Dodaj do ulubionych

skok ze spadochronem

IP: *.business.telia.com 02.04.06, 20:52
witam. nie wiem czy trafilam na dobre forum ale sprobuje... czy ktos z was
skakal ze spadochronem?? W maju bede skakala po raz pierwszy i ciekawa jestem
waszych wrazen, przezyc, moze rad??
Obserwuj wątek
    • Gość: Ja Re: skok ze spadochronem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 21:22
      Załóż pampersa. Tak poza tym to rewelacja.
      • ar_ek_75 Re: skok ze spadochronem 14.07.14, 16:43
        Już nie przesadzajcie z tym pampersem :0 Skoki wcale nie są takie straszne, poza tym zawsze możecie potrenować w tunelu aerodynamicznym.
        • sabinadr Re: skok ze spadochronem 31.07.14, 15:42
          ar_ek_75 napisał(a):

          > Już nie przesadzajcie z tym pampersem :0 Skoki wcale nie są takie straszne, poz
          > a tym zawsze możecie potrenować w tunelu aerodynamicznym.

          Ja skakałam w tunelu aerodynamicznym w Lesznie. Świetna sprawa dla początkujących.
    • Gość: Gosc Re: skok ze spadochronem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 21:31
      Moze jakies informacje - jak to sie je.

      Gdzie i ile to kosztuje - kursy - skoki itp itd.
      • nefre-1 Re: skok ze spadochronem 04.04.06, 07:51
        witam ,skoki na spadochronie sa organizowane w aeroklubie na Warszawskim
        Bemowie w sekcji skoczków .jeśli planuje sie skok w tandemie to cena takiego
        skoku kosztuje ok.550 zł. jesli chce sie miec to nagrane na kamerce to imprezka
        wyn.ok 750 zł. badań do takiego skoku nie potrzeba .natomiast jesli sie chce
        mieć kursy badania przechodzi się w WIMLU albo przychodni LOT-u lub LIM-ie .
        wejdz sobie na stronę AEROKLUBU WARSZAWSKIEGO i tam wiecej sie dowiesz na ten
        temat.pzdr
    • Gość: Piotrek Re: skok ze spadochronem IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 02.04.06, 23:12
      Przed startem samolotu zrozumiałe podniecenie tym co się bedzie działo.
      Względny spokój do momentu aż nie otworzą się drzwi. Wtedy pojawia się
      niepokój, że to JUŻ TERAZ, ZARAZ. Ja wyskakiwałem jako ostatni, więc miałem
      obraz wyskakujących przede mną.. niepokój wzrasta poważnie. Zbliżam się do
      drzwi, patrzę w dół.. strach mnie ogarnia całego. Skok, zwłaszcza pierwsze
      sekundy - nie do opisania, poprostu trzeba przeżyć ;) Porada - wszystko trwa
      krótko więc pamiętaj się tym skokiem nacieszyć ;)

    • Gość: you-know-who Re: skok ze spadochronem IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.04.06, 02:18
      zalatw sobie krotkie szkolenie, niech ci instruktor zalozy wysokosciomierz na reke,
      niech ci kaze go sprawdzac co 5 sekund (mowie o free-fall) ciagnac za linke dop
      otwierania spadochronu... wtedy nie bedziesz nawet miala czasu na banie sie.

      sam skok nie jest bardziej straszny od skoku do basenu z 2 m. ale przyjemniejszy.

      jesli bedziesz miala takie szczescie jak ja to przelecicie na skrzydle przez
      chmure - bajka! nie jestem zbyt pewien czy pozwalaja na to przepisy.
    • Gość: after Re: skok ze spadochronem IP: *.crowley.pl 12.05.06, 15:49
      skakalem kilka lat temu w aeroklubie warszawskim. wtedy na poczatek dostawalo
      sie okragle spadochrony "kadety", teraz startujesz od "skrzydla". szkolnego
      oczywiscie. wrazenia wlasciwie trudne do opisania zwierzecy strach mieszajacy
      sie z euforia i ogromnym szczesciem. z pierwszego skoku naprawde niewiele
      pamietam, moze poza tym ze stalem zdziwiony w otwartych drzwiach samolotu i nie
      wierzylem ze to moja kolej, pozniej komenda, i jeden obraz ktory zapamietalem
      (pewnie oczy mialem prawie caly czas zamkniete) widzialem swoje nogi a spod
      plecow wystrzelila oslona ze padochronem, pozniej szarpniecie i jak juz znow
      bylem na wizji, wielka radosc i ulga ze juz oto wisze sobie pod otwarta czasza,
      po chwili wiem juz ze pod prawidlowo otwarta czasza :) po krotkiej zabawie
      polegajacej na skrecaniu w lewo i prawo (kadet bardzo wolno sie obracal)
      zaczalem sie rozgladac i orientowac sie w polozeniu w powietrzu - przy pierwszym
      skoku mialem lekkie problemy zeby prawidlowo zlokalizowac lotnisko, az znalazlem
      rozlozone znaki na ziemi. z gory naprawde wszystko wyglada inaczej :) ustawienie
      sie pod wiatr, przyjecie pozycji i bum, jestem na ziemi. kolejna faza szczescia,
      jestem caly i wszystkie czesci ciala w takim samym porzadku jak przed
      opuszczeniem samolotu.
      pozniej jest juz tylko lepiej. kolejne skoki, uczysz sie wlasciwej pozycji
      swobodnego opadania i otwarcia spadochronu, co redukuje troche niedogodnosci
      wynikajace z otwarcia czaszy :) coraz dluzej masz mozliwosc opadania bez
      otwarcia czaszy - oczywiscie z coraz wiekszej wysokosci :)
      bardzo polecam, poza naprawde nieziemskimi przezyciami, bedziesz miala okazje
      poznac wspanialych ludzi, dla ktorych ten sport jest zyciowa pasja.
      pozdrawiam i zycze lagodnego "otwarcia" i mieciutkiego ladowania :)
      • Gość: MONIKA Re: skok ze spadochronem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.06, 08:03
        Ja właśnie bije się z myslami czy podjąc to wyzwanie. W zasadzie to myślę o
        skoku od 2 lat.Bardzo chciałabym skoczyć, jednak nie będe ukrywać że trochę ,
        trochę bardziej niż trochę , oki po prostu boje się. Wyobrażam sobie właśnie
        ten moment o którym napisałeś tzn.jeślistanę już w otwartych drzwiach
        samolotu..... I co wtedy ??? Skoczę czy się wycofam.Odwiedziałam stronę
        skydive. Obejrzałam trochę zdjęć, kilka filmików, również tych dot.
        zaistniałych wyopadków tzn. jakieś złamania, utrata przytomności. Sam rozumiesz
        burza emocji i myśli, hi hi ... Tak chiałabym a boje się, niestety. Swoją droga
        czy są osoby które nie wytzymują napięcia i będąc już w samolocie, wycofują się?
        Kto mi jeszcze podda trochę za i przeciw,
        Chętnie pogodałabym z osobami które mają to za sobą
        chciałabym popytać o szczegóły
        pozdrawiam
        gg9500098
        • Gość: after Re: skok ze spadochronem IP: *.crowley.pl 01.06.06, 18:05
          podczas mojego kursu, kilka lat temu, tylko jedna osoba nie wyskoczyla z
          samolotu, robila do tego 2 podejscia i w koncu zrezygnowala.
          to naprawde spore przezycie i stojac w drzwiach kotlowalo mi sie w glowie, - ze
          to nie moze byc naprawde :))))
          jak staniesz w otwartych drzwiach samolotu, nie ma co myslec o kontuzjach
          wypadkach itd, po prostu trzeba "wysiasc" z samolotu :) im wiecej myslisz, tym
          bardziej sie boisz. nie zapomne jak podczas wznoszenia samolotu, zaczalem sobie
          czasem przypominac ostatnie ukladanie spadochronu, ktory mialem wlasnie na
          plecach i zawsze jakos tak sie skladalo, ze mialem jakies watpliwosci i nie
          moglem sobie przypomniec jakiegos etapu... nie wplywalo to dobrze na moje
          samopoczucie :) z drugiej strony ciezko w lecacym samolocie tuz przed skokiem,
          myslec o czyms innym jak tylko o tym co zaraz sie wydarzy.
          pozdrawiam
          • Gość: monika Re: skok ze spadochronem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.06, 23:39
            A jakie wspomienia , warto było? Zrobiłbyś to jeszcze raz?
            A jeśli mozna jeszcze zapytać to był jedyny skok i na tym koniec , czy jednak
            już kontynuujesz w dalszym ciągu?
            Ja to raczej myslę o skoku z intruktorem, chociażby ze względu na cenę kursu
            bliko 4 tys.
            W każdym razie pozdrawiam
            • Gość: ST7 Re: skok ze spadochronem IP: 83.14.124.* 05.06.06, 17:13
              hej - wcale nie musisz robić kursu za 4000 - możesz zrobić kurs metodą
              klasyczną ;-) Będziesz wiedzieć czy Ci się to podoba czy nie :-)
              A poza tym jak już skoczysz pierwszy raz to potem trudno przestać:-)
              pozdrawiam
              • Gość: monika Re: skok ze spadochronem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.06, 20:57
                Tak, co to znaczy metodą klasyczną i jak za to nie zapłacić 4 tys. uuuuuu - to
                jest interesujace, nawet bardzo. Proszę ....
                Z góry dziękuje i pozdrawiam
                • Gość: ST7 Re: skok ze spadochronem IP: 83.14.124.* 06.06.06, 07:35
                  Metoda klasyczną - to znaczy że na poczatku skaczesz z 1000 - 1200 metrów (na
                  line za to bez instruktorów:-) a nie od razu z 4000 za to z dwoma
                  instruktorami. Oczywiście z 1000m skaczesz już na szkolnym spadochronie typu
                  latające skrzydło, później w zależności od umiejętności zwiększasz wysokość i
                  długość swobodnego opadania (ok. 10 skoku skaczesz już bez liny) Nie wim ile
                  moze kosztować kurs klasyczny - zależy od aeroklubu ale nie powinno być drożej
                  niż 600 - 700 zł (kurs + 3 skoki)+ koszt badania lekarskiego + ubezpieczenie OC
                  pozdrówka
        • Gość: MONIKA Re: skok ze spadochronem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.06, 22:54
          Eliza , odezwałaś się do mnie na gg, niestety, przepadł mi Twój nr , jeśli
          możesz odezwij się jeszcze raz. Bardzo chętnie porozmawiam, na temat skoków, z
          tego co pamiętam, napisałaś że już parę masz za sobą.
          pozdrawiam
      • Gość: awm Skoki ze spadochronem w Aeroklubie Warszawskim IP: *.cinci.res.rr.com 15.08.06, 19:41
        Gdy ja zaczynalem Aeroklub Warszawski byl na Goclawiu. Zaczynalo sie od
        spadochronu PD-47 na line desantowa z 600 - 800 m. Na spadochronie zapasowym
        umieszczalo sie skladany noz ogrodniczy aby w razie zlego otwarcia spadochronu
        oderznac tasmy. Automatycznych zamkow odpinajacych czasze jeszcze wtedy nie
        bylo. Pojawily sie pozniej z rosyjskimi spadochronami T4 i czeskimi PTCH.
        Czasem mozna bylo tez skoczyc z dwuosobowego papaja (PO-2). Taki skok byl
        niezapomniany bo trzeba bylo wygramolic sie z kabiny przed pilotem na skrzydlo.
    • Gość: awm Jak bylo z tym skokiem Ewo? IP: *.cinci.res.rr.com 15.08.06, 19:24
      Czekamy na dalszy ciag. To juz pare miesiecy. Ile masz skokow teraz?
    • a_nowicka3 Re: skok ze spadochronem 03.10.14, 11:52
      gratuluje odwagi
    • alicjaaa28 Re: skok ze spadochronem 13.10.14, 10:42
      Ja skakałam, strasznie się bałam, bo był to prezent i tak właściwie wcale o tym nie marzyłam. Jak już wylądowałam to dopiero to wszystko do mnie dotarło i wspomnienia mam piękne, ale jest to dla ludzi o mocnych nerwach...
    • katarz-ynkaka Re: skok ze spadochronem 22.04.15, 15:18
      Mój kuzyn kiedyś skakał ze spadochronem i opowiadał potem, że to przeżycie nie do opisania po prostu, że człowiek czuje się wtedy taki wolny, niezależny., kurczę może sama się skuszę ;p
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka