Dodaj do ulubionych

Airbus v. Boening w Farnborough

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 10:58
W czasie Air Show w Farnborough UK Boening podpisał kontrakty na 11.8 mld USD,
a Airbus na 1.7 mld USD.
Jak wiadomo Amerykanie mają inną koncepcję rozwoju lotnictwa komunikacynjego.
Uważają, że przyszłością sa połączenia bezpośrednie między portami lotniczymi
a nie połączenia oparte o główne lotniska + połączenia lokalne.
"Dreamliner" jest projektowany dla koncepcji amerykanskiej. Trochę mniejszy,
lżejszy i obliczony na mniejszą ilość pasażerów i b. duzy zasięg. I A380
budowany dla tej drugiej koncepcji.
Nie sądzę aby Amerykanie zapomnieli jak projektuje się wielkie samoloty. Mają
zreszt a w rezerwie 747, ktory można jesze modernizować i powiększać.
Może powtórzyć się historia z Concorde. Cacko techniczne, które okazało się
niewypałem ekonomicznym. Wtedy też Amerykanie ze spokojem znosili buńczuczne
wypowiedzi Europejczyków o swojej przewadze technicznej.
Obawiam się, że podatnicy europejscy zapłacą za mocarstwowy sen, głownie
Francuzów. Teraz i nas to dotyczy.
Co o tym sądzicie?
M.
Obserwuj wątek
    • zwirekiwigura Re: Airbus v. Boening w Farnborough 19.07.06, 15:09
      To, ze Airbus mial w Farnborough znacznie mniej zamowien niz Boeing
      niespodzianka zadna nie jest. Europejski konstruktor przechodzi ciezki moment i
      wcale tego nie kryje. Nie mozna jednak porownywac A380 i 787 - to dwa zupelnie
      rozne samoloty, celujace w rozne targety. Dla jednych i drugich jest miejsce na
      rynku. Najlepszym na to dowodem jest 159 dotychczasowych zamowien na A380.
      Concorde na pewno wiec to nie bedzie...
      Odpowiedzia na 787 ma byc A350 (czy jak on tam sie bedzie nazywal). Pierwsza
      wersja projektu okazala sie byc niewypalem, ale wszystko na to wskazuje ze
      bedzie druga, zaprojektowana zgodnie z oczekiwaniami potencjalnych klientow.
      Oczywiscie opozni to caly program, ale dzieki temu A350 bedzie prawdopodobnie
      jeszcze bardziej nowoczesniejsnym samolotem niz Dreamliner...

      Poza tym wszystkim pamietajmy, ze 787 jeszcze sie nigdy nie wzbil w powietrze.
      A poniewaz jest bardzo nowatorska maszyna jest raczej malo prawdopodobne, ze
      pierwsze loty i caly proces certyfikacyjny przebiegnie bezproblemowo.
      Europejczycy z A380 cos o tym wiedza... I Boeing w Farnborough oficjalnie
      przyznal, ze juz teraz program 787 ma kilka miesiecy opoznienia. Co w sumie
      jest rzecza bardzo normalna. Malo bylo samolotow przy projektowaniu ktorych, a
      nastepnie przy uruchomianiu produkcji, nie bylo opoznien...
      • Gość: Mariner4 Re: Airbus v. Boening w Farnborough IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.06, 10:34
        Dobrze wiem, że A380 to inna półka niż Dreamliner. Ale mnie chodzi o co innego.
        O koncepcję rozwoju lotnictwa komunikacyjnego. 787 został zaprojektowany do
        bezpośrednich połączeń pomiędzy stosunkowo małymi portami lotniczymi. I to jest
        zdaniem Amerykanów przyszłośc lotnictwa.
        Oczywiście okaże się w praktyce, ale coś mi mówi, że to jest właśnie przyczłość.
        Np Warszawa - Los Angelos direct, zamiast Warszawa-Frankfurt-Duże lotnisko w
        USA-Los Angelos.
        Do bezpośrednich lotów potrzeba mniejszych, ekonomicznych samolotów o dużym zasięgu.
        M.
        • zwirekiwigura Re: Airbus v. Boening w Farnborough 20.07.06, 16:19
          Warszawa Los Angeles? Mysle ze nawet 787 jest zbyt duzy. Sa jednak dziesiatki
          tras na ktorych nawet A380 jest zbyt maly: Szanghaj-Pekin, Londyn-Delhi, Londyn-
          NYC, niektore loty wewnetrzne w Japonii. No i loty cargo.
          Gdyby Boeing rzeczywiscie nie wierzyl w przyszlosc duzych samolotow nie
          proponowalby 747-800.
          • Gość: jast Re: Airbus v. Boening w Farnborough IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 20.07.06, 17:46
            >ktorych nawet A380 jest zbyt maly: .. niektore loty wewnetrzne w Japonii

            japonczycy twierdza ze A380 jest za duzy na ich loty wewnetrzne.

            > Gdyby Boeing rzeczywiscie nie wierzyl w przyszlosc duzych samolotow nie
            > proponowalby 747-800.

            Po pierwsze to jest 747-8, nie 747-800. Po drugie to jest samolot na 450 osob a
            nie na 555 - 20% to duza roznica dla linii lotniczych. Boeing moze nie wierzyc
            w rynek dla 550+ ale wierzy w rynek na 450.
      • pax777 Re: Airbus v. Boening w Farnborough 20.07.06, 17:55
        > I Boeing w Farnborough oficjalnie
        > przyznal, ze juz teraz program 787 ma kilka miesiecy opoznienia.

        Bdzura. Boeing do tej pory twierdzi ze 787 nie ma zadnego opoznienia.
        • valdivia Re: Airbus v. Boening w Farnborough 20.07.06, 18:07
          LONDON (Reuters) - Boeing Co.'s head of commercial planes said on Sunday some
          areas of its fast-selling 787 Dreamliner are behind schedule.
          The comment, made by Boeing's Alan Mulally at a London briefing on the eve of
          the Farnborough International Airshow, comes shortly after rival Airbus was
          thrown into disarray by a delay in production of its A380 superjumbo and design
          problems with its mid-sized A350.
          • pax777 Re: Airbus v. Boening w Farnborough 20.07.06, 18:13
            tak, tak. Tylko ze Allan Mullay z Boeinga powiedzial ze mimo tych opznien ze
            strony podwykonawcow (subcontractors) pierwszy lot 787 ciagle przewidywany jest
            na pozne lato 2007 i pierwsze dostawy na wiosne 2008 - tak jak zawsze. Nalezy
            odrozniac miedzy opoznieniami ktore dotykaja klienta i tymi "wewnetrznymi" na
            ktore Boeing ma pewien "slack".
    • brtlmj Re: Airbus v. Boening w Farnborough 20.07.06, 17:45
      Ja tam sie ciesze z kazdego sukcesu zarowno Airbusa jak Boeinga. Im lepiej im
      idzie, tym wygodniej mi sie lata :-)
      Co do 787 i A380 - obie maszyny maja swoje miejsce na rynku, i sadze ze obie
      okaza sie dusym sukcesem.

      Bartek
    • Gość: frequentflyer Re: Airbus v. what?!!! IP: 80.241.133.* 21.07.06, 11:36
      Co o tym sądzicie?
      M.
      Sądzę że jak bym napisał "Boening" na tym forum, zapadłbym się ze wstydu pod
      ziemię.
      • valdivia Re: Airbus v. what?!!! 21.07.06, 13:24
        Niby dlaczego? Literowki wszystkim sie zdarzaja...
        PdV
        • frequentflyer Re: Airbus v. what?!!! 21.07.06, 14:37
          Bo to nie była IMO literówka. Mnóstwo laików lata beningami.
      • mariner4 Literówka :-) 22.07.06, 13:52
        M.
    • zwirekiwigura Dobry ruch Airbusa 21.07.06, 13:33
      Najwyrazniej decyzja Airbusa o calkowitej zmianie projektu A350 byla trafna. Sa
      juz pierwsi klienci!
      Singapore Airlines wlasnie poinformowalo o podpisaniu listu intencyjnego na
      zakup 20 egzemplarzy A350 XWB - 900 (czyli najwiekszej wersji tego samolotu), a
      takze podpisaniu kontaktu na 6 kolejnych A380 (bo wczesniej zamowili 10).
      • frequentflyer Re: Dobry ruch Airbusa 21.07.06, 14:36
        trafna może dla linii, niedobra dla pasażera - zastąpienie układu 2-4-2
        dowolnym układem 9 foteli (3-3-3, 2-4-3 czy nie daj B. 2-5-2) to porażka. to
        wprowadzenie do szerokokadłubowych arbuzów zasady "double excuse me" od której
        tak się odżegnywali.
    • mariner4 Mnie nie chodziło o detale, tylko o 22.07.06, 13:56
      dyskusję nad przyszłością linii lotniczych.
      W tym kontekście rozpatrywanie szczegółów konstrukcyjnych jest zwykłyp
      popisywaniem się "wiedzą"
      M.
      • Gość: frequentflyer Re: Mnie nie chodziło o detale, tylko o IP: *.acn.waw.pl 22.07.06, 18:10
        załóż se prywatne forum jak to Ci brużdżą. będziesz pisał sam do siebie i dbał o
        wysoko poziom merytoryczny jaki wyznaczysz. BTW, jak bym ja zrobił literówkę w
        nazwie własnej, sam bym sprostował przy najbliższej sposobności żeby nie narażać
        się na niecne knowania.
        o przyszłości linii lotniczych nie ma co rozmawiać bo przyszłości one kompletnie
        nie mają. ropa się skończy w ciągu kilkudziesięciu lat, co oznacza że za lat
        kilka-kilkanaście starczy jej tylko dla generałów, którzy położą na jej
        resztkach swe brudne łapska. i o ile na lądzie pozostaną tramwaje i siła mięśni,
        na wodę może wrócą parowce, to w powietrzu alternatywnego paliwa nie widać.
        utrzymujcie swoje rowery w dobrym stanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka