Dodaj do ulubionych

Passat B5-stuki-celowo wprowadzone przez konstr.?

25.11.02, 21:40
Witam
Temat stuki i klekotanie w roznych autach był wielokrotnie opisywany.Być może
ktoś podpowie mi w moim przypadku.
Auto:Passat 1.8T;rocznik 2000;przebieg 21 tys.serwisowany,bezwypadkowy.
Pierwszy raz usłyszałem stuki w przedniej części podwozia(trudno mi określić-
zawieszenie skrzyni,sprzęgło?)gdy wolno przejeżdżałem na II biegu przez
torowisko i miałem wcisnięte sprzęgło.Usłyszałem stuki zbliżone do
metalicznych.Zaniepokojony przetestowałem auto na bardzo nierównej drodze-
bruk.Stuki,klekotanie dalej były i są przy w okolicznościach:
-auto toczy się po bardzo nierównej drodze,gwałtowne ruchy w pionie
-włączony bieg,obojętnie który(wstecznego nie testowałem)
-wciśnięte sprzęgło
Inne spostrzezenia:
-gdy w sytuacji j.wyżej wyrzucę bieg na zero,stukania zanikają,stan sprzęgła
nie ma znaczenia
-na wybojach jest lekko utrudnione właczanie biegów-na dźwigni mażna wyczuć
drgania,których brak np na asfalcie.
Wiem,że są to nienaturalne warunki pracy napedu,ale czasami trzeba wcisnąć
sprzęgło przy włączonym biegu.Gdybym używał auta tylko na asfalcie,nie
usłyszałbym tego klekotania.Auto z I biegu rusza łagodnie,biegi włączają się
dobrze(za wyjatkiem II przy zimnym silniku).W ASO nie zanegowano istnienia
stuków; sprawdzano i szarpano przednie zawieszenie-nie stwierdzono wad.Ich
konkluzja-ten typ tak ma,ciesz się pan autem.Trudno mi się pogodzić z takim
stwierdzeniem.
Czy ktoś ma jakieś doświadczenie w tym temacie?
Pasek
Obserwuj wątek
    • adam.grabalowski Re: Passat B5-stuki-celowo wprowadzone przez kons 26.11.02, 18:18
      Pierwsza i podstawowa sprawa – o ile się nie mylę vw passat należy do pojazdów
      klasy średniej i jako taki nie jest samochodem tanim ani w zakupie ani w
      utrzymaniu. Skoro tak, to co to za durne gadanie, że „ten typ tak ma”. Guzik
      prawda ten typ tak nie może mieć bo nowy w wersji, którą Pan posiada kosztuje
      dziś bodaj prawie „dużą starą bańkę”. Auto jest dwuletnie i tego typu
      zachowanie nie może mieć miejsca. Jedynym praktycznym wyjściem z sytuacji jest
      zmiana warsztatu na inny – taki, którego mechanicy nie będą tylko szarpali tu i
      ówdzie ale będą słuchać co Pan do nich mówi. A skoro mówi Pan, że stuka na
      biegu i przy wciśniętym sprzęgle to powinni sprawdzić posadowienie i mocowanie
      skrzyni przekładniowej i silnika, układ drążków zmiany biegów i mechanizm
      wysprzęglania wraz z łożyskiem wyciskowym. Niestety zdalnie mogę podpowiedzieć
      tylko tyle a dodam uprzedzając być może uwagi innych, że są to tylko zgrubne
      hipotezy.
      • pasek.b5 Re: Passat B5-stuki-celowo wprowadzone przez kons 26.11.02, 23:19
        Dziekuję za wskazówki.Moje wrazenia z wizyt w ASO są takie:jakiś określony
        element musi być ewidentnie uszkodzony.Postawienie właściwej diagnozy bywa
        niekiedy wręcz niemożliwe-szczególnie,gdy trzeba jednak przeznaczyć na to
        więcej czasu.
        • Gość: qwerty Re: Passat B5-stuki-celowo wprowadzone przez kons IP: *.bnet.pl / 10.10.25.* 27.11.02, 21:48
          Ja mam Golfa IV z 98.
          I mam już wyrobione zdanie o obecnych VW - przereklamowane.
          Za te pieniądze te auta nie są ich warte, a niezawodność VW przeszła już do
          historii (niestety).
          ASO są różne nie tylko volkswagena, ale ogólna konkluzja jest taka, że tam mają
          takie podejście aby tylko wymieniać, nie naprawiać tylko kasować.
          Jako przykład podam, że po 90 000km wymieniałem rozrząd w moim Golfie i w ASO
          zaproponowali taką cenę, że fiu fiu. Oczywiście wymieniłem ten rozrząd w
          porządnym nie autoryzowanym warsztacie za dwa razy mniej z oryginalnymi
          częściami. Ale generalnie na przeglądy co 15 000km jeżdżę do ASO tylko nie
          pozwalam im robić grubszych rzeczy - jadę z nimi do wspomnianego warsztatu i
          robią to dwa razy taniej z gwarancją i dokumentacją zlecenia.
          Myślę, że jeżeli by więcej klientów (w szczególności korporacyjnych) tak robiło
          to te autoryzowane serwisy by spuściły z tonu.
          • pasek.b5 Re: Passat B5-stuki-celowo wprowadzone przez kons 27.11.02, 22:39
            Dziś przetestowałem prawie nówkę Pasata 1.8T lim.przebieg 6tys.na
            wertepach.Okazało się,że rownież ma klekotanie-ja piszę w napędzie,lecz być
            może mylę się.Jest to chyba jakaś wada "wrodzona".Coś usprawniono,poprawiono i
            wrowadzono jednocześnie nieokreślone luzy.
    • Gość: Tomek Re: Passat B5-stuki-celowo wprowadzone przez kons IP: *.kolornet.pl 10.01.03, 22:52
      Passat B5 ma z przodu zawieszenie 4-wahaczowe. Kazdy z wahaczy ma silentbloki,
      ktore w Polsce ulegaja szybkiemu zuzyciu. Koszt wymiany (podobno nie da sie
      wybic silentblokow, tylko trzeba wymieniac cale wahacze) to cos kolo 4000zl.
      Ale Passaty mialy wade konstrukcyjna zawieszenia i chyba byly jakies akcje
      serwisowe, poza tym nowe Passaty maja dluzsza gwarancje na zawieszenie (albo
      zwracaja koszty naprawy-znajomy ma nowego Passata i cos takiego sie
      dowiedzial). proponuje przycisnac serwis, a w razie czego uderzac "do gory" -
      centrali w Polsce albo nawet do Niemiec. Ta usterka jest serwisom powszechnie
      znana i jesli ktos nie obstawia twardo przy swoim, jest wlasnie tak jak Pan
      traktowany.
      • Gość: Frankowski Re: Passat B5-stuki-celowo wprowadzone przez kons IP: 62.233.165.* 13.01.03, 11:48
        Liczne silentbloki, a dokładniej amortyzujące drgania elementy metalowo-gumowe
        i gumowo-hydrauliczne stosuje się przy połączniu rama pomocnicza-nadwozie od
        czasów Jaguara XJS. Do aut klas niższych coś takiego weszło od 1995 roku (Opel
        Vectra B) i w normalnym kraju (tzn, takim, gdzie władza nie ukradła pieniędzy
        przeznaczonych do wydania na równe drogi) nawet powyżej przebiegu 100 000 km
        problemu nie ma. W wielu współczesnych samochodach niestety te elementy
        zużywają się w Polsce już po 10 000 km - to nie wada tych aut, tylko kwestia
        skandalicznych dróg. Takie rozwiązania stosuje się coraz powszechniej (lepsze
        tłumienie drobnych drgań i szumów toczenia) i pojawiają się w coraz tańszych
        autach.
        Dopóki pewni siebie politycy nie pozwolą zbudować dróg, będzie tylko gorzej.
        Z tego co wiem, dopóki auto na gwarancji, serwisy VW po cichu wymieniają
        rzeczone podzespoły, a potem - płać kliencie. Ale to też nie "wina" Volkswagena.
      • Gość: DS Re: Passat B5-stuki-celowo wprowadzone przez kons IP: *.cable.net.pl / 192.168.4.* 15.01.03, 01:01
        Gość portalu: Tomek napisał(a):
        > Ale Passaty mialy wade konstrukcyjna zawieszenia i chyba byly jakies akcje
        > serwisowe, poza tym nowe Passaty maja dluzsza gwarancje na zawieszenie (albo
        > zwracaja koszty naprawy-znajomy ma nowego Passata i cos takiego sie
        > dowiedzial).

        Czy ktoś z forumowiczów wie wiecej na ten temat.Interesuje mnie model B5 2000
        po liftingu.Zakładając,że te właśnie modele miały(mają?)wadę konstrukcyjną
        przedniego zawieszenia,to czy w serwisach można dokonać wymiany wadliwych-
        uszkodzonych elementów na takie same,lecz nowe.A moze VW wprowadził zmiany w
        wahaczach i są to zupełnie inne części?
        Czy wadliwe lub uszkodzone poduszki pod zespołem napędowo-przekładniowym mogą
        być przyczyną objawów jak w pierwszym poście?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka