gosca
09.07.04, 10:17
Ograniczenia finansowe wynikające z kontroli bezpieczeństwa są powodem
podjęcia przez hiszpańskie linie lotnicze Iberia decyzji o rezygnacji z
ośrodka przesiadkowego w Miami (USA) na trasach Hiszpania - Ameryka Środkowa.
Władze amerykańskie zażądały by na przesiadkę, która dotąd zabierała pół
godziny, przeznaczono 3 godziny, przez co ośrodek w Miami stał się dla
Hiszpanów deficytowy. Salwadorczyk z wizą do kraju europejskiego, a
nieposiadający wziy USA nie może lecieć przez Miami nawet tranzytem-wyjaśnia
przedstawiciel Iberii. Hiszpania znalazła sposób i postanowiła obsługiwać
niektóre połączenia takie jak; Gwatemala, Panama bezpośrednio z Madrytu
samolotami Airbus A340. Źródło: AFP via Rzeczpospolita