Dodaj do ulubionych

nie ma mocy

01.12.10, 13:14
Witam, wczoraj odebrałam auto z ASO, wstawili mi nowy akumulator. Odpaliło, ruszyłam a jadąc miałam wrażenie że holuję stara załadowanego na full węglem. O co chodzi?
Obserwuj wątek
    • novationen Re: nie ma mocy 01.12.10, 13:32
      :) pierwsze co mi przyszło do głowy...

      sprawdź hamulec ręczny :)

      dobra - sorry - bez urazy, ale mogło tak być, że Zenek z warsztatu wystawił auto na parking, zaciągnął ręczny i gdzieś przyłapało... przy tych mrozach to chyba normalne.
      • baba_za_kolkiem Re: nie ma mocy 01.12.10, 13:54
        :) zebyś wiedział, że sprawdzałam :) niestety, ale ręczny opuściłam, a auto po prostu było jakby zamulone, gaz deptałam, obroty szły w góre a auto jakby było napędzane przez pchające je 3 osoby zamiast silnikiem. Dosłownie strasznie słaba moc.
        • novationen Re: nie ma mocy 01.12.10, 14:28
          ale tak może być - dźwignia ręcznego normalnie opadnie, ale hamulec przy kole może nie odbić.

          Masz tarczowe czy bębnowe z tyłu?

          Rozumiem, że nic innego jak wymiana aku nie robili? W sensie tak byś wiedziała (pomijam na chwilę obecną ingerencję bez wiedzy)
          • baba_za_kolkiem Re: nie ma mocy 02.12.10, 19:40
            To raczej nie ręczny, ponieważ potem na dworze opuszczałam go i podnosiłam i jest różnica kiedy jest opuszczony / zwolniony. Jak mam zaciągnięty to auto nawet nie drgnie, wiem to bo juz kilka razy mi się zdarzyło zapomnieć i ruszać na ręcznym :)
            Nie wiem niestety jakie mam hamulce, nie znam się na tym.
            Teraz jestem w delegacji, spróbuje go w sobote odpalić i pojechać na zakupy, zobacze jak się mój smok będzie zachowywał (oczywiście o ile go znajdę na parkingu a potem odkopie spod śniegu :) )
            • qqbek Re: nie ma mocy 03.12.10, 15:37
              baba_za_kolkiem napisała:

              > To raczej nie ręczny, ponieważ potem na dworze opuszczałam go i podnosiłam i je
              > st różnica kiedy jest opuszczony / zwolniony. Jak mam zaciągnięty to auto nawet
              > nie drgnie, wiem to bo juz kilka razy mi się zdarzyło zapomnieć i ruszać na rę
              > cznym :)
              > Nie wiem niestety jakie mam hamulce, nie znam się na tym.
              > Teraz jestem w delegacji, spróbuje go w sobote odpalić i pojechać na zakupy, zo
              > bacze jak się mój smok będzie zachowywał (oczywiście o ile go znajdę na parking
              > u a potem odkopie spod śniegu :) )

              Bez obrazy, ale czy nie jesteś przypadkiem jednym z tych kochanych kierowców, którzy po ostatnich opadach śniegu, z minami podobnymi do "karpika" mielą oponami śnieg na pełnych obrotach i dziwią się, że nie jadą?

              Jak autko ma ESP, to może to być też przejaw wyhamowywania przez system kół tracących kontakt z nawierzchnią (wtedy przynajmniej nie mielisz oponami jak durna:)
              • baba_za_kolkiem Re: nie ma mocy 04.12.10, 11:16
                Nie obrażam się, ale nie jestem. Mam 12-letnie auto, które nawet nie wie co to takiego ten ESP. Myślałam raczej, czy może jest to wina alternatora?
                I auto nie ma mocy podczas zwykłej jazdy na prostym odcinku. A nie podczas ruszania. Nawet mam wrażenie że to właśnie podczas jazdy traci tę moc.
                • sk-1 Re: nie ma mocy 04.12.10, 11:56
                  Pojedż jeszcze do tego mechanika i spytaj , co żeś sssk....ynie zrobił że auto zamulone i nie jedzie jak trzeba . Nie masz szans - przychodzę za godzinę i ma być taj jak przed wymianą akumulatora .
                  Zobaczysz , że od ręki poprawi .
                  Pozdr.
    • lupota Re: nie ma mocy 04.12.10, 14:37
      Jesli to jest np. Honda to zupełnie normalny objaw jest . Po wymianie akumulatora musi nauczyc sie od nowa ustawien .
      • baba_za_kolkiem Re: nie ma mocy 04.12.10, 15:18
        To nie Honda lecz inny japończyk - corolla.
        • lupota Re: nie ma mocy 04.12.10, 20:13
          A ile już przejechałaś ? Ja bym poczekał spokojnie aż sam się ustawi .
          • staszek585 Re: nie ma mocy 05.12.10, 13:54
            Babo, coś dziwnie opisujesz objawy:
            "gaz deptałam, obroty szły w góre a auto jakby było napędzane przez pchające je 3 osoby zamiast silnikiem."
            Taki objaw świadczyłby:
            1.na śliskim podłożu obracasz kołami w miejscu,
            2.ślizga się tarcza sprzęgła. Ale wtedy powinnaś to poczuć. Nosem.
            Nie piszesz co było naprawiane w warsztacie. Wymiana akumulatora nie ma wpływu na mechanizmy pojazdu. Może mieć natomiast wpływ na komputer sterujący pracą silnika. mechanik powinien to wiedzieć. Zerknij do Instrukcji obsługi.
            Być może od nowa "musi się nauczyć" tak jak pisał poprzednik. Procedura "uczenia się" powinna być podana w Instrukcji.
            • malepiffko Re: nie ma mocy 16.12.10, 13:49
              mi tarcza sprzegla slizga sie od jakiegos 1000-1500 km i nie czuc zadnego zapachu.
              takze to najprawdopodobniej bedzie spzeglo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka