyjacielem. Co drugi dzień jade po dzieci po pracy i mam je przez
całe popołudnie a na 20 odwoże je do teściowej. One mieszkają z mężem (jezcze
mężem) i teściową. Zamierzam wziąć rozwód już niedługo. A tak w ogóle to
wreszcie jestem znowu szczęśliwa. Nikt po mnie nie wrzeszczy, nie drze się na
mnie i nie sprawdza mnie ciągle. Niedługo, jak kupie sobie jakiś komp, to
będę mieć stałe łącze, to często będę zaglądać. A na razie pozdrawiam. Papa.
Dzięki za wsparcie.