Gość: antois
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.03.04, 12:11
Pomiędzy tanimi przewoźnikami działającymi na rynku brytyjskim i niemieckim
wybuchła wojna cen. W reakcji na ofertę cenową niemieckiego przewoźnika
Germanwings, Ryanair - największy w kategorii tanich przewoźników
europejskich obniżył swoje ceny jeszcze bardziej.
Za przelot na trasie Stansted - Kolonia Germanwings liczy funta (1,64 dol.),
zaś Ryanair na trasie Stansted - Frankfurt Hahn o połowę mniej 50. pensów
(82. amerykańskie centy). I jeden i drugi przewoźnik twierdzi, że wlicza w
cenę podatek.
Poniżej granicy opłacalności
Według analityka rynku Simona Caldera cena w wys. 1. funta to granica
opłacalności tanich przewoźników pod warunkiem, że wszystkie dodatkowe opłaty
i koszta ponosi sam pasażer, a samolot jest wypełniony.
Z uwzględnieniem kosztów obsługi pasażera i podatków przewiezienie pasażera
kosztuje taniego przewoźnika 15 funtów - ocenia Calder. Te wszystkie
dodatkowe koszta Germanwings wziął na siebie.
Niemiecki przewoźnik utrzymuje ofertę na wszystkie dni tygodnia, bez
rozgraniczania dni roboczych od weekendów. Ryanair gotów jest bronić swego
udziału w rynku i przez pewien czas obsługiwać połączenia ze stratą. Jednym z
udziałowców Germanwings jest Lufthansa.