kasjana
23.02.03, 21:12
Mam nadzieję, że nie pomyliłam się. Zawsze leżał plackiem i długo musiałam
jechać, żeby ruszył się choć odrobinę. Ostatnio ojciec wymienił filtr
powietrza i zasłonił tekturką wlot powietrza z przodu (chyba tak to się
nazywa). Samochód to Tico.
I wczoraj dłużej poijeździłam po mieście i zauważyłam, że wskazówka stoi
prosto. Nie przejechałam długo, a wskazówka zaczęła iść dalej. Doszła do
kreski graniczącej z czerwonym polem.
Zatrzymałam się i odczekałam 10 minut. Potem uruchomiłam silnik i dojechałam
do domu. Wskazówka w pozycji pionowej ruszyła znów w stronę czerwonego pola.
Udało się dojechać. Jechałam bez włączonego ogrzewania.
Co mogłoby się zdarzyć, gdyby wskazówka wkroczyła na to nieszczęsne czerwone
pole?