Dodaj do ulubionych

Bezpieczny a320?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.07, 11:37
Mam niedługo lecieć do Rzymu ,z Katowic maszyną typu Airbus
A230.Nigdy nie leciałem i przynam się,że mam cykora.Czytałem,że są
to stosunkowo stare konstrukcje.Ostatnia katastrofa tego typu
samolotu,jaka miała miejsce w Brazyli nie napawa mnie optymizmem.Zna
ktoś z Was statystki katastrof i awarii tego Airbusa?Byłbym bardzo
wdzięczny za informację.Pozdrawiam serdecznie.
Obserwuj wątek
    • Gość: frequentflyer Re: Bezpieczny a320? IP: 80.241.133.* 23.08.07, 11:55
      nie rozumiem - gdybyś czytał, nie twierdziłbyś że to stosunkowo stare konstrukcje.
      • bwv1004 Re: Bezpieczny a320? 23.08.07, 13:05
        Poza tym przed spozytkowaniem ostatniej katastrofy do oceny
        bezpieczeństwa danego modelu (choć uzycie jednej katastrofy do
        takiej oceny nie ma najmniejszego sensu statystycznego) należałoby
        poczekać na wyniki śledztwa. Bo może zawinił pilot lub obsługa
        naziemna samolotu, a nie samolot jako taki.

        Generalnie zaryzykowałbym twierdzenie, że samoloty pasażerskie
        używane współcześnie, szczególnie w (przynajmniej względnie)
        cywilizowanych częściach świata, są na tyle starannie konstruowane,
        utrzymywane i kontrolowane, że prawdopdobieństwo katastrofy z "winy"
        samolotu jest tak znikome, że ewentualne różnice między modelami są
        nie (lub prawie) nie do wykrycia statystycznie, i całkowicie
        nieistotne z puntu widzenia pasażera.

        A w ogóle popatrz tu:
        www.airsafe.com/events/models/rate_mod.htm
        A320 ma średnią 0.22 "fatal events" na MILION lotów, co oznacza że
        przeciętnie na milion lotów ginie mniej niż ćwierć "zawartości"
        samolotu (poczytaj sobie tam więcej o metodologii, jeśli to nie jest
        jasne), i jest to jeden z lepszych wyników na tej liście. Możliwe,
        ze przy innym podejściu statystycznym kolejność samolotów byłaby
        inna, bo tak czy owak niebezpieczeństwo jest niemal zerowe.
    • Gość: PogromcaIdiotów Re: Bezpieczny a320? IP: *.aster.pl 23.08.07, 15:00
      Nie leć, zginiesz napewno! Poproś Airbusa, żeby wyprodukowali dla
      Ciebie inny typ.
    • node Re: Bezpieczny a320? 23.08.07, 21:22
      Samoloty w dzisiejszych czasach sa na tyle bezpieczne na ile dobra
      jest ich obsluga i zaplecze techniczne.

      Wezmy taka linie lotnicza jak Fiss... czy jakos tam... sa znani z
      tego ze maja stare samoloty, mechanicy niedouczeni a piloci czesta
      sa aresztowani przez odpowiednie sluzby na lotniskach za pilotowanie
      samolotow po pijanemu. A nawet jak sa trzezwi, to lubia od czasu do
      czasu zrobic near-miss.

      A samolot calkiem nowy... chyba najnowszy w tej klasie. A jezeli
      chcesz poczekac na nowszy w tej klasie to bedzie jakies 10-15 lat.
      Na razie nie ma zapowiedzi nowszego modelu.
      • Gość: Lipski Re: Bezpieczny a320? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.07, 11:13
        > sa aresztowani przez odpowiednie sluzby na lotniskach za
        pilotowanie
        > samolotow po pijanemu.

        mozesz to rozwinac ??
        • node Re: Bezpieczny a320? 28.08.07, 23:36
          Lipski, no trudno, rozwine skoro tak prosisz. To bylo nasmiewanie,
          dowcip.

          Na wszelki wypadek, zeby uniknac dalszych pytan... definicja dowcipu
          z wikipedii: pl.wikipedia.org/wiki/Dowcip
          • Gość: Lipski Re: Bezpieczny a320? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.07, 10:11
            to powiem ci ze ciezki masz dowcip
    • Gość: Basia Re: Bezpieczny a320? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.07, 15:21
      Naprawdę jest się czego bać, ha, ha, ha.
    • myniek1 Re: Bezpieczny a320? 25.08.07, 15:02
      Rozumiem, że do Rzymu będziesz leciała Wizzem. Wszystkie nasze A320
      są stosukowo nowe, kilka sztuk ma wręcz po 3 - 4 mce. Jestem
      stewardesą w tej linii.
      Przeżyjesz :)
    • majahi4 Re: Bezpieczny a320? 25.08.07, 21:33
      Niezle sie usmialem czytajac ze A320 to stara konstrukcja. O bol glowy
      przyprawia mnie obwinianie samolotu za ostatnia katastrofe w Sao Paolo. Gdybys
      chociaz troche czytal, wiedzialbys ze glowna wine ponosi tam zbyt krotki pas
      startowy. Poza tym ciekaw jestem jak bedziesz się trząsł gdy bedziesz mial
      leciec Boeingiem 737 :P
    • Gość: dx Re: Bezpieczny a320? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.07, 09:52
      Nie sądzisz że jedyną odpowiedzią na tak postawione pytanie może być
      wyśmianie Cię !!!
    • Gość: Krzysiek Re: Bezpieczny a320? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.07, 13:26
      leciałem ostatnio dwa razy A320 i wszystko było OK. Za każdym razem
      ładnie wystartował, osiągnął wysokość przelotową, zniżał sie i
      wylądował. Ani razu nie był problemów. Chciaż nie.. w jedną stronę
      podczas lotu w nocy tak coś huknęło pod fotelami, jakby w coś
      uderzył (to oczywiście niemożliwe ale nie wiem co to było).
      No więc jak na razie na dwa loty dwa OK, czyli 100% lądowań. A więc
      są to samoloty w 100% sprawne i dobre więc nie masz sie czego bać.
      Czy takiej chciałeś odpowiedzi?
      Pozdrawiam
      • Gość: Piotr Re: Bezpieczny a320? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.07, 13:19
        To pewnie było wysuwanie podwozia.
        • Gość: Krzysiek Re: Bezpieczny a320? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.07, 14:27
          Gość portalu: Piotr napisał(a):

          > To pewnie było wysuwanie podwozia.

          Raczej nie, bo było to jeszcze na długo przed podchodzeniem do
          lądawania. To naprawdę brzmiało jak uderzenie: krótkie i głośne.
          Pozdrawiam
    • Gość: rafalmuc Re: Bezpieczny a320? IP: *.dip.t-dialin.net 09.09.07, 20:00
      moge cie zapewnic ze A320 to super bezpieczne maszyny. Elektronika
      na ich pokladzie jest naprawde na wysokim poziomie pozatym nie sa
      one tak stare i zdezelowane jak wiekszosc latajacych po niebeie B737
      ni wspominajac o B757...
      • Gość: Flugzeugwerke Re: Bezpieczny a320? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.07, 06:07
        > moge cie zapewnic ze A320 to super bezpieczne maszyny. Elektronika
        > na ich pokladzie jest naprawde na wysokim poziomie pozatym nie sa
        > one tak stare i zdezelowane jak wiekszosc latajacych po niebeie B737
        > ni wspominajac o B757...

        Amerykanie mają jednak większe doświadczenie w projektowaniu i fabrykowaniu
        samolotów dużych/pasażerskich, ekipa Airbusa ledwo co zeszła z drzewa...
        • Gość: Kaczo i Boso Re: Doswiadczenie inzynierow "Airbusa"... IP: *.natpool2.outside.ucf.edu 25.09.07, 19:45
          Projekt "Airbusa" A300 powstal w roku 1967, a wiec "ekipa Airbusa
          ledwo co zeszla z drzewa..." (40 lat temu!). Poza tym (moze jestes
          zbyt mlody by o tym wiedziec) konsorcjum "Airbus" nie narodzilo sie
          w prozni - juz wczesniej firmy (ktore potem weszly w sklad
          konsorcjum "airbus") w Wlk. Brytanii i Francji
          projektowaly i produkowaly odrzutowce
          pasazerskie!
          • Gość: Flugzeugwerke Re: Doswiadczenie inzynierow "Airbusa"... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.07, 06:15
            Wszystko zgadza się, ale projekt to nie fabrykacja, a ona ma zasadniczy wpływ na
            niezawodność i koszt samolotu. Po za tym kluczowa właśnie sprawa, że jest to
            samolot budowany przez firmy, które mają odległe lokalizacje, różne normy
            zakładowe, różne sposoby opisywania rysunków, i wreszcie konkurują ze sobą
            zarówno w ramach projektu Airbus jak i w swojej własnej działalności(nie zawsze
            czysto). Piszesz, że budowali samoloty pasażerskie i odrzutowe wcześniej, jasne
            ale w jakiej skali!? Chcesz to porównać z w miarę jednorodnym B. budującym duże
            samoloty w ekstremalnych ilościach od czasów II wojny światowej? W takich
            dziedzinach jak technologia, tradycja i doświadczenie ma ogromne znaczenie.
            PS: Może jestem za młody, a może nie jestem, nie muszę mieć 60 lat by wiedzieć
            co wydarzyło się w 1967 roku, ponieważ posługuję się literaturą czasem;)
        • zwirekiwigura Re: Bezpieczny a320? 27.09.07, 01:41
          Iluiuszyn tez ma wieksze/dluzsze doswiadczenie w projektowaniu
          samolotow. Czy to automatycznie znaczy, ze Ily sa lepsze od
          Airbusow?
          • Gość: Flugzeugwerke Re: Bezpieczny a320? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.07, 06:07
            A mi się wydaje, że tu jest jeszcze kilka innych czynników do przemyślenia i nic
            nie dzieje się automatycznie. Chociażby jakość produktu, bo chyba przecież
            obiektywnie można powiedzieć, że np. IŁ62 był sknocony. Po za tym sprzedaż
            nowszych samolotów pasażerskich Iliuszyna wydaje się nie być oszałamiająca.
            Z całym szacunkiem, ale gdy Boeing trzaskał tysiące B29, Rosjanie budowali co i
            przy jakiej kulturze technicznej? Airbus wypada już lepiej i ze swoimi
            praprzodkami i z całą gamą nowoczesnych samolotów.
            A w 1969 roku gdy rozpoczęto projektowanie A300B, latało już wiele pasażerskich
            typów Boeinga, w tym doskonały 747.
            • zwirekiwigura Re: Bezpieczny a320? 27.09.07, 14:20
              Gość portalu: Flugzeugwerke napisał(a):
              > A w 1969 roku gdy rozpoczęto projektowanie A300B, latało już
              wiele pasażerskich
              > typów Boeinga, w tym doskonały 747.

              I chyba polozyles palec na problem Boeinga. Ze oni nadal, niemal 40
              lat pozniej, probuja tego 747 sprzedawac. Oczywiscie po wielu
              modernizacjach, ale sama konstrukcja jest wiekowa.

              Wielkosc sprzedazy mowi sama za siebie - Airbus w tym roku sprzedal
              17 A380, i to mimo wszystkich problemow, ceny i odleglych terminow,
              a boeing - 8 B747.
              • Gość: Flugzeugwerke Re: Bezpieczny a320? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.07, 23:07
                > I chyba polozyles palec na problem Boeinga. Ze oni nadal, niemal 40
                > lat pozniej, probuja tego 747 sprzedawac. Oczywiscie po wielu
                > modernizacjach, ale sama konstrukcja jest wiekowa.
                >

                Cóż, ja osobiście uważam, że zaprojektować strukturę tak przyjazną
                modernizacjom, że nadal się ją sprzedaje, to wielka sztuka. To że samolot
                wygląda podobnie przez te ileś lat, nie musi nic oznaczać.
                Samolot, który jest produkowany, na swój sposób żyje. Każda kolejna seria jest
                doskonalsza, i nie chodzi tylko o wyposażenie i silniki. Do tego dochodzą nowe
                wersje, a nie tylko modyfikacje.
                Jakby do tego dodać, że zaufanie do firmy/samolotu (np. 747 uchodzi za
                niezawodny) jest jednym z ważniejszych kryteriów wyboru w poważnych liniach
                lotniczych, to można by rzec, że to że sprzedają 747 przez tyle lat to raczej
                ogromny sukces.

                > Wielkosc sprzedazy mowi sama za siebie - Airbus w tym roku sprzedal
                > 17 A380, i to mimo wszystkich problemow, ceny i odleglych terminow,
                > a boeing - 8 B747.

                Ha ha, ale program B747 zdążył już na siebie zarobić wielokrotnie, a 17 sztuk
                A380 to raczej nie tyle ile zakładały optymistyczne plany, snute jeszcze przed
                serią opóźnień programu. Po za tym B747 nie jest już jedyny w swojej klasie, bo
                musi dzielić rynek z A340. A380 z pewnością się jeszcze rozkręci, gdy tylko
                pierwsi użytkownicy zbiorą trochę doświadczeń z nim, ale ze względu na swoją
                pojemność i wymagania nie wszędzie konkuruje z B747, sam więc widzisz, że
                porównanie wielkości sprzedaży o niczym tu nie świadczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka