Dodaj do ulubionych

Lądowanie na DCA

IP: *.chello.pl 07.09.03, 22:56
Raz (jako pasażer, oczywiście) lądowałem na DCA, wiele razy widziałem
lądujące tam samoloty z ziemi. Wrażenie niesamowite, samolot wykręca wiraże
tuż (tzn. wydaje się, że tuż, zwłaszcza z góry) nad Potomakiem. Czy jest tu
jakiś pilot, który by opowiedział, jak to wygląda zza sterów? Dzięki z góry.
Obserwuj wątek
    • Gość: Lukasz Re: Lądowanie na DCA IP: 204.60.124.* 10.09.03, 22:24
      nie jestem pilotem

      Ale rzeka jest juz od otwarcia DCA po 9/11 "off limits" chyba ze ze specjanymi
      pozwolieniami i chyba ze jest to niebezpieczenstwo i samolot musi ladawac ASAP.

      Samoloty teraz, n.p. z NYC (US/Delta Shuttle) leca od "drugiej strony", mijaja
      lotnisko po lwej, robia 180 stopni i podchodza od drugiej storny pasa.

      Starty: szybko do gory i mocno skret w lewo (tak mocno zeby nie wleciec nad
      rzeke) lub mocno w prawo na m.w. 90 stopni. Z ziemi wyglada to teraz super
      teraz bo startujace samoloty przelatuja nad glowami.
      L
      • Gość: pk Re: Lądowanie na DCA IP: *.chello.pl 11.09.03, 00:01
        Gość portalu: Lukasz napisał(a):

        > Ale rzeka jest juz od otwarcia DCA po 9/11 "off limits"

        Hmmm. Wprawdzie lądowałem przed 9/11, ale z dołu oglądałem między 9.2002 a
        1.2003. Wyglądało to tak, że większość samolotów zza Georgetown University
        wlatywało nad rzekę, miedzy GU a Rosslyn było je widać dokładnie lub prawie
        dokładnie od spodu nad Key Bridge i dalej szły nad rzeką na wschód i zaraz
        mocno skręcały w prawo na południe - jakby podążając za rzeką. Więc chyba
        któryś z nas się myli.
        • lukaszn3 Re: Lądowanie na DCA 11.09.03, 00:44
          byc moze ja sie myle - moze juz zmienili zoastrzenia alboe zle uslyszalem i juz.
          za wprowadzenie w ewentualny blad bardzo przepraszam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka