e-mania
22.11.02, 20:25
Pierwszym "latającym" prezydentem był Franklin Roosevelt, który w 1943 r.
udał się na spotkanie z Winstonem Churchillem w Casablance. Za czasów Dwighta
Eisenhowera samolot prezydencki, zwany wówczas Columbine II, otrzymał znak
wywoławczy Air Force One. Dzisiaj w ten sposób oznaczana jest każda maszyna,
którą leci prezydent USA. Kiedy musi lądować na mniejszych lotniskach,
korzysta z mniejszych samolotów, które automatycznie otrzymują prezydencki
symbol. Kiedy w sierpniu 1974 r. ustępujący prezydent Richard Nixon wracał do
Kalifornii maszyną Air Force One, samolot zmienił znak wywoławczy na swoje
stałe oznaczenie SAM 27000 dokładnie w chwili, kiedy jego następca Gerald
Ford skończył składanie przysięgi przed objęciem urzędu.
To oczywiscie cytat.
Cytat z tygodnikforum.onet.pl/1101133,0,4068,922,artykul.html
Air Force One po polsku to nadal Tupolew 154M? Jakos przeoczyłam informacje
na ten temat. Czy przetarg został już rozstrzygniety? Jesli tak, to co
wybrano?