Dodaj do ulubionych

skandaliczne błędy redaktorów

21.08.02, 07:52
Hej, hej samolociarze!

Ja się nie znam na tych cudownych latających maszynach, ale pewne rzeczy
które widzę i słyszę w TVP i nie tylko, przyprawiają mnie o dreszcze.

Otóż w piątek 16-go sierpnia Maciej Orłoś w Teleekspresie powiedział, że
samolot AN-2, czyli Antonow to popularny "Kukuryźniak" (!!!!!!!)

Nawet ja wiem, że nie Kukuryźniak, tylko Kukuruźnik. Kolega uświadomił mnie,
że Kukuruźnik to nie AN-2 tylko PO-2. No, ale TVP nie traci dobrego
samopoczucia.

Jeszcze lepsze "kwiatki" prezentuje Wielka Encyklopedia Multimedialna 2000.
Tam w dziale Lotnictwo mamy dział szybowce. I są opisane, a jakże, jest nawet
animacja. Jakież to szybowce? jeśli mnie pamięć nie myli, to ....AN-2, RWD-5
i coś tam jeszcze - w sumie cztery sztuki. Trzy z tych "szybowców" mają
silniki, jeden to dwupłat...
Co Wy na to ?
Obserwuj wątek
    • eela Re: skandaliczne błędy redaktorów 21.08.02, 08:55
      Bardzo mnie rozbawiłas tym swoim postem.:-). Oczywiście, ze kukuruźnik
      (redaktor pewnie chował sie na prażonej kukurydzy) to PO-2, czyli pociak.
      Ale że encyklopedia zaklasyfikowała RWD-5 do szybowców? Nooo...
      • michalgajzler Re: skandaliczne błędy redaktorów 21.08.02, 09:21
        Ja mam przykład na to, że niektórzy są prorokami;).
        autorzy Encyklopedii Lotnictwa (wydawnictwo Gemini
        Poland) z Kamowa K-50 zrobili śmigłowiec dwumiejscowy
        zanim taka wersja faktycznie powstała;) - chyba mieli
        jasnowidzenie.
        • Gość: ESPMAX Re: skandaliczne błędy redaktorów IP: 2.4.STABLE* / 10.203.53.* 26.08.02, 21:09
          michalgajzler napisał:

          > Ja mam przykład na to, że niektórzy są prorokami;).
          > autorzy Encyklopedii Lotnictwa (wydawnictwo Gemini
          > Poland) z Kamowa K-50 zrobili śmigłowiec dwumiejscowy
          > zanim taka wersja faktycznie powstała;) - chyba mieli
          > jasnowidzenie.

          Jednak mieli rację, ten smigłowiec prodjektowano dwutorowobył jeden egzemplarz
          z dwoma fotelami. Szybko stwierdzono jednak, że nie trzeba ponieważ maszyna
          będzie sie broniła osiągami. Później stwierdzono jednak, że drugi człowiek
          tylko do elektroniki by sie przydał i tak powrócono
          • michalgajzler Re: skandaliczne błędy redaktorów 26.08.02, 21:36
            Tylko że autorzy tej publikacji twierdzili ze wersja 2
            miejscowa była seryjną, a miejsca były umieszczone w
            układzie tandem;) - rysunek to była juz kompletna
            abstrakcja;)...
            A wersja K-50 z 2 miejscami w takim układzie foteli nie
            wyszła poza fazę makiety (wersja oferowana Turcji od 99
            chyba roku;). Przedtem Rosjanie dopuszczali tylko układ z
            miejscami obok siebie (Ka
            -50-2 czy Ka52 - jeden śmigłowiec 2 nazwy ale tak to juz
            w Rosji jest;).
            Pozdr.
    • foolproof Re: skandaliczne błędy redaktorów 21.08.02, 09:28
      Wykraczam po za temat tego forum, ale to co dzieje się obecnie z redagowaniem
      tekstów do publikacji, szczególnie przy przygnębiającym poziomie tłumaczeń
      tekstów obcojęzycznych, to tragedia. Ostatnio skręciło mnie ze śmiechu, gdy w
      programie o gen. Żukowie (Discovery) dowiedziałem się, że dowodził on
      m.in. "Operacją Bagrejszn". Albo gdy w jakimś filmie przyłapany in flagranti
      amant mówi do najdroższej "Here you are!", co lektor tłumaczy "Jesteś tu"!!
      Takich potworków zgromadziłem dsziesiątki.
      Rom
      • joseph.007 Re: skandaliczne błędy redaktorów 21.08.02, 11:18
        W "Discovery" w ogóle zdarzają się rzeczy tajemnicze. Ostatnio Rosjanie latali
        w 1941 r, na myśliwcach E-16, a za to Niemcy w 1945 na Me-262 "Swallow".
        Najzabawniej jest, jak lektor spóźni się i komentuje o dwie sceny do tyłu,
        przedstawiając np. Spitfire'y jako Tempesty - szczególnie celuje w tym jedna
        miła pani o ciepłym głosie, która w niedzielne poranki prowadzi
        czasem "Wiadomości" dla niesłyszących.
        • michalgajzler Re: skandaliczne błędy redaktorów 21.08.02, 11:32
          A o ile dobrze pamietam to ciekawe sa też wstawki filmowe
          np. program o Bitwie o Anglię a na ekranie latają P-47,
          P-51 i późne wersje Spitfire (mają działka i obciete
          końcówki skrzydeł więc w najlepszym wypadku to jest jedna
          z wersji V, nie pamiętam dokładnego oznaczenia).
          A kiedys jeszcze genialniejsze tłumaczenia były na AB
          Motours - pani czytajaca film o Mosquito mając na myśli
          silniki RR Merlin mówiła o (tu cytat) "motoryzacji
          Merlin". Nie wiem kto to tłumaczył ale idiotyzm totalny.
          • joseph.007 Re: skandaliczne błędy redaktorów 21.08.02, 11:40
            Rozumiem, że w czasie wojny piloci mają co innego na głowie niż dbanie o dobre
            ujęcia, tym niemniej gdziekolwiek nie toczyłaby się wojna w Discovery - w
            Polsce, Francji, Anglii, Rosji, Syjamie czy Libii - zawsze muszą znaleźć się
            trzy ilustracyjne filmiki z fotokaemów: na jednym ktoś strzela do japońskich
            bombowców stojącyh pod palmami, na drugim drugi ktoś bardzo fotogenicznie
            wysadza w powietrze parowóz, zaś trzeci bezimienny bohater zestrzeliwuje B-17.
            Gdyby autorzy tych zdjęć nie byli anonimowi mogliby do dziś wygodnie żyć z
            tantiem.
      • Gość: Butik Re: skandaliczne błędy redaktorów IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 10:18
        Tak, niektóre ciekawe tłumaczenia na Discovery mogą mocno rozśmieszyć. Był
        kiedyś program o katastrofie dwóch B747 na Majorce, w których brał udziął m.inl
        samolot linii (oryg.) "KLM - Royal Dutch Airlines", co zoostało przetłumaczone
        na "KLM - Duńskie Linie Lotnicze" :-)))
        • ormond Re: skandaliczne błędy redaktorów 22.08.02, 14:20
          Gość portalu: Butik napisał(a):

          > Tak, niektóre ciekawe tłumaczenia na Discovery mogą mocno rozśmieszyć. Był
          > kiedyś program o katastrofie dwóch B747 na Majorce, w których brał udziął
          m.inl
          >
          > samolot linii (oryg.) "KLM - Royal Dutch Airlines", co zoostało
          przetłumaczone
          > na "KLM - Duńskie Linie Lotnicze" :-)))

          O ,Majorke ktos przeholowal na Atlantyk...?
          • gdabski Re: skandaliczne błędy redaktorów 28.08.02, 21:48
            ormond napisał:

            > Gość portalu: Butik napisał(a):
            >
            > > Tak, niektóre ciekawe tłumaczenia na Discovery mogą mocno rozśmieszyć. Był
            >
            > > kiedyś program o katastrofie dwóch B747 na Majorce, w których brał udziął
            > m.inl
            > >
            > > samolot linii (oryg.) "KLM - Royal Dutch Airlines", co zoostało
            > przetłumaczone
            > > na "KLM - Duńskie Linie Lotnicze" :-)))
            >
            > O ,Majorke ktos przeholowal na Atlantyk...?

            A czy to w ogóle nie zdarzyło się na Teneryfie ??

            Jeszcze dwie rzeczy:

            1)Niech dziennikarze nauczą się, że nazwa australijskich linii to QANTAS
            (Queensland and Northern Territories Aerial Services) a nie QUANTAS

            2)I mój ulubiony kawałek z Discovery : "w czasach Tytanica nie istniały
            jeszcze świdry ewakuacyjne (evacuation drills !!!)

            BRGDS, Gdabski
    • Gość: Estraven Re: skandaliczne błędy redaktorów IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 21.08.02, 12:44
      Chichot narasta przy takich pomyłkach i przypomina się studium wojskowe - kiedy
      to pewien energiczny major (wojsk lądowych) wyświetlając przeźrocza z
      cyklu "współczesne lotnictwo wojskowe" przedstawił studentom fotografię AN-26
      (w locie ze schowanym podwoziem) jako "hydroplan"...
      • foolproof Re: skandaliczne błędy redaktorów 22.08.02, 17:38
        I jeszcze humorystyczne "anglizowanie" wszystkich obcych wyrazów: np. Nashorn
        (niem. nosorożec, w tym wypadku samobieżne działo opancerzone) to "naszorn". U-
        Boot to U-but (!!!), "v" w niemieckich słowach czytane stale jako "w" , stąd
        Won Bismarck, Graf won Śpi (czyli von Spee), Wolkswagen i tp. I jeszcze
        checa : Hitler miał rezydencję w "Górnym Salcbergu". Wszystko z programów
        Discovery.
        A w filmach "dokumentalnych"... Amerykanie strzelają z km Diechtierowa i
        pepesz, Niemcy bombardują Londyn przy pomocy B-17, Rosjanie w 1941 r. mają
        mundury z epoletami, ale Berlin zdobywają bez nich, to samo zdjęcie kolumny
        niemieckich PzKW 1 przedstawia inwazję Polski, Francji i ZSRR, kolumny
        Wehrmachtu maszerują stale w takt Horst Wessel Lied i tak stale
        Rom
    • Gość: bitri Re: skandaliczne błędy redaktorów IP: 212.76.37.* 25.08.02, 21:20
      Zawsze po prostu wymiekam gdy mowia "BENING".
      • chris1_gazeta Re: skandaliczne błędy redaktorów 26.08.02, 22:13
        Gość portalu: bitri napisał(a):

        > Zawsze po prostu wymiekam gdy mowia "BENING".

        a ja pamiętam jak Kamil Durczok w Wiadomościach na wiosnę zapowiadał, że
        została podjęta decyzja o wyborze partneta dla LOT-u będzie nim "star eliens",
        po chwili pokazano materiał filmowy przy którym głos spikerki wyraźnie
        wymawiał "star elajens". Po tym materiale pan Kamilek, nieco speszony nadaje
        komentarz "w sojuszu star eliens....". W życiu się tak nie uśmiałem zdrowo.
    • Gość: Kuba Re: skandaliczne błędy redaktorów IP: 217.97.129.* 26.08.02, 15:36
      No tak tylko ze wiekszosc tych bledow powstaje bo tlumaczenia robia Panie
      anglistki ktore nie maja zadnego pojecia o problemie... A pewnie sa tansze no i
      pod reka...a na konsultacje nikt nie ma kasy...
      A TVP to problem sam w sobie....Niech zyja uklady i ukladziki !
      Swoja droga jakie totalne glupoty oni musza mowic...skoro my wylapujemy to na
      czym sie znamy...to pewnie i w innych sprawach bledy sa nie mniejsze...
      • piasia Re: skandaliczne błędy redaktorów 27.08.02, 08:10
        A są, są....
        Był teki serial "Boża Podszewka", że na moment odskoczę od tematu. Akcja działa
        się tuż przed I-ą wojną. Zatkało mnie, gdy zobaczyłam główną bohaterkę
        wyglądającą przez okno, w którym powiewała nylonowa firanka. A na parapecie
        stała bardzo egzotyczna roślina i to w plastikowej doniczce... Evviva scenograf!
        • Gość: Alex Re: skandaliczne błędy redaktorów IP: 212.191.133.* 27.08.02, 17:37
          A mnie do szału doprowadza (na wyżej wspomnanym "Discovery"), jak spiker czyta
          o szwadronach myśliwskich - tak jest tłumaczone na polski słowo "Squadron" !
          Czysta paranoja. To może warto też pogadać o eskadrze ułanów ? ;)))
        • Gość: Kuba Re: skandaliczne błędy redaktorów IP: 217.97.129.* 02.09.02, 15:24
          dobrze ze nie myla mysliwca z mysliwym ;}
          • birdy.gb Re: skandaliczne błędy redaktorów 02.09.02, 21:32
            Uwazacie ze Discovery sadzi kwiatki :) ... no to sprobujcie tego:

            polityka.onet.pl/162,1093675,1,0,artykul.html

            Polecam rowniez dyskusje na ten temat na pl.rec.lotnictwo

            Milego wieczorku:)
            Birdy
            • Gość: Rara Re: skandaliczne błędy redaktorów IP: *.acn.waw.pl 02.09.02, 23:17
              birdy.gb napisał:

              > Uwazacie ze Discovery sadzi kwiatki :) ... no to sprobujcie tego:
              >
              > <a
              href="http://polityka.onet.pl/162,1093675,1,0,artykul.html"target="_blank">p
              > olityka.onet.pl/162,1093675,1,0,artykul.html</a>
              >
              > Polecam rowniez dyskusje na ten temat na pl.rec.lotnictwo
              >
              > Milego wieczorku:)
              > Birdy

              Wziete z tego wlasnie tekstu:

              Latającym cmentarzem był DC 10, bo robiono go na chybcika, żeby zdążyć przed
              Boeingiem 747. Dziś już nie spada, ponieważ usterki (zamek od drzwi do luku
              bagażowego) zostały usunięte. Ale ciągle wchodzi się na jego pokład bez
              entuzjazmu. Jeszcze gorszym latającym cmentarzem był Ił 62. Na 80
              wyprodukowanych maszyn spadła co czwarta, co jest chyba rekordem świata. Nie
              lepszą opinią cieszą się Tupolewy. Najwięcej wypadków miała maszyna Tu 154,
              podobna do DC 10, bo też trójsilnikowa, tylko mniejsza. Jest to samolot
              prezydencki RP, do którego na żadnym lotnisku świata nie pasuje ani rękaw, ani
              paliwo, ani drążek holowniczy, ani schodki. Wszystko trzeba pożyczać od
              Uzbeków albo wozić ze sobą. Albo wynosić żonę premiera na rękach po trapie
              kapitańskim, który jest drabinką sznurową.

              Comments...?
            • joseph.007 Re: skandaliczne błędy redaktorów 03.09.02, 10:36
              :-DDD Najdoskonalszy jest chyba ten Tu-144, jako typ Concorde'a !
    • Gość: andrzej Re: skandaliczne błędy redaktorów IP: 2.4.STABLE* / 10.0.0.* 03.09.02, 14:30
      so to za pretensje do redaktorów, jeśli ludzie ZAWODOWO zajmujący się
      publikacjami lotniczymi pier..lą bzdury. Taki na przykład p. Piotr Butowski,
      autor wielu publikacji prasowych i książkowych pisze ok. 12-13 lat temu o MiG-u
      29 w Skrzydlatej Polsce: "Ponieważ MiG-29 jest stateczny we wszystkich fazach
      lotu, nie trzeba było instalować układu aktywnego sterowania". Skąd popularna
      prasa ma brać prawdziwych fachowców w kraju, którego tradycje techniki
      lotniczej wygasły gdzieś na początku lat 60-tych? Ale jednego NUMERU nie
      zapomnę. Pierwszy numer polskiego "Focusa" (może ktoś ma - chętnie odkupię!).
      Artykuł reklamowany na okładce: "Dlaczego samolot lata". Autorzy tej wielce
      KOMICZNEJ publikacji dowodzą, że za wytwarzanie siły nośnej odpowiedzialne są
      wiry brzegowe na końcówkach skrzydeł i że bez nich nie byłoby mowy o lataniu.
      (Dla mniej zorientowanych dodam, że wir brzegowy jest jednym z głównych wrogów
      siły nośnej). Powoływali się przy tym na jakieś badania tunelowe skrzydeł bez
      końcówek (obudowanych) dowodzące doświadczalnie brak siły nośnej na takim
      skrzydle! HORROR! Ludziska to czytają i potem gadają i wypisują bzdury. Nie
      dziwmy sie więc! Proszę o kontakt, jeśli ktoś ma ten numer "Focusa", niestety
      nie zdążyłem się w niego zaopatrzyć!
      • joseph.007 Re: skandaliczne błędy redaktorów 03.09.02, 15:03
        Gość portalu: andrzej napisał(a):

        > Taki na przykład p. Piotr Butowski,
        > autor wielu publikacji prasowych i książkowych pisze ok. 12-13 lat temu o MiG-
        u
        >
        > 29 w Skrzydlatej Polsce: "Ponieważ MiG-29 jest stateczny we wszystkich fazach
        > lotu, nie trzeba było instalować układu aktywnego sterowania".

        Jeśli to było kilkanaście lat temu, to co miał napisać? Może: "MiG-29 nie
        posiada układu aktywnego sterowania, bo Ruskie nie umieją go zrobić" ? To
        jeszcze nie były te czasy ;-)
        • Gość: andrzej Re: skandaliczne błędy redaktorów IP: 2.4.STABLE* / 10.0.0.* 03.09.02, 17:36
          Można było napisać to samo, tylko inaczej. Chodzi mi o niuans językowy w
          zdaniu, na pewno nie wynikający z niezręczności pisarskiej. Moim zdaniem to
          fanatyk ruskiego sprzętu, a kto wie czy również nie radzieckiej ideologii
          (pewnie to pierwsze wynika z drugiego). Gdyby tak po inżyniersku rozebrać
          techniczny sens tego zdania to można dojść do wniosków, że: 1) To wielka sztuka
          zbudować stateczny samolot. 2) Amerykanie tego nie potrafili w przypadku F-16 i
          musieli "ratować się" układem sztucznej stateczności ("aktywne sterowanie" jest
          wyraźnym odniesieniem do F-16) 3)Projektowanie samolotów odbywa się metodą
          małego Kazia: najpierw budujemy płatowiec, a potem sprawdzamy, czy jest
          stateczny czy nie. Jeśli nie - MUSIMY dać mu stateczność sztuczną. 4)Radzieckim
          ludziom udało się OD RAZU zrobić dobrze i "nie trzeba było" poprawiać
          stateczności elektroniką.
    • Gość: Vice Re: skandaliczne błędy redaktorów IP: *.euv-frankfurt-o.de 03.09.02, 17:30
      Taak, teksty bywaja piekne. Braklo by pewnie miejsca, aby wszystko opisac.
      Bezkonkurencyjne jest oczywiscie Discovery. Np. "diving bomber" to nie
      bombowiec nurkujacy, ale bombowiec podwodny! Niemieckie nazwy wymawiane sa
      zawsze po angielsku, wiec nie "Junkers", ale "Dzankers". Ale i TVP czasem umie
      sie popisac: a propos KLM to w pewnym serialu bohater pyta, kto to sa Burowie.
      Odpowiedz w oryginale: Dutch Settlers", w tlumaczeniu oczywiscie "dunscy
      osadnicy". Brak pojecia nie tylko o jezyku, ale i o historii. A pieniedzy za
      takie knoty bierze sie pewnie duzo. Ale widzialem tez w pewnej ladnie wydanej
      ksiazce o I w.s. tlumaczenie "Battleship" jako... okret wojenny. Cos w tym
      jest, ale co sie dziwic, pani tlumaczka moze nie wiedziec, a konsultantem byl
      jakis pan general. Moze powinien byl sie skonsultowac z kolega admiralem?
      Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka