Dodaj do ulubionych

Kolejna Katastrofa :(((

IP: *.astral.lodz.pl 14.08.05, 12:42
Katastrofa lotnicza w Grecji. Samolot pasażerski linii Helios Airlines,
lecący z Cypru ze 121 osobami na pokładzie rozbił się w pobliżu Aten.

Wcześniej utracono z maszyną kontakt. Natychmiast wysłano dwa myśliwce, które
odnalazły samolot nad półwyspem Eubejskim. Załogi myśliwców zameldowały, że
kapitana Boeinga 737 nie było na jego miejscu a drugi pilot leżał skulony na
swoim fotelu. Wkrótce potem samolot roztrzaskał się o górę. Myśliwce
towarzyszyły samolotowi po tym jak utraciła ona kontakt z centrum kontroli
lotów, do momentu katastrofy.

Greckie ministerstwo obrony poinformowało, że maszyna towarzystwa Helios
Airlines runęła na ziemię niedaleko Kalamos, 30 kilometrów na północ od Aten.
Powiedziano również, że nie wyklucza się, iż samolot mógł zostać porwany.

Na miejsce katastrofy są już służby ratunkowe. Wrak płonie. Los pasażerów na
razie nie jest znany.

Konsul Polski w Grecji powiedział dla telewizji TVN 24, że nie wiadomo czy na
pokładzie samolotu byli Polacy.
Obserwuj wątek
    • Gość: jacek pare pytan .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 12:09
      - czemu nie zostal wyslany sygnal o dekompresji do wiezy lotniska w Atenach

      - czemu drugiego pilota nie bylo w kabinie (F16) - doswiadczony Anglik

      - samolot byl nowy (dwa lata) z serii uznawanej za niezawodna

      w styczniu 2004 benek 737 spadl do morza zaraz po starcie - za przyczyne uznano
      blad pilota ...

      moze teraz czas zweryfikowac ?

      • Gość: Pilot Re: pare pytan .... IP: *.astral.lodz.pl 15.08.05, 19:55
        - czemu nie zostal wyslany sygnal o dekompresji do wiezy lotniska w Atenach

        Byc moze bylo to tak nagle ze piloci od razu stracili przytomnosc. Jest to jak
        najbardziej mozliwe...

        - czemu drugiego pilota nie bylo w kabinie (F16) - doswiadczony Anglik

        Mogl zostac powiadomiony ze cos sie dzieje w kabinie pasazerskiej np.przez
        stewardesse i wyszedl.W tym moemencie doszlo do rozhermetyzowania sie kabiny i
        pilot nie zdazyl juz wrocic.

        - samolot byl nowy (dwa lata) z serii uznawanej za niezawodna

        To ze samolot jest nowy wcale nie oznacza ze jest w pelni sprawny.Jezeli linia
        lotnicza nie przywiazuje wagi do stanu technicznego swoich maszyn to nawet nowy
        samolot moze zwiesc. Pamietajmy rowniez ze to tylko sprzet i tak naprawde
        zawsze moze sie cos popsuc, nawet jezeli jest nowe.Jak to sie mowi, zlosliwosc
        rzeczy martwych...

        w styczniu 2004 benek 737 spadl do morza zaraz po starcie - za przyczyne uznano
        blad pilota ...
        moze teraz czas zweryfikowac ?

        Co do tego wypadku to byl najprawdopodobniej blad pilota polaczony z powazna
        awaria.Tak w ogole stan techniczny linii Falsh air byl fatalny. To bylo powodem
        tragedii w Sharm El Sheikh w Egipcie.

        To sa wszystko oczywiscie moje przypuszczenia. Co naprawde bylo przyczyna
        katastrofy Heliosa zapewne dowiemy sie podczas dochodzenia.Pozostaje nam miec
        nadzieje ze zostana z tej katastrofy wyciagniete wnisoki i do podobnych zdarzen
        wiecej nie dojdzie czego wszystkim zycze.
        Pozdrawiam



        • Gość: jacek pare pytan .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 20:10
          eksperci od bezp lotniczego kreca glowami z niedowierzeniem - musiala zawiesc
          na raz dwa systemy plus pilot zapomnial o butli z tlenem w zasiegu reki ...

          a co moglo wywabic pilota z kokpitu - to raczej mocno wbrew procedurom ???

          stan Flasha byl fatalny - i mial tego dnia ladowac w Warszawie .... mial zakaz
          lotow w kilku krajach - ale nie w Polsce - a wiec czy zostal zestrzelony (w
          Sharm al Sheik byl wtedy Blair) czy sie zepsul - obie wersje powinny cos
          zmienic w mysleniu ULC - tylko ze nie zmienily

          • Gość: Pilot Re: pare pytan .... IP: *.astral.lodz.pl 15.08.05, 20:39
            a co moglo wywabic pilota z kokpitu - to raczej mocno wbrew procedurom ???

            Wychodzenie pilota z kabiny podczas lotow powiedzmy sobie na trasach
            Europejskich jest raczej zabronione.Mowie raczej bo sa sytuacje kiedy pilot
            moze opuscic kokpit.Moze tak sie zdazyc miedzy innymi wtedy kiedy pilot musi
            skorzystac z toalety bo nie wytrzyma.Jezeli jest juz to stan krytyczny pilot ma
            prawo isc do toalety jednak w tym czasie stewardessa musi obserwowac co sie
            dzieje w kabinie pilotow, czy pilot ktory zostal np.nie zaslabl.Po prostu musi
            obserwowac co sie dzieje gdyz w kabinie pilotow musza byc zawsze dwie osoby!
            Jeden pilot nie moze zostac sam w kokpicie. Oczywiscie stewardessa nie moze w
            tym czasie siedziec na miejscu pilota z przyczyn oczywistych.

            Natomiast jezezli cos sie dzieje ze stanem technicznym samolotu no to mowi sie
            ze piloci zajmuja sie pilotowaniem samolotu a stewardessy czescia
            pasazerska.Ale jezeli jednak cos sie zacznie dziac w czesci pasazerskiej, cos
            bardzo dziwnego z czym stewardessy nie moga sobie poradzic no to pilot w
            ostatecznosci moze isc zobaczyc co sie stalo, jednak w kabinie pilotw musi byc
            inna osoba-obserwujaca.I wydaje mi sie ze tak wlasnie bylo podczas katastrofy
            Heliosa.Mysle tez ze mechanik pokladowy to potrzebna osoba i szkoda ze juz w
            kokpitach lataja tylko dwoje pilotow.W takich sytuacjach on mogl isc zobaczyc
            co sie stalo a nad samolotem nadal panowali dwaj piloci.Niestety jego role
            przejely komputery...a komputer to zawsze komputer-zawsze moze sie popsuc :(
            Pozdrawiam
          • gdabski Re: pare pytan .... 21.08.05, 11:34
            > Byc moze bylo to tak nagle ze piloci od razu stracili przytomnosc. Jest to jak
            > najbardziej mozliwe...

            > eksperci od bezp lotniczego kreca glowami z niedowierzeniem - musiala zawiesc
            > na raz dwa systemy plus pilot zapomnial o butli z tlenem w zasiegu reki ...

            Butle mogły być puste, albo było coś innego z nimi nie tak. Stąd piloci szybko
            mogli stracić przytomność i stąd mogły się wziąć próby ratowania sytuacji przez
            inne osoby wg relacji pilotów F-16.

            /Gdabski
            • Gość: jacek pare pytan .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 11:43

              voice rekorder zarejestrowal tylko ciche szepty i oddech typu lord vader -
              pewnie przez maske ...

              na kokpicie znaleziono krew stewardessy - posiadajacej licencje pilota (nie na
              Benki of course)

              na pokladzie nie podano zarcia - wiec dziwne rzeczy zaczely sie dziac zaraz po
              starcie ...
      • Gość: jast Re: pare pytan .... IP: *.arc.nasa.gov 15.08.05, 21:03
        > - samolot byl nowy (dwa lata) z serii uznawanej za niezawodna

        samolot nie mogl byc nowy i miec tylko dwa lata bo to nie byl 737 z serii "NG"
        tylko tzw. classic. To byl dokladnie 737-300.
        • Gość: Maly Re: pare pytan ....fakty IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 15.08.05, 21:45
          Boeing 737-31S
          Operator: Helios Airways
          Registration: 5B-DBY
          Msn / C/n: 29099/2982
          Year built: 1998
          Engines: 2 CFMI CFM56-3C1
          Last inspection: 2005.03.30

          a co do wypadku samlot byl na FL340 w momencie awarii, zwloki wg inspektorow
          lotniczych byly zamarzniete wiec dekompresja musiala byc nagla i temperatura
          oraz cisnienie spadly nagle, samolot utrzymywal przez dluzszy czas ten sam
          poziom lotu potem rozpoczal znizanie??? czemu??? kto to zrobil?? automat??
          • pax777 Re: pare pytan ....fakty 15.08.05, 22:14

            > poziom lotu potem rozpoczal znizanie??? czemu??? kto to zrobil?? automat??

            dopoki nie przeczytaja co jest w czarnych skrzynkach to mozna sobie tylko
            spekulowac.

            Fakt jest ze jesli samolot byl w fazie "cruise" i piloci stosowali normalne
            procedury to nigdy nie powinien obnizyc lotu az do momentu braku paliwa. Jesli
            natomiast wszystko sie wydarzylo w czasie znizania (Ateny nie byly daleko) to
            rozne rzeczy mogly sie wydarzyc zaleznie od tego co piloci mieli ustawione na
            swoim panelu MCP. Oczywiscie gdy np autopilot byl wogole wylaczony to wtedy
            absolutnie wszystko jest mozliwe.

            A dlaczego do licha kapitana nie bylo w kabinie? Jaka jest szanse ze podczas tak
            krotkiego lotu pilot akurat musi isc do ubikacji ... i akurat w tym momencie
            wszysko sie dzieje.
            • nocnylot Re: pare pytan ....fakty 15.08.05, 23:04
              Nikt nigdy nie powiedzial, ze kapitana nie bylo w kabinie. Jedynie, ze nie
              siedzial w swoim fotelu...
              nl
              • pax777 Re: pare pytan ....fakty 15.08.05, 23:16
                nocnylot napisał:

                > Nikt nigdy nie powiedzial, ze kapitana nie bylo w kabinie.

                Zalezy gdzie czytasz. Na CNN przeczytalem wyraznie ze pilot F-16 powiedzial
                "there was no captain in the cockpit". Oczywiscie Greckiego nie znam i nie wiem
                co naprawde ten pilot powiedzial.
      • pax777 Re: pare pytan .... 15.08.05, 22:06
        > moze teraz czas zweryfikowac ?

        co weryfikowac????
        • Gość: jacek pare pytan .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 11:44
          jakies klopoty z czytaniem ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka