Dodaj do ulubionych

Świeży raport NCSS dot. Bałtyku

10.12.13, 13:15
Każdy interesujący się MW powinien się z nim zapoznać, link do niego znajduje się na
ncss.org.pl/aktualnosci/konferencja-ncss-strategia-obronna-polski-wyzwania-w-kontekscie-morza-baltyckiego.62/
Mnie jednak bardziej interesuje, to co zostało w nim napisane o lądowym polu walki:
Mo¿liwoœæ korzystania przez armiê rosyjsk¹ z terytorium bia³oruskiego,
nie mówi¹c ju¿ dodatkowo o ukraiñskim, w sytuacji oczywistej ró¿nicy potencja³u,
zw³aszcza iloœciowego, pomiêdzy si³ami zbrojnymi RP a armi¹ rosyjsk¹, w³aœciwie
uniemo¿liwia realizacjê planu wykorzystania Ba³tyku jako sanktuarium, gdy¿ nie
bêdzie mia³o to istotnego znaczenia dla przebiegu operacji wojskowych prowadzonych w samym centrum grawitacyjnym i strategicznym konfliktu,
przeniesie siê na obszar stricte l¹dowy, po³o¿ony pomiêdzy po³o¿on¹ 150 km na
wschód od Warszawy granic¹ bia³orusk¹ a sam¹ Warszaw¹

Do takiego samego wniosku doszedłem - nie będzie żadnej klasycznej wojny, gdzie jest czas na mobilizację i wysłanie wojska, tylko szybki rajd na Warszawę, który nie będzie trwał dłużej niż wojna w Gruzji (kilkanaście dni). Gruzini przed nią mieli swoje wojska w pewnej gotowości bojowej i przegrali, więc przy obecnym kształcie naszych SZ odniosłyby one spektakularną porażkę.
Obserwuj wątek
    • adam_al Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 10.12.13, 13:37
      > szybki rajd na Warszawę
      ...
      > więc przy obecnym kształcie naszych SZ odniosłyby one spektakularną porażkę

      W chwili obecnej, żaden z naszych potencjalnych przeciwników raczej nie jest w stanie przeprowadzić pełnoskalowego, szybkiego rajdu na Warszawę. Polska to nie Gruzja, statystyki papierowe, a rzeczywiste sprawności armii to różne bajki. Oczywiście taki stan nie musi trwać wiecznie, więc mamy chwilę czasu na modernizację armii, rewizję/auktualnienie strategii obronnej itd.
      • herr7 Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 10.12.13, 13:41
        Nie bardzo rozumiem dlaczego Rosjanie mieliby zajmować Warszawę? Jeżeli coś zrobią to ją zniszczą za pomocą pocisku nuklearnego. Ryzyko odwetu ze strony Zachodu jest żadne, a eliminują w ten sposób kraj będący dla nich źródłem stałych kłopotów.
        • adam_al Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 10.12.13, 15:29
          > Nie bardzo rozumiem dlaczego Rosjanie mieliby zajmować Warszawę? Jeżeli coś zro
          > bią to ją zniszczą za pomocą pocisku nuklearnego. Ryzyko odwetu ze strony Zacho
          > du jest żadne, a eliminują w ten sposób kraj będący dla nich źródłem stałych kłopotów.

          Wybacz, ale p.. głupoty. Uderzenie jądrowe w sercu Europy? Kłopoty dopiero się zaczną, i nie chodzi tu nawet o kwestie militarne - destabilizacja gospodarcza itd. Nierealny scenariusz. - to nie czasy zimnowojenne.
      • eshelon Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 10.12.13, 17:50
        adam_al napisał:
        > W chwili obecnej, żaden z naszych potencjalnych przeciwników raczej nie jest w
        > stanie przeprowadzić pełnoskalowego, szybkiego rajdu na Warszawę.
        W MON-ie też tak myślą i nie wiedzą jak bardzo się mylą. Do takiego rajdu wcale nie trzeba mieć dużo wojska im szybszy on będzie, tym z mniejszą się obroną spotka. To nie jest klasyczna sytuacja, gdy trzeba dużo wojska, bo zajmowało się duże obszary krajów.

        > Polska to nie
        > Gruzja,
        statystyki papierowe, a rzeczywiste sprawności armii to różne bajki.
        Racja. Oni mieli większą gotowość bojową, niż nasza zerowa. I przegrali, ale o tym już wspomniałem.
        • adam_al Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 10.12.13, 21:15
          > Do takiego rajdu wcale
          > nie trzeba mieć dużo wojska im szybszy on będzie, tym z mniejszą się obroną
          > spotka. To nie jest klasyczna sytuacja, gdy trzeba dużo wojska, bo zajmowa
          > ło się duże obszary krajów.

          Zastanów się trochę jaki sens miałby taki szybki rajd, jak piszesz niedużych oddziałów. Wpadną do Warszawy tankując się po drodze na stacjach Łukoil i co? Zniszczą hotel poselski czy opanują jeden z mostów na Wiśle? Może gdzieś w okolicach stadionu pohandlują trochę i wrócą?

          Rosja jak na razie do roli zadań szybkiego reagowania wykorzystuje służby fitosanitarne i pokrewne gnębiąc naszych eksporterów żywności. Po co angażować armię? Zresztą nasze relację to raczej szorstka przyjaźń, może gładka niechęć, ale wojna? Nawet taka błyskawiczna - po co? Na "niższym" poziomie jest wola kręcenia biznesów, a nie wojowania.

          > Oni mieli większą gotowość bojową

          Ta, Gruzini mieli imponującą gotowość bojową ;)
          • eshelon Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 10.12.13, 22:13
            adam_al napisał:
            > Zastanów się trochę jaki sens miałby taki szybki rajd, jak piszesz niedużych od
            > działów. Wpadną do Warszawy tankując się po drodze na stacjach Łukoil i co? Zni
            > szczą hotel poselski czy opanują jeden z mostów na Wiśle? Może gdzieś w okolica
            > ch stadionu pohandlują trochę i wrócą?
            To, że Ty nie widzisz sensu (co nie jest u Ciebie nowością) w tym po co się pokonuje wroga/oponenta wcale nie oznacza, że go w tym nie ma. Po prostu jesteś na takim poziome zaznajomienia się z konfliktami militarnymi, że go nie widzisz.
            Gdybyś chciał wyskoczyć z zagarnięciem terenu jako powodem uprzejmie uprzedzam, że to wyklucza szybki rajd/użycie stosunkowo niedużych sił.

            > Rosja jak na razie do roli zadań szybkiego reagowania wykorzystuje służby fitos
            > anitarne i pokrewne gnębiąc naszych eksporterów żywności. Po co angażować armię
            > ?
            Wszystko ci się miesza. Zdecyduj się czy rozpatrujesz konflikt teoretycznie, czy na podstawie aktualnych relacji. Aby ci było łatwiej przypomnę, że zdolność do obrony powinna być zachowana cały czas, a nie tylko na pogorszenie się relacji.

            Zresztą nasze relację to raczej szorstka przyjaźń, może gładka niechęć, ale w
            > ojna? Nawet taka błyskawiczna - po co? Na "niższym" poziomie jest wola kręcenia
            > biznesów, a nie wojowania.
            Świetne rozumowanie, gratulacje. Nie mamy być przygotowani na najbardziej prawdopodobny, bo wymagający najmniej wysiłku wariant, czyli minimum zdolności obronnych, tylko dlatego, że dzisiaj, bez gwarancji na to w przyszłości, jakoś się układa. W takim razie lepiej się rozbrójmy całkowicie i pieniądze spożytkujmy na coś bardziej potrzebnego.

            > Ta, Gruzini mieli imponującą gotowość bojową ;)
            W związku z separatystami utrzymywali część swoich sił w pewnej gotowości bojowej. Z niej do pełnej było bliżej niż z zerowej jaka jest utrzymywana w Polsce (siły lądowe), dzięki czemu mogły szybciej wejść do walki i stawić opór wrogowi. 150 km to nie jest dużo. Sprzęt który nasza armia posiada (poza Rosomakami) nie da się szybko wysłać do walki, więc można o nim zapomnieć. Sama obrona Warszawy też leży i kwiczy, bo obrona plot i artyleria jest w Siedlcach, a bez niej czołgi nie będą stawiały długo oporu. Podsumowując w razie czego klęska gwarantowana.
            • ramol6 Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 12.12.13, 23:48
              "dzięki czemu mogły szybciej wejść do walki i stawić opór wrogowi"
              tzn. śpiącym mieszkańcom ? Przecież to Gruzini zaczęli tą wojenkę. Tylko z tego powodu mieli z pewnością wyższą gotowość bojową. WP na razie nie strzela do cywilów we śnie.
              • eshelon Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 08:57
                ramol6 napisał:
                > "dzięki czemu mogły szybciej wejść do walki i stawić opór wrogowi"
                > tzn. śpiącym mieszkańcom ? Przecież to Gruzini zaczęli tą wojenkę. Tylko z tego
                > powodu mieli z pewnością wyższą gotowość bojową. WP na razie nie strzela do cy
                > wilów we śnie.
                A separatyści nie istnieli wcześniej, tylko pojawili się w jednym dniu XD Człowieku, skąd TY bierzesz takie głupoty? Wiedzę czerpiesz z brukowców, czy sam takie rzeczy wymyślasz?
                • gregor-47 Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 09:04
                  Nie no pier..olisz po raz kolejny gościu, ramol napisał, że to Gruzini pierwsi wcisnęli guzik w tej wojnie więc musieli być zmobilizowani i tyli Logiku za dychę!!! Gdzie ty się doczytujesz tych dodatkowych treści?
                  • eshelon Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 09:10
                    gregor-47 napisał(a):
                    > Nie no pier..olisz po raz kolejny gościu, ramol napisał, że to Gruzini pierwsi
                    > wcisnęli guzik w tej wojnie więc musieli być zmobilizowani i tyli Logiku za dyc
                    > hę!!! Gdzie ty się doczytujesz tych dodatkowych treści?
                    Ty nie masz logiki nawet za piątkę XD No ale jak nie jesteś zdolny do myślenia, to nie masz.
                    Byli zmobilizowani już wcześniej ze względu na separatystów, a nie dlatego, że zaczęli wojnę. To takie proste, jednak Ty wolisz powtarzać głupotę, którą wymyślił jakiś intelektualny ułom, zamiast samemu pomyśleć - typowy znawca militariów XD
                    • gregor-47 Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 09:26
                      Czyli w Twoim mniemaniu można rozpocząć wojnę nie będąc zmobilizowanym? Kurczę biję pokłony!!!
                      • eshelon Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 09:36
                        gregor-47 napisał(a):
                        > Czyli w Twoim mniemaniu można rozpocząć wojnę nie będąc zmobilizowanym? Kurczę
                        > biję pokłony!!!
                        Zamiast bicia pokłonów puknij się młotkiem, może Ci są coś odblokuje w mózgu i przestaniesz wypisywać takich wymysłów jak powyżej i ośmieszania się nimi.
                        Jeżeli byli wcześniej zmobilizowani, to nie musieli się już mobilizować na wojnę - naprawdę uzmysłowienie sobie tego było niemożliwe dla Ciebie?
                        • marek_boa Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 12:05
                          Eshelon na Twój pusty baniak potrzebny jednak będzie gumowy młotek! Pisz Ty lepiej chłopie o gwiezdnych niszczycielach i robotach co to w locie komara w lewe jajo trafiają a nie o historii - TUMANIE! Konflikt Gruzinów z Osetyńcami i Abchazami w tamtym rejonie trwał na "gorąco" od 18 lat , a na "zimno" od 200! Czyli Gruzja od 1992 roku miała "zmobilizowaną armię"??!
                          • eshelon Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 13:00
                            marek_boa napisał:
                            > Eshelon na Twój pusty baniak potrzebny jednak będzie gumowy młotek! Pisz Ty lep
                            > iej chłopie o gwiezdnych niszczycielach i robotach co to w locie komara w lewe
                            > jajo trafiają a nie o historii - TUMANIE!
                            Nie będę zabierał Tobie zajęcia, jakieś przecież musisz mieć, żeby nie ześwirować z nudów. Poza tym w pisaniu głupot na miarę gwiezdnych niszczycieli i robotów jesteś niedościgniony. Możesz spać spokojnie - nikt Ciebie w tym nie przebije. Nigdy.

                            Konflikt Gruzinów z Osetyńcami i Abch
                            > azami w tamtym rejonie trwał na "gorąco" od 18 lat , a na "zimno" od 200! Czyli
                            > Gruzja od 1992 roku miała "zmobilizowaną armię"??!
                            Hehehe, znowu dzięki ułomności umysłowej pomyślałeś o całej armii, zamiast o tych jednostkach, które miały bezpośrednią styczność z separatystami i były od przeciwdziałania im.
                            • marek_boa Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 13:38
                              Jak na razie w wypisywaniu głupot i debilizmów wasza "świetna trójca" nie ma sobie równych! Życia by nie starczyło aby choć jednemu z was dorównać!:)
                              - Ot nasz mały Łgarz się odezwał i co tekst to ZONK!:) Mobilizacja Gruzińskiej Armii Tumanie została przeprowadzona 9-go sierpnia 2008 roku o godzinie 9:00 (czasu Polskiego)! Czyli 9 godzin po tym jak rozpoczął się konflikt!
                              • eshelon Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 18:06
                                marek_boa napisał:
                                > Jak na razie w wypisywaniu głupot i debilizmów wasza "świetna trójca" nie ma so
                                > bie równych! Życia by nie starczyło aby choć jednemu z was dorównać!:)
                                Tobie nie da rady, bo Twoja głupota rozszerza się wraz z wszechświatem.

                                > - Ot nasz mały Łgarz się odezwał i co tekst to ZONK!:) Mobilizacja Gruzińskiej
                                > Armii Tumanie została przeprowadzona 9-go sierpnia 2008 roku o godzinie 9:00
                                > (czasu Polskiego)! Czyli 9 godzin po tym jak rozpoczął się konflikt!
                                Heheheh, nie masz się do czego przyczepić, więc wymyślasz sam, cały TY. Rozdwojenie jaźni postępuje, coś Twój lekarz słabo się spisuje. Nigdzie nie pisałem o całej armii, ciemniaku. Nie było potrzeby całej armii, bo nigdy cała armia nie wchodzi do walki na początku konfliktu. Gdzie w tym widać Twoje pojęcie, którym się tak chwalisz? Wychodzi na to, że jest ono tylko kolejnym wytworem Twojego nie funkcjonującego mózgu.
                                • marek_boa Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 18:21
                                  Jak to było?! "Poznać głupiego po śmiechu jego"?!")
                                  Rozumiem ,że terminu "zmobilizowana" ,którym to tak Wywijasz na prawo i lewo TEŻ nie Rozumiesz?! Poducz no się trochę Cienki Bolku bo przestaję się dziwić,iż proste rzeczy do Twojego ciasnego rozumku nie docierają! Zdało by się znać PODSTAWOWE pojęcia militarne?!
                                  • eshelon Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 19:07
                                    marek_boa napisał:
                                    > Jak to było?! "Poznać głupiego po śmiechu jego"?!")
                                    > Rozumiem ,że terminu "zmobilizowana" ,którym to tak Wywijasz na prawo i lewo T
                                    > EŻ nie Rozumiesz?! Poducz no się trochę Cienki Bolku bo przestaję się dziwić,iż
                                    > proste rzeczy do Twojego ciasnego rozumku nie docierają! Zdało by się znać POD
                                    > STAWOWE pojęcia militarne?!
                                    Dokładnie, podstawowe, czyli takie, które jak tym razem mieszczą się poza Twoimi możliwościami pojmowania.
                                    • ramol6 Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 20:07
                                      OK. Więc mieli powód utrzymywania wyższej gotowości bojowej ze względu na separatystów. A jaki powód ma Polska do utrzymywania takiej gotowości?
                                      • eshelon Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 20:23
                                        ramol6 napisał:
                                        > OK. Więc mieli powód utrzymywania wyższej gotowości bojowej ze względu na separ
                                        > atystów. A jaki powód ma Polska do utrzymywania takiej gotowości?

                                        Eee, wariant o którym mówię, który jest najlepszy do zastosowania, bo najszybszy i najtańszy do realizacji? Bystry to TY na pewno nie jesteś.
                                    • marek_boa Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 20:07
                                      Ile Ciebie można prosić Żebyś się przyłożył?! Poproś kolegów może Ci coś podpowiedzą?!
                                      Bredzisz jak zwykle - fakt nie oczekiwałem sensownej odpowiedzi!
                                      • eshelon Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 20:21
                                        marek_boa napisał:
                                        > Bredzisz jak zwykle - fakt nie oczekiwałem sensownej odpowiedzi!
                                        Sam sobie dostarczasz dowodów na to, że po prostu jesteś głupi XD
                                        Ależ musisz być zdesperowany, żeby pisać i nie oczekiwać sensownej odpowiedzi. Aż mi Ciebie z tego powodu szkoda.
                                        • marek_boa Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 21:06
                                          Rozśmieszyłeś mnie!:) W wątku bierze udział kilka osób i do jakich wniosków dochodzi nasz Orzeł?!:) Ano do najprostszych - wszyscy to głąby a tylko Eshelon ma rację i wie lepiej!:)
                                          - Twoje życie musi być bardzo proste!:)
                                          • eshelon Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 21:19
                                            marek_boa napisał:
                                            > Rozśmieszyłeś mnie!:) W wątku bierze udział kilka osób i do jakich wniosków doc
                                            > hodzi nasz Orzeł?!:) Ano do najprostszych - wszyscy to głąby a tylko Eshelon ma
                                            > rację i wie lepiej!:)
                                            Nie no, nie przesadzaj, w zacofaniu nie dorastam Tobie do pięt. Ale uspokoję Cię, ono mnie nie interesuje, możesz więc spać spokojne.

                                            > - Twoje życie musi być bardzo proste!:)
                                            Nijak ma się do Twojego, Tobie wystarczy pozawodzić trochę na tym forum i nic Ci więcej do życia nie trzeba. Prostszego już nie może być. Trochę zazdroszczę ludziom niemyślącym ich życia bez wielu problemów. Ale tylko trochę, bo pomimo wad nie zamieniłbym umiejętności logicznego myślenia na takie.
                                            • marek_boa Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 21:29
                                              No nie Bądź taki Skromny!:) Na 7 uczestników w tym wątku - 6-ciu Zarzucasz nagminnie głupotę - no to do jakich wniosków można dojść?!:) Tak,tak rozumiem - przecież to nie Twoja wina ,że wszyscy inni są głupi a Ty jesteś mądry i tylko Ty masz monopol na prawdę (ostateczną?!) :)
                                              No i znowu mnie Rozśmieszyłeś!:) Twoje "logiczne myślenie" ma tyle wspólnego z logiką co ja z papieżem!:)
                                              • eshelon Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 21:43
                                                marek_boa napisał:
                                                > No nie Bądź taki Skromny!:) Na 7 uczestników w tym wątku - 6-ciu Zarzucasz nag
                                                > minnie głupotę - no to do jakich wniosków można dojść?!:)
                                                TY potrafisz dojść wyłącznie do błędnych wniosków :)
                                                Nie zarzucam głupoty, tylko ją stwierdzam.

                                                Tak,tak rozumiem -
                                                > przecież to nie Twoja wina ,że wszyscy inni są głupi a Ty jesteś mądry i tylko
                                                > Ty masz monopol na prawdę (ostateczną?!) :)
                                                Takie tłumaczenie własnej głupoty jest bardzo żałosne i dziecinne.
                                                Monopolu na prawdę nikt nie ma, ale zna ją każdy, kto potrafi myśleć. Czyli niestety jest ona i pozostanie poza Twoim zasięgiem :)

                                                > No i znowu mnie Rozśmieszyłeś!:)
                                                TY jak każdy głupek śmiejesz się ze wszystkiego, czego nie rozumiesz.

                                                Twoje "logiczne myślenie" ma tyle wspólnego z
                                                > logiką co ja z papieżem!:)
                                                Boa, kogo TY oszukujesz. Przecież nie mogłeś napisać inaczej, TY, który w ogóle nie potrafisz myśleć. Twój umysł nie został skażony logicznym myśleniem, jak więc możesz wiedzieć co to jest i rozstrzygać kto myśli logicznie, a kto nie? Nie jesteś w stanie tego robić. Nie łudź się, że jest inaczej, bo jak iluzja zniknie zapłaczesz nad swoją głupotą.
                                                • marek_boa Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 21:53
                                                  No to jeszcze lepiej!:) "Stwierdzasz" głupotę praktycznie u wszystkich ,którzy nie podzielają Twojego zdania - jest na to specjalny termin w psychologii ale nie ma co go cytować bo i tak nie Zrozumiesz!
                                                  - Pisz chłopie nie przestawaj - dzięki takim idiotom jak Ty mój dobry humor będzie procentował lepszym zdrowiem!:)
                                                  Myślę ,że w Twoim przypadku medycyna jest już bezsilna!:(
                                                  • eshelon Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 22:10
                                                    marek_boa napisał:
                                                    > No to jeszcze lepiej!:) "Stwierdzasz" głupotę praktycznie u wszystkich ,którzy
                                                    > nie podzielają Twojego zdania - jest na to specjalny termin w psychologii ale n
                                                    > ie ma co go cytować bo i tak nie Zrozumiesz!
                                                    Nie u tych, którzy się nie zgadzają jak sobie wymyśliłeś w swoim chorym umyśle, tylko u tych, którzy nie myślą. Dla Twojej wiadomości, bo nie jesteś w stanie wpaść na proste rzeczy - myślący też mogą się nie zgadzać. W tym wątku nie udzielają się jednak tacy.

                                                    > - Pisz chłopie nie przestawaj - dzięki takim idiotom jak Ty mój dobry humor bę
                                                    > dzie procentował lepszym zdrowiem!:)
                                                    > Myślę ,że w Twoim przypadku medycyna jest już bezsilna!:(
                                                    Pocieszaj się biedaku, pocieszaj. Nic innego nie potrafisz i tylko to ci zostało. Przy okazji to bardzo zabawne jak usilnie sobie to wmawiasz.
                                                  • marek_boa Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 22:22
                                                    Który raz z kolei trzeba Ci napisać ,że nie muszę się pocieszać!:) Tylko takie indywidua jak Ty muszą robić to nieustannie!
                                                    No tak! Czyli nie zgadzają się bo "nie myślą" i oczywiście drogą eliminacji Jesteś jedyny ,który myśli (stwierdzenie godne co najmniej Kartezjusza! - pełen ukłon:))
                                                    Płyta Ci się Zacięła czy koledzy z gimnazjum olali i nie chcą nic nowego podpowiedzieć?!:)
                                                  • eshelon Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 22:32
                                                    marek_boa napisał:
                                                    > Który raz z kolei trzeba Ci napisać ,że nie muszę się pocieszać!:) Tylko takie
                                                    > indywidua jak Ty muszą robić to nieustannie!
                                                    Nie musisz, a tylko to robisz. Może nowe przysłowie "konsekwentny jak boa"?

                                                    > No tak! Czyli nie zgadzają się bo "nie myślą" i oczywiście drogą eliminacji Je
                                                    > steś jedyny ,który myśli (stwierdzenie godne co najmniej Kartezjusza! - pełen u
                                                    > kłon:))
                                                    Jak na ciebie przystało znowu sobie coś wymyśliłeś i bierzesz to za rzeczywistość. Skoro tak dobrze idzie Tobie dyskutowanie sam ze sobą, to nie będę Ci przeszkadzał. TY to bardzo dobry wybór do dyskusji dla Ciebie. Gdzie indziej znajdziesz taką osobę jak TY?

                                                    > Płyta Ci się Zacięła czy koledzy z gimnazjum olali i nie chcą nic nowego podpow
                                                    > iedzieć?!:)
                                                    Płyta to się Tobie zacięła. A nie, TY nie jesteś w stanie wymyślić coś nowego, więc powtarzasz się. Dla ciebie to nie problem, bo przy nieświadomości dla Ciebie jest to jak nowe.
                                                  • marek_boa Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 23:00
                                                    Coraz bardziej Zaniżasz poziom!:( Te same głupoty, te same inwektywy - no nic nowego!:( Popraw się! No i nie Zapomnij ,że "Nikt Ci nie udowodni ,że białe jest białe a czarne czarne!:)
                                                  • eshelon Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 14.12.13, 09:10
                                                    marek_boa napisał:
                                                    > Coraz bardziej Zaniżasz poziom!:( Te same głupoty, te same inwektywy - no nic n
                                                    > owego!:( Popraw się! No i nie Zapomnij ,że "Nikt Ci nie udowodni ,że białe jest
                                                    > białe a czarne czarne!:)
                                                    Co ja na to poradzę, że cały czas onanizujesz się publicznie za pomocą pocieszania się. Nic na to nie poradzę, że niezdałota z Ciebie jest i nic innego nie potrafisz. Nie uroję sobie jak TY, że jest inaczej, bo nie mam tak uszkodzonego mózgu jak Twój. Tak więc możesz mieć pretensje wyłącznie do siebie.
                                                  • marek_boa Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 14.12.13, 12:34
                                                    To "pocieszanie się" to jakiś Twój fetysz?! Satysfakcję seksualną Ci przynosi?! Bo inaczej ciężko wytłumaczyć używanie jednej i tej samej frazy i to w oderwaniu od rzeczywistości?!
                                                    Ależ oczywiście ,że nie Masz bo skąd?! Uszkodzenia mózgu można się nabawić intensywnie go używając - Twój "nówka sztuka - nie śmigany"!:)
                                                  • eshelon Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 14.12.13, 18:28
                                                    marek_boa napisał:
                                                    > To "pocieszanie się" to jakiś Twój fetysz?!
                                                    Mój? To Ty się co chwilę pocieszasz. Taki z Ciebie nieudacznik, że żeby jakoś funkcjonować musisz robić to co chwilę. To wyjaśnia dlaczego nie przestajesz śmiecić pocieszeniami - Twój stan się pogarsza. Jakże mi przykro z tego powodu XD

                                                    Satysfakcję seksualną Ci przynosi?!
                                                    Mi? Tobie pocieszanie zastępuje ją.

                                                    > Bo inaczej ciężko wytłumaczyć używanie jednej i tej samej frazy i to w oderwan
                                                    > iu od rzeczywistości?!
                                                    > Ależ oczywiście ,że nie Masz bo skąd?! Uszkodzenia mózgu można się nabawić int
                                                    > ensywnie go używając - Twój "nówka sztuka - nie śmigany"!:)
                                                    Twój od urodzenia jest nieskalany myśleniem. Nie mogłeś sobie nim go uszkodzić.
                                                  • marek_boa Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 15.12.13, 01:02
                                                    Czyli to zwykła fiksacja związana z tą frazą?! Nie staje Ci jak ze trzy razy tego nie Powiesz albo nie Napiszesz?!:( To przykre!
                                                    I znowu tylko Powtarzasz po mnie?! Wymyśl no coś w końcu - chyba ,że jednak nie Potrafisz?!
    • gregor-47 Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 10.12.13, 14:14
      Ktoś tu się naczytał książki Pana Vladimira Wolffa pt. "Stalowa kurtyna". Jest tam przedstawiony taki hipotetyczny scenariusz ataku Białorusi na Polskę. Nie jestem ekspertem ale na moją wiedzę nt. naszej armii i ogólnie systemu obronnego scenariusz tam przedstawiony jest całkiem prawdopodobny.
      • eshelon Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 10.12.13, 22:18
        gregor-47 napisał(a):
        > Ktoś tu się naczytał książki Pana Vladimira Wolffa pt. "Stalowa kurtyna". Jest
        > tam przedstawiony taki hipotetyczny scenariusz ataku Białorusi na Polskę.
        Nie czytałem, ale z tego co o niej wiem, to została w niej przedstawiona klasyka, w tym zajmowanie miast. Ja mówię o szybkim rajdzie, bez bawienia się w to, tylko jak najszybciej, najkrótszą drogą do stolicy. 150 km to przy średnio 30 km/h 5 godzin jazdy i to odległość na tyle mała, że nie trzeba tankować po drodze.
        • ramol6 Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 12.12.13, 23:54
          "nie będzie żadnej klasycznej wojny, gdzie
          > jest czas na mobilizację i wysłanie wojska, tylko szybki rajd na Warszawę, któ
          > ry nie będzie trwał dłużej niż wojna w Gruzji (kilkanaście dni)".
          "Ja mówię o szybkim rajdzie, bez bawienia się w to, t
          > ylko jak najszybciej, najkrótszą drogą do stolicy. 150 km to przy średnio 30 km
          > /h 5 godzin jazdy i to odległość na tyle mała, że nie trzeba tankować po drodze"
          zdecyduj się w końcu; kilkanaście dni czy 5 godzin?
          • eshelon Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 08:38
            ramol6 napisał:
            > "nie będzie żadnej klasycznej wojny, gdzie
            > > jest czas na mobilizację i wysłanie wojska, tylko szybki rajd na Warsz
            > awę
            , któ
            > > ry nie będzie trwał dłużej niż wojna w Gruzji (kilkanaście dni)".
            > "Ja mówię o szybkim rajdzie, bez bawienia się w to, t
            > > ylko jak najszybciej, najkrótszą drogą do stolicy. 150 km to przy
            > średnio 30 km
            > > /h 5 godzin jazdy i to odległość na tyle mała, że nie trzeba tanko
            > wać po drodze"
            > zdecyduj się w końcu; kilkanaście dni czy 5 godzin?
            No tak, jesteś zbyt inteligentny żeby zrozumieć, że 5 godzin to nie jest dłużej niż kilkanaście dni, co pisze powyżej.
            • ramol6 Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 20:10
              A ty na tyle, żeby zrozumieć, że kilkanaście dni to "trochę" więcej niż 5 godzin? Powiedz jasno, jak chłop z jajami. Ile wg ciebie trwałby taki rajd na Warszawę?
              • eshelon Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 20:30
                ramol6 napisał:
                > A ty na tyle, żeby zrozumieć, że kilkanaście dni to "trochę" więcej niż 5 godzi
                > n?
                Dobre, masz do mnie pretensje, że sam nie rozumiesz. Co będzie następnym razem?

                > Powiedz jasno, jak chłop z jajami. Ile wg ciebie trwałby taki rajd na Warsz
                > awę?
                Dotarcie do stolicy w do 12h, o ile ktoś by nie pomylił drogi i nie zrobił karambolu, rozpoznał sowich pojazdów jako wroga itp, u Rosjan to, co najbardziej nieprawdopodobne jest jak najbardziej możliwe.
                • ramol6 Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 20:43
                  Więc już 12 godzin, a nie 5? Uważasz, że przez 12 godzin nie zdążymy zatankować, uzbroić i wysłać na bombardowanie kolumn przeciwnika naszych F-16 i Su-22M4? Chłopaki z 1 WBP nie zdążyliby wyjechać z miejsca stacjonowania i zająć wcześniej wyznaczonych pozycji bojowych?
                  Zaiste ciekawe.
                  • eshelon Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 21:04
                    ramol6 napisał:
                    > Więc już 12 godzin, a nie 5?
                    Człowieku z wyłączonym myśleniem:
                    1. 5 godzin trzeba na przejechanie z daną prędkością, a nie ile rzeczywiście to zajmie
                    2. nie 12h tylko do 12h

                    Uważasz, że przez 12 godzin nie zdążymy zatankować
                    > , uzbroić i wysłać na bombardowanie kolumn przeciwnika naszych F-16 i Su-22M4?
                    Poczytaj sobie "Sztukę wojenną" Sun Tzu i to, co on napisał w niej o niedocenianiu przeciwnika. Twoje założenie, że Rosjanie są tak głupi, że nie zajmą się lotniskami do czego mają taką fajną broń - Iskandery, właśnie tym jest. Jeszcze przez wiele lat w obronie plot będzie luka umożliwiająca skuteczny atak rakietowy, czyli brak przeciwrakiet.

                    > Chłopaki z 1 WBP nie zdążyliby wyjechać z miejsca stacjonowania i zająć wcześni
                    > ej wyznaczonych pozycji bojowych?
                    > Zaiste ciekawe.
                    Z to bardzo nieciekawe jest Twoje oderwanie od rzeczywistości. Sam zebranie żołnierzy po zakończeniu służby zajęłoby kilka godzin, nikt nie siedzi w barze obok, czekając na taką sytuację. Sprawdzenie działania systemów w pojazdach i przygotowanie zajęłoby kolejne godziny. Dojazd kolejne. Nawet jeżeli udałoby się czołgom wyjechać na przedpole stolicy, to bez artylerii i obrony plot, która z Siedlec nie zdąży dołączyć staną się łatwym łupem dla artylerii, czy śmigłowców nieprzyjaciela. Tu widać kolejną głupotę, czyli niepotrzebne rozdzielenie tych elementów, ułatwiające zniszczenie każdego z nich.
    • jopekpl eshelon to geniusz!!!!!!!!!!!!!! 10.12.13, 14:38
      eshelon napisał:


      > Do takiego samego wniosku doszedłem - nie będzie żadnej klasycznej wojny, gdzie
      > jest czas na mobilizację i wysłanie wojska, tylko szybki rajd na Warszawę, któ
      > ry nie będzie trwał dłużej niż wojna w Gruzji (kilkanaście dni). Gruzini przed
      > nią mieli swoje wojska w pewnej gotowości bojowej i przegrali, więc przy obecny
      > m kształcie naszych SZ odniosłyby one spektakularną porażkę.

      Łał!!!! to musi być ogłoszone jako prawda objawiona i wykładane przynajmniej w West Point.
      Zresztą nie ma co się dziwić , tezę tą głosi tak wybitny spec od militariów który obliczył ze na współczesnym polu walki gdzie każda sytuacja jest obarczona dziesiątkami(jak nie setkami)sytuacji jak i działań ,często o zmiennej niewiadomej, ze jeden polski czołg typu Leopard 2A5 będzie mógł zniszczyć tylko 0,5 czołgu potencjalnego przeciwnika .
      Nawet najtęższe umysłu z Albercikiem Einsteinem nie byli by wstanie tego tak precyzyjnie obliczyć, a tu proszę nasz forum-owy eshelon potrafi!!!:-))))
      Przy eshelonie ci matematyczni geniusze to cieniaki.
      • eshelon Re: eshelon to geniusz!!!!!!!!!!!!!! 10.12.13, 18:01
        jopekpl napisał:
        > Łał!!!! to musi być ogłoszone jako prawda objawiona i wykładane przynajmniej w
        > West Point.
        > Zresztą nie ma co się dziwić , tezę tą głosi tak wybitny spec od militariów któ
        > ry obliczył ze na współczesnym polu walki gdzie każda sytuacja jest obarczona d
        > ziesiątkami(jak nie setkami)sytuacji jak i działań ,często o zmiennej niewiadom
        > ej, ze jeden polski czołg typu Leopard 2A5 będzie mógł zniszczyć tylko 0,5 czoł
        > gu potencjalnego przeciwnika .
        > Nawet najtęższe umysłu z Albercikiem Einsteinem nie byli by wstanie tego tak pr
        > ecyzyjnie obliczyć, a tu proszę nasz forum-owy eshelon potrafi!!!:-))))
        > Przy eshelonie ci matematyczni geniusze to cieniaki.
        Śmieszny człowieku, jakoś nie widzę, żebyś w tej swojej żałosnej odpowiedzi napisanej tylko w celu pocieszenia się, skoro nie potrafisz nic innego, zaprzeczył logicznym wnioskom dotyczącym przydatności czołgów. Wielka szkoda, bo uwierzyłem w Twoje odgrażanie się, że tego dokonasz. Teraz już wiem, że na pewno tego nie zrobisz, a to dlatego, że jesteś jak zombi - masz mózg, ale go nie używasz.
        • jopekpl Re: eshelon to geniusz!!!!!!!!!!!!!! 10.12.13, 21:01
          eshelon napisał:


          > Śmieszny człowieku, jakoś nie widzę, żebyś w tej swojej żałosnej odpowie
          > dzi napisanej tylko w celu pocieszenia się, skoro nie potrafisz nic innego, zap
          > rzeczył logicznym wnioskom dotyczącym przydatności czołgów. Wielka szkoda, bo u
          > wierzyłem w Twoje odgrażanie się, że tego dokonasz. Teraz już wiem, że na pewno
          > tego nie zrobisz, a to dlatego, że jesteś jak zombi - masz mózg, ale go nie uż
          > ywasz.

          "Geniuszu" chciałem z tobą podjąć polemikę ale po przeanalizowaniu twoich"genialnych"myśli i tez oraz powalającej "logiki" stwierdziłem ze jestem za malutki by dorównać takiemu "geniuszowi" wiec stwierdziłem ze szkoda mego cennego czasu na dyskusje z tobą,.
          P.s
          Tylko tak z bezrozumnej ciekawości zapytam czy ta twoja "logika" odnośnie broni pancernej na polu walki znalazła kiedykolwiek praktyczne odzwierciedlenie w prawdziwym boju? masz jakiś praktyczny przykład:-))))
          • marek_boa Re: eshelon to geniusz!!!!!!!!!!!!!! 10.12.13, 21:17
            No jak nie ma Jopuś?! Przecież przez pół roku odsługiwał zasadniczą służbę wojskową i nabył takiej "wprawy" ,że swego czasu na forum uczył mła jak dowodzić pododdziałem !:)
            -Pozdrawiam!
            • eshelon - 10.12.13, 21:48
              marek_boa napisał:
              > No jak nie ma Jopuś?! Przecież przez pół roku odsługiwał zasadniczą służbę wojs
              > kową i nabył takiej "wprawy" ,że swego czasu na forum uczył mła jak dowodzić po
              > doddziałem !:)
              > -Pozdrawiam!
              Ach ta zazdrość :) No cóż boa, taki stary i zacofany piernik jak TY nie wymyśli nic co by lepszym pomysłem. Pozostało Ci więc tylko zawodzić :)
              • marek_boa Re: - 10.12.13, 23:32
                Kolejna KRETYŃSKA wypowiedź kogoś ,kto przez pół roku obierał ziemniaki w wojsku*?! Gdybyś Był CHOĆ CHWILĘ w wojsku gdzie indziej jak obok kotła w kuchni to może Byś Zapamiętał co to jest REGULAMIN i jak wygląda NIE STOSOWANIE się do takowego w razie pokoju bo o regulaminie w czasie konfliktu zbrojnego przypomniał by C niechybnie pluton egzekucyjny !
                - P.S.* - Choć szczerze pisząc nawet w to wątpię - Zachowujesz się jak szczyl w piaskownicy co post udowadniając ,że NIE MASZ BLADEGO POJĘCIA o wojsku i jak ono funkcjonuje!
                • eshelon Re: - 11.12.13, 18:10
                  marek_boa napisał:
                  > Kolejna KRETYŃSKA wypowiedź kogoś ,kto przez pół roku obierał ziemniaki w wojsk
                  > u*?! Gdybyś Był CHOĆ CHWILĘ w wojsku gdzie indziej jak obok kotła w kuchni to m
                  > oże Byś Zapamiętał co to jest REGULAMIN i jak wygląda NIE STOSOWANIE się do tak
                  > owego w razie pokoju bo o regulaminie w czasie konfliktu zbrojnego przypomniał
                  > by C niechybnie pluton egzekucyjny !
                  Ojojoj, ale napisałeś. Co raz lepiej idzie Ci pocieszanie siebie, bo nic innego taki pierdoła jak Ty nie może.

                  > - P.S.* - Choć szczerze pisząc nawet w to wątpię - Zachowujesz się jak szczyl
                  > w piaskownicy co post udowadniając ,że NIE MASZ BLADEGO POJĘCIA o wojsku i jak
                  > ono funkcjonuje!
                  Chłopie, tobie do poziomu szczyla brakuje tyle, ile jest z Ziemi do Księżyca, więc się nie błaźnij takimi określeniami. Wyskakiwanie z pojęciem o wojsku też się nie błaźnij, bo sam go nie masz, tylko stwarzasz pozory tego. Po prostu jesteś za tępy, żeby mieć pojęcie o nim. Zamiast zajmowania się nim załóż z jopkiem ligę upośledzonych umysłowo tępaków niezdolnych do myślenia. Będziecie się mogli wzajemnie wspierać w nieskończonej głupocie.
                  • marek_boa Re: - 11.12.13, 19:33
                    Siebie pocieszać nie muszę bo w przeciwieństwie do takiego małego Jasia jak Ty co to w piaskownicy ubzdurał Sobie ,że pozjadał wszystkie rozumy na temat wojska coś nie coś przeżyłem!
                    Aż serce rośnie jak się czyta takie wypociny!:) Człowiek od razu o los ojczyzny spokojny - ŻADEN psycholog nie dopuścił by Cię do dowodzenia CZYMKOLWIEK nie licząc Twojej własnej baby w kuchni a i to jak mniemam tylko w Twoich marzeniach - Musisz często przez łeb szmatą dostawać skoro tak Ci się mózg zlasował!:)
                    No ale Pisz,Pisz! Masz już serdeczne grono wielbicieli Twego strategiczno-taktycznego talentu na forum - dobrego humoru nigdy dość!:)
                    P.S. I Wymyśl w końcu jakieś nowe sposoby obrażania przeciwnika bo te już nuuuuuuudne!:(
                    • eshelon Re: - 11.12.13, 20:16
                      marek_boa napisał:
                      > Siebie pocieszać nie muszę bo w przeciwieństwie do takiego małego Jasia jak Ty
                      > co to w piaskownicy ubzdurał Sobie ,że pozjadał wszystkie rozumy na temat wojsk
                      > a coś nie coś przeżyłem!
                      Nie musisz, a robisz, czyli nie jesteś świadomy tego co robisz XD
                      To co przeżyłeś jest już nieaktualne zacofany człowieku. Nie nada się do niczego, poza tym, żeby coś spieprzyć. Tyle to warte.

                      > Aż serce rośnie jak się czyta takie wypociny!:) Człowiek od razu o los ojczyzn
                      > y spokojny - ŻADEN psycholog nie dopuścił by Cię do dowodzenia CZYMKOLWIEK nie
                      > licząc Twojej własnej baby w kuchni a i to jak mniemam tylko w Twoich marzeniac
                      > h - Musisz często przez łeb szmatą dostawać skoro tak Ci się mózg zlasował!:)
                      > No ale Pisz,Pisz! Masz już serdeczne grono wielbicieli Twego strategiczno-takt
                      > ycznego talentu na forum - dobrego humoru nigdy dość!:)
                      > P.S. I Wymyśl w końcu jakieś nowe sposoby obrażania przeciwnika bo te już nuuuu
                      > uuudne!:(
                      Boa, powiem ci coś, bo w swojej ułomności intelektualnej nigdy na to nie wpadniesz. Nikt na tym forum nie bierze na poważnie takich jak ten wyżej, Twoich żałosnych tekstów, którymi myślisz, że coś zyskasz. Nie bierze bo jesteś znany z tego, że z nudów rzucasz podobne w co drugim wątku. Wszyscy już się przyzwyczaili, że to dla ciebie jak viagra dla impotenta, że nie możesz bez tego już żyć i na nikim to już nie robi wrażenia. Ot, stary dziad z pustką w głowie musi pozawodzić, żeby poczuć się dobrze. Nie masz wiedzy, to co wyolbrzymiając nazywasz pojęciem do niczego się nie nadaje, bo przestarzałe, więc tylko śmiecenie Ci pozostało. Jak to dobrze, że jesteś intelektualnie ułomny, bo gdybyś miał świadomość tego jak zszedłeś na psy na starość, to byś jeszcze sobie coś zrobił. Masz szczęście, że jesteś głąbem.
                      Co do grona wielbicieli, to bardzo dobrze, że takie miernoty jak jopek uważają, że się nie znam. To znaczy, że jest inaczej, bo jeżeli głąby, które nie mają pojęcia mówią, że ktoś inny go nie ma, to nie mają racji bo są głąbami. Ja tu nie jestem od lubienia i zdobywania popularności wśród osób nie potrafiących używać swojego mózgu. Ty za to masz aż dwa kółka wzajemnej adoracji - podobnie jak TY wychowanych w chlewie, sowieciarzy-prymitywów ze średniowiecza i pozorujących się na znawców, osób które wypowiadają się nie znając podstaw tego, w czym się wypowiadają i nie potrafiących samodzielnie myśleć - umysłowych ułomów, którzy z logiką nie mają nic wspólnego. Duma, to Ciebie musi rozpierać z tego powodu - to przecież największe Twoje osiągnięcie życiowe XD Guru tępaków i prostaków - brawo! Jakie nagrody za to rozdają? Order im. Skończonego Kretyna?
                      • marek_boa Re: - 11.12.13, 21:26
                        Robię?! Gdzie?! W Twojej spaczonej tępotą wyobraźni?! Uchachałem się!:)
                        - Ależ Mów,Mów!:) Przecież to jedyny sposób Abyś w przestronnych przestrzeniach internetu Zaistniał! Bo jak inaczej?! Oczywiście ,że jestem "stary dziad" bo swoje lata już mam a i wnuk jest na stanie! Ty co najwyżej mogłeś do tej pory "wyhodować" Sobie świerzba albo parcha bo na tak głupim i pustym łbie nic innego nie wyrośnie?!
                        Ależ oczywiście ,że przyznaję Ci rację!:) Bo przecież wszem i wobec wiadomo ,że jakieś tam poruczniki czy pułkowniki to są neptki przy geniuszach obierających pyry przy kotle,które w wolnym czasie (od szorowania kotła) wymyślają strategię przyszłych bitew ,niedoceniani przez nikogo i tylko czasami kaloryfer zjeb...ł jak burą sukę bo z kotła wystawały oczka ziemniaków!
                        Widzisz Synku mnie na forum może nikt na poważnie nie brać - wisi mnie to zwiędłym brokułem, swoje przeżyłem i NIKT mnie tego nie odbierze - Ty w du..e Byłeś i gów..o Widziałeś a Srasz się ,że głowa boli!
                        No i na koniec (o nie,nie - tylko teraz na koniec) u mnie na mundurze w szafie ,na lewej piersi kilka takich śmiesznych kolorowych baretek wisi - a jak tam u Ciebie?! Dobra rada - trzymaj w zimnej wodzie to nie zsinieje!
                        • eshelon Re: - 11.12.13, 21:53
                          marek_boa napisał:

                          > Robię?! Gdzie?! W Twojej spaczonej tępotą wyobraźni?! Uchachałem się!:)
                          > - Ależ Mów,Mów!:) Przecież to jedyny sposób Abyś w przestronnych przestrzeniac
                          > h internetu Zaistniał! Bo jak inaczej?! Oczywiście ,że jestem "stary dziad" bo
                          > swoje lata już mam a i wnuk jest na stanie! Ty co najwyżej mogłeś do tej pory "
                          > wyhodować" Sobie świerzba albo parcha bo na tak głupim i pustym łbie nic innego
                          > nie wyrośnie?!
                          > Ależ oczywiście ,że przyznaję Ci rację!:) Bo przecież wszem i wobec wiadomo ,ż
                          > e jakieś tam poruczniki czy pułkowniki to są neptki przy geniuszach obierającyc
                          > h pyry przy kotle,które w wolnym czasie (od szorowania kotła) wymyślają strateg
                          > ię przyszłych bitew ,niedoceniani przez nikogo i tylko czasami kaloryfer zjeb..
                          > .ł jak burą sukę bo z kotła wystawały oczka ziemniaków!
                          > Widzisz Synku mnie na forum może nikt na poważnie nie brać - wisi mnie to zwię
                          > dłym brokułem, swoje przeżyłem i NIKT mnie tego nie odbierze - Ty w du..e Byłeś
                          > i gów..o Widziałeś a Srasz się ,że głowa boli!
                          > No i na koniec (o nie,nie - tylko teraz na koniec) u mnie na mundurze w szafi
                          > e ,na lewej piersi kilka takich śmiesznych kolorowych baretek wisi - a jak tam
                          > u Ciebie?! Dobra rada - trzymaj w zimnej wodzie to nie zsinieje!
                          Wisi ci, ale odpowiadasz tak, jakby ci nie wisiało? Hehehe, znowu jedno mówisz, a drugie robisz. ZERO wiedzy, ZERO pojęcia, ZERO konsekwencji - nie przesadzając można Ciebie podsumować ZEREM.
                          Tak przy okazji podziękowałeś już losowi za to, że jesteś na tyle głupi, że nie masz świadomości, jak żenująco wypadasz pisząc takie denne teksty? Tak bardzo Ciebie oszczędził, że powinieneś teraz całe dnie i noce dziękować za ratującą Ciebie głupotę.
                          • marek_boa Re: - 11.12.13, 22:04
                            Odpowiadam bo nie chcę Byś przestał te Twoje przezabawne durnoty Pisać!::) Mnie się po prostu nudzi a bekę z takiego frajera jak Ty mamy z chłopakami przednią!:)
                            Oczywiście ,że podziękowałem losowi - przecież mógłbym zgłupieć na stare lata aby dorównać do Twojego poziomu - a tu ZONK - nie da się!:)
                            - No Dawaj,Dawaj!:)
                            • eshelon Re: - 11.12.13, 22:22
                              marek_boa napisał:
                              > Odpowiadam bo nie chcę Byś przestał te Twoje przezabawne durnoty Pisać!::) Mnie
                              > się po prostu nudzi a bekę z takiego frajera jak Ty mamy z chłopakami przednią
                              > !:)
                              Głupie ludzie śmieją się z mądrych rzeczy, bo są za głupi, żeby je pojąć. To nic dziwnego.

                              > Oczywiście ,że podziękowałem losowi - przecież mógłbym zgłupieć na stare lata
                              > aby dorównać do Twojego poziomu - a tu ZONK - nie da się!:)
                              No nie da się zgłupieć bardziej niż TY i na Twoją cześć ten poziom, którego nie da się już przekroczyć zostanie nazwany "Poziom głupoty marka boa, lokalnego głąba - poziom ostatni". Otrzymany za to order im. Skończonego Kretyna, Twoją dumę zawieś sobie nad łóżkiem - żebyś codziennie czerpał z niego siłę do szerzenia głupoty w internecie XD
                              Pasuje?
                              • marek_boa Re: - 11.12.13, 23:16
                                Uuuu cienko!:( Nie Przyłożyłeś się! I która to Alma mater kształci w pisaniu "głupie ludzie"??! Ale chyba choć gimnazjum Skończyłeś?! Bo jak nie to będę musiał Ci odpuścić - a szkoda by było bo jest z czego polewać!:)
                                • eshelon Re: - 12.12.13, 11:59
                                  marek_boa napisał:
                                  > Uuuu cienko!:( Nie Przyłożyłeś się! I która to Alma mater kształci w pisaniu "
                                  > głupie ludzie"??! Ale chyba choć gimnazjum Skończyłeś?! Bo jak nie to będę musi
                                  > ał Ci odpuścić - a szkoda by było bo jest z czego polewać!:)
                                  Wszystko lepsze od nauczania na modłę sowiecką, które miałeś i które nie uczy myślenia, co jak widać po Twoich postach doskonale opanowałeś. Pewnie same piątki miałeś, bo teraz jesteś przykładnym głąbem.
                                  • marek_boa Re: - 12.12.13, 13:16
                                    Bezustannie Zaniżasz poziom Eshelon!:( Jeszcze trochę i w głupocie Pobijesz Ignoranta! Przyłóż się chłopie bo nie będzie co czytać!
                                    P.S. Każda szkoła lepsza od tych głupot ,które Wymyślasz!
                                    • jopekpl Re: - 12.12.13, 13:24
                                      Marku ,tym razem nie będę ciebie powstrzymywał :-))))
                                      Pozdrawiam.
                                    • eshelon Re: - 12.12.13, 17:29
                                      marek_boa napisał:
                                      > Bezustannie Zaniżasz poziom Eshelon!:( Jeszcze trochę i w głupocie Pobijesz Ign
                                      > oranta! Przyłóż się chłopie bo nie będzie co czytać!
                                      Militarna pierdoło, niższego poziomu niż TY osiągnąłeś osiągnąć się już nie da - kolejny sukces na Twoje konto.

                                      > P.S. Każda szkoła lepsza od tych głupot ,które Wymyślasz!
                                      Głupoty to są ale dla Ciebie, a to z banalnego powodu - jesteś za głupi, żeby coś mądrego zrozumieć. Masz ogromne szczęście, że będąc tak głupim przeżyłeś tyle lat. Zgłoś się do Guinessa, bo to chyba rekord XD
                                      • marek_boa Re: - 12.12.13, 22:20
                                        No i Tuman nie słucha?! Przyłóż się Cienki Bolku! Nie dość ,że na temat militariów gów..o Wiesz to nawet obrazić nie Potrafisz Nieudaczniku??!
                                        • eshelon Re: - 13.12.13, 08:55
                                          marek_boa napisał:
                                          > No i Tuman nie słucha?! Przyłóż się Cienki Bolku! Nie dość ,że na temat militar
                                          > iów gów..o Wiesz
                                          TY uwielbiasz się publicznie pocieszać. Szukasz w ten sposób współczucia, biedaku? Na pewno je znajdziesz wśród podobnie ynteligentnych jak TY. Jakie to żałosne. Robiąc wszystko, co źle o Tobie świadczy spaliłeś się tutaj doszczętnie. Chciałeś być znawcą, a zostałeś pajacem. Jak bardzo mi ciebie szkoda XD Żałosny, prymitywny, głupi, nieudolny - jak TY z takim wizerunkiem będziesz dalej żył? Dalej, bo taki jesteś całe życie.

                                          > to nawet obrazić nie Potrafisz Nieudaczniku??!
                                          Przecież ciebie obraziłem, tylko, że TY teraz kontynuujesz ośmieszanie się udając, że tak nie było wzmacniając swoją pozycję forumowego błazna XD Takie sztuczki to stosuj wobec podobnych do siebie głąbów, bo nikt inny w nie nie uwierzy. Biedny boa tego nie wiedział XD
                                          • marek_boa Re: - 13.12.13, 12:10
                                            Zieeeew! I dalej Przenosisz swoje fobie na innych?! Znowu mnie Znudziłeś!:(
                                            - Obraziłeś?!:) Gdzie?! Wydaje Ci się Frajerze! Dziecka w piaskownicy Byś nie Obraził a do dorosłych się Srasz?!:)
                                            • eshelon Re: - 13.12.13, 13:04
                                              marek_boa napisał:
                                              > Zieeeew! I dalej Przenosisz swoje fobie na innych?! Znowu mnie Znudziłeś!:(
                                              > - Obraziłeś?!:) Gdzie?! Wydaje Ci się Frajerze! Dziecka w piaskownicy Byś nie
                                              > Obraził a do dorosłych się Srasz?!:)
                                              Marnym jesteś aktorem, udawanie widać u ciebie na kilometr. Jest w ogóle coś, do czego się nadajesz?
                                              • marek_boa Re: - 13.12.13, 13:39
                                                I znowu?! Wymyśl coś w końcu bo zasnę!:(
            • jopekpl Re: eshelon to geniusz!!!!!!!!!!!!!! 10.12.13, 23:16
              marek_boa napisał:

              > No jak nie ma Jopuś?! Przecież przez pół roku odsługiwał zasadniczą służbę wojs
              > kową i nabył takiej "wprawy" ,że swego czasu na forum uczył mła jak dowodzić po
              > doddziałem !:)
              > -Pozdrawiam!

              Alez marku no przecież piszę , ze to "geniusz" jak widać w każdej dziedzinie, wiec co ty sie dziwujesz???:-)
              Ktoś kto operuje tak precyzyjnymi obliczeniami , biorąc dane do nich z du.y musi być geniuszem.
              Pzdr.
              • gregor-47 Re: eshelon to geniusz!!!!!!!!!!!!!! 11.12.13, 07:45
                Mnie jego sposób zachowania na forum przypomina wypisz wymaluj pewnego Antoniego. On też ma monopol na wiedzę i twierdzi że myśli logicznie.
                • eshelon - 11.12.13, 18:36
                  gregor-47 napisał(a):
                  > Mnie jego sposób zachowania na forum przypomina wypisz wymaluj pewnego Antonieg
                  > o. On też ma monopol na wiedzę i twierdzi że myśli logicznie.
                  Podsumowanie godne osoby o takim poziomie rozumowania, jaki reprezentujesz. I TY z takim poziomem mówisz o logice? Pewnie masz gorączkę i majaczysz, bo nie widzę innego uzasadnienia mówienia o logice, gdy samemu nie potrafi się logicznie myśleć. Zgadłem?
          • eshelon Re: eshelon to geniusz!!!!!!!!!!!!!! 10.12.13, 21:40
            jopekpl napisał:
            > "Geniuszu" chciałem z tobą podjąć polemikę ale po przeanalizowaniu twoich"gen
            > ialnych"myśli i tez oraz powalającej "logiki" stwierdziłem ze jestem za malutki
            > by dorównać takiemu "geniuszowi" wiec stwierdziłem ze szkoda mego cennego czas
            > u na dyskusje z tobą,.
            > P.s
            Jak ja uwielbiam jak tępaki piszą takiego typu teksty chcąc się odegrać, a w rzeczywistości pokazują prawdę o sobie. No cóż, tępaki mają to do siebie, że nie rozumieją tego co piszą XD. Na miano tępaka też przecież trzeba sobie czymś zasłużyć, nie ma nic za darmo.

            > Tylko tak z bezrozumnej ciekawości zapytam czy ta twoja "logika" odnośnie bron
            > i pancernej na polu walki znalazła kiedykolwiek praktyczne odzwierciedlenie w
            > prawdziwym boju? masz jakiś praktyczny przykład:-))))
            Śmieszny człowieku, pomimo tego, że nie jesteś w stanie ogarnąć swoim rozumem tych prostych wniosków, jak najbardziej mają one odzwierciedlenie w rzeczywistości, ponieważ są one rzeczywistością. Nie wiem gdzie (pewnie u jakichś innych głąbów) naczytałeś się, że czołgi jadą i rozwalają czołgi przeciwnika jeden po drugim, aż do ostatniego, ale to czysta fikcja. Walka tak nie wygląda, żeby było to możliwe. Uświadom sobie jak przebiega starcie czołgów, a nie nie znasz tej podstawy, a zabierasz głos w dyskusji o niej.
            • jopekpl Re: eshelon to geniusz!!!!!!!!!!!!!! 10.12.13, 23:36
              eshelon napisał:

              > Jak ja uwielbiam jak tępaki piszą takiego typu teksty chcąc się odegrać, a w rz
              > eczywistości pokazują prawdę o sobie. No cóż, tępaki mają to do siebie, że nie
              > rozumieją tego co piszą XD. Na miano tępaka też przecież trzeba sobie czymś zas
              > łużyć, nie ma nic za darmo.

              No przecież piszę ze jestem za malutki by ogarnąć tak porażającą(dosłownie) wiedzę jak twoja "geniuszu" tylko geniusz , wizjoner i jasnowidz może obliczyć tak precyzyjnie straty i zyski naszej broni pancernej nie mając żadnych danych wyjściowych.
              Bije pokłony o boski.


              > Śmieszny człowieku, pomimo tego, że nie jesteś w stanie ogarnąć swoim rozumem t
              > ych prostych wniosków, jak najbardziej mają one odzwierciedlenie w rzeczywistoś
              > ci, ponieważ są one rzeczywistością. Nie wiem gdzie (pewnie u jakichś innych gł
              > ąbów) naczytałeś się, że czołgi jadą i rozwalają czołgi przeciwnika jeden po dr
              > ugim, aż do ostatniego, ale to czysta fikcja. Walka tak nie wygląda, żeby było
              > to możliwe. Uświadom sobie jak przebiega starcie czołgów, a nie nie znasz tej p
              > odstawy, a zabierasz głos w dyskusji o niej.

              Nie wiem jak z twoją wyobraźnią, ale musi być ścisła jak twoje matematyczne uzdolnienia,
              w mojej skromnej główce niestety panuje przekonanie ze scenariuszy działań bojowych jest setki a nawet tysiące , i tylko od wiedzy i doświadczenia a także w dużej mierze szczęścia dowodzącego działaniami zależy jak i z jakim skutkiem się w danej chwili działania potoczą .
              Ale dowodzący tez musi mieć odpowiednie środki do prowadzenia działań ,a te nie są tanie, stąd nowoczesne armie dążą obecnie do jak największego nasycenia armii sprzętem wielozadaniowym , mamy wielozadaniowe samoloty, okręty jak i pojazdy lądowe, a z tych ostatnich i to od dziesiątków lat najbardziej wielozadaniowym pojazdem jest , czołg.
              Rakietą p.panc nie odbijesz zajętego przez wroga terenu, do tego potrzeba czegoś więcej.
              No chyba ze taki geniusz jak ty to potrafi, to w takim razie nie potrzeba nam w ogóle armii, wystarczy sam eszelon i kilkaset rakiet p.panc.
              USŁUŻNIE BIJE POKŁONY o wielki "GENIUSZU"
              P.s
              Nadal nie napisałeś gdzie twoja porażająco genialna logika miała zastosowanie w praktyce??? czyżby nigdzie?
    • ignorant11 Tautologia 10.12.13, 15:22

      Nic nowego ani odkrywczego.

      To, ze Baltyk jest wazny strategicznie wiedza wszyscy, co choc raz widzieli mape Europy.

      Raport nie stawia zadnych tez ani formuluje zadnych wnioskow, poza tym, ze trzeba zwrocic uwage na Baltyk.

      Alez piszemy o tym od lat i ja matrek, i choc nasze tezy sa rozbiezne, to jednak nikt a tym forum nie kwestionowal znaczenia strategicznego Baltyku
      Sa natomoast pytania o to ja realizowac polskie interesy strategiczne na Baltyku.

      Sława!
      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • fidziaczek Re: Tautologia 10.12.13, 15:49
        > To, ze Baltyk jest wazny strategicznie wiedza wszyscy, co choc raz widzieli map
        > e Europy.

        Druga wojna to udowodniła, wszystkie kluczowe bitwy rozegrano na Bałtyku, aż w końcu III rzesza przegrała bo straciła na Bałtyku panowanie.
        • jopekpl Re: Tautologia 10.12.13, 16:38
          fidziaczek napisał:

          > > To, ze Baltyk jest wazny strategicznie wiedza wszyscy, co choc raz widzie
          > li map
          > > e Europy.
          >
          > Druga wojna to udowodniła, wszystkie kluczowe bitwy rozegrano na Bałtyku, aż w
          > końcu III rzesza przegrała bo straciła na Bałtyku panowanie.

          Mimo duzej dawki ironii w tym wpisie ,faktem jest że Bałtyk dla Niemców odegrał bardzo ważną rolę bezpiecznej drogi dla szwedzkiej rudy żelaza, bez której raczej Niemcy długo by nie powojowali.
          Inną rzeczą jest to ze w razie większego konfliktu zbrojnego w naszych warunkach żadna flota na jaką by było nas stać (lub nie stać) nie jest w stanie zapewnić tu bezpiecznej żeglugi, a tym bardziej pojedyncze OP którymi co niektórzy się podniecają . BAŁTYK a właściwie linia wyrzeza powinien być zabezpieczony tylko przeciw ograniczonemu atakowi od strony morza, a do tego nam praktycznie okręty bojowe są niepotrzebne. Co więcej śmiem twierdzić ze jest to zbędny wydatek.
          • ignorant11 Re: Tautologia 10.12.13, 17:47
            jopekpl
            > Mimo duzej dawki ironii w tym wpisie ,faktem jest że Bałtyk dla Niemców odegrał
            > bardzo ważną rolę bezpiecznej drogi dla szwedzkiej rudy żelaza, bez której ra
            > czej Niemcy długo by nie powojowali.
            > Inną rzeczą jest to ze w razie większego konfliktu zbrojnego w naszych warunk
            > ach żadna flota na jaką by było nas stać (lub nie stać) nie jest w stanie zapew
            > nić tu bezpiecznej żeglugi, a tym bardziej pojedyncze OP którymi co niektórzy s
            > ię podniecają . BAŁTYK a właściwie linia wyrzeza powinien być zabezpieczony tyl
            > ko przeciw ograniczonemu atakowi od strony morza, a do tego nam praktycznie okr
            > ęty bojowe są niepotrzebne. Co więcej śmiem twierdzić ze jest to zbędny wydatek
            > .
            Co piszesz jest duzo rozsadniejsze iz wypociny fidziszka, ale jednak porty sa dla Polski bardzo wazne i wazne sa dla jedynego naszego potencjalnego adwersarza czyli Rosji.

            Bo St Petersburg jezt najwiekszym i najwazniejszym portem frfr.
            Co wiecejOP NASZYCH sojusznikow wlasnie Z Baltyku ostrzeliwalyby cele w zachodniej wiec najbagatszej i najwazniejszej czesci frfr..
        • ignorant11 Re: Tautologia 10.12.13, 17:41
          fidziaczek napisał:

          > > To, ze Baltyk jest wazny strategicznie wiedza wszyscy, co choc raz widzie
          > li map
          > > e Europy.
          >
          > Druga wojna to udowodniła, wszystkie kluczowe bitwy rozegrano na Bałtyku, aż w
          > końcu III rzesza przegrała bo straciła na Bałtyku panowanie.

          Probujesz kpic, ale Ci wychodzi bardzo umiarkowanie, bo wlasnie na Baltyku yly glowne bazy szkoleniowe ubotow, tedy szly szlaki zaopatrzenia w szwedzka stal rude itp tedy wreszcie szly posilki zaopatrzenie na fornt wwchodni, dlatego wlasnie leningrad byl jednym z glownych fromtow IIWS.
          RAF mial jako glowne zada ie minowanoe Zatoki Gdanskiej i Pomorskiej.

          Wreszcie to w Szczecinie budowanybyl jedyny niemiecki lotniskowiec.

          A dzisiaj znowu opanowanie Baltyku daloby kacapstwu klucz do najbogatszych regionow Europy...
    • ignorant11 Blitz raczej niemozliwy 12.12.13, 09:48

      Sława!

      Jqkich sil musieliby uzyc Rosjanie ? Bialorusini?

      Przeciez musielby najpierw koncentracje na granicy, a to zajmie im znacznie wiecej niz 5h

      A i wtedy wystarcxy wysadzic mosty aby czas samego marszu zwiekszyc znacznie

      Zreszta jaki mielby miec powod aby zajmowac Warszawe?

      Przciez to cwiczenia dla jaj, odwrotnie musielibymiec jakies zadania wobec Polski?
      A dlugo jeszcze nie wysyna takich, ktore warte bylyby wojny z NATO

      Wreszcie trz3ba powiedziec jakimi silami np pancernymi byliby w stanie zaatakowac?

      2 tys czolgow?

      Spikeow mamy wiecej nie mowiacolotnictwie artylerii nazzych czolgach

      Sowieci nie atakowali nie majac 5cio krotnej przewagi a 5 tys cxolgow nie sa w stanie wyslac

      W lotnictwie podobnie nasze Sokolyzniszcza conajmniej 300 -400 ruskich latadel zanim polegna a NATO i USAF przysla swoje juz setki falconow i raptorow

      Tak wiec watliwe jest aby Rosjanie byli w stanie dojsc do przedmiesc Warszawy chocby awangarda nie mowiac juz o jej zajeciu.

      Oczywiscie rozwazac nalezy rozmaite schematy i scenariusze nawet najazdu Marsjan
      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • gregor-47 Re: Blitz raczej niemozliwy 12.12.13, 11:16
        Ostatnio z racji moich zainteresowań trochę prześledziłem rosyjski sprzęt przeprawowy i zniszczone mosty to dla ich środków żaden problem. Posiadają na uzbrojeniu coś takiego:
        www.saper.etel.ru/texnica/pmm-2.html
        oraz inne typu:
        www.saper.etel.ru/texnica/tmm.html
        lub promy przeprawowe z parków pontonowych PP-91M/2005 z ogniwami/pontonami motorowymi:
        www.saper.etel.ru/texnica-2/pp-91.html
        Pojazdy tego typu mogą poruszać się razem z jednostkami zmechanizowanymi i w razie potrzeby być użyte od zaraz - nie jest to tak czasochłonne w użyciu jak typowy most pontonowy.
        Natomiast kwestie naszych leosiów i innego sprzętu, który mógłby zagrażać broni pancernej Białorusinów/Rosjan załatwiają grupy dywersantów np. stosując broń biologiczną, eliminując dowódców i decydentów.
        Tylko podkreślę, że to nie ja wymyśliłem ale Vladimir Wolff w Stalowej kurtynie. Od siebie tylko dodam, że gdy czytałem tą książkę to akurat wyszła sprawa Brunona K. i jego "spiskowi" przeciwko Parlamentarzystom i ciarki mi przechodziły po plecach.Dziennikarze udowodnili bowiem, że na teren Sejmu można wnieść co się da.
        Więc marsz o którym pisze eshelon jest jak najbardziej możliwy. Rzecz tylko w przygotowaniu odpowiednich środków. Z drugiej strony wojsko nie pyta się po co, wojsko wykonuje!
        Pozdrawiam
      • eshelon Re: Blitz raczej niemozliwy 12.12.13, 12:30
        ignorant11 napisał:
        > Jqkich sil musieliby uzyc Rosjanie ? Bialorusini?
        Wystarczająco małych, żeby decydenci nie chcący pogorszenia relacji z Rosją nie zauważyli.

        > A i wtedy wystarcxy wysadzic mosty aby czas samego marszu zwiekszyc znacznie
        Kto ci most wysadzi, jak w naszych warunkach nie da rady w takim czasie wysłać nawet komandosów (problem nie leży po ich stronie, tylko transportu - zanim się go zorganizuje i przygotuje Rosjanie miną połowę drogi)?

        > Zreszta jaki mielby miec powod aby zajmowac Warszawe?
        Nie zajmować Warszawę, tylko wymienić przeszkadzający w interesach rząd, czyli PODPORZĄDKOWANIE sobie tak, żeby nie robiono problemów. Do tego UPOKORZENIE - największa porażka w historii świata - tyle czołgów i innych pojazdów wojskowych, a nie obroniły one przed szybkim atakiem. Także jako sposób zdławienia możliwego stawiania się.

        > Przciez to cwiczenia dla jaj, odwrotnie musielibymiec jakies zadania wobec Pols
        > ki?
        > A dlugo jeszcze nie wysyna takich, ktore warte bylyby wojny z NATO
        >
        > Wreszcie trz3ba powiedziec jakimi silami np pancernymi byliby w stanie zaatakow
        > ac?
        >
        > 2 tys czolgow?
        Mniej niż 200. Jak już wspomniałem wcześniej przy szybkim ataku potrzeba mniej sił, ponieważ wtedy obrońcy nie mają czasu zmobilizować wystarczająco własnych, co zmniejsza liczbę ewentualnych potyczek do minimum. Nie za bardzo będzie miał kto i co stawić opór więc po co agresorowi dużych sił?

        > Spikeow mamy wiecej nie mowiacolotnictwie artylerii nazzych czolgach
        Nikt nie zdąży ich wysłać, a co dopiero ich użyć. Żeby zebrać żołnierzy, wydać im to, co do walki potrzebne, sprawdzić i przygotować pojazdy trzeba więcej czasu niż zajmie przejechanie 30km/h z Brześcia do Warszawy.

        > W lotnictwie podobnie nasze Sokolyzniszcza conajmniej 300 -400 ruskich latadel
        > zanim polegna a NATO i USAF przysla swoje juz setki falconow i raptorow
        Jak wyżej, zanim zdąży się zorganizować wsparcie będzie już po walce. A nikt nie będzie niczego wysyłał.

        > Tak wiec watliwe jest aby Rosjanie byli w stanie dojsc do przedmiesc Warszawy c
        > hocby awangarda nie mowiac juz o jej zajeciu.
        Bardzo, ale to bardzo prawdopodobne. Z prostego powodu - zerowa gotowość bojowa i brak sił szybkiego reagowania.
        • ramol6 Re: Blitz raczej niemozliwy 13.12.13, 00:17
          "Nie zajmować Warszawę, tylko wymienić przeszkadzający w interesach rząd"
          oczywiście rząd i dowódzctwo sił zbrojnych spokojnie czekałoby na wzięcie do niewoli i w ciągu tych mitycznych 5 godzin nie zdążyliby się ewakuować?
          Jedno pytanie. Jaką trasą i jakimi siłami mieliby Rosjanie/Białorusini dokonać tego blitzkriegu na Warszawę? Możesz to precyzyjnie określić?
          • eshelon Re: Blitz raczej niemozliwy 13.12.13, 08:34
            ramol6 napisał:
            > "Nie zajmować Warszawę, tylko wymienić przeszkadzający w interesach rząd"
            > oczywiście rząd i dowódzctwo sił zbrojnych spokojnie czekałoby na wzięcie do ni
            > ewoli i w ciągu tych mitycznych 5 godzin nie zdążyliby się ewakuować?
            I pewnie jeszcze ustanowiliby rząd na emigracji i z zagranicy kierowaliby państwem, co?
            Rządził będzie ten, kto będzie w Warszawie. Z tego powodu ucieczka też będzie osiągnięciem dla przeciwnika. Jeżeli zostanie utworzona przez polityków alternatywny ośrodek władzy, np w Krakowie, to przeciwnik uruchomi pożytecznych idiotów, którzy zaczną głośno powtarzać, że wojna domowa to niepotrzebny rozlew krwi i to ludzie w większości im uwierzą, bo niewielu będzie chciało ryzykować życiem w konflikcie pomiędzy frakcjami politycznymi istniejącymi w narodzie. Tym bardziej jak zostaną zastraszeni, że walka pogorszy ich stopę życiową i pozbawi dogodności, jakie teraz posiadają. Taki skrzywiony na wschód boa dupy by nie ruszył. Takich jak on sympatyków Rosji jest wiele i wróg nie miałby problemu z utworzeniem działającej na jego korzyść tuby propagandowej.

            > Jedno pytanie. Jaką trasą i jakimi siłami mieliby Rosjanie/Białorusini dokonać
            > tego blitzkriegu na Warszawę? Możesz to precyzyjnie określić?
            A TY co, mapą zapomniał się posługiwać? Wyznaczenie najkrótszej trasy omijającej większe miasta i miejsca sprzyjające do zatrzymania przekracza Twoje zdolności rozumowania?
            • ramol6 Re: Blitz raczej niemozliwy 13.12.13, 20:01
              "A TY co, mapą zapomniał się posługiwać? Wyznaczenie najkrótszej trasy omijające
              > j większe miasta i miejsca sprzyjające do zatrzymania przekracza Twoje zdolnośc
              > i rozumowania?"
              Ty jesteś autorem tego blitzkriegu, więc plan masz chyba opracowany? Więc pytam ponownie. Jaką trasę przemarszu i jakie siły byś wydzielił do tego zadania?
              • eshelon Re: Blitz raczej niemozliwy 13.12.13, 20:15
                ramol6 napisał:
                > Ty jesteś autorem tego blitzkriegu, więc plan masz chyba opracowany? Więc pyta
                > m ponownie. Jaką trasę przemarszu i jakie siły byś wydzielił do tego zadania?
                Ja autorem? Własny kraj mam napadać? Się aby dobrze czujesz?
                Ja nic nie wymyślałem, bo nie musiałem, szybki rajd to jeden z całej puli istniejących wariantów, jakie są możliwe. Po prostu wyciągnąłem go na wierzch, a nie wymyśliłem, jak Ci się ubzdurało.
                • ramol6 Re: Blitz raczej niemozliwy 13.12.13, 20:33
                  Więc to już tylko jeden z wariantów? Więc nie masz pojęcia o tym, o co się wykłócasz. Poza tym jakbyś sprawdził, to od jedynego sensownego miejsca do wtargnięcia (Terespola) do Wa-wy jest 195 km. Chyba, że masz propozycje innej trasy?
                  Potrafisz "organizować" od zera całe nasze siły zbrojne, a nie potrafisz powiedzieć jakie siły przeciwnika miałyby szanse dojechać do centrum Wa-wy w 5 godzin?
                  • eshelon Re: Blitz raczej niemozliwy 13.12.13, 20:49
                    ramol6 napisał:
                    > Więc to już tylko jeden z wariantów?
                    Zawsze był tylko jednym z wariantów. To, że TY nie jesteś kumaty i nie potrafiłeś tego załapać na początku, to tylko świadczy o Tobie.

                    > Więc nie masz pojęcia o tym, o co się wykłócasz.
                    W przeciwieństwie do niemyślącego Ciebie, ja mam. Wiem, że bardzo chciałbyś, żebym nie miał, ale to tylko Twoje niespełnione marzenie. Pod choinkę zamarz sobie coś bardziej realnego :)

                    Poza tym jakbyś sprawdził, to od jedynego sensownego miejsca do wtargnię
                    > cia (Terespola) do Wa-wy jest 195 km. Chyba, że masz propozycje innej trasy?
                    Wstępnie nie.

                    > Potrafisz "organizować" od zera całe nasze siły zbrojne, a nie potrafisz powied
                    > zieć jakie siły przeciwnika miałyby szanse dojechać do centrum Wa-wy w 5 godzin
                    > ?
                    Potrafię, w przybliżeniu oczywiście. Wyniesie ona... uwaga, bo to wielka niespodzianka, nie do domyślenia się przez osoby niemyślące... to, co brało udział w Zapadzie 2013.
                    • jopekpl Kilka pytań odnośnie rajdu....... 14.12.13, 20:58
                      eshelon napisał:


                      > Potrafię, w przybliżeniu oczywiście. Wyniesie ona... uwaga, bo to wielka niespo
                      > dzianka, nie do domyślenia się przez osoby niemyślące... to, co brało udział w
                      > Zapadzie 2013.

                      Na Warszawę
                      O boski myślicielu , czy możesz mnie maluczkiemu nie myślącemu człowieczkowi wytłumaczyć jak ty sobie taki rajd organizacyjnie wyobrażasz ?
                      Przede wszystkim rajd to niespodziewany atak .
                      1) Jak zamierzasz uzyskać zaskoczenie naszych sił zbrojnych?
                      2) Jaką szerokością operacyjną ten rajd będzie się posuwał?
                      Czy to będzie tylko trzymanie się głównej drogi czy może kilku dróg czy może , wojsko będzie posuwało wzdłuż dróg ale po polach ? ile wyniesie szerokość kolumny 100m 1000m a może kilka km.
                      3)Jakie zapasy wojsko będzie ze sobą zabierać? rozumiem ze planując ,szybki sukces można sobie darować aprowizację, ale amunicji to muszą trochę zabrać,ile? jedną jednostkę ognia dwie ,trzy......
                      4)Jakie i kiedy przewidujesz wsparcie powietrzne? No chyba nie na samym początku, rajdu ,bo każde naruszenie naszej przestrzeni powietrznej natychmiast wywoła alarm i mobilizację.A przede wszystkim reakcję i pomoc sojuszników .
                      Z utęsknieniem czekam na szczegóły twojego genialnego planu błyskawicznego zajęcia prawie 2 milionowego miasta w ciągu paru godzin.
                      Teraz masz szansę nam "miernotom militarnym"pokazać siłę swojego geniuszu .O boski.
                      • eshelon Re: Kilka pytań odnośnie rajdu....... 15.12.13, 12:56
                        jopekpl napisał:
                        > Na Warszawę
                        > O boski myślicielu , czy możesz mnie maluczkiemu nie myślącemu człowieczkowi wy
                        > tłumaczyć jak ty sobie taki rajd organizacyjnie wyobrażasz ?
                        Mogę militarny palancie, ale co z tego, jak to będzie to na marne, ponieważ jesteś umysłowo niezdolny do pojmowania prostych rzeczy.

                        > Przede wszystkim rajd to niespodziewany atak .
                        > 1) Jak zamierzasz uzyskać zaskoczenie naszych sił zbrojnych?
                        > 2) Jaką szerokością operacyjną ten rajd będzie się posuwał?
                        > Czy to będzie tylko trzymanie się głównej drogi czy może kilku dróg czy może ,
                        > wojsko będzie posuwało wzdłuż dróg ale po polach ? ile wyniesie szerokość kolum
                        > ny 100m 1000m a może kilka km.
                        > 3)Jakie zapasy wojsko będzie ze sobą zabierać? rozumiem ze planując ,szybki suk
                        > ces można sobie darować aprowizację, ale amunicji to muszą trochę zabrać,ile? j
                        > edną jednostkę ognia dwie ,trzy......
                        > 4)Jakie i kiedy przewidujesz wsparcie powietrzne? No chyba nie na samym począt
                        > ku, rajdu ,bo każde naruszenie naszej przestrzeni powietrznej natychmiast wywoł
                        > a alarm i mobilizację.A przede wszystkim reakcję i pomoc sojuszników .
                        ...
                        Postarałeś się. Głupszych pytań nie mogłeś już chyba zadać. Niezaprzeczalnie masz do nich talent. Podobnym jak TY militarnym analfabetom nie jest to przeszkodą, ale dla mnie jest konieczne, żeby przedstawiały sobą jakąś wartość. Inaczej nie kwalifikują się do odpowiedzi na nie. Powyższe się nie kwalifikują, bo nie wykazują myślenia np: 4 - co z tego, że atak z powietrza wywoła alarm, jak nie zostanie on wykonany szybciej niż pojazdy lądowe przekroczą granicę i nic ten alarm nie da ponieważ przy niedużej odległości przebycia (zajmującej tylko kilka godzin) i agresji w formie rajdu, czyli dla Twojej wiadomości, bo tego nie wiesz, szybkiego przemieszczania się nie ma szans zdążyć zmobilizować wystarczającej siły, by mogła jemu przeszkodzić (zerowy stan gotowości bojowej przy rozpoczęciu ataku). Lotnictwo by mogło, ale zostało unieszkodliwione atakiem rakietowym i przy obronie plot miałoby małą skuteczność. Jakbyś potrafił myśleć, to byś się tego domyślił i głupio nie pytał. Jesteś jednak zwykłym pozerem (bardzo dobrze rymuje się z zerem, co też jest w Twoim przypadku prawdą), który tylko udaje, że coś wie i nie jesteś zdolny do tego, co jak teraz szybko wychodzi.

                        > Teraz masz szansę nam "miernotom militarnym"pokazać siłę swojego geniuszu .O b
                        > oski.
                        Biedaku, jeżeli myślisz, że pisząc w taki żałosny sposób coś zyskasz, to się grubo mylisz. Takie teksty piszą wyłącznie nieudacznicy (patrz na boę, jego przypadek jest najlepszym potwierdzeniem, że im większy nieudacznik, tym więcej ich tworzy z nieumiejętności napisania czegoś sensownego), którzy nie potrafią potwierdzić rzeczywistością swojego zdania i pozostają im one, w nadziei, że dzięki nim potwierdzą swoją rację. Cóż powiem prymitywni, a więc niemyślący ludzie nie mają racji.
                        • jopekpl Re: Kilka pytań odnośnie rajdu....... 15.12.13, 16:41
                          Masa inwektyw i zero wiedzy , zadałem proste pytania, uważasz ze głupie ? to tym bardziej nie będziesz o wielki myślicielu miał kłopotów z odpowiedziom na nie, no chyba że jesteś tak tepy ze podstawowych pojęć nie pojmujesz, nadal czekam na odpowiedz na pytania 1-3
                          • eshelon Re: Kilka pytań odnośnie rajdu....... 15.12.13, 17:40
                            jopekpl napisał:
                            > Masa inwektyw i zero wiedzy
                            Tak Ciebie i pozostałych głąbów można najprościej podsumować.

                            > zadałem proste pytania, uważasz ze głupie ?
                            Nie uważam, tylko one takie są - za głupie by na nie odpowiadać. A to z tego powodu, że gdybyś chwilę pomyślał nad tym co o rajdzie napisałem do tej pory to byś sobie na nie sam odpowiedział, bo są w tym odpowiedzi. Proste.

                            > to ty
                            > m bardziej nie będziesz o wielki myślicielu miał kłopotów z odpowiedziom na ni
                            > e, no chyba że jesteś tak tepy ze podstawowych pojęć nie pojmujesz, nadal czeka
                            > m na odpowiedz na pytania 1-3
                            Tępy to jesteś TY, pracujesz na tą opinię (bo ja nic nie daje za darmo) każdym postem. Uważanie, że ktoś inny jest tępy, gdy samemu jest się głąbem jest skrajnie głupie i potwierdza brak inteligencji - każdy prostak może to napisać. Czekać to sobie możesz, wyżej napisałem, że nie odpowiem na coś, co wcześniej napisałem. Tu nie przedszkole, żeby powtarzać.
    • eshelon Gruzini potrafią wyciągać wnioski 12.12.13, 12:56
      z historii i liczyć pieniądze, w przeciwieństwie do nas
      www.defence24.pl/news_gruzja-stawia-na-obrone-i-wycofuje-ciezki-sprzet
      • adam_al Re: Gruzini potrafią wyciągać wnioski 13.12.13, 09:10
        Zdecyduj się, mamy tworzyć partyzantkę czy armię?
        • eshelon Re: Gruzini potrafią wyciągać wnioski 13.12.13, 09:16
          adam_al napisał:
          > Zdecyduj się, mamy tworzyć partyzantkę czy armię?
          W Twoim całym pojęciu militarnym nie istnieje coś takiego jak wysoka gotowość bojowa i siły szybkiego reagowania, tylko zwykła armia i partyzantka?
          Jak napiszesz o komponencie ciężkim w kontekście szybkiego reagowania to przebijesz gregora i ramola razem wziętych w kategorii "niestworzonych cudów", a oni w niej to trudni przeciwnicy.
          • eshelon uzupełnienie 13.12.13, 09:19
            Armia bez czołgów i ciężkiego sprzętu to dalej armia, a nie partyzantka.
            • jopekpl Re: uzupełnienie 13.12.13, 15:24
              eshelon napisał:

              > Armia bez czołgów i ciężkiego sprzętu to dalej armia, a nie partyzantka.

              A czego dokona ta armie przeciwko armii wyposażonej w czołgi i ciężki sprzęt?? bohatersko się podda??
              • eshelon Re: uzupełnienie 13.12.13, 17:54
                jopekpl napisał:
                > A czego dokona ta armie przeciwko armii wyposażonej w czołgi i ciężki sprzęt??
                > bohatersko się podda??
                TY byś tak zrobił. No ale TY nie używasz mózgu więc tak, jak nie byłeś w stanie oszacować ile czołg może zniszczyć czołgów przeciwnika, tak skąd mógłbyś wiedzieć, że sama platforma (czy lekka, średnia, czy ciężka) ogólnie nie ma znaczenia, tylko ma znaczenie to, w co jest uzbrojona i wyposażona. Jest tak ponieważ wszystko, co trzeba do prowadzenia walki (haubice, moździerze, wyrzutnie rakiet...) da się umieścić na pojeździe 25-tonowym. Mając przewagę nad przeciwnikiem w tych 2 aspektach nie tylko można się mierzyć, ale i wygrać z nim będącym dywizją pancerną z najlepszymi pojazdami amerykańskimi/niemieckimi/rosyjskimi, dzisiaj i przynajmniej w najbliższej przyszłości. To decyduje o wygranej, nie masa nośnika.
                • marek_boa Re: uzupełnienie 13.12.13, 18:24
                  Te "Geniusz" rzuć no przykładem 120 mm armaty pepanc strzelającej pociskiem z pełnym ładunkiem ustawionej na 26 -tonowym podwoziu?!:)
                  • eshelon Re: uzupełnienie 13.12.13, 19:22
                    marek_boa napisał:
                    > Te "Geniusz" rzuć no przykładem 120 mm armaty pepanc strzelającej pociskiem z p
                    > ełnym ładunkiem ustawionej na 26 -tonowym podwoziu?!:)
                    TY i te Twoje przestarzałe myślenie XD
                    Po co pojazd z uzbrojeniem o tak ograniczonych możliwościach? Żeby generować straty i zmniejszać potencjał bojowy? Nie zniszczy on więcej pojazdów przeciwnika niż czołg, więc po co tam mało efektywny pojazd. Line-Of-Sight to przeżytek, z tego względu, że jest nieekonomiczny. Lepszy będzie haubico-moździerz - może zniszczyć wroga samemu nie będąc bezpośrednio widocznym dla niego i wszechstronniejszy.
                    • marek_boa Re: uzupełnienie 13.12.13, 20:09
                      No to sru - przykład haubico-moździerza przystosowanego do niszczenia silnie opancerzonych celów!:)
                      • eshelon Re: uzupełnienie 13.12.13, 20:34
                        marek_boa napisał:
                        > No to sru - przykład haubico-moździerza przystosowanego do niszczenia silnie op
                        > ancerzonych celów!:)
                        Najpierw dla jasności, bo u Ciebie różne cuda, jak co chwilę pokazujesz, są możliwe, jaki czołg jest silnie opancerzony od góry? Czy może idąc tropem drugiego Twojego imienia - zacofania masz na myśli żelbetonowe bunkry, których dzisiaj już nikt nie będzie budował na wojnie?
                        • marek_boa Re: uzupełnienie 13.12.13, 21:11
                          Każdy obłożony pancerzem reaktywnym na przykład?!
                          • eshelon Re: uzupełnienie 13.12.13, 21:24
                            marek_boa napisał:
                            > Każdy obłożony pancerzem reaktywnym na przykład?!
                            I znowu wychodzi Twoje "pojęcie". Przy takiej masie mat.wyb. jakie są w pociskach moździerzowych kal. 120 mm, pancerz reaktywny niewiele da z racji małej lub zerowej odległości od pancerza zasadniczego, który na górze nie jest gruby. Siła wybuchu będzie wystarczająco duża żeby poradzić sobie z nim i reaktywnym.
                            • marek_boa Re: uzupełnienie 13.12.13, 21:47
                              Rozumiem ,że z fizyki Miałeś w szkole pałę ale żaby aż taką ignorancją się chwalić???! Pancerz reaktywny ,który powstrzymuje uderzenie 125mm pocisku lecącego z prędkością ponad 1000m/s z masą mw około 2 kg nie da sobie rady z pociskiem moździerzowym 120mm lecącym z prędkością 300m/s i z masą mw 1,5-2 kg??!
                              Gdzie to takich rzeczy uczą?! Weź no się pochwal?!
                              • eshelon Re: uzupełnienie 13.12.13, 22:04
                                marek_boa napisał:
                                > Rozumiem ,że z fizyki Miałeś w szkole pałę ale żaby aż taką ignorancją się chwa
                                > lić???! Pancerz reaktywny ,który powstrzymuje uderzenie 125mm pocisku lecącego
                                > z prędkością ponad 1000m/s z masą mw około 2 kg nie da sobie rady z pociskiem m
                                > oździerzowym 120mm lecącym z prędkością 300m/s i z masą mw 1,5-2 kg??!
                                > Gdzie to takich rzeczy uczą?! Weź no się pochwal?!
                                Jak zwykle nic się nie znasz:
                                1. pocisk moździerzowy, a czołgowy to 2 różne sytuacje, prędkość nie ma tu znaczenia
                                2. masa m.w. w pocisku moździerzowym wynosi więcej niż podałeś, np: w M934 jest to 3 kg
                                masz tu 64.78.11.86/uxofiles/mulvaney/techdatasheets/120MM-HE-M934.pdf i doucz się militarny analfabeto
                                • marek_boa Re: uzupełnienie 13.12.13, 22:34
                                  Ależ tak,tak prędkość pocisku nie ma żadnego znaczenia przy pokonywaniu pancerza?!:) To wiemy już dlaczego pociski przeciwpancerne mają tak wysokie prędkości - wszyscy konstruktorzy takich pocisków to debile nie dorastające takiemu geniuszowi jak Eshelon do pięt!:)
                                  Nie Męcz się z przeliczaniem - Poczytaj po Polsku:
                                  www.witu.mil.pl/www/biuletyn/zeszyty/20070102p/93.pdf
                                  - Mój błąd - faktycznie około 3 kg - no i?! Takim ładunkiem można co najwyżej zniszczyć anteny na czołgu! Po uderzeniu pocisku nie zostanie nawet ślad,że cokolwiek w pancerz uderzyło!:)
                                  • eshelon Re: uzupełnienie 13.12.13, 22:41
                                    marek_boa napisał:
                                    > Ależ tak,tak prędkość pocisku nie ma żadnego znaczenia przy pokonywaniu pancerz
                                    > a?!:) To wiemy już dlaczego pociski przeciwpancerne mają tak wysokie prędkości
                                    > - wszyscy konstruktorzy takich pocisków to debile nie dorastające takiemu geniu
                                    > szowi jak Eshelon do pięt!:)
                                    Dopisywania niestworzonych historii ciąg dalszy XD Zgaduję, że najlepszych jeszcze nie ujawniłeś.

                                    > - Mój błąd - faktycznie około 3 kg - no i?! Takim ładunkiem można co najwyżej
                                    > zniszczyć anteny na czołgu! Po uderzeniu pocisku nie zostanie nawet ślad,że cok
                                    > olwiek w pancerz uderzyło!:)
                                    Boa, to co Ci się uroi w Twoim zwietrzałym mózgu nie będzie takie w rzeczywistości. Całkowicie miesza Ci się już jawa ze snem.
                                    • marek_boa Re: uzupełnienie 13.12.13, 23:06
                                      Jesteś Tuman do kwadratu z ZEROWĄ wiedzą!:) Podaj no przykład przebicia pancerza czołgowego osłoniętego pancerzem reaktywnym pociskiem moździerzowym 120mm - no śmiało!:) A co Ci będę utrudniał - podaj przykład przebicia samego pancerza!:)
                                      • eshelon Re: uzupełnienie 14.12.13, 09:17
                                        marek_boa napisał:
                                        > Jesteś Tuman do kwadratu z ZEROWĄ wiedzą!:) Podaj no przykład przebicia pancerz
                                        > a czołgowego osłoniętego pancerzem reaktywnym pociskiem moździerzowym 120mm - n
                                        > o śmiało!:) A co Ci będę utrudniał - podaj przykład przebicia samego pancerza!:
                                        Boa, nikt poza niemyślącymi głąbami nie uwierzy w to, że pocisk moździerzowy nie poradzi sobie z pancerzem reaktywnym, który dodatkowo nie ma 100% skuteczności i cienkim pancerzem zasadniczym na stropie. Nikt. To, że będziesz powtarzał to w kółko nie sprawi, że będzie to niemożliwe, tak więc na darmo to robisz. Co innego gruby pancerz czołowy, jego na pewno zwykły pocisk moździerzowy nie przebije. Zamiast opowiadać całkowitą fikcję, z czego tu jesteś znany weź zrób coś pożytecznego, np: posprzątaj swoje mieszkanie. Wiem, że urodziłeś się w chlewie i żyjesz w nim, bo to Twój naturalny stan, ale na święta wypada mieć porządek.
                                        • marek_boa Re: uzupełnienie 14.12.13, 12:45
                                          Czyli przykładów nie ma?! Hm?! Znowu Ssałeś brudnego palucha?! Czyli jak zwykle nie Masz zielonego pojęcia o czym Piszesz?!:)
                                          - Twoje "na pewno" Wsadź Sobie w du..ę - może Poczujesz?!
                                          P.S. Sprzątać w domu ,w którym na pełnym etacie zatrudniona jest sprzątaczka???!:) Chyba Ci się całkiem w łebku popie...ło?!:)
                                          • eshelon Re: uzupełnienie 14.12.13, 18:23
                                            marek_boa napisał:
                                            > Czyli przykładów nie ma?! Hm?! Znowu Ssałeś brudnego palucha?! Czyli jak zwykle
                                            > nie Masz zielonego pojęcia o czym Piszesz?!:)
                                            TY za to masz przykłady XD Tyle, że aż Ci się nie zmieściły w poście.
                                            Przy moim twierdzeniu nie trzeba przykładów, ponieważ wystarczy pomyśleć (TY jednak jako niezdolny do tego nie jesteś w stanie tego zrobić). Zlituję się nad Tobą, militarnym analfabetą i daję link, żeby sobie zobaczył pokrycie górnych powierzchni czołgu pancerzem reaktywnym, bo z Twoich kosmicznych ubzdurań zamiast wiedzy wynika, że nigdy nie widziałeś takiego
                                            www.fas.org/man/dod-101/sys/land/row/t-72_rd15_2.jpg
                                            Jak na nim widać:
                                            1. górne powierzchnie poza wieżą nie posiadają kostek,
                                            2. na wieży nie dość, że jest pełno "dziur", to nie ma szczelnego pokrycia kostką
                                            Wniosek z tego taki, że jak pocisk moździerzowy trafi, to będzie po czołgu.

                                            > - Twoje "na pewno" Wsadź Sobie w du..ę - może Poczujesz?!
                                            > Chyba Ci się całkiem w łebku popie...ło?!:)
                                            Ohoho, coraz lepszych słów używasz. A to oznacza, że pomimo tego jak bardzo zaprzeczasz moje odpowiedzi Ciebie ruszają. Oczywiście dalej możesz łgać, co nie jest dla Ciebie nowością, że tak nie jest, jednak nikt poza Tobą w to nie uwierzy, więc właściwie napiszesz sam dla siebie.

                                            > P.S. Sprzątać w domu ,w którym na pełnym etacie zatrudniona jest sprzątaczka???
                                            > !:)
                                            No tak, z ciebie ułom taki, że nawet posprzątać nie potrafisz. To nawet dobrze, że sprzątaczka u Ciebie sprząta, bo ja Ty byś się za to zabrał, to albo spalił albo zalał mieszkanie.
                                            • marek_boa Re: uzupełnienie 15.12.13, 01:12
                                              O krynico wiedzy wszelakiej - Napisz ile trafień potrzeba w ruchomy cel jakim jest czołg ze 120mm moździerza aby trafić w te "dziury" w pancerzu reaktywnym (no i to nie są Tumanie żadne "kostki" tylko "kasety"!) i w swojej łaskawej mądrości Napisz PRZEBIJALNOŚĆ pocisku burzącego (wszak z tego pocisku Wziąłeś dane o 3 kg mw) jeśli chodzi o pancerz czołgowy!:)
                                              Rozumiem ,że przykładów takiego trafienia czołgu ,takim pociskiem się nie doczekam - czyli jednak wyssałeś te brednie z palucha trzymanego w du..e?!
                                              - Ruszają?!:) Te Twoje bzdury mnie śmieszą po prostu!:)
                                              P.S. Ja Cię będzie stać synku na zatrudnienie sprzątaczki (6,35 Funta/godzina) na podyskutujemy!:) A teraz na szmatę i załoga "G"!:)
                                              • eshelon Re: uzupełnienie 15.12.13, 12:23
                                                marek_boa napisał:
                                                > Rozumiem ,że przykładów takiego trafienia czołgu ,takim pociskiem się nie docz
                                                > ekam - czyli jednak wyssałeś te brednie z palucha trzymanego w du..e?!
                                                Pokaż swoje przykłady... A zaraz, Ty ich nie masz, tylko sobie to wymyśliłeś. Wymyśliłeś i się trzymasz, pomimo tego, że nic na to nie wskazuje. Brawo.
                                                • marek_boa Re: uzupełnienie 15.12.13, 13:24
                                                  Ależ Eshelonku Drogi moim najprostszym przykładem jest wiedza ,że pocisk moździerzowy 120mm czy to burzący ,czy odłamkowo-burzący NIE JEST W STANIE PRZEBIĆ pancerza stropu wieży czołgu! Ty zaś Pisząc swoje brednie nie Jesteś w stanie podeprzeć się przykładem ,że taki pocisk może przebić ten pancerz z tej prostej przyczyny ,że takiego przykładu NIE MA!:)
                                                  • ramol6 Re: uzupełnienie 15.12.13, 15:25
                                                    Marek, pokazałem te wypociny o atakowaniem 120 mm pociskiem moździerzowym znajomym z WITU-u i WAT-u. Jak jeden mąż uśmieli się jak norki i stwierdzili, że gimnazjaliści są ostatnio bardzo aktywni w kwestii wojskowości :-). A jeden stwierdził, że rośnie rasowy polityk. Głupi jak but i bez śladu fachowej wiedzy.
                                                  • marek_boa Re: uzupełnienie 15.12.13, 15:36
                                                    Marku ależ na temat fachowców z WAT-u rekomendować nie Musisz! W końcu to moja rodzima Alma Mater!:)
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • eshelon Re: uzupełnienie 15.12.13, 18:00
                                                    ramol6 napisał:
                                                    > Marek, pokazałem te wypociny o atakowaniem 120 mm pociskiem moździerzowym znajo
                                                    > mym z WITU-u i WAT-u. Jak jeden mąż uśmieli się jak norki i stwierdzili, że gim
                                                    > nazjaliści są ostatnio bardzo aktywni w kwestii wojskowości :-). A jeden stwier
                                                    > dził, że rośnie rasowy polityk.
                                                    Bo oczywiście bycie z WAT-u, czy z WITU automatycznie powoduje bycie mądrym. Politycy powinni być mądrzy, a głupotą przebijają nawet Ciebie. Powiedz mi jeszcze ramol skąd sprzątacza czy konserwator tam zatrudniony może znać się na przebijalności pancerza przez pociski moździerzowe? XD Bardziej kompetentnych osób nie mogłeś się już o to zapytać. Następny raz spytaj się żula albo swojego ojca/matki. Na pewno odpowiedzą tak, jak jest w rzeczywistości.

                                                    > Głupi jak but i bez śladu fachowej wiedzy.
                                                    Wiem, że Ci to bardzo nie pasuje, bo nikt nie chce być głupim, ale nie możesz być mądrym wypisując totalne głupoty o sprawach wojskowych, gdy ktoś się o nie Ciebie zapyta. To się wzajemnie wyklucza. Swoimi głupotami przebijasz wspomniane gimnazjum, na bycie mądrym więc nie licz.
                                                  • ramol6 Re: uzupełnienie 16.12.13, 01:21
                                                    "Następny raz spytaj się żula"
                                                    no właśnie pytam się ciebie cały czas, tylko na nic odpowiedzieć nie umiesz :-D. Musiałeś być bardzo niekochany w dzieciństwie i nielubiany w szkole. Skaza na psychice wyłazi coraz bardziej z każdą wypowiedzią.
                                                    Poza tym bredzisz jak niejaki "trident" na Forum Militarium. Tam ciebie wyśmiali, to tutaj przypęłzłeś? Poduczyłeś się już o energii kinetycznej i sposobie rozchodzenia się fali uderzeniowej w różnych ośrodkach? Wiesz chociaż gdzie szukać wzorów?
                                                  • eshelon Re: uzupełnienie 16.12.13, 13:29
                                                    ramol6 napisał:
                                                    > "Następny raz spytaj się żula"
                                                    Żula albo wg Ciebie kogoś równie kompetentnego - księdza, kominiarza, pielęgniarki, kierowcy tira. Na tym polu masz pełną swobodę.

                                                    > no właśnie pytam się ciebie cały czas, tylko na nic odpowiedzieć nie umiesz :-D
                                                    Piszesz to wyłącznie dla tego, że jesteś za głupi, żeby zrozumieć. Chcesz ukryć w ten sposób swoją głupotę. Jest już jednak za późno - za dużo jej napisałeś i z tego powodu trud Twój w tym zupełnie daremny :)

                                                    > . Musiałeś być bardzo niekochany w dzieciństwie i nielubiany w szkole. Skaza
                                                    > na psychice wyłazi coraz bardziej z każdą wypowiedzią.
                                                    Od kiedy taki głąb jak TY jest w stanie zrobić analizę psychologiczną i stwierdzić jakieś skazy? To potrafi wyłącznie mądry człowiek, przeciwieństwo Ciebie. Wynika z tego, że to kolejny Twój wymysł, czyli wszystko w normie w Twoim przypadku.

                                                    > Poza tym bredzisz jak niejaki "trident" na Forum Militarium. Tam ciebie wyśmial
                                                    > i, to tutaj przypęłzłeś?
                                                    Kto wyśmiał? Takie totalne głąby jak TY, co nie potrafią myśleć i cały czas udowadniają to? Co jak TY nie potrafią udowodnić, że nie mam racji? Jak oni, czyli głąby, to ZUPEŁNIE nie ma się czym przejmować. Przejmować się można wtedy, gdy ktoś myślący by wyśmiał, ale nikt taki tego nie zrobił. No chyba, że wg Ciebie, forumowego błazna-cymbała jest mądry, ale w takim przypadku mądry=głupi.

                                                    Poduczyłeś się już o energii kinetycznej i sposobie ro
                                                    > zchodzenia się fali uderzeniowej w różnych ośrodkach? Wiesz chociaż gdzie szuka
                                                    > ć wzorów?
                                                    Nie, bo nie musiałem. TY jednak, któremu by się to bardzo przydało ze względu na głupoty jakie wypisujesz, zrobiłeś to?
                                                  • ramol6 Re: uzupełnienie 17.12.13, 17:48
                                                    Na militis.pl też zostałeś wyśmiany jako nieuk i ignorant w kwestiach techniczno-militarnych. Nikt, na żadnym forum nie przyznaje ci racji. Nigdzie też nie potrafiłeś uzasadnić swoich tez. Cały świat to nieuki, tylko ty masz monopol na rację.
                                                    Niegracz znalazł definicję pasującą do ciebie:
                                                    Psychoza (gr. psyche – dusza i osis – szaleństwo) – zaburzenie psychiczne definiowane w psychiatrii jako stan umysłu, w którym doznaje się silnych zakłóceń w percepcji (postrzeganiu) rzeczywistości. Osoby, które doznają stanu psychozy, doświadczają zaburzeń świadomości, spostrzegania, a ich sposób myślenia ulega zwykle całkowitej dezorganizacji. Osoba znajdująca się w stanie psychozy ma przekonanie o realności swoich przeżyć i wydaje się jej, że funkcjonuje normalnie. Istotą psychozy jest brak krytycyzmu wobec własnych, nieprawidłowych spostrzeżeń i osądów, przy czym należy tu rozróżnić psychozy z prawidłowo zachowaną świadomością, od psychoz z towarzyszącymi zaburzeniami świadomości.

                                                    To jak? Już oznaczyłeś trasę twojego rajdu? :-) Mam nadzieję, że teraz nie machniesz się o blisko 30% w długości trasy :-D (150km wobec 195 w realu). Czas też już oznaczyłeś precyzyjnie? (5h-do 12h-kilkanaście dni) :-D.
                                                    Pozdrawiam sowo.
                                                  • eshelon Re: uzupełnienie 17.12.13, 20:23
                                                    ramol6 napisał:
                                                    > Na militis.pl też zostałeś wyśmiany jako nieuk i ignorant w kwestiach techniczn
                                                    > o-militarnych.
                                                    Przez głąbów, takich jak TY, a nie kogoś mądrego. Wyśmianie przez takie nie potrafiące myśleć osoby, jakie reprezentujesz jest właśnie potwierdzeniem, że dobrze mówię. Tępaki się nie znają, nie wiedzą więc, co jest prawdą. Oni myślą, że głupoty są rzeczywistością, więc wyśmiewają wszystko to, co nie jest głupotą. Proste. Gdyby mi przytaknęli, to wtedy miałbym czym się przejmować.
                                                    Tysiąckrotnie jest lepiej być wyśmiewanym przez głąbów, niż należeć do tej grupy pajaców nie mających pojęcia o tematach, w których piszą i wzajemnie liżących swoje osrane dupy :)
                                                    Jak Ci się żyje z tą świadomością, że jesteś na nią skazany i nigdy jej nie opuścisz?

                                                    > Nikt, na żadnym forum nie przyznaje ci racji.
                                                    Racja, na każdym forum, gdzie siedzą głównie głąby nikt nie przyznaje mi racji. A wiesz dlaczego? Bo mądrzy ludzie nie pchają się do siedlisk głupoty. Jedyna moja głupota polega na tym, że wciąż wdaję się w dyskusję z głąbami takimi jak TY, boa, czy jopek. Ale zamierzam zrealizować postanowienie noworoczne i jeszcze bardziej to ograniczyć. Dla Ciebie nie ma jednak ratunku i głupota będzie Ci już zawsze towarzyszyć jak wierny pies.
                                                    Masz rozwiązanie zagadki, której rozwiązanie przekraczało Twoje możliwości rozumowania.

                                                    > Nigdzie też nie potrafiłeś uzasadnić swoich tez.

                                                    TY głupotę pochłaniasz z powietrza, czy jak? Jeżeli tak to zgłoś się do lekarzy, oni Ciebie zrobią sławnym i wreszcie coś w życiu osiągniesz, poza nauczeniem się posmarowania masłem kawałka chleba.

                                                    Cały świat to nieuki, tylko ty masz monopol na r
                                                    > ację.
                                                    Ramol, to nie jest miejsce od wypisywania swoich chorych urojeń. To, że wypisujesz głupoty automatycznie nie oznacza, że nikt nie może mieć racji.

                                                    > Niegracz znalazł definicję pasującą do ciebie:
                                                    > Psychoza (gr. psyche – dusza i osis – szaleństwo) – zaburz
                                                    > enie psychiczne definiowane w psychiatrii jako stan umysłu, w którym doznaje si
                                                    > ę silnych zakłóceń w percepcji (postrzeganiu) rzeczywistości. Osoby, które dozn
                                                    > ają stanu psychozy, doświadczają zaburzeń świadomości, spostrzegania, a ich spo
                                                    > sób myślenia ulega zwykle całkowitej dezorganizacji. Osoba znajdująca się w sta
                                                    > nie psychozy ma przekonanie o realności swoich przeżyć i wydaje się jej, że fun
                                                    > kcjonuje normalnie. Istotą psychozy jest brak krytycyzmu wobec własnych, nie
                                                    > prawidłowych spostrzeżeń i osądów
                                                    , przy czym należy tu rozróżnić psychozy z
                                                    > prawidłowo zachowaną świadomością, od psychoz z towarzyszącymi zaburzeniami św
                                                    > iadomości.

                                                    Do mnie? Przecież wypisz, wymaluj jest to niczym nie przesadzająca charakterystyka Ciebie. Na potwierdzenie niech wystarczy to, że nie bierzesz pod uwagę tego, że bredzisz wypisując wzięte z kosmosu postrzeganie tematyki militarnej. To, jak bardzo zarzucasz mi głupotę, chcąc zaprzeczyć swojej świadczy, że psychoza jest u Ciebie bardzo zaawansowana. Wypisanie moich cytatów jako głupot dobitnie świadczy o wymienionych w definicji zakłóceniach w postrzeganiu rzeczywistości - bierzesz ją za głupotę.

                                                    > To jak? Już oznaczyłeś trasę twojego rajdu? :-) Mam nadzieję, że teraz nie mach
                                                    > niesz się o blisko 30% w długości trasy :-D (150km wobec 195 w realu). Czas też
                                                    > już oznaczyłeś precyzyjnie? (5h-do 12h-kilkanaście dni) :-D.
                                                    > Pozdrawiam sowo.
                                                    Sowa jest brana za mądre zwierzę. Ale skąd TY, głąb mógłbyś to wiedzieć?
                                                    Aha jeszcze jedno głąbie, te 150 km to odległość pomiędzy najbardziej wysuniętym na zachód punktem granicy Białorusi, a nie jak to sobie ubzdurałeś trasa przejazdu.
                                                    Czas się nie zmienił - do 12h. Precyzyjnie nie da się go określić błaźnie.
                                                  • ramol6 Re: uzupełnienie 17.12.13, 20:54
                                                    "Wypisanie moich cytatów jako głupot dobitnie świadczy o wymienionych w definicji zakłóceniach w postrzeganiu rzeczywistości"- cytowanie nie świadczy o zakłóceniach w postrzeganiu rzeczywistyści. Bo niby jak? Jak ty cytujesz Sun Tzu, to też świadczy o zaburzeniach? Twoja histeryczna reakcja natomiast już świadczy o twoich problemach.
                                                    "te 150 km to odległość pomiędzy najbardziej wysuniętym na zachód punktem granicy Białorusi, a nie jak to sobie ubzdurałeś trasa przejazdu."
                                                    a to kto napisał?:
                                                    "Ja mówię o szybkim rajdzie, bez bawienia się w to, tylko jak najszybciej, najkrótszą drogą do stolicy. 150 km to przy średnio 30 km/h 5 godzin jazdy i to odległość na tyle mała, że nie trzeba tankować po drodze"
                                                    Okolice Janowa Podlaskiego i Konstantynowa????? Chyba w życiu nie byłeś w tamtych okolicach, żeby planować tam początek operacji. Tam nawet nie ma mostówi i Rosjanie musieliby stawiać przeprawę. Następnie ugrzęźliby w tamtejszych podmokłych torfowiskach.
                                                    Później co? Przedzieranie się przez wszystkie rzeki, rzeczki, bagna, podmokłe łąki i torfowiska w linii prostej aż do Wa-wy (założyłeś przecież, że omijasz większe miejscowości, a 150km jest osiągalne tylko w linii prostej)?. Korzystanie z dogodnych do takiego rajdu dróg prowadzi do realnego wydłużenia trasu. Zapewniam, że przy takiej marszrucie, to i 1 doba może być mało na dotarcie do Warszawy. Polecam wycieczkę krajoznawczą. Ze wschodniego podkarpacia nie masz daleko. Jak już podrośniesz, to uświadomisz sobie, że nie zawsze najkrótsza droga jest najlepszą.
                                                  • eshelon Re: uzupełnienie 17.12.13, 21:28
                                                    ramol6 napisał:
                                                    > "Wypisanie moich cytatów jako głupot dobitnie świadczy o wymienionych w definic
                                                    > ji zakłóceniach w postrzeganiu rzeczywistości"- cytowanie nie świadczy o zakłóc
                                                    > eniach w postrzeganiu rzeczywistyści. Bo niby jak? Jak ty cytujesz Sun Tzu, to
                                                    > też świadczy o zaburzeniach?
                                                    Znów się popisałeś zdolnością (nie)rozumienia tekstu. Twoje cytaty niedomyślny człowieku, a nie ogólnie cytowanie.
                                                    Powiedz mi ramol, bo ja w swojej nieskończonej mądrości, jaką mi cały czas przepisujesz nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego tak usilnie, co chwilę udowadniasz, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, której to umiejętności nie nabyłeś podczas swojej edukacji? Już wystarczająco to udowodniłeś - każdy na forum już to wie, więc po co? Tak się rozpędziłeś, że zapomniałeś się zatrzymać z tym?

                                                    > a to kto napisał?:
                                                    > "Ja mówię o szybkim rajdzie, bez bawienia się w to, tylko jak najszybcie
                                                    > j, najkrótszą drogą do stolicy. 150 km to przy średnio 30 km/h 5 godzin jazd
                                                    > y
                                                    i to odległość na tyle mała, że nie trzeba tankować po drodze"
                                                    I na własne życzenie ujawniłeś kolejne swoje nieuctwo. No, żeby nie wiedzieć co oznaczają znaki interpunkcyjne, to już całkowita porażka. Po "stolicy" znajduje się kropka, która informuje, że zdanie zostało zakończone. "150 km" jest po kropce, więc oznacza to, że nie jest to najkrótsza droga. Było by tak, gdyby przed tą wartością był przecinek.
                                                    Taka moja bardzo dobra i o zgrozo dla Ciebie mądra rada - zanim coś przeczytasz, żeby na to odpowiedzieć, naucz się odróżniać te znaki interpunkcyjne. To nie jest trudne i wierzę, że nawet przy Twoim nędznym ilorazie inteligencji jest to w zasięgu Twojego pojmowania.

                                                    > Okolice Janowa Podlaskiego i Konstantynowa????? Chyba w życiu nie byłeś w tamty
                                                    > ch okolicach, żeby planować tam początek operacji. Tam nawet nie ma mostówi i R
                                                    > osjanie musieliby stawiać przeprawę. Następnie ugrzęźliby w tamtejszych podmokł
                                                    > ych torfowiskach. > Później co? Przedzieranie się przez wszystkie rzeki, rzeczki, bagna, podmokłe łąki i torfowiska w linii prostej aż do Wa-wy (założyłeś przecież, że omijasz wi
                                                    > ększe miejscowości, a 150km jest osiągalne tylko w linii prostej)?. Korzystanie
                                                    > z dogodnych do takiego rajdu dróg prowadzi do realnego wydłużenia trasu. Zapew
                                                    > niam, że przy takiej marszrucie, to i 1 doba może być mało na dotarcie do Warsz
                                                    > awy.
                                                    Tobie się przyśniło planować tam operację. Ja tylko napisałem skąd się wzięła szerokość pasa pola walki, nic poza tym.

                                                    > Polecam wycieczkę krajoznawczą. Ze wschodniego podkarpacia nie masz daleko
                                                    No rzeczywiście pół Polski (z południe na północ), to nie jest daleko. Nic, a nic się nie zastanawiasz co piszesz, byleby tylko napisać, że nie mam racji. Śmieszne i żałosne jednocześnie.

                                                    Jak już podrośniesz, to uświadomisz sobie, że nie zawsze najkrótsza droga jes
                                                    > t najlepszą.
                                                    TY może jak się wrócisz do podstawówki i nadrobisz ogromne zaległości jakimi świecisz w swoich mizernych, pisanych nadaremnie postach, to może zrozumiesz, co się do Ciebie pisze.
                                                  • ramol6 Re: uzupełnienie 17.12.13, 22:09
                                                    "Ja tylko napisałem skąd się wzięła szerokość pasa pola walki, nic poza tym. "
                                                    to już szerokość pasa pola walki, a nie szybki rajd? I jak coś to głębokość(w dużym skrócie urzutowanie w głąb obszaru), a nie szerokość. Autor opracowania właśnie o tym pisał. Widzę, że zaczynasz wycofywać się ze swoich głupot. Wszystkie twoje brednie zacytowałem, więc nie masz się co wypierać. Więc dalej podtrzymujesz, że rajd wojsk z pominięciem głównych tras z Terespola do Warszawy (przypomnę, 195km) jest możliwy w czasie poniżej 12h?
                                                  • eshelon Re: uzupełnienie 17.12.13, 22:25
                                                    ramol6 napisał:
                                                    > "Ja tylko napisałem skąd się wzięła szerokość pasa pola walki, nic poza tym. "
                                                    > to już szerokość pasa pola walki, a nie szybki rajd?
                                                    No tak, przecież TY nie znasz pojęcia "potencjalne pole walki". Szkoda, że dostęp do tego forum nie wymaga posiadania min. wiedzy w jego tematyce.

                                                    > I jak coś to głębokość(w d
                                                    > użym skrócie urzutowanie w głąb obszaru), a nie szerokość.
                                                    "Głębokość pasa" XD - bardzo fajny przykład obrazujący Twoje pojęcie. Czego się nawdychałeś, że takie cuda niestworzone wymyślasz?

                                                    Autor opracowania wł
                                                    > aśnie o tym pisał. Widzę, że zaczynasz wycofywać się ze swoich głupot. Wszystki
                                                    > e twoje brednie zacytowałem, więc nie masz się co wypierać.
                                                    Głąbolu, wszystko, co zacytowałeś świadczy tylko i wyłącznie o Twojej nieskończonej głupocie, niczym więcej. Nie mam się więc czego wypierać beznadziejny człowieku.

                                                    Więc dalej podtrzym
                                                    > ujesz, że rajd wojsk z pominięciem głównych tras z Terespola do Warszawy (przyp
                                                    > omnę, 195km) jest możliwy w czasie poniżej 12h?
                                                    Teraz sobie wymyśliłeś z pominięciem głównych tras. Co następnego sobie dopowiesz? Z pominięciem skrzyżowań, czy mostów?

                                                    BTW
                                                    Twój nick świetnie ciebie opisuje.
                                                    ramol pogard. «o starym, niedołężnym mężczyźnie o przytępionym umyśle»
                                                    Wiedziałeś jaki wybrać. Zgodność z opisem 100%. Jeszcze jeden z dziesiątków dowodów na to, że zwyczajnie jesteś głupi - mądra osoba nigdy sobie nie wybiera głupiego nicka.
                                                  • ramol6 Re: uzupełnienie 17.12.13, 22:44
                                                    "Teraz sobie wymyśliłeś z pominięciem głównych tras. " miało być "miast". Moja pomyłka, do której potrafię się przyznać.
                                                    "Głębokość pasa" - a co w tym śmiesznego? Obce są ci takie określenia? Jak to inaczej nazwiesz? Długość??? Masz szerokość obszaru i jego głębokość. Dlatego stosuje się określenia "głębokość ugrupowania", "głębokość operacji" itd. Nie wiedziałeś tego? Nie dziwię się. Wychodzi twoja "fachowość".
                                                    To jak? Rajd z Terespola do Wa-wy z pominięciem głównych miast jest możliwy w czasie <12h?

                                                  • eshelon blamaż totalny - gratulacje ramol 17.12.13, 23:23
                                                    ramol6 napisał:
                                                    > "Teraz sobie wymyśliłeś z pominięciem głównych tras. " miało być "miast". Moja
                                                    > pomyłka, do której potrafię się przyznać.
                                                    Dobra, dobra, jednym razem nie rób z siebie osoby, która przyznaje się, gdy palnie głupotę. Do jednej się przyznałeś, a do masy innych nie.
                                                    Ominięcie miast jak najbardziej, tym bardziej, że najważniejsze drogi dzisiaj omijają miasta bokiem.

                                                    > "Głębokość pasa" - a co w tym śmiesznego? Obce są ci takie określenia? J
                                                    > ak to inaczej nazwiesz? Długość??? Masz szerokość obszaru i jego głębokość. Dla
                                                    > tego stosuje się określenia "głębokość ugrupowania", "głębokość operacji" itd.
                                                    > Nie wiedziałeś tego? Nie dziwię się. Wychodzi twoja "fachowość".
                                                    Panie "Głębokość pasa" (już zawsze będę Ciebie nazywał tym totalnie nieprawidłowym określeniem, to o wiele lepsze niż słowo "ramol" :)), nie używa się terminu "głębokość" przy określaniu szerokości wybranego obszaru jakim jest właśnie pas (ziemi/terenu/przestrzeni). Po prostu "głębokość pasa" nic nie mówi odnośnie tego jak daleko sięga dany obszar, w przeciwieństwie do szerokości. Oczywiście w terminologii militarnej pojęcie głębokości istnieje ona jednak określa odległość w czymś, np: głębokość natarcia, głębokość wejścia (czegoś w coś np we wrogie ugrupowanie) np:
                                                    "Szerokość pasa natarcia brygady czołgów w składzie 4 baonów, wynosi 2-4 km, jego głębokość 3-5 km."
                                                    Jak widać Panie "Głębokość pasa" ta "fachowość", która z Pana wychodzi nijak się nie ma do mojej :) Masz chociaż pojęcie jak się tym cudacznym terminem ośmieszyłeś, siebie i swoją "wiedzę"? Taki blamaż. Dobrze, że tu nie ma opcji edycji - nic z tym już nie zrobisz, do końca istnienia forum będzie ta Twoja chluba widniała w tym wątku.

                                                    ramol6 napisał:
                                                    > To jak? Rajd z Terespola do Wa-wy z pominięciem głównych miast jest możliwy w c
                                                    > zasie <12h?
                                                    Niby dlaczego nie miałby być, skoro teoretycznie przejechanie 200 km 40 km/h zajęłoby tylko 5h, czyli nawet nie połowę 12.
                                                    Jest jak najbardziej, ponieważ z racji zaskoczenia (nieduże siły) i formy ataku - szybki (jak na czołgi) rajd nie będzie miał go kto zatrzymać (wystarczających do tego sił). Zwyczajnie braknie czasu na mobilizację. O tym jednak już pisałem Panie "Głębokość pasa", tylko się Tobie nie chciało przeczytać ze zrozumieniem.
                                                  • ramol6 Re: blamaż totalny - gratulacje ramol 17.12.13, 23:39
                                                    To jak nie "głębokość", to jak? :-)
                                                  • ramol6 Re: blamaż totalny - gratulacje ramol 17.12.13, 23:47
                                                    to już 40 h/godz, a nie 30 km/h? Podstawisz wszystko, aby tylko pasowało do równania? I co z tym eshelon'em, panie bez argumentów?
                                                  • eshelon Re: blamaż totalny - gratulacje ramol 18.12.13, 09:23
                                                    ramol6 napisał:
                                                    > to już 40 h/godz, a nie 30 km/h? Podstawisz wszystko, aby tylko pasowało do rów
                                                    > nania?
                                                    A co to za różnica 30, czy 40 km/h? Dla nikogo oprócz ciebie, Panie "Głębokość pasa".

                                                    > I co z tym eshelon'em, panie bez argumentów?
                                                    Nie potrafisz myśleć, więc się nie domyślisz, chociaż to takie proste, więc NIC.
                                                  • ramol6 Re: blamaż totalny - gratulacje ramol 18.12.13, 00:00
                                                    "Niby dlaczego nie miałby być, skoro teoretycznie przejechanie 200 km 40 km/h zajęłoby tylko 5h, czyli nawet nie połowę 12.
                                                    Jest jak najbardziej, ponieważ z racji zaskoczenia (nieduże siły) i formy ataku - szybki (jak na czołgi) rajd nie będzie miał go kto zatrzymać (wystarczających do tego sił). "
                                                    Wiec jednak rajd, a nie działania w pasie o szerokości 150km? Zaczynasz się motać. Zdecyduj się czy rajd, czy atak frontem. Rozumiem, że ta twoja kolumna wjeżdża z marszu do Wa-wy?
                                                    Poza tym średnia prędkość marszu pojazdów gąsienicowych (pisałeś powyżej o czołgach) wynosi do 30 km/h. Średnie dobowe odległości dla "gąsienic" przy 10 godzinnym marszu faktycznym to 300 km z wliczonymi regulaminowymi postojami . Więc w twoim czasie poniżej 12h wojska zatrzymają się przed Wa-wą.
                                                  • ramol6 Re: blamaż totalny - gratulacje ramol 18.12.13, 00:36
                                                    nie z wliczonymi, tylko bez wliczonych postojów oczywiście. Postoje 1 godzinne co 2-3 godziny. No chyba, że wjeżdżasz zrypanym wojskiem do miasta. Kto zajmuje się oczyszczaniem trasy rajdu z pojazdów cywilnych?
                                                  • eshelon Re: blamaż totalny - gratulacje ramol 18.12.13, 09:39
                                                    ramol6 napisał:
                                                    > Wiec jednak rajd, a nie działania w pasie o szerokości 150km?
                                                    No tak wg Ciebie, którego wiedzę można podsumować terminem "głębokość pasa" rajd nie będzie się odbywał w tym pasie. Jak nie to gdzie? Tu liczę na kolejny popis Twojej twórczości.

                                                    > Zaczynasz się motać.
                                                    Marzyciel.

                                                    Zdecyduj się czy rajd, czy atak frontem. Rozumiem, że ta twoja kolumna wjeż
                                                    > dża z marszu do Wa-wy?
                                                    Ale z Ciebie skończony tuman. Cały czas piszę, że rajd, a Tobie się ubzdurał jakiś atak frontem.

                                                    > Poza tym średnia prędkość marszu pojazdów gąsienicowych (pisałeś powyżej o czoł
                                                    > gach) wynosi do 30 km/h. Średnie dobowe odległości dla "gąsienic" przy 10 godzi
                                                    > nnym marszu faktycznym to 300 km z wliczonymi regulaminowymi postojami . Więc w twoim czasie poniżej 12h wojska zatrzymają się przed Wa-wą.
                                                    Głąbie, to dotyczy wyłącznie klasycznych działań, a nie szybkiego rajdu. W nim nie będzie potrzeby robienia postojów. Paliwa wystarczy, pół dnia da się wytrzymać bez posiłku, wypróżnić się można przed wyjazdem, więc po co? Nawet jak napotka się opór to nie trzeba się zatrzymywać, tylko wydzieli się troszkę sił do walki z nim (dużo nie trzeba ponieważ ze względu na brak czasu na mobilizację nie będzie go kto miał stawiać), a reszta nie zatrzymując się wyminie ich. Tylko TY byś był tak głupi, żeby zupełnie niepotrzebnie się zatrzymywać całością.
                                                  • ramol6 Re: uzupełnienie 17.12.13, 22:52
                                                    ramol pogard. «o starym, niedołężnym mężczyźnie o przytępionym u
                                                    > myśle
                                                    »
                                                    > Wiedziałeś jaki wybrać. Zgodność z opisem 100%. Jeszcze jeden z dziesiąt
                                                    > ków dowodów na to, że zwyczajnie jesteś głupi - mądra osoba nigdy sobie nie wyb
                                                    > iera głupiego nicka.
                                                    Cieszę się, że w końcu nauczyłeś korzystać z SJP. Jestem z ciebie dumny. Wiesz, że w netykiecie atak personalny na nick, imię lub nazwisko oznacza klęskę argumentacji?
                                                    A z ciekawości co oznacza twój nick, bo za cholerę nie mogę odgadnąć? Potrafisz chociaż? Podejrzewam, że nie.
                                                  • eshelon Re: uzupełnienie 17.12.13, 23:30
                                                    ramol6 napisał:
                                                    > Cieszę się, że w końcu nauczyłeś korzystać z SJP. Jestem z ciebie dumny. Wiesz,
                                                    > że w netykiecie atak personalny na nick, imię lub nazwisko oznacza klęskę arg
                                                    > umentacji?
                                                    Panie "Głębokość pasa", jakby Pan nie zauważył, to nasz rozmowa nie jest dyskusją, tylko zwykłą chryją. Nie ma więc mowy o klęsce argumentacji z mojej strony.

                                                    > A z ciekawości co oznacza twój nick, bo za cholerę nie mogę odgadnąć? Potrafisz
                                                    > chociaż? Podejrzewam, że nie.
                                                    No nie odgadniesz, bo zwyczajnie jesteś na to za głupi. Muszę Ciebie jednak rozczarować, w przeciwieństwie do Twojego, jakże adekwatnego nie oznacza nic głupiego. Tylko głupie ludzie mają głupie nicki.
                                                  • jopekpl Re: uzupełnienie 17.12.13, 23:26
                                                    eshelon napisał:

                                                    >
                                                    > Tobie się przyśniło planować tam operację. Ja tylko napisałem skąd się w
                                                    > zięła szerokość pasa pola walki, nic poza tym.

                                                    Dziecinko TWOJE 150 km od granicy do warszawy to jest jak już to długość nie szerokość, nawet prawidłowych pojedź nie potrafisz stosować, o szerokość operacyjną takiego rajdu ciebie pytałem wcześniej ,nie raczyłeś odpowiedzieć. A poza tym jaki8ego pasa walki skoro według ciebie żadnej walki nie będzie???:-)


                                                    Na uwagę dziennikarzy, że wybrał jeden z droższych sklepów w okolicy, Kaczyński odparł: - Moglibyśmy iść do Biedronki, ale Biedronka to jest jednak sklep dla najbiedniejszych.
                                                    Tak rzecze "obrońca najbiedniejszych;-)

                                                    Więcej... wyborcza.pl/1,75248,9304341,Kaczynski_poszedl_na_zakupy.html#ixzz1HP71fJtu
                                                  • eshelon Re: uzupełnienie 17.12.13, 23:40
                                                    jopekpl napisał:
                                                    > Dziecinko TWOJE 150 km od granicy do warszawy to jest jak już to długość nie s
                                                    > zerokość,
                                                    Forumowy błaźnie, do określenia rozmiaru pasa nie stosuje się słowa "odległość", tylko "szerokość" i "długość". Byłeś chociaż na jednej lekcji geografii?

                                                    o szerokość operacy
                                                    > jną takiego rajdu ciebie pytałem wcześniej ,nie raczyłeś odpowiedzieć.
                                                    Masz z czego teraz rozpaczać XD

                                                    A poza t
                                                    > ym jaki8ego pasa walki skoro według ciebie żadnej walki nie będzie???:-)
                                                    Jest Pan "Głębokość Pasa", to i jest Pan "Głupie pytanie". Dobrana para.
                                                  • jopekpl Re: uzupełnienie 17.12.13, 23:51
                                                    eshelon napisał:

                                                    > jopekpl napisał:
                                                    > > Dziecinko TWOJE 150 km od granicy do warszawy to jest jak już to długość
                                                    > nie s
                                                    > > zerokość,
                                                    > Forumowy błaźnie, do określenia rozmiaru pasa nie stosuje się słowa "odległość"
                                                    > , tylko "szerokość" i "długość". Byłeś chociaż na jednej lekcji geografii?

                                                    OK niech ci będzie skoro według ciebie 150 km to szerokość to ja teraz poproszę o wartość długości;-)
                                                  • eshelon Re: uzupełnienie 18.12.13, 09:27
                                                    jopekpl napisał:
                                                    > OK niech ci będzie skoro według ciebie 150 km to szerokość
                                                    Nie tylko wg mnie. Zawsze możesz powiedzieć jak ramol, że to "głębokość" XD

                                                    > to ja teraz poproszę o wartość długości;-)
                                                    Nie jest potrzebna.
                                                  • jopekpl Re: uzupełnienie 18.12.13, 10:34
                                                    eshelon napisał:


                                                    > > to ja teraz poproszę o wartość długości;-)

                                                    < Nie jest potrzebna.
                                                    Czyli twierdzisz ze długość jest nie potrzebna, czyli jak twoje 13tyś ludzi będzie szło (albo jechało gęsiego jeden za drugim to nie ma to żadnego znaczenia, no po prostu genialne stwierdzenie!!!!!

                                                    W mojej szkole uczono ze większa wartość jest długością , a mniejsza szerokością dlatego podaje się np. ze Wisła ma ponad 1000 km długości a ok 500 m szerokości nie odwrotnie.
                                                    Jak widać w twojej szkole uczono ciebie tylko o szerokości a długość jest niepotrzebna ciekawe, znowu odkrycie na skalę nobla;-))))
                                                  • eshelon Re: uzupełnienie 15.12.13, 17:51
                                                    marek_boa napisał:
                                                    > Ależ Eshelonku Drogi moim najprostszym przykładem jest wiedza ,że pocisk moździ
                                                    > erzowy 120mm czy to burzący ,czy odłamkowo-burzący NIE JEST W STANIE PRZEBIĆ pa
                                                    > ncerza stropu wieży czołgu!
                                                    Jaka wiedza? Gdzie, u Ciebie wiedza? Ale z Ciebie żartowniś.
                                                    Trzymasz się tego kolejnego swojego wymysłu już kolejny post, ale jakoś w żadnym nie dałeś żadnego potwierdzenia tego. Wniosek z tego jedne - nie ma żadnego potwierdzenia Twoich militarnych fantazji, bo gdyby były to byś już je podał, prawda? Z tego powodu możesz te bzdurę powtarzać ile tylko razy chcesz, nikt poza tobą w nią nie uwierzy. Tobie, czyli osobie która nie rozróżnia moździerza od niszczyciela czołgów miałby ktoś uwierzyć na słowo? Chyba tylko taki tępak jak ramol, który będąc niezdolny do najprostszego myślenia nie jest w stanie zweryfikować tego. Takich potwierdzających sobie jednak daruj, nikt ich nie weźmie na poważnie.
                                                    No chyba, że mówisz o rosyjskim czołgu, to zmienia postać rzeczy - nie od dziś przecież wiadomo, że rosyjskie pojazdy są niezniszczalne XD.

                                                    Ty zaś Pisząc swoje brednie nie Jesteś w stanie pod
                                                    > eprzeć się przykładem ,że taki pocisk może przebić ten pancerz z tej prostej pr
                                                    > zyczyny ,że takiego przykładu NIE MA!:)
                                                    Nie ma takiego przykładu, ani takiego, że nie przebije. JEDNAK za tym, że da radę, w przeciwieństwie do kolejnego z Twoich urojeń przemawia wiele rzeczy m.in większa siła wybuchu i cienki zasadniczy pancerz stropu.
                                                  • marek_boa Re: uzupełnienie 15.12.13, 18:11
                                                    Gdyś choć LIZNĄŁ wiedzy to pewnie Byś się naumiał ,że NIKT nie robił badań na przebijalność czołgowego pancerza pociskiem moździerzowym z tej prostej przyczyny ,że takie pociski mają MIZERNĄ przebijalność i się do takiej roli po prostu NIE NADAJĄ! Tylko ,że Twój pusty łeb ,który Wierzy we własne urojenia nie przyjmie tego do wiadomości choćby taki pocisk walnął Cię w dekiel!
                                                    - Godne Napoleona!:) A Napiszesz co ma "większa siła wybuchu"(którą się tak Podpierasz!) do przebicia pancerza?! Jak Byś się nie Orientował to pancerz czołgowy z KAŻDEJ strony jest odporny na amunicję artyleryjską - PO TO ZOSTAŁ SKONSTRUOWANY!
                                                    Czekam z utęsknieniem na kolejne bzdury!:)
                                                  • eshelon Re: uzupełnienie 15.12.13, 18:49
                                                    marek_boa napisał:
                                                    > Gdyś choć LIZNĄŁ wiedzy to pewnie Byś się naumiał ,że NIKT nie robił badań na p
                                                    > rzebijalność czołgowego pancerza pociskiem moździerzowym z tej prostej przyczyn
                                                    > y ,że takie pociski mają MIZERNĄ przebijalność i się do takiej roli po prostu N
                                                    > IE NADAJĄ!
                                                    Świetnie - nikt tego nie sprawdził, więc uwierzono na słowo. No boa bardzo poważny argument, nie ma co. Podpieraj się dalej niesprawdzonymi rzeczami, nic bardziej nie dodaje wiarygodności XD
                                                    Grubości pancerza stropu też nie można nazwać inaczej jak MIZERNĄ, a do pokonania takiej wystarczy mizerna przebijalność takich pocisków. Chyba nigdy do Ciebie nie dotrze, że pancerz stropu nie jest tak gruby jak pancerz czołgowy, co sobie wymyśliłeś i teraz z takim wyobrażeniem powtarzasz, że nie przebije. Żebyś nie wiadomo ile razy to powtórzy nie stanie to się od tego rzeczywistością.

                                                    Tylko ,że Twój pusty łeb ,który Wierzy we własne urojenia nie przyjm
                                                    > ie tego do wiadomości choćby taki pocisk walnął Cię w dekiel!
                                                    Tak się zastanawiam co Ciebie musiało walnąć, że piszesz wyłącznie głupoty. Jedno jest pewne musiałeś zdrowo oberwać.

                                                    > - Godne Napoleona!:) A Napiszesz co ma "większa siła wybuchu"(którą się tak Po
                                                    > dpierasz!) do przebicia pancerza?!
                                                    Sorry, zapomniałem, że większa siła wybuchu nie oznacza większego zniszczenia. Heh, fizyka wg ramola.

                                                    Jak Byś się nie Orientował to pancerz czołgo
                                                    > wy z KAŻDEJ strony jest odporny na amunicję artyleryjską - PO TO ZOSTAŁ SKONST
                                                    > RUOWANY!
                                                    Na odłamki i trafienia w bliskiej odległości tumanie, a nie na bezpośrednie trafienie. Gdyby było inaczej to wszelkie gorzej opancerzone pojazdy były by na nie odporne, skoro grubość ich opancerzenia jest niewiele mniejsza od grubości opancerzenia stropu czołgu, co jest TOTALNĄ bzdurą, bo nie są.
                                                  • marek_boa Re: uzupełnienie 15.12.13, 19:26
                                                    Jakież to odkrywcze!:) Z tego co wiem nie badano też przebijalności pancerza czołgowego za pomocą packi na muchy! Idąc tokiem Twojego rozumowania skoro nikt tego nie badał to znaczy ,że taka packa wprost idealnie nadaje się do niszczenia czołgów?!:)
                                                    - DEBILU (bo inaczej nazwać Ciebie nie sposób!) pancerz stropu wieży to NADAL JEST PANCERZ CZOŁGOWY i wykonany jest ze stali pancernej!
                                                    - FIZYKA - ciśnienie ,które jest siłą niszczącą wybuchu do PRZEBIJALNOŚCI pancerza NIE MA ABSOLUTNIE ŻADNEGO ZNACZENIA!!!
                                                    - Kolejny "wytrysk" głupoty?! Znaczy się według jakiej to fizyki im wolniej coś leci tym ma większą siłę przebicia??! "Na odłamki i trafienia z bliskiej odległości"???!:):):) Może to chodzi o fizykę nieeuklidesową?!:)
                                                    Dla Twojej wiadomości (może coś w tym pustym łbie zostanie!) pancerze pojazdów (nie czołgów) mają być/są odporne na pociski z broni strzeleckiej i odłamki artyleryjskie a pancerze czołgowe mają być/są odporne na pociski przeciwpancerne i pociski artyleryjskie! Grubość stropu stali pancernej była/jest i będzie ZAWSZE grubsza niż opancerzenie pojazdów (nie czołgów):
                                                    - typowe opancerzenie transportera lub KTO to od 10 do 30 mm a typowa grubość pancerza stropu wieży to 70-80mm stali pancernej!
                                                    Ciekawe czy dotrze?!
                                                  • eshelon Re: uzupełnienie 15.12.13, 20:12
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Jakież to odkrywcze!:) Z tego co wiem nie badano też przebijalności pancerza cz
                                                    > ołgowego za pomocą packi na muchy! Idąc tokiem Twojego rozumowania skoro nikt t
                                                    > ego nie badał to znaczy ,że taka packa wprost idealnie nadaje się do niszczenia
                                                    > czołgów?!:)
                                                    Kolejne porównanie do niczego (nic nie warte). Packa na muchy? Już nic bardziej śmiesznego nie byłeś w stanie wymyślić?

                                                    > - DEBILU (bo inaczej nazwać Ciebie nie sposób!) pancerz stropu wieży to NADAL
                                                    > JEST PANCERZ CZOŁGOWY i wykonany jest ze stali pancernej!
                                                    Co z tego, że ze stali pancernej jak nie potrafisz pojąć ośle, że pancerze innych pojazdów też z niej są i nie jest to mieszanka różnych materiałów jak w pancerzu czołowym, więc jest od niego słabsza.

                                                    > - FIZYKA - ciśnienie ,które jest siłą niszczącą wybuchu do PRZEBIJALNOŚCI panc
                                                    > erza NIE MA ABSOLUTNIE ŻADNEGO ZNACZENIA!!!
                                                    A Ziemia jest płaska. Ciekawy jestem co odkształca pancerz powodując przerwanie jego ciągłości jak nie ciśnienie. Pewnie ogień.

                                                    > - Kolejny "wytrysk" głupoty?! Znaczy się według jakiej to fizyki im wolniej c
                                                    > oś leci tym ma większą siłę przebicia??!
                                                    Wg Twojej względnie ramola, który się w takiej specjalizuje - znowu coś sam sobie ubzdurałeś i dyskutujesz z tym. Rozdwojenie jaźni znowu daje o sobie znać...

                                                    > Dla Twojej wiadomości (może coś w tym pustym łbie zostanie!) pancerze pojazdów
                                                    > (nie czołgów) mają być/są odporne na pociski z broni strzeleckiej i odłamki ar
                                                    > tyleryjskie a pancerze czołgowe mają być/są odporne na pociski przeciwpancerne
                                                    > i pociski artyleryjskie! Grubość stropu stali pancernej była/jest i będzie ZAWS
                                                    > ZE grubsza niż opancerzenie pojazdów (nie czołgów):
                                                    > - typowe opancerzenie transportera lub KTO to od 10 do 30 mm a typowa grubość p
                                                    > ancerza stropu wieży to 70-80mm stali pancernej!
                                                    Widzę, że nie próżnujesz - spłodziłeś kolejny wymysł, żeby się nie nudzić. Powiedz mi od kiedy 30 mm chroni przed penetracją pociskami kal. 30 mm, bo taką właśnie ochronę zapewnia zwykle przedni pancerz nowoczesnego KTO.

                                                    Co do wytrzymałości pancerza stropowego, to widzę, że można napisać i 1000 postów, a Ty i tak dalej będziesz się trzymał swojego wymysłu. Nie da rady sprawić, żebyś przestał błędnie myśleć więc żyj sobie w takim przekonaniu. Nie ma sensu dalej Ci tłumaczyć, że się mylisz, bo to jest nadaremne i tak nic nie da.
                                                  • marek_boa Re: uzupełnienie 15.12.13, 20:27
                                                    Poddaję się ! Z Debilem takim jak Ty nie da się prowadzić dyskusji! Żyj Sobie dalej wyssanymi z brudnego palucha idiotyzmami w przekonaniu ,że wszyscy są głupsi od Ciebie! Życie bardzo szybko zweryfikuje to Twoje przekonanie i w najmniej spodziewanym momencie da Ci w ryj!
                                                  • eshelon Re: uzupełnienie 15.12.13, 21:07
                                                    marek_boa napisał:
                                                    > Poddaję się ! Z Debilem takim jak Ty nie da się prowadzić dyskusji! Żyj Sobie d
                                                    > alej wyssanymi z brudnego palucha idiotyzmami

                                                    Ej, ja to pierwszy napisałem nieudaczniki. Jak wymyślenie czego innego jest poza Twoje możliwości, to po prostu nie pisz, a nie bezczelnie zrzynasz.

                                                    > w przekonaniu ,że wszyscy są głupsi od Ciebie!
                                                    To jest Twoje przekonanie, ale dobra. Ja się nie udzielam w prawie każdym temacie udając znawcę i nierzadko z pośpiechu błaźniąc się głupotami, jak TY.

                                                    Życie bardzo szybko zweryfikuje to Twoje przekonanie i w najmnie
                                                    > j spodziewanym momencie da Ci w ryj!
                                                    Skąd u Ciebie takie zapędy cygańskie? Masz Romów w rodzinie? Dobrze, że klątwy nie rzuciłeś, bo wtedy mógłbym się bać. Jak będziesz pisał życzenia świąteczne, to nie zapomnij napisać "wszystkim, poza eshelonem" :)
                                                  • marek_boa Re: uzupełnienie 15.12.13, 21:22
                                                    Czyli nie uda Ci się napisać nic oryginalnego?! Szkoda! A pro po - to , że Jesteś Debilem to nie inwektywa - to stwierdzenie faktu!
                                                    - Dyskusję z Tobą zakończyłem! Obiecuję w zamian solennie ,że będę wyśmiewał wszystkie Twoje debilizmy - Zasługujesz na to!:)
                                                  • eshelon Re: uzupełnienie 15.12.13, 21:27
                                                    marek_boa napisał:
                                                    > Czyli nie uda Ci się napisać nic oryginalnego?! Szkoda! A pro po - to , że Jest
                                                    > eś Debilem to nie inwektywa - to stwierdzenie faktu!
                                                    > - Dyskusję z Tobą zakończyłem!
                                                    Już wcześniej to oświadczyłeś - powtarzasz się, czy zwyczajnie skleroza?
                                                    Bardzo konsekwentny też jesteś - miałeś zakończyć, a dalej się odzywasz. I TY może chcesz, żeby Ciebie brano za poważnego człowieka?

                                                    > Obiecuję w zamian solennie ,że będę wyśmiewał w
                                                    > szystkie Twoje debilizmy - Zasługujesz na to!:)
                                                    Świetnie, bardzo lubię jak z pośpiechu piszesz głupoty. Najpierw się śpieszysz, żeby wykazać bzdurę, a okazuje się, że przez to sam je piszesz XD. Nikt Ci nie oferował pracy w kabarecie?
                                                  • marek_boa Re: uzupełnienie 15.12.13, 22:10
                                                    Widzisz Kretynie aby DYSKUTOWAĆ to dyskutant powinien choć mieć podstawową wiedzę o temacie - nie Masz takowej i nigdy mieć nie Będziesz!
                                                    No to jeb...ij teraz coś śmiesznego!:)
                                                  • eshelon Re: uzupełnienie 16.12.13, 13:15
                                                    marek_boa napisał:
                                                    > Widzisz Kretynie aby DYSKUTOWAĆ to dyskutant powinien choć mieć podstawową wied
                                                    > zę o temacie -
                                                    Co z tego jak o tym wiesz, jak tego nie stosujesz XD Taka sama konsekwencja nie pisanie, że więcej w tym wątku nie będziesz mi odpisywał. Jak TY przez całe swoje nędzne życie byłeś tak wytrwały w swoich postanowieniach, to naprawdę bardzo, ale to bardzo Ci współczuję.

                                                    nie Masz takowej i nigdy mieć nie Będziesz!
                                                    Boa to nie jest wątek od wypisywania niespełnionych życzeń.

                                                    > No to jeb...ij teraz coś śmiesznego!:)
                                                    Po, co jak TY to już zrobiłeś. Nie wystarczy Ci?
                                                  • marek_boa Re: uzupełnienie 16.12.13, 13:34
                                                    Jako komentarz wystarczy - Piszesz brednie!
                                                  • eshelon Re: uzupełnienie 16.12.13, 13:41
                                                    marek_boa napisał:
                                                    > Jako komentarz wystarczy - Piszesz brednie!
                                                    Bredniami są one tylko i wyłącznie w pojęciu takich nieskażonych myśleniem głąbów i zacofanych ludzi jak TY i reszty Twojego kółka wzajemnej adoracji osób nie korzystających z mózgu. Dla żadnej mądrej osoby nie są, taka się w tym wątku nie wypowiedziała. Chyba, że bardzo zazdroszcząc takim, uważasz siebie za taką, co jest bzdurą tysiąclecia.
                                                  • marek_boa Re: uzupełnienie 16.12.13, 14:48
                                                    Ile Byś się nie Zapluł to nadal Piszesz brednie!
                                                  • jopekpl Re: uzupełnienie 16.12.13, 07:09
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Czyli nie uda Ci się napisać nic oryginalnego?! Szkoda! A pro po - to , że Jest
                                                    > eś Debilem to nie inwektywa - to stwierdzenie faktu!
                                                    > - Dyskusję z Tobą zakończyłem! Obiecuję w zamian solennie ,że będę wyśmiewał w
                                                    > szystkie Twoje debilizmy - Zasługujesz na to!:)

                                                    Marku proponuję stworzenie w osobnym wątku ranking złotych myśli eselona może, z tego niezły kabaret wyjść, teraz idę lulu ale po południu nad tym popracuję;-)
                                                  • eshelon Re: uzupełnienie 16.12.13, 13:33
                                                    jopekpl napisał:
                                                    > Marku proponuję stworzenie w osobnym wątku ranking złotych myśli eselona może,
                                                    > z tego niezły kabaret wyjść, teraz idę lulu ale po południu nad tym popracuję;
                                                    > -)
                                                    Ty się najpierw naucz poprawnie pisać mój nick, bo to blamaż całkowity. Tego nie potrafisz, a chcesz się zabierać za trudniejsze rzeczy. W takim razie powodzenia życzę.
                                                    A jak Ci mało pokazywania jak nieskończenie głupi jesteś to śmiało zakładaj wątek z moimi cytatami (moimi, a nie takimi co sobie wymyśliłeś i bierzesz za moje) - bardzo ładnie będzie wyglądał ten pomnik powstały wyłącznie w celu poprawienia sobie samopoczucia po ujawnieniu jakie głupoty wypisujesz.
                                                  • ramol6 Re: uzupełnienie 17.12.13, 18:17
                                                    Masz jopek na początek. Precyzja,głupota i kłamstwo w wydaniu eshelona:
                                                    eshelon" Do takiego samego wniosku doszedłem - nie będzie żadnej klasycznej wojny, gdzie jest czas na mobilizację i wysłanie wojska, tylko szybki rajd na Warszawę, który nie będzie trwał dłużej niż wojna w Gruzji (kilkanaście dni)"

                                                    "ramol6> Ty jesteś autorem tego blitzkriegu...<"
                                                    eshelon "Ja autorem? Własny kraj mam napadać? Się aby dobrze czujesz? "

                                                    eshelon "Ja mówię o szybkim rajdzie, bez bawienia się w to, tylko jak najszybciej, najkrótszą drogą do stolicy. 150 km to przy średnio 30 km/h 5 godzin jazdy i to odległość na tyle mała, że nie trzeba tankować po drodze"
                                                    "Dotarcie do stolicy w do 12h"

                                                    "ramol6>Poza tym jakbyś sprawdził, to od jedynego sensownego miejsca do wtargnięcia (Terespola) do Wa-wy jest 195 km. Chyba, że masz propozycje innej trasy?<"
                                                    eshelon" Wstępnie nie. "

                                                    ramol6"W jego szkole uczą też zakrzywiania czasoprzestrzeni , po którym 150km=195km, a 5h=12h=kilkanaście dni. W ten sposób dowiesz się również, że rajd możliwy jest w 5 minut, bo to przecież mniej niż 5h/12h/kilkanaście dni. "
                                                    eshelon"Wymyślając rajd w 5 minut, 5h=12h=kilkanaście dni i coś tam majacząc, sam nie wiedząc co ma naprawdę wielkie szanse na wygraną"

                                                    ramol6 "Jak wg ciebie wygląda klasyczna wojna?"
                                                    eshelon "Normalnie, tak, jak ma wyglądać - użycie sił w większych ilościach, na większym obszarze, zajmowanie i odbijanie miast i terenu, wiele starć, ataki i kontrataki, oskrzydlenia i inne manewry"

                                                    ramol6 "Oczywiście skoordynowany atak rakietowy na bazy lotnicze połączone z uderzeniem lądowym, w celu zajęcia stolicy kraju i zlikwidowania obowiązującego porządku prawnego państwa, nie jest pełnoskalową wojną? To czym? "
                                                    eshelon "Nie jest i nie będzie. "

                                                    ramol6"...że energia kinetyczna obiektu jest wprost proporcjonalna do jego kwadratu prędkości. "
                                                    eshelon"Słuchaj boa ramola słuchaj. Jedyne, co on może napisać to głupoty, czego najświeższy dowód jest powyżej. Jak on coś wymyśli to nie ma bata."

                                                    To taki krótki wyciąg z tego, jak eshelon się mota, nie pamiętając, co pisał wcześniej.
                                                  • eshelon przegląd głupot ramola 17.12.13, 19:40
                                                    ramol6 napisał:
                                                    > Masz jopek na początek. Precyzja,głupota i kłamstwo w wydaniu eshelona:
                                                    > eshelon" Do takiego samego wniosku doszedłem - nie będzie żadnej kla
                                                    > sycznej wojny
                                                    , gdzie jest czas na mobilizację i wysłanie wojska, tylko s
                                                    > zybki rajd
                                                    na Warszawę, który nie będzie trwał dłużej niż wojna w Gruzji ([
                                                    > b]kilkanaście dni[/b])"
                                                    Od kiedy szybki rajd jest klasyczną wojną, której przygotowania są widoczne i dają czas na mobilizację obrońcy i toczona jest przez o wiele większe siły? Rajd jako szybki atak może wystąpić w klasycznej wojnie, ale jeżeli występuje on sam, to nią nie jest.
                                                    Tutaj ramol tych prostych rzeczy nie wie (a pomimo tego dyskutuje o tym), więc uważa to za głupotę XD

                                                    > "ramol6> Ty jesteś autorem tego blitzkriegu...<"
                                                    > eshelon "Ja autorem? Własny kraj mam napadać? Się aby dobrze czujesz? "
                                                    Tutaj jest przykład ubzdurania sobie ramolowi, że to ja wymyśliłem ten atak, gdy w rzeczywistości jest tylko jednym z wariantów. Ramol niestety jest za tępy, by wiedzieć o innych możliwych wariantach, taki z niego znawca tematu XD

                                                    > eshelon "Ja mówię o szybkim rajdzie, bez bawienia się w to, tylko jak najszybci
                                                    > ej, najkrótszą drogą do stolicy. 150 km to przy średnio 30 km/h 5 god
                                                    > zin jazdy
                                                    i to odległość na tyle mała, że nie trzeba tankować po drodze"
                                                    > "Dotarcie do stolicy w do 12h"
                                                    Tutaj się kłania ramola nieumiejętność czytania ze zrozumieniem. Kolejna rzecz, która go charakteryzuje XD

                                                    > "ramol6>Poza tym jakbyś sprawdził, to od jedynego sensownego miejsca do wta
                                                    > rgnięcia (Terespola) do Wa-wy jest 195 km. Chyba, że masz propozycje
                                                    > innej trasy?
                                                    <"
                                                    > eshelon" Wstępnie nie."
                                                    Tutaj ramol nie rozumie słów "Wstępnie nie" XD

                                                    > ramol6"W jego szkole uczą też zakrzywiania czasoprzestrzeni , po którym 150km=1
                                                    > 95km, a 5h=12h=kilkanaście dni. W ten sposób dowiesz się również, że rajd możli
                                                    > wy jest w 5 minut, bo to przecież mniej niż 5h/12h/kilkanaście dni. "
                                                    > eshelon"Wymyślając rajd w 5 minut, 5h=12h=kilkanaście dni i coś tam majacząc, s
                                                    > am nie wiedząc co ma naprawdę wielkie szanse na wygraną"
                                                    Kolejny przykład nieumiejętności czytania ze zrozumieniem przez ramola XD
                                                    Gdzie on się uczył matematyki, że dla niego 5h=12h=kilkanaście dni. Musiał być klasowym głąbem, którego przepuszczano do następnych klas, żeby nie robić sobie problemu, innego wytłumaczenia nie mam.

                                                    > ramol6 "Jak wg ciebie wygląda klasyczna wojna?"
                                                    > eshelon "Normalnie, tak, jak ma wyglądać - użycie sił w większych ilo
                                                    > ściach
                                                    , na większym obszarze, zajmowanie i odbijanie miast i terenu,
                                                    > wiele starć, ataki i kontrataki, oskrzydlenia i inne manewry"
                                                    Tylko ktoś tak głupi jak ramol widzi tutaj jakieś głupoty.

                                                    > ramol6 "Oczywiście skoordynowany atak rakietowy na bazy lotnicze połączone z ud
                                                    > erzeniem lądowym, w celu zajęcia stolicy kraju i zlikwidowania obowiązującego p
                                                    > orządku prawnego państwa, nie jest pełnoskalową wojną? To czym? "
                                                    > eshelon "Nie jest i nie będzie. "
                                                    Tutaj ramol udowadnia, że jest typowym znawcą tematyki wojskowej, czyli głąbem. Wg jego wziętej z papieru toaletowego wiedzy, atak rakietowy automatycznie oznacza klasyczną wojnę XD

                                                    > ramol6"...że energia kinetyczna obiektu jest wprost proporcjonalna do jego kwad
                                                    > ratu prędkości. "
                                                    > eshelon"Słuchaj boa ramola słuchaj. Jedyne, co on może napisać to głupoty, czeg
                                                    > o najświeższy dowód jest powyżej. Jak on coś wymyśli to nie ma bata."
                                                    I jeszcze jeden przykład na to, że ramol nie jest w stanie zrozumieć tekstu pisanego. Moje słowa dotyczą jego urojenia, że niby napisałem coś niezgodnego z fizyką, a nie powyższej reguły fizycznej. No cóż prostak=proste myślenie XD

                                                    > To taki krótki wyciąg z tego, jak eshelon się mota, nie pamiętając, co pisał wc
                                                    > ześniej.
                                                    Tymi cytatami ramolu po raz kolejny udowodniłeś, że jesteś głupi. Brawo. Mądry człowiek nie cytowałby swoich słów, które pokazują, że jednak nie jest mądry. W swej nieskończonej niczym wszechświat głupocie pokazałeś swoje głupoty myśląc, że nimi nie są. Heheh, ale dureń z Ciebie - chciałeś pokazać, że ktoś jest głupi, a w rzeczywistości pokazałeś, że sam taki jesteś. Mistrz. Tak to już jest jak się nie myśli.
                                                  • ramol6 Re: przegląd głupot ramola 17.12.13, 20:10
                                                    Dziękuje za potwierdzenie moich twierdzeń.Wiedziałem, że mogę na ciebie liczyć.
                                                  • eshelon Re: przegląd głupot ramola 17.12.13, 20:27
                                                    ramol6 napisał:
                                                    > Dziękuje za potwierdzenie moich twierdzeń.Wiedziałem, że mogę na ciebie liczyć.
                                                    Jedyne, co zostało tam potwierdzone to Twoja głupota i amatorstwo.
                                                    Nie prosiłem Ciebie o to, ale na głąbów zawsze można liczyć w dostarczaniu dowodów swojej głupoty.
                                                  • ramol6 Re: przegląd głupot ramola 17.12.13, 20:58
                                                    "na głąbów zawsze można liczyć w dostarczaniu dowodów swojej głupoty"- cieszę się, że zaczynasz na siebie patrzeć krytycznie :-).
                                                  • eshelon Re: przegląd głupot ramola 17.12.13, 21:33
                                                    ramol6 napisał:
                                                    > "na głąbów zawsze można liczyć w dostarczaniu dowodów swojej głupoty"- cieszę s
                                                    > ię, że zaczynasz na siebie patrzeć krytycznie :-).
                                                    Jeszcze nie załapałeś tego, że to było o Tobie, bo to TY jesteś głąbem i w swej bezgranicznej głupocie myśląc, że piszesz o kimś, w rzeczywistości pisząc o sobie? - Kolejny dowód na to, że jesteś tępy. Ciekawy jestem ile lat Ci to zajmie i ile w ogóle kiedyś dotrze to do Ciebie.
                                                  • jopekpl Re: uzupełnienie 17.12.13, 23:18
                                                    ramol6 napisał:

                                                    > Masz jopek na początek. Precyzja,głupota i kłamstwo w wydaniu eshelona:
                                                    Już nad tym pracuję , myślę że jutro jakiś zarys się pojawi;-))))


                                                    Na uwagę dziennikarzy, że wybrał jeden z droższych sklepów w okolicy, Kaczyński odparł: - Moglibyśmy iść do Biedronki, ale Biedronka to jest jednak sklep dla najbiedniejszych.
                                                    Tak rzecze "obrońca najbiedniejszych;-)

                                                    Więcej... wyborcza.pl/1,75248,9304341,Kaczynski_poszedl_na_zakupy.html#ixzz1HP71fJtu
                                                  • eshelon Re: uzupełnienie 17.12.13, 23:36
                                                    jopekpl napisał:
                                                    > > Masz jopek na początek. Precyzja,głupota i kłamstwo w wydaniu eshelona:
                                                    > Już nad tym pracuję , myślę że jutro jakiś zarys się pojawi;-))))
                                                    Bardzo dobrze, że chcesz zrobić z siebie pośmiewisko - biedny nieudacznik jopek nie potrafi udowodnić swoich głupot, więc ze swojej nieudolności tworzy wątek z cytatami, które mają być głupotami, a w rzeczywistości nie są. Ten akt skrajnej desperacji i pokaz swojej nieudolności będzie świetnie budził politowanie u wszystkich. Ty jopek po prostu lubisz być pośmiewiskiem i nie przestajesz w robieniu z siebie niego. Mi to bardzo na rękę.
                                                  • jopekpl Re: uzupełnienie 17.12.13, 23:33
                                                    Kolego ale co się dziwisz skoro ten dzieciak całą swoja wiedze bierze z gier komputerowych:-))))))
                                                    Patrz i podziwiaj:-))) polygamia.pl/blogi/perymetr
                                                  • eshelon Re: uzupełnienie 17.12.13, 23:42
                                                    jopekpl napisał:
                                                    > Kolego ale co się dziwisz skoro ten dzieciak całą swoja wiedze bierze z gier ko
                                                    > mputerowych:-))))))
                                                    > Patrz i podziwiaj:-))) rel="nofollow">polygamia.pl/blogi/perymetr
                                                    Słabe znalezisko. Ale jak nieudacznik taki jak jopek, to nie mogło być inaczej.
                                                  • jopekpl Re: uzupełnienie 17.12.13, 23:48
                                                    eshelon napisał:

                                                    > jopekpl napisał:
                                                    > > Kolego ale co się dziwisz skoro ten dzieciak całą swoja wiedze bierze z g
                                                    > ier ko
                                                    > > mputerowych:-))))))
                                                    > > Patrz i podziwiaj:-))) rel="nofollow">polygamia.pl/blogi/perymetr
                                                    > Słabe znalezisko. Ale jak nieudacznik taki jak jopek, to nie mogło być inaczej.

                                                    Odpowiednie do twojej wiedzy , o dobrze ją obrazujące.Przynajmniej już wiemy skąd czerpiesz te swoje "fantastyczne "pomysły, a przy okazji bardzo się zawiodłem , myślałem ze chociaż wyobraźnię masz dobrą a okazuje się ze to tylko powtarzanie scenariuszy gier komputerowych.
                                                    P.s to jest odpowiednie forum dla ciebie: forum.gazeta.pl/forum/f,15098,GRY_KOMPUTEROWE.html
                                                  • eshelon Re: uzupełnienie 18.12.13, 09:20
                                                    jopekpl napisał:
                                                    > Odpowiednie do twojej wiedzy , o dobrze ją obrazujące.Przynajmniej już wiemy sk
                                                    > ąd czerpiesz te swoje "fantastyczne "pomysły, a przy okazji bardzo się zawiodłe
                                                    > m , myślałem ze chociaż wyobraźnię masz dobrą a okazuje się ze to tylko powtarz
                                                    > anie scenariuszy gier komputerowych.
                                                    Już drugi raz o tym piszesz, a nie udowodniłeś, że czerpię wiedzę z gier komputerowych (żeby było śmieszniej, w które nie grałem), czyli po raz kolejny rzuciłeś tezę bez pokrycia.
                                                    Tak jeszcze dla Twojej informacji gry, w które gram nie są bezwartościowe np: Jane's Fleet - Command The United States Naval Academy had the game installed in computer labs and used it to introduce prospective students to the concepts of fleet level decision making during its Summer Seminar program. Moje pojęcie bierze się z poważnych źródeł, a nie jak Twoje z domysłów, które szybko okazują się totalnymi głupotami. Także gdyby nie wspomniany przez Ciebie mój dawny blog "Perymetr" to nie napisałbym, wg opinii czytelników ciekawego artykułu o amerykańskiej flotylli rzecznej w Wietnamie eshelon.wordpress.com/2011/10/14/mobile-riverine-forces/.
                                                    TY ze swojej głupoty nie potrafisz napisać nic nawet w 1/10 porównywalnego.
                                                    Ta piosenka musi być Twoją ulubioną, bo doskonale odzwierciedla Twoje starania napisania czegoś, co przeczyłoby mojej wiedzy, które jak zwykle kończą się niepowodzeniem


                                                    > P.s to jest odpowiednie forum dla ciebie: rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/f,15098,GRY_KOMPUTEROWE.html
                                                    Nie skorzystam, bo nie interesują mnie głośne tytuły. Ciekawy jestem, czy to samo napiszesz o innych osobach interesujących się militariami, którzy grają w gry komputerowe (World of Tanks, Europa Universalis...)? Trzeba być właśnie tak skrajnie głupim jak Ty, żeby twierdzić, że jak ktoś lubi taką rozrywkę to automatycznie nie zna się na militariach. Po prostu masz przysłowiowy ból dupy w przypadku gier - sam nie potrafisz w nie grać, przez to, że jesteś głupi i od razu wszyscy, którzy grają są be. Ale dziecinada. Jak TY możesz funkcjonować z mentalnością nastolatka? Niestety ja Tobie nie zaproponuje odpowiedniego dla ciebie forum, bo jeszcze nikt nie założył forum głupoty. Zawsze możesz być jednak tym pierwszym. Nadających się do niego na pewno Ci nie zabraknie :-D
                                  • ramol6 Re: uzupełnienie 14.12.13, 17:12
                                    boa, bo nakładli Ci w tych komunistycznych szkołach,że energia kinetyczna obiektu jest wprost proporcjonalna do jego kwadratu prędkości. To była ta zła, socjalistyczna fizyka.
                                    W fizyce eshelona jest odwrotnie proporcjonalna. W jego szkole uczą też zakrzywiania czasoprzestrzeni , po którym 150km=195km, a 5h=12h=kilkanaście dni. W ten sposób dowiesz się również, że rajd możliwy jest w 5 minut, bo to przecież mniej niż 5h/12h/kilkanaście dni.
                                    Nic nie kumasz, boa.
                                    • eshelon Re: uzupełnienie 14.12.13, 18:09
                                      ramol6 napisał:
                                      > boa, bo nakładli Ci w tych komunistycznych szkołach,że energia kinetyczna obiek
                                      > tu jest wprost proporcjonalna do jego kwadratu prędkości. To była ta zła, socja
                                      > listyczna fizyka.
                                      > W fizyce eshelona jest odwrotnie proporcjonalna. W jego szkole uczą też zakrzyw
                                      > iania czasoprzestrzeni , po którym 150km=195km, a 5h=12h=kilkanaście dni. W ten
                                      > sposób dowiesz się również, że rajd możliwy jest w 5 minut, bo to przecież mni
                                      > ej niż 5h/12h/kilkanaście dni.
                                      > Nic nie kumasz, boa.
                                      Słuchaj boa ramola słuchaj. Jedyne, co on może napisać to głupoty, czego najświeższy dowód jest powyżej. Jak on coś wymyśli to nie ma bata. Ciekawy jestem tylko dlaczego się tak stara, czyżby uczestniczył na konkursie najbardziej niemyślącego człowieka 2013 roku? Wymyślając rajd w 5 minut, 5h=12h=kilkanaście dni i coś tam majacząc, sam nie wiedząc co ma naprawdę wielkie szanse na wygraną. Boa masz poważną konkurencję XD
                                      • ramol6 Re: uzupełnienie 14.12.13, 22:03
                                        Jak za kilka lat odbierzesz dowód osobisty, to będziesz mógł przerywać dorosłym. A teraz wypad uzupełniać wiedzę z fizyki.
                                        • eshelon Re: uzupełnienie 15.12.13, 12:30
                                          ramol6 napisał:
                                          > Jak za kilka lat odbierzesz dowód osobisty, to będziesz mógł przerywać dorosłym
                                          > . A teraz wypad uzupełniać wiedzę z fizyki.
                                          Kolejny nieudacznik, który nie ma nic na poparcie swoich wymysłów, więc rzuca dziecinnymi tekstami, łudząc się, że dzięki temu udowodni swoją rację XD
                                          Brak podstawowej wiedzy (także z fizyki), umiejętności rozumienia tekstu, myślenia - widać, kto tu powinien się wrócić do podstawówki. Ty tego jednak nie zrobisz, bo wolisz być głupi. Głupota jest przecież taka beztroska i nie wymaga żadnego wysiłku XD. Jesteś ramolu nieodwracalnie stracony dla świata. No ale głupi ludzie też muszą być, ktoś przecież musi głosować na nieodpowiednich ludzi, kupować reklamowane produkty i dać się sterować mądrzejszym.
                                          • jopekpl Re: uzupełnienie 15.12.13, 19:44
                                            eshelon napisał:

                                            > ramol6 napisał:
                                            > > Jak za kilka lat odbierzesz dowód osobisty, to będziesz mógł przerywać do
                                            > rosłym
                                            > > . A teraz wypad uzupełniać wiedzę z fizyki.
                                            > Kolejny nieudacznik, który nie ma nic na poparcie swoich wymysłów, więc rzuca d

                                            O krynico wiedzy ,jak do tej pory nie wykazałeś się żadna wiedzą praktyczną oprócz wymyślania kolejnych fantastycznych scenariuszy które oczywiście muszą się sprawdzić w 102% .Rozumiem ze jeszcze w szkole fizyki nie miałeś więc ci wytłumaczę ze eksplozja materiału wybuchowego na twardym przedmiocie np pancerzu rozprasza się w tych kierunkach gdzie ma najmniejszy opór , to podstawowe prawo fizyczne, a co za tym idzie większość eksplozji idzie w powietrze nie robiąc znaczącej szkody w twardym podłożu, nie wierzysz spytaj się pani w szkole.
                                            • eshelon Re: uzupełnienie 15.12.13, 20:20
                                              jopekpl napisał:
                                              > O krynico wiedzy ,jak do tej pory nie wykazałeś się żadna wiedzą praktyczną op
                                              > rócz wymyślania kolejnych fantastycznych scenariuszy które oczywiście muszą się
                                              > sprawdzić w 102% .
                                              A co innego mógł taki intelektualny ułom jak TY innego napisać? Nie potrafisz myśleć i teraz takimi żałosnymi (co też świadczy negatywnie o Twojej inteligencji) ukryć swoją głupotę.
                                              A tak demotywatory.pl/4255052/Gdzie-on-jest można zobrazować Twoją bystrość XD

                                              Rozumiem ze jeszcze w szkole fizyki nie miałeś więc ci wytłu
                                              > maczę ze eksplozja materiału wybuchowego na twardym przedmiocie np pancerzu roz
                                              > prasza się w tych kierunkach gdzie ma najmniejszy opór , to podstawowe prawo fi
                                              > zyczne, a co za tym idzie większość eksplozji idzie w powietrze nie robiąc znac
                                              > zącej szkody w twardym podłożu, nie wierzysz spytaj się pani w szkole.
                                              Jeżeli nie jesteś nauczycielem fizyki to minąłeś się z powołaniem :) Tak dużo o niej wiesz i takie skomplikowane rzeczy - no po prostu wielka strata dla świata.
                                              • jopekpl Re: uzupełnienie 15.12.13, 20:54
                                                eshelon napisał:


                                                > A co innego mógł taki intelektualny ułom jak TY innego napisać?

                                                Z tego co zaobserwowałem to dorośli używają innego żargonu, ty akurat używasz tego na poziomie obecnego gimnazjum .co świadczy o jednym dziecinko.



                                                > Jeżeli nie jesteś nauczycielem fizyki to minąłeś się z powołaniem :) Tak dużo o
                                                > niej wiesz i takie skomplikowane rzeczy - no po prostu wielka strata dla świat
                                                > a.
                                                Ja już szkolę skończyłem dziecinko, to i coś wiem, jak się postarasz to i tobie może się ta sztuka uda uda;-)
                                                • eshelon Re: uzupełnienie 15.12.13, 21:23
                                                  jopekpl napisał:
                                                  > Z tego co zaobserwowałem to dorośli używają innego żargonu, ty akurat używasz t
                                                  > ego na poziomie obecnego gimnazjum .co świadczy o jednym dziecinko.
                                                  Widzę, że zabolało, inaczej byś o tym nie napisał. No sorry Kolego ale nic nie ma za darmo, a TY kolejnymi głupotami sumiennie pracujesz na adekwatne traktowanie. Np ten najświeższy - oczywiście nie przyszło Tobie na myśl, że nie wszyscy muszą używać tego samego słownictwa. Ja dla odmiany stosuję właśnie takie rzadkie słowa wzbogacając język. Ty jesteś zdolny tylko do powtarzania "gimnazjum" i "gimnazjum", czyli jesteś ubogi.

                                                  > Ja już szkolę skończyłem dziecinko, to i coś wiem, jak się postarasz to i tobie
                                                  > może się ta sztuka uda uda;-)
                                                  Słaba to szkoła była, skoro nie nauczyli Ciebie tego, co najważniejsze, czyli MYŚLENIA. Gdzie tak słabo kształcą? No widzisz, nie nauczyłeś się tego, a teraz masz pretensje, że głąbem nazywają. Nieładnie zrzucać swoje braki na innych.
                      • jopekpl Re: uzupełnienie 14.12.13, 21:04
                        marek_boa napisał:

                        > No to sru - przykład haubico-moździerza przystosowanego do niszczenia silnie op
                        > ancerzonych celów!:)

                        Ja chciałbym zobaczyć jak on przy pomocy haubico-moździerza szturmuje pozycje pułku czołgów urzutowanych i okopanych do obrony;-)))
                        • marek_boa Re: uzupełnienie 15.12.13, 01:14
                          Jopek nie Psuj zabawy!:)
                          -Pozdrawiam!
                          • jopekpl Re: uzupełnienie 15.12.13, 07:01
                            marek_boa napisał:

                            > Jopek nie Psuj zabawy!:)
                            > -Pozdrawiam!

                            Przepraszam marku obiecuje poprawę;-)
                            Dodatkowo nie mam tyle czasu co" emeryt" wiec ten "geniusz" jest cały twój;-)))))
                        • eshelon Re: uzupełnienie 15.12.13, 12:34
                          jopekpl napisał:
                          > Ja chciałbym zobaczyć jak on przy pomocy haubico-moździerza szturmuje pozycje
                          > pułku czołgów urzutowanych i okopanych do obrony;-)))
                          Normalnie i korzystniej niż czołgi, bo bez wystawiania się na zniszczenie. TY jednak, jako rasowy głąb nie możesz w stanie sobie tego wyobrazić, ponieważ po prostu masz za małe możliwości pojmowania. Nie porywaj się więc na coś, co nie jesteś w stanie zrobić, bo i tak nic z tego nie wyjdzie :)
                          • jopekpl Re: uzupełnienie 15.12.13, 16:43
                            eshelon napisał:

                            > jopekpl napisał:
                            > > Ja chciałbym zobaczyć jak on przy pomocy haubico-moździerza szturmuje poz
                            > ycje
                            > > pułku czołgów urzutowanych i okopanych do obrony;-)))
                            > Normalnie i korzystniej niż czołgi, bo bez wystawiania się na zniszczenie. TY j
                            > ednak, jako rasowy głąb nie możesz w stanie sobie tego wyobrazić, poniew
                            > aż po prostu masz za małe możliwości pojmowania. Nie porywaj się więc na
                            > coś, co nie jesteś w stanie zrobić, bo i tak nic z tego nie wyjdzie :)

                            CZYLI JAK???
                            • eshelon Re: uzupełnienie 15.12.13, 17:26
                              jopekpl napisał:
                              > CZYLI JAK???

                              Czyli tak jak czołgi: wykrycie - wystrzelenie - zniszczenie. W przypadku H-M wykrycie będzie przez zewnętrzny środek, np: UAV z przymocowanej do wieży wyrzutni pneumatycznej, co nie jest dzisiaj żadnym problemem, żeby się nie narażać na zniszczenie jak czołgi, który jaki obecnie najlepszy by nie był po zetknięciu się z siłami wroga szybko zostanie zniszczony/wyłączony z walki, wystrzelona zostanie precyzyjna amunicja, która zniszczy cel. Chociaż droższa od czołgowej to i tak się bardzo opłaca, bo strata/uszkodzenia czołgu to wielokrotnie większy koszt. Jak się policzy zakup czołgu, jego eksploatację, wyszkolenie i utrzymanie załogi, pojazdy taboru zabezpieczającego bez którego czołgi są bezużyteczne to różnica ekonomiczna jest ogromna.
                              Muszę podziękować Opatrzności, która mniej lub bardziej chroni nasz kraj za to, że totalni amatorzy jak TY, którzy nie wiedzą takiej podstawowej rzeczy, jaką jest jak się niszczy cele, nie decydują w MON-ie, bo tamte niekompetentne osoby przy WAS wyglądają naprawdę na mądre.
                              • jopekpl Re: uzupełnienie 15.12.13, 19:37
                                eshelon napisał:

                                > jopekpl napisał:
                                > > CZYLI JAK???
                                >
                                > Czyli tak jak czołgi: wykrycie - wystrzelenie - zniszczenie. W przypadku H-M wy
                                > krycie będzie przez zewnętrzny środek, np: UAV z przymocowanej do wieży wyrzutn
                                > i pneumatycznej,

                                Jakie to u ciebie wszystko proste prawda UAV wykryje;-) a jak nie wykryje ??? , myślisz ze po drugiej stronie siedzą debile którzy tylko czekają byś ich wykrył i zniszczył???? ty w "świętego mikołaja" tez chyba jeszcze wierzysz prawda?
                                w twoich postach przejawia się jedna powtarzająca się cecha że każde działanie osiągnie 100% sukcesu. tak to nawet w "Erze nie mają"

                                dobra wydaje się ci ze już zniszczyłeś wszystkie cele, i co dalej? na pozycje wroga wysyłasz armato haubicę?, i skąd przekonanie ze wszystkie cele zostały rozpoznane i zniszczone.?
                                Wróżyłeś z kart czy lałeś wosk przez klucz:-)


                                > Muszę podziękować Opatrzności, która mniej lub bardziej chroni nasz kraj za to,
                                > że totalni amatorzy jak TY, którzy nie wiedzą takiej podstawowej rzeczy, jaką
                                > jest jak się niszczy cele, nie decydują w MON-ie, bo tamte niekompetentne osoby
                                > przy WAS wyglądają naprawdę na mądre.

                                A skąd przekonanie ze nie decyduje:-)
                                • eshelon Re: uzupełnienie 15.12.13, 20:53
                                  jopekpl napisał:
                                  > Jakie to u ciebie wszystko proste prawda UAV wykryje;-) a jak nie wykryje ??? ,
                                  No widzisz, wszystko w rzeczywistości takie prost i oczywiste, a TY, dający co chwilę dowody swojej ynteligencji tego nie zauważyłeś. Jak to mówią najciemniej pod latarnią.
                                  Pewnie, że nie wykryje. Nie może wykryć, bo to rzuca zły widok na Twoje poglądy, które uważasz za możliwie najlepsze i lepszych od nich nie może być. Poza tym każdy wie, że UAV-y produkuje się tylko takie, które nie potrafią niczego wykryć XD

                                  > myślisz ze po drugiej stronie siedzą debile którzy tylko czekają byś ich wykry
                                  > ł i zniszczył????
                                  To Twoje założenie, równie głupie jak TY. A co im pomogą te przeciwdziałania? Zmniejszą tylko zasięg wykrycia, a nie uniemożliwią tego. Pewnie myślisz, że liczy się tylko wykrycie z jak największej odległości. I jak zwykle się mylisz - wykrycie na większej odległości jest tylko bonusem, na który nie trzeba liczyć. Liczy się możliwość wykrycia przy zastosowanych środkach maskowania, a możliwości w tym zakresie są wystarczające by trzymać nieduży UAV poza zasięgiem wrogich działek (2-3 km).

                                  ty w "świętego mikołaja" tez chyba jeszcze wierzysz prawda?
                                  > w twoich postach przejawia się jedna powtarzająca się cecha że każde działanie
                                  > osiągnie 100% sukcesu. tak to nawet w "Erze nie mają"
                                  Poprostu Ty innych rozwiązań niż przestarzałe i kosztowne nie znasz, więc to jest całkowicie zrozumiałe, że nie możesz uwierzyć w coś z większą skutecznością niż one. Podobnie było z Indianami, gdy przy pierwszym spotkaniu z nimi wystrzelono ze strzelby. Taki właśnie masz stopień zacofania. Kłania się też brak myślenia, gdybyś potrafił, to byś się nad tym zastanowił, poznał jak to działa, a nie z miejsca trzymał się z daleka jak od ognia, tylko dlatego, że nieznane.

                                  > dobra wydaje się ci ze już zniszczyłeś wszystkie cele, i co dalej? na pozycje w
                                  > roga wysyłasz armato haubicę?, i skąd przekonanie ze wszystkie cele zostały roz
                                  > poznane i zniszczone.?
                                  > Wróżyłeś z kart czy lałeś wosk przez klucz:-)
                                  Następne skrajnie głupie pytanie. Musiałbym być Tobą, żeby nie użyć do tego UAV-ów. Takie duże krowy jak czołgi nie ukryją się przed nimi, zwykła piechota nie posiadająca całkowitego maskowania w podczerwieni też, chyba, że się schowa do jakichś umocnień i budynków. następnie do akcji wejdą nieduże UGV, które wymuszą ujawnienie się tego, co pozostało (jako, że może on sprawdzać budynki, ten, kto przetrwał będzie musiał otworzyć otworzyć do niego ognień jeżeli będzie chciał przeżyć). Żadnego sprawdzania przez piechotę czy pojazdy załogowe - w razie czego ich straty byłyby dużo kosztowniejsze.

                                  > A skąd przekonanie ze nie decyduje:-)
                                  Z waszymi fantastycznymi poglądami na wojsko i prowadzenie wojny armia byłaby w jeszcze gorszym stanie niż jest. Nakupilibyście 1000 czołgów i na nic innego by nie starczyło :)
                                  • jopekpl Re: uzupełnienie 15.12.13, 21:17
                                    eshelon napisał:


                                    > , które uważasz za możliwie najlepsze i lepszych od nich nie może być. Poza tym
                                    > każdy wie, że UAV-y produkuje się tylko takie, które nie potrafią niczego wykr
                                    > yć XD

                                    Oczywiście zakładasz że wróg będzie siedział bezczynnie i bezkarnie pozwalał latać sobie nad głowami obcemu UAV, te UAV to są takiej kosmicznej technologi zbudowane ze nic nie jest wstanie spuścić go na ziemię. Biedne naiwne dziecko.

                                    > > myślisz ze po drugiej stronie siedzą debile którzy tylko czekają byś ich
                                    > wykry
                                    > > ł i zniszczył????

                                    > Liczy się możliwość wykrycia przy zastosowanych środkach maskowania, a możliwoś
                                    > ci w tym zakresie są wystarczające by trzymać nieduży UAV poza zasięgiem wrogic
                                    > h działek (2-3 km).

                                    Jak widzę o maskowaniu jak, i parametrach lotu i możliwości rozpoznawczych małych UVA,też nie wiele wiesz dziecinko.



                                    > > dobra wydaje się ci ze już zniszczyłeś wszystkie cele, i co dalej? na poz
                                    > ycje w
                                    > > roga wysyłasz armato haubicę?, i skąd przekonanie ze wszystkie cele zosta
                                    > ły roz
                                    > > poznane i zniszczone.?
                                    > > Wróżyłeś z kart czy lałeś wosk przez klucz:-)

                                    > jakichś umocnień i budynków. następnie do akcji wejdą nieduże UGV, które wymus
                                    > zą ujawnienie się tego, co pozostało (jako, że może on sprawdzać budynki, ten,
                                    > kto przetrwał będzie musiał otworzyć otworzyć do niego ognień jeżeli będzie chc
                                    > iał przeżyć). Żadnego sprawdzania przez piechotę czy pojazdy załogowe - w razie
                                    > czego ich straty byłyby dużo kosztowniejsze.

                                    Dziecinko muszę przyznać ze jednak wyobraźnie to masz dużą , ale to akurat , jest u dzieci normalne.

                                    Dziecinko żeby ciebie dobić spytam się .czy ty kiedykolwiek słyszałeś o czymś takim jak Radar rozpoznania artyleryjskiego ,i czy wiesz do czego służy????
                                    Nawet tak "zacofana " armia jak nasza coś takiego posiada i to własnej krajowej konstrukcji. Jeżeli mój przykładowy pułk pancerny jest chroniony przez taki system to góra 5 minut po wystrzeleniu pierwszego pocisku twoja Armato-haubica z doczepionym do pancerza UVA(:-))) i amunicją precyzyjną przestaje istnieć, mój pułk dalej stoi tam gdzie stał ,a ty dziecinko jesteś w czarnej dupie.
                                    Życzę dalszego wymyślania komiksów(i lepiej się tym zajmij może nawet na tym zarobisz;-)))
                                    • eshelon Re: uzupełnienie 15.12.13, 21:46
                                      jopekpl napisał:
                                      > Oczywiście zakładasz że wróg będzie siedział bezczynnie i bezkarnie pozwalał la
                                      > tać sobie nad głowami obcemu UAV, te UAV to są takiej kosmicznej technologi zbu
                                      > dowane ze nic nie jest wstanie spuścić go na ziemię. Biedne naiwne dziecko.
                                      Śmieszny cymbale, odpowiedzi na to masz w poprzednim poście. Znowu nie przeczytałeś go ze zrozumieniem. To Ciebie tak bardzo boli, że tego nie robisz?

                                      > Jak widzę o maskowaniu jak, i parametrach lotu i możliwości rozpoznawczych mał
                                      > ych UVA,też nie wiele wiesz dziecinko.
                                      No nie wiesz, bo niby skąd. Głąby nie potrafią same się dowiadywać nowych rzeczy, potrafią tylko powtarzać za innymi, a jak nie ma co, to nic nie wiedzą, tak jak w tym przypadku. Później, żeby ukryć, że się nie znają piszą, że inni się nie znają XD Jak błaznować to na całego.

                                      > Dziecinko muszę przyznać ze jednak wyobraźnie to masz dużą , ale to akurat , je
                                      > st u dzieci normalne.
                                      Ale Ci ciężko przyznać się, że nie potrafisz sobie takich prostych rzeczy wyobrazić. Nic w tym dziwnego, to taki wstyd.

                                      > Dziecinko żeby ciebie dobić spytam się .czy ty kiedykolwiek słyszałeś o czymś t
                                      > akim jak Radar rozpoznania artyleryjskiego ,i czy wiesz do czego służy????
                                      > Nawet tak "zacofana " armia jak nasza coś takiego posiada i to własnej krajowe
                                      > j konstrukcji. Jeżeli mój przykładowy pułk pancerny jest chroniony przez taki s
                                      > ystem to góra 5 minut po wystrzeleniu pierwszego pocisku twoja Armato-haubica
                                      > z doczepionym do pancerza UVA(:-))) i amunicją precyzyjną przestaje istnieć, m
                                      > ój pułk dalej stoi tam gdzie stał ,a ty dziecinko jesteś w czarnej dupie.
                                      > Życzę dalszego wymyślania komiksów(i lepiej się tym zajmij może nawet na tym za
                                      > robisz;-)))
                                      To właśnie co napisałeś, czyli kolejny popis nie posiadania pojęcia o czym jest mowa. Trację nadzieję, że potrafisz coś innego.
                                      Mądry dowódca (czyli przeciwieństwo Ciebie) wcześniej eliminuje takie radary, właśnie żeby mu nie nabruździły. W razie czego same H-M mogą zwalczać cele typu RAM (tu Twoje - wielkiego znawcy sprzętu wojskowego, wielkie zaskoczenie, bo nie słyszał wcześniej o czymś takim XD). Co robi Generał Nieskończonej Głupoty jopekpl w takiej sytuacji? NIC, a później jego atak kończy się niepowodzeniem. Następnie siada na wypalonym wraku i płacze, bo co on mógł zrobić z tymi radarami artyleryjskimi, które mu zepsuły zwycięstwo, które już czuł? Bardzo dobry pomysł na komiks. Jak chcesz mogę Ci pomóc w szukaniu rysownika.
                                      • jopekpl Re: uzupełnienie 16.12.13, 08:52
                                        eshelon napisał:

                                        > jopekpl napisał:

                                        > Śmieszny cymbale, odpowiedzi na to masz w poprzednim poście. Znowu nie przeczyt
                                        > ałeś go ze zrozumieniem. To Ciebie tak bardzo boli, że tego nie robisz?

                                        Oczywiście ze napisałeś i jak zwykle wyszła ci głupota, albo ograniczona wiedza, ze UAV można zwalczać tylko przy pomocy działek o zasięgu 2-3km , oczywiście inne metody zwalczania celów powietrznych już nie wchodzą w rachubę prawda?


                                        > > Jak widzę o maskowaniu jak, i parametrach lotu i możliwości rozpoznawczyc
                                        > h mał
                                        > > ych UVA,też nie wiele wiesz dziecinko.
                                        > No nie wiesz, bo niby skąd. Głąby nie potrafią same się dowiadywać nowych rzecz
                                        > y, potrafią tylko powtarzać za innymi, a jak nie ma co, to nic nie wiedzą, tak
                                        > jak w tym przypadku. Później, żeby ukryć, że się nie znają piszą, że inni się n
                                        > ie znają XD Jak błaznować to na całego.

                                        Dziecinko to nie ja wymyśliłem UAV zamontowanego na wieży takiego "Kraba "więc w błaznowaniu nawet mimo najlepszej chęci ci nie dorównam :-))))




                                        > Mądry dowódca (czyli przeciwieństwo Ciebie) wcześniej eliminuje takie radary, w
                                        > łaśnie żeby mu nie nabruździły.

                                        Najmądrzejszy dowódca nic nie zrobi skoro nie ma czym wykryć radaru, a nawet gdyby miał to nie ma czym ich zwalczać.:-))))

                                        W razie czego same H-M mogą zwalczać cele typu
                                        > RAM (tu Twoje - wielkiego znawcy sprzętu wojskowego, wielkie zaskoczenie, bo
                                        > nie słyszał wcześniej o czymś takim
                                        XD). Co robi Generał Nieskończonej
                                        > Głupoty jopekpl
                                        w takiej sytuacji? NIC, a później jego atak kończy s
                                        > ię niepowodzeniem

                                        Dziecinko ty się zdecyduj czy ty strzelasz do czołgów czy zwalczasz RAM??? bo jak mi się widzi sam nie wiesz co masz robić.
                                        I dziecinko już widzę jak zwalczasz "toczki" przy pomocy, tu cytuję" same H-M mogą zwalczać cele typu RAM." albo spróbuj zatrzymać tym salwę dywizjonu BM-27, ewentualnie BM-30,albo najnowszego systemu Tornado-G , to znaczy próbować nikt ci nie zabroni, ale to będzie pierwsza i ostatnia twoja próba;-)
                                        Tak ze dziecinko twoje truchło nie zapłacze na wrakach twoich"H-M"(cokolwiek to jest) bo nie wiem czy ciebie uda się pozbierać do jednego worka po takim bohaterskim wyczynie.
                                        Ale wymyślaj dalej swój komiks .
                                        • eshelon Re: uzupełnienie 16.12.13, 13:10
                                          jopekpl napisał:
                                          > Oczywiście ze napisałeś i jak zwykle wyszła ci głupota, albo ograniczona wiedza
                                          > , ze UAV można zwalczać tylko przy pomocy działek o zasięgu 2-3km , oczywiście
                                          > inne metody zwalczania celów powietrznych już nie wchodzą w rachubę prawda?
                                          To akurat Twój wymysł i tak, jak można było się po Tobie spodziewać kolejna głupota.
                                          Co do zwalczania rakietami to jak zwykle pewnie nie znasz pojęcia "wyczerpywanie możliwości w czymś", z którym ściśle powiązany jest np. MALD?

                                          > Dziecinko to nie ja wymyśliłem UAV zamontowanego na wieży takiego "Kraba "wię
                                          > c w błaznowaniu nawet mimo najlepszej chęci ci nie dorównam :-)))
                                          Pewnie, że nie TY, bo TY nie jesteś zdolny do myślenia, nie mogłeś więc tego wymyślić. Po prostu jesteś za głupi na to, jedyne co potrafisz to właśnie błaznować.

                                          > Najmądrzejszy dowódca nic nie zrobi skoro nie ma czym wykryć radaru, a nawet gd
                                          > yby miał to nie ma czym ich zwalczać.:-))))
                                          I tu się właśnie kłania przestarzałe, nieudolne wojsko, które tylko znasz i jest odzwierciedleniem Ciebie (Twojego pojęcia i wiedzy).

                                          > Dziecinko ty się zdecyduj czy ty strzelasz do czołgów czy zwalczasz RAM??? bo j
                                          > ak mi się widzi sam nie wiesz co masz robić.
                                          To, co Tobie się widzi jest warte dokładnie tyle ile Twoja wiedza, czyli NIC.
                                          Na tym przykładzie doskonale pokazałeś jak bardzo jesteś ograniczony umysłowo bowiem tylko taka osoba nie potrafi ogarnąć takiej prostej rzeczy, że H-M może w każdej chwili "przełączyć się" na zwalczanie celów typu RAM, skoro posiada też pociski o takim przeznaczeniu lub mogą się tym zająć inne H-M stojące z boku. Musisz być bardzo dumny z tego jak wielkim głąbem jesteś, bo trzeba być naprawdę wielkim, żeby na to nie wpaść.

                                          > I dziecinko już widzę jak zwalczasz "toczki" przy pomocy, tu cytuję" same H-M
                                          > mogą zwalczać cele typu RAM." albo spróbuj zatrzymać tym salwę dywizjonu BM-27
                                          > , ewentualnie BM-30,albo najnowszego systemu Tornado-G , to znaczy próbować nik
                                          > t ci nie zabroni, ale to będzie pierwsza i ostatnia twoja próba;-)
                                          Właśnie osiągnąłeś kolejny poziom głupoty - trzeba być właśnie tak nieskończenie głupim jak ty, żeby dopuścić do użycia takich systemów jak BM-27, BM-30 a nawet BM-21. Mocno wziąłeś się za robienie tego komiksu, o którym wspomniałeś - jak widać następny odcinek przygód Generała Nieskończonej Głupoty Jopka PL jest gotowy. W nim tym razem rozpaczasz po tym jak nie byłeś w stanie powstrzymać tych wyrzutni, które zniweczyły Twoje kolejne zwycięstwo. Możesz napisać jaki będzie trzeci odcinek? Mam tylko nadzieję, że nie obniżysz poziomu.

                                          > Tak ze dziecinko twoje truchło nie zapłacze na wrakach twoich"H-M"(cokolwiek to
                                          > jest) bo nie wiem czy ciebie uda się pozbierać do jednego worka po takim bohat
                                          > erskim wyczynie.
                                          Ojoj, jakie mocny tekst XD. Pocieszyłeś się wystarczająco nim, nieudaczniku, któremu nic innego nie pozostało.

                                          > Ale wymyślaj dalej swój komiks.
                                          Po co, wystarczy, że Ty tworzysz i dobrze Ci on idzie.
          • adam_al Re: Gruzini potrafią wyciągać wnioski 13.12.13, 10:17
            > W Twoim całym pojęciu militarnym nie ...

            Dobrze, że pojawiłeś się Ty i rzuciłeś światło!

            O tej porze powinieneś być chyba w szkole? Jakaś niedyspozycja?
            Mam nadzieję, że nie robisz tego na lekcji używając smartfona - potrzebujemy wykształconych młodych ludzi!

            ;)
            • adam_al cd 13.12.13, 10:19
              Tak w klimacie szkoły.

              Moje zdanie z poprzedniego wpisu:
              "O tej porze powinieneś być chyba w szkole?" nie jest popisem stylistycznym. Nie jest to dobry przykład. :)
            • eshelon Re: Gruzini potrafią wyciągać wnioski 13.12.13, 10:40
              adam_al napisał:
              > O tej porze powinieneś być chyba w szkole? Jakaś niedyspozycja?
              > Mam nadzieję, że nie robisz tego na lekcji używając smartfona - potrzebujemy wy
              > kształconych młodych ludzi!
              Jesteś bardzo zabawny, jak każdy, kto pociesza się w taki żenujący sposób. To jest dowód na nieudolność, bo tak nie postępuje nikt, kto ma argumenty w dyskusji. Ty nie masz więc musiałeś w ten sposób to nadrobić. Biedny adam_al. Gdzie kształcą takich nieudaczników?
              • adam_al Ej, Eszelon, Eszelon 13.12.13, 13:27
                > kto ma argumenty w dyskusji. Ty nie masz więc musiałeś w ten sposób to nadrobić

                Dyskusji? Nie zgadzam się z Tobą w powyższym temacie tj. szukania gruzińsko-polskich analogii w rozwoju armii. Wybacz, ale nie chce mi się wdawać w bezsensowne polemiki, nie wynika to z arogancji.

                > Biedny adam_al.

                Dlaczego mój nick ma być biedny, jeżeli już, to "biedny" jest Adam.

                > Gdzie kształcą takich nieudaczników?

                I tu wykopałeś toporek, ja zaś jestem osobą o wojowniczym charakterze. Przez szacunek do innych kolegów nie będę Ci ubliżał. Niestety takie buńczuczne nastawienie do świata jest charakterystyczne dla dzisiejszych gimnazjalistów. Nabuzowani są mocami i sukcesami zdobytymi/odniesionymi w wirtualnym internetowym świecie (czy to gier, czy obrzucania się błotem na forach, w zdobywaniu lajków i innego g..na). Niestety w zderzeniu z rzeczywistością okazują się słabiakami. Więcej szacunku dla doświadczenia, inteligencji itd. Tak szafujesz tutaj krytycznymi uwagami, tymczasem niektórzy z nas posiadają naprawdę spory zasób hobbystycznej wiedzy, niektórzy - byliśmy w prawdziwej armii i widzenia świata nie budujemy tylko na przekazie mainstreamowym. Więcej samokrytycyzmu (bo wiele Twoich wypowiedzi wywołuje uśmiech politowania) i więcej dystansu - różnica zdań jest bardzo pożądana i nie każda różnica zdań równa się chęci dania w mordę osobie z którą się dyskutuje. Chociaż Tobie przydałoby się dać w ryj, wytrzeć łezki z pryszczatego ryjka i przyjąć do grona, ale już z "zaktualizowanym" nastawieniem do grupy.
                ;))))))
                • eshelon Re: Ej, Eshelon, Eshelon 13.12.13, 19:05
                  adam_al napisał:
                  > Dyskusji? Nie zgadzam się z Tobą w powyższym temacie tj. szukania gruzińsko-pol
                  > skich analogii w rozwoju armii. Wybacz, ale nie chce mi się wdawać w bezsensown
                  > e polemiki, nie wynika to z arogancji.
                  Ten sam sąsiad z zagrażającymi regionowi zapędami, także stawianie na obronę, a TY nie widzisz analogii. Trzeba mieć naprawdę wielki talent, żeby nie zobaczyć. Ja to rozumiem w przypadku totalnego amatora, ale TY przecież aspirujesz wyżej. Z tak ograniczoną zdolnością pojmowania wyższy poziom nie jest możliwy. Teraz masz 2 wyjścia - albo zaczniesz myśleć albo przestań się uważać za kogoś wyżej od totalnego amatora.

                  > Dlaczego mój nick ma być biedny, jeżeli już, to "biedny" jest Adam.
                  Jeszcze napisz, że ta bieda dotyczy zasobności portfela.

                  > I tu wykopałeś toporek, ja zaś jestem osobą o wojowniczym charakterze.
                  Pokazowe nadymanie się jak u zwierząt w celu odstraszenia przeciwnika na mnie nie działają. Tak więc daruj je sobie bo osiągasz efekt odwrotny od oczekiwanego. Czy jesteś wojowniczy, czy też nie jesteś bezsilny, bo nie możesz nic więcej niż napisać parę inwektyw. Boa powtarzając je co nowy post w swojej nieudolności zrobienia czegoś innego sprawił, że spowszedniały mi i straciły swoją moc. Na tym polu się więc nie popiszesz - doceń to, że informując Ciebie o tym chcę zaoszczędzić Twój czas, który poświęciłbyś na obelgi.

                  > Przez szacunek do innych kolegów nie będę Ci ubliżał.
                  W takim wypadku bardzo jesteś dzisiaj łaskaw. Jeżeli jednak nie zrobisz tego, ponieważ w rzeczywistości szkoda ci na to czasu, to jest to dobry znak - umiejętność oceniania co się bardziej opłaca jest oznaką inteligencji, co oznacza, że być może nie jesteś jeszcze stracony.

                  Niestety takie buńczuczne nastawi
                  > enie do świata jest charakterystyczne dla dzisiejszych gimnazjalistów. Nabuzowa
                  > ni są mocami i sukcesami zdobytymi/odniesionymi w wirtualnym internetowym świec
                  > ie (czy to gier, czy obrzucania się błotem na forach, w zdobywaniu lajków i inn
                  > ego g..na). Niestety w zderzeniu z rzeczywistością okazują się słabiakami.
                  Jeżeli tak naprawdę uważasz to powinieneś napisać książkę o psychologii człowieka, bo jest to coś nowego.
                  Człowiek buńczuczny, czyli innymi słowy pewny siebie jest w 2 przypadkach:
                  1. gdy jest przekonany, że to, co mówi jest prawdą,
                  2. gdy wie, że to, co mówi jest prawdą
                  Ten z pierwszego przypadku przestanie mówić, gdy argumenty oponentów udowodnią, że jest inaczej. Ich nie ma w dyskusji ze mną, ponieważ ich miejsce zajmują obelgi, będące reakcją na to, że się śmieję z osób uważających się za znawców, gdy się mylą. Normalny człowiek wykorzystałby tą lekcję i następnym razem przemyślał to, co chce napisać, ale prymitywne bufony przeświadczone o swojej nieomylności nie są zdolne do tego i zamiast argumentami daremnie próbują pokazać swoją rację obelgami.

                  Więc
                  > ej szacunku dla doświadczenia, inteligencji itd.
                  Zapewniam ciebie, że szanuję tych, którzy potrafią myśleć. Co do doświadczenia, to te zdobyte za PRL-u nie są dzisiaj nic warte. Jedyne czym się mogą skończyć, to katastrofą. Z tego powodu nie robią z nikogo znawcy, chyba, że przeszłości. Tacy niech się wypowiadają w tematach jej dotyczących, a nie współczesności i przyszłości.

                  Tak szafujesz tutaj krytycznym
                  > i uwagami, tymczasem niektórzy z nas posiadają naprawdę spory zasób hobbystyczn
                  > ej wiedzy,
                  w rozważaniach o nowoczesnej armii wiedza o przestarzałym uzbrojeniu jest praktycznie bezużyteczna

                  > niektórzy - byliśmy w prawdziwej armii
                  zacofanej armii, która nijak się ma do nowoczesnej

                  > i widzenia świata nie budujemy tylko na przekazie mainstreamowym.
                  Tu znowu podpadłeś nieumiejętnością analizy rzeczywistości - od kiedy to np: niechęć do czołgów jest mainstreamowa? Mainstream mówi, że czołgi są potrzebne.

                  Więcej samokrytycyzmu (bo wiele Twoich wyp
                  > owiedzi wywołuje uśmiech politowania)
                  Zapewniam, że nie tak bardzo jak dziecinne teksty sugerujące mentalność gimnazjalną, jakie m.in. TY stosujesz

                  i więcej dystansu - różnica zdań jest bar
                  > dzo pożądana i nie każda różnica zdań równa się chęci dania w mordę osobie z kt
                  > órą się dyskutuje. Chociaż Tobie przydałoby się dać w ryj,
                  co ty nie powiesz, takie groźby to akt najgłębszej bezsilności

                  wytrzeć łezki z prys
                  > zczatego ryjka i przyjąć do grona, ale już z "zaktualizowanym" nastawieniem do
                  > grupy.
                  Czyli akceptować głupotę i niemyślenie - NIE MA TAKIEJ OPCJI.
    • ramol6 Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 20:19
      Przypomniał mi się taki dowcip:
      "Przychodzi żaba do sowy:
      - Sowo, ty jesteś taka mądra, zawsze masz dobre pomysły i rady. Powiedz mi, co mam zrobić, żeby zapier..lać tak szybko jak stonoga?
      Sowa myśli, myśli i znowu myśli i mówi:
      - To jest bardzo proste. Żeby zapie..alać tak szybko jak stonoga, to musisz mieć 100 nóg.
      Żaba na to:
      - Ale jak to zrobić, żebym miała 100 nóg?
      Na to sowa:
      - A skąd mam to wiedzieć? Ja jestem tylko od koncepcji!"

      Widzicie analogiczny tok myślenia u niektórych user'ów? :-)
      • eshelon Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 20:37
        ramol6 napisał:

        > Przypomniał mi się taki dowcip:
        > "Przychodzi żaba do sowy:
        > - Sowo, ty jesteś taka mądra, zawsze masz dobre pomysły i rady. Powiedz mi, co
        > mam zrobić, żeby zapier..lać tak szybko jak stonoga?
        > Sowa myśli, myśli i znowu myśli i mówi:
        > - To jest bardzo proste. Żeby zapie..alać tak szybko jak stonoga, to musisz mie
        > ć 100 nóg.
        > Żaba na to:
        > - Ale jak to zrobić, żebym miała 100 nóg?
        > Na to sowa:
        > - A skąd mam to wiedzieć? Ja jestem tylko od koncepcji!"
        >
        > Widzicie analogiczny tok myślenia u niektórych user'ów? :-)
        U wszystkich, którzy nie potrafią myśleć. Skoro nie potrafią myśleć, to logiczne, że nie wiedzą jak coś zrobić.
        • ramol6 Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 20:45
          No właśnie ty nie wiesz. Odpowiedziałeś konkretnie na moje pytania?
          Mamy już rozpiętość czasową 5h-12h-kilkanaście dni. Co z resztą?
    • ramol6 Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 21:13
      Podsumowując, bo burdel się zrobił na drzewku:
      - przedstawione zostało opracowanie, w którym określono teatr działań wojennych jako obszar "150 km międzu Wa-wą a wschodnią granicą".;
      - Eshelon zrobił z tego szybki rajd na Wa-wę w celu obalenia rządu;
      - czas trwania rajdu określił w kolejności: kilkanaście dni; 5h i ostatecznie 12h (jest pierwszy konkret!);
      - w swej błyskotliwej myśli taktyczno-operacyjnej nie zauważył, że odległość od najdogodniejszego miejsca wtargnięcia (Terespol) do centrum Wa-wy wynosi 195km (przez centra miast), a nie jak twierdził 150km. Z omijaniem głównych miast i przebijaniem się "dziurami" wyjdzie spokojnie ponad 200 km;
      - nie potrafił określić sił potrzebnych do zrealizowaniu takiego rajdu; w końcu stanęło na blisko 13 tys. żołnierzy, 70 czołgach+plankton oraz ok. 50 samolotach i śmigłowcach.
      Teraz pytanie, mój drogi eshelonie. Uważasz, że w ciągu 12h nie jesteśmy w stanie zaatakować takich sił? F-16,MiG-29 i Su-22M4 nie zdołają w takim czasie zreagować? 1WBP z Wesołej nie zdąży zając jakiejkolwiek pozycji bojowej?
      • ramol6 Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 21:18
        OK. Poprawka.
        - czas realizacji zadania: do 12h
        Odnosząc się do twojego stwierdzenia o Iskanderach itd w poście wyżej, to już przestaje być twój mityczny rajd na Wa-wę, tylko mamy do czynienia z pełnoskalową wojną konwencjonalną pomiędzy Polską a ZBiR-em. A mowa była przecież jedynie o 150km rajdzie na Wa-wę. Zdecyduj się w końcu o czym dyskutujemy.
        • eshelon Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 21:30
          ramol6 napisał:
          > OK. Poprawka.
          > - czas realizacji zadania: do 12h
          > Odnosząc się do twojego stwierdzenia o Iskanderach itd w poście wyżej, to już p
          > rzestaje być twój mityczny rajd na Wa-wę, tylko mamy do czynienia z pełnoskalow
          > ą wojną konwencjonalną pomiędzy Polską a ZBiR-em. A mowa była przecież jedynie
          > o 150km rajdzie na Wa-wę. Zdecyduj się w końcu o czym dyskutujemy.
          Przechodzisz samego siebie w niedorzeczności. Jakim cudem szybki rajd wyklucza atak rakietowy na lotnictwo? Przecież to logiczne, że zostanie on wykonany, żeby uniemożliwić użycie lotnictwa, które mogłoby utrudnić ten rajd. Użycie Iskanderów nic nie zmieni, wojna się zacznie od przekroczenia granicy.
          • ramol6 Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 21:38
            twój cyt. "nie będzie żadnej klasycznej wojny"
            Jak wg ciebie wygląda klasyczna wojna?
            • eshelon Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 21:46
              ramol6 napisał:
              > twój cyt. "nie będzie żadnej klasycznej wojny"
              > Jak wg ciebie wygląda klasyczna wojna?
              Normalnie, tak, jak ma wyglądać - użycie sił w większych ilościach, na większym obszarze, zajmowanie i odbijanie miast i terenu, wiele starć, ataki i kontrataki, oskrzydlenia i inne manewry. A jak u Ciebie ona wygląda?
              • ramol6 Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 22:00
                Jakich większych, jakim większym??? To wszystko na co ciebie stać?
                Zacząłeś od rajdu na Wa-wę, a skończyłeś na pełnowymiarowym konwencjonalnym atakiem na Polskę.
                Więc OK. Atak rakietowy na wszystkie miejsca stacjonowania lotnictwa w Polsce w celu obezwładnienia naszego komponentu lotniczego. Zestaw mi tu proszę ilość środków bojowych potrzebnych do realizacji tego zadania, z ilością posiadanych takich środków przez przeciwnika z procentowym uwzględnieniem sprawności tegoż uzbrojenia oraz środków ich przenoszenia. Czas start. Jeśli tego nie potrafisz, to jesteś tylko sową z dowcipu powyżej.
                Ja też mogę twierdzić, że w czasie poniżej 12h zrobimy rajd na Mińsk i zmienimy tam rząd. Przecież to logiczne, prawda?
                • eshelon Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 22:20
                  ramol6 napisał:
                  > Jakich większych, jakim większym??? To wszystko na co ciebie stać?
                  > Zacząłeś od rajdu na Wa-wę, a skończyłeś na pełnowymiarowym konwencjonalnym ata
                  > kiem na Polskę.
                  Zacząłem i skończyłem na rajdzie, pełnowymiarowy dodałeś sobie sam, ponieważ standardowo nie zrozumiałeś.

                  > Więc OK. Atak rakietowy na wszystkie miejsca stacjonowania lotnictwa w Polsce w
                  > celu obezwładnienia naszego komponentu lotniczego. Zestaw mi tu proszę ilość ś
                  > rodków bojowych potrzebnych do realizacji tego zadania, z ilością posiadanych t
                  > akich środków przez przeciwnika z procentowym uwzględnieniem sprawności tegoż u
                  > zbrojenia oraz środków ich przenoszenia. Czas start. Jeśli tego nie potrafisz,
                  > to jesteś tylko sową z dowcipu powyżej.
                  Ale dziecinada - "jak czegoś nie zrobisz, będziesz głupi". Ile Ty masz lat ramol. Tu nie podstawówka, więc nie licz na to, że będę brał udział w takich głupich zabawach. Nie będę się zniżał do takiego poziomu. Absolutnie nic nie muszę Ci udowadniać.

                  > Ja też mogę twierdzić, że w czasie poniżej 12h zrobimy rajd na Mińsk i zmienimy
                  > tam rząd. Przecież to logiczne, prawda?
                  Nie pisz o logice, jak nie wiesz co to jest. Po drugie nie możesz twierdzić, ponieważ wskazanie, że jest to możliwe przekracza Twoje możliwości - nie zabieraj się za coś, o czym nie masz większego pojęcia.
                  • ramol6 Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 22:35
                    Oczywiście skoordynowany atak rakietowy na bazy lotnicze połączone z uderzeniem lądowym, w celu zajęcia stolicy kraju i zlikwidowania obowiązującego porządku prawnego państwa, nie jest pełnoskalową wojną? To czym? Zapatrzyłeś się chyba współcześnie na USA, które równanie kraju z ziemią nazywa chirurgicznymi uderzeniami w celu ochrony ludności cywilnej.
                    A lat mam wystarczająco dużo, żeby widzieć, że nie potrafisz precyzyjnie odpowiedzieć na żadne konkretne pytanie. W każdym wątku jest to samo.
                    Wiem już wystarczająco dużo o twojej "wiedzy".
                    Pozdrawiam Sowo.
                    EOT.
                    • eshelon Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 22:53
                      ramol6 napisał:
                      > Oczywiście skoordynowany atak rakietowy na bazy lotnicze połączone z uderzeniem
                      > lądowym, w celu zajęcia stolicy kraju i zlikwidowania obowiązującego porządku
                      > prawnego państwa, nie jest pełnoskalową wojną? To czym?
                      Nie jest i nie będzie. Jak nie potrafisz tego zrozumieć, to nie pojmiesz. Ja tego za Ciebie nie zrobię.

                      > A lat mam wystarczająco dużo, żeby widzieć, że nie potrafisz precyzyjnie odpowi
                      > edzieć na żadne konkretne pytanie. W każdym wątku jest to samo.
                      Naprawdę śmiesznie próbujesz usprawiedliwić swoją ułomność umysłową - prostych rzeczy nie potrafisz zrozumieć, to piszesz, że wszędzie to samo XD. Zwykły tchórz z Ciebie.
                      Odpowiedziałem Ci na wszystkie pytania wystarczająco - na tyle, żebyś był w stanie pojąć, jednak jak wynika z tego, co napisałeś nawet tego nie zrozumiałeś. Po co więc miałem pisać więcej.

                      > Wiem już wystarczająco dużo o twojej "wiedzy".
                      Niech zgadnę - żeby nie wypaść gorzej z kosmicznymi głupotami jakie wypisujesz udzielając się w temacie, o którym nie masz pojęcia moją wiedzę uznajesz za głupoty. Ten pomysł to szczyt Twoich możliwości umysłowych. Przez kwadrans nic nie myśl, żeby nie przegrzać swojego mózgu po takim wielkim wysiłku intelektualnym.
          • gregor-47 Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 21:45
            Zapomniałeś tylko Geniuszu Logiki o lotniskach natowskich w Niemczech, Czechach, na Słowacji, Szwedzkich i siłach powietrznych całego układu, że o amerykańcach nie wspomnę! Co oni też zostaną zaatakowani?
            • eshelon Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 21:53
              gregor-47 napisał(a):
              > Zapomniałeś tylko Geniuszu Logiki o lotniskach natowskich w Niemczech, Czechach
              > , na Słowacji, Szwedzkich i siłach powietrznych całego układu, że o amerykańcac
              > h nie wspomnę! Co oni też zostaną zaatakowani?
              Zapomniałem pseudoGeniuszu, że w natowskich bazach lotniczych piloci siedzą tylko i czekają na szybki atak na Polskę. Zapomniałem także o tym, że polecą one na żywioł - bez zaplanowania misji - zbombardują to, co znajdą XD A paliwo zatankują z ogromnego sterowca-cysterny stale krążącego na Polską, właśnie z myślą o szybkim rajdzie. Może jeszcze Amerykanie wyślą swoją powietrznodesantową, co gregor?
              • ramol6 Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 22:02
                Oczywiście nie wiesz, dlaczego w naszych Procjonach nie stygną silniki? Ludzie w orel-ach też tylko chlają wódę?
              • gregor-47 Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 22:23
                Na żywioł to działa Twoja Logika. Myślisz, że nasze SZ nie mają scenariuszy na takie sytuacje, nie mają wyznaczonych wcześniej celów strategicznych do zniszczenia.
                "Myślisz" Kolego na krótką metę. Podniecasz się jakimiś informacjami punktowymi ale nie ogarniasz całości. Brakuje Ci wiedzy taktycznej i operacyjnej.
                Przecież takie amerykany mogą Tomahawkiem zniszczyć dowolny cel, w ogóle się nie narażając np. z jakiegoś op. Co im zależy i mają do tego prawo w ramach podpisanych sojuszy.
                • eshelon Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 13.12.13, 22:37
                  gregor-47 napisał(a):
                  > Na żywioł to działa Twoja Logika.
                  Twoja w ogóle nie działa. Nigdy nie działała.

                  Myślisz, że nasze SZ nie mają scenariuszy na
                  > takie sytuacje, nie mają wyznaczonych wcześniej celów strategicznych do zniszcz
                  > enia.
                  Mają, ale tą są tylko plany, nic więcej.

                  > "Myślisz" Kolego na krótką metę.
                  Ty wcale.

                  Podniecasz się jakimiś informacjami punktowymi
                  > ale nie ogarniasz całości.
                  Za to Twoje kosmiczne wymysły doskonale pokazują ile Ty ogarniasz.

                  > Brakuje Ci wiedzy taktycznej i operacyjnej.
                  > Przecież takie amerykany mogą Tomahawkiem zniszczyć dowolny cel, w ogóle się ni
                  > e narażając np. z jakiegoś op. Co im zależy i mają do tego prawo w ramach podpi
                  > sanych sojuszy.
                  Jesteś całkowicie oderwany od rzeczywistości - te Twoje Tomahawki to pewnie z Bałtyku?
                • rzewuski1 Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 14.12.13, 18:16
                  Rosja rządzą ludzie którzy liczą pieniądze a taka interwencja zbrojna to same koszty, prawie żadnych zysków. Atak na kraj NATO i UE z którym Rosja utrzymuje normalne stosunki polityczno-gospodarcze , sprzedają nam dużo gazu i ropy , tez i węgiel , przez Polskę przebiegają rurociągi , gazociągi którymi płynie ropa i gaz do Europy, Polska płaci Rosji mnóstwo kasy za te surowce .
                  Na obecną chwile to totalny absurd . Gdyby na kremlu rządzili fundamentaliści komunistyczni jak w 1981 r to rozumiem ze mogli by w imię szerzenia komunizmu na cały świat przygotowywać inwazje na nasz kraj , jednak przygotowali by znacznie większe siły. Ale teraz
                  • eshelon Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 14.12.13, 18:48
                    rzewuski1 napisał:
                    > Rosja rządzą ludzie którzy liczą pieniądze
                    > Atak na kraj NATO i UE z którym Rosja utrzymuje
                    > normalne stosunki polityczno-gospodarcze , sprzedają nam dużo gazu i ropy , tez
                    > i węgiel , przez Polskę przebiegają rurociągi , gazociągi którymi płynie ropa
                    > i gaz do Europy, Polska płaci Rosji mnóstwo kasy za te surowce .
                    > Na obecną chwile to totalny absurd . Gdyby na kremlu rządzili fundamentaliści k
                    > omunistyczni jak w 1981 r to rozumiem ze mogli by w imię szerzenia komunizmu n
                    > a cały świat przygotowywać inwazje na nasz kraj , jednak przygotowali by znaczn
                    > ie większe siły. Ale teraz
                    Masz rację, ale nic nie trwa wiecznie, za 5 lat może się wszystko zmienić, nikt nie da gwarancji, że wtedy będzie też spokój. Jak się nie uda po cichu (za pomocą ekooszołomów, także europejskich, oni powietrzem nie żyją) zapobiec wydobycia gazu łupkowego, to ze względu na duże straty w sprzedaży gazu, wariant siłowy stanie się jak najbardziej realny. Obecny spokój nie oznacza też, że nie trzeba być gotowy na różne warianty, w tym na najprostszy do realizacji. Takie zaniechanie byłoby ogromnym błędem.

                    > a taka interwencja zbrojna to same koszty,
                    Wiem, że pieniądz jest nerwem wojny i właśnie z tego powodu mówię o najprostszym wariancie ataku, on jest najbardziej prawdopodobny dlatego, że w nim nie trzeba dużo wojska i tym samym będzie kosztował najmniej. Bardzo mało w porównaniu do klasycznego ataku dużą siłą.

                    > koszty, prawie żadnych zysków.
                    Tu się nie zgodzę - wymiana i uzupełnienie użytego sprzętu oznacza poważne zlecenia dla zatrudniających tysiące ludzi zakładów zbrojeniowy. Po zainstalowaniu odpowiednich ludzi będą też dodatkowe wpływy np: ze zmniejszenia opłat za tranzyt, większa cena gazu, przejęcie za bezcen dochodowych dóbr jak linie przesyłowe, nowe technologie (rosyjskie podchody do grafenu). Zyski by więc były.
          • jopekpl Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 14.12.13, 21:22
            eshelon napisał:



            > Przechodzisz samego siebie w niedorzeczności. Jakim cudem szybki rajd wyklucza
            > atak rakietowy na lotnictwo? Przecież to logiczne, że zostanie on wykonany, żeb
            > y uniemożliwić użycie lotnictwa, które mogłoby utrudnić ten rajd. Użycie Iskand
            > erów nic nie zmieni, wojna się zacznie od przekroczenia granicy.

            Może dlatego że do sukcesu takiego rajdu jest potrzebne zaskoczenie przeciwnika, wykonanie ataku rakietowego ,zdradza zamiary i uruchamia siły zbrojne atakowanego. czyli z zaskoczenia dupa.
            .
            • eshelon Re: Świeży raport NCSS dot. Bałtyku 15.12.13, 12:17
              jopekpl napisał:
              > Może dlatego że do sukcesu takiego rajdu jest potrzebne zaskoczenie przeciwnika
              > , wykonanie ataku rakietowego ,zdradza zamiary i uruchamia siły zbrojne atakowa
              > nego. czyli z zaskoczenia dupa.
              Niedorzeczności ciąg dalszy. Jak atak rakietowy ma zdradzić zamiary, jak zostanie wykonany nie szybciej niż pierwsze pojazdy wroga przekroczą granicę i tym samym najszybciej poinformują o rozpoczęciu agresji? Nie ma sensu szybciej wykonywać ataku rakietowego, ale skąd TY, mający jakieś nierzeczywiste pojęcie o wojsku i wojnach mógłbyś o tym wiedzieć. Z nim to byś pewnie je wystrzelił godzinę wcześniej, żeby poinformować drugą stronę, że nadchodzisz i dać im więcej czasu na przygotowanie, tym samym zmniejszając szanse na powodzenie rajdu. Zajmować się wojskiem i nie znać pojęcia "synchronizacja działań", która jest podstawą odniesienia sukcesu, to całkowita porażka. Wielka szkoda, że nie jesteś głównodowodzącym rosyjskimi siłami zbrojnymi, bo wtedy moglibyśmy spać spokojnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka