luck_36
26.10.14, 23:26
czy ten profesorek ma rację?
Broń dla powietrznej tarczy „Wisła”, którą proponują Polsce koncerny wybrane przez armię do finału wartego 16 mld zł rakietowego przetargu stulecia, nie obroni nas przed Iskanderami
Żaden z tych zestawów, w obecnym ich stanie, nie jest skuteczny w walce z rosyjskimi Iskanderami, taktycznymi pociskami balistycznymi, o zasięgu do 500 kilometrów, którymi Moskwa zastępuje obecnie dotychczasowe rakietowe uzbrojenie klasy ziemia – ziemia – mówi gen prof. Bogusław Smólski, elektronik, b. rektor Wojskowej Akademii Technicznej i pierwszy szef Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Profesor przypomina, że zasięg rażenia czterotonowymi pociskami Iskander, z wyrzutni umieszczonych w okręgu kaliningradzkim, pokrywa całe terytorium Polski. - Ani zestaw Patriot ani też broń oferowana przez MBDA i Thales nie jest w stanie poradzić sobie z trudnymi do wykrycia pociskami Iskander, przemieszczającymi się z dużą prędkością , po płaskiej trajektorii i manewrującymi w końcowej fazie lotu – mówi prof. Smólski.
Czy to jest prawda czy nie?
Bo jeśli tak to jesteśmy w czranej du... i trzeba zmienić sposób myślenia