Dodaj do ulubionych

Ciągniona haubica

19.05.22, 16:43
Czy ona ma sens w Ukrainie? Gdzie w każdej chwili mogą ją, albo obsługę wyeliminować?
Obserwuj wątek
    • bmc3i Re: Ciągniona haubica 19.05.22, 17:21
      stasi1 napisał:

      > Czy ona ma sens w Ukrainie? Gdzie w każdej chwili mogą ją, albo obsługę wyelimi
      > nować?


      Ma, bo mozesz ja holowac nawet pick-upem co jest wazne w przypadku kraju o ograniczonym dostepie do paliw - zuzywa kilkakrotnie mniej paliwa niz samobieżna, łatwiej ją też ukryc i zamaskować na pozycji bojowej.
    • tanebo001 Re: Ciągniona haubica 19.05.22, 20:55
      Może nie ciągniona - taka M777 - można ją przenieść helikopter. Ja bym podczepił po helikopter także radar artyleryjski. Taki szybki i dywizjon artylerii mógłby wspierać szybkie oddziały specjalne. Które mogłyby dotrzymać kroku czołgom...
      • bmc3i Re: Ciągniona haubica 19.05.22, 21:04
        tanebo001 napisał:

        > Może nie ciągniona - taka M777 - można ją przenieść helikopter. Ja bym podczepi
        > ł po helikopter także radar artyleryjski. Taki szybki i dywizjon artylerii mógł
        > by wspierać szybkie oddziały specjalne. Które mogłyby dotrzymać kroku czołgom..


        Do tego zostala zrobiona. Dla lekkich jednostek desantowych i Marines
      • bmc3i Re: Ciągniona haubica 19.05.22, 21:24
        patmate napisał:

        > wczoraj kacapy się chwaliły że ostrzelały taką baterię ukraińskich haubic M177
        >
        > Pzdr


        Kazdy sprzęt bojowy ma to do siebie ze sie go traci. No ale ostrzelanie nie oznacza jeszcze automatycznego zniszczenia przy ruskiej celnosci. Ciekawectylko czy ukraincyvdysponowalibradarem artylerysjskim, aby moc prowadzic ogień kontrbateryjny.

      • wykrywacz_klamcow Ano chwalili się 19.05.22, 23:06
        patmate napisał:

        > wczoraj kacapy się chwaliły że ostrzelały taką baterię ukraińskich haubic M177
        >
        > Pzdr
        >

        nawet filmik umieścili, tylko z niego wynika, ze mocno spudłowali ;)

        twitter.com/RALee85/status/1526878044505481218?s=20&t=EaxJXBEZkYglUUpN6WwR1w
    • speedy13 Re: Ciągniona haubica 19.05.22, 22:49
      Może i nie bardzo, ale za to jest za darmo :). A zresztą najwyraźniej rosyjska artyleria też szeroko używa holowanych dział. Może więc od miejscowego poziomu za bardzo nie odstaje czy odstaje nawet na plus, bo lżejsza.

      Ogólnie jest to broń pomyślana dla sił lekkich, ekspedycyjnych, desantowych, Amerykanie opracowali ją pod kątem przenoszenia pod śmigłowcami. W normalnej sieczce, masowych starciach wojsk lądowych no niestety holowane działa sprawdzają się dużo gorzej.

      Ogólnie nowoczesna artyleria działa tak, że podjeżdża w wyznaczony punkt skąd ma cel w zasięgu, oddaje kilka szybkich strzałów i natychmiast się zmywa, by nie narażać się na ogień kontrbateryjny. Do tego najlepiej nadają się działa samobieżne. W przypadku holowanych trudniej się tak bawić (chyba że właśnie z tymi śmigłowcami, desantami itd.).
      • odyn06 Re: Ciągniona haubica 22.05.22, 15:37
        Może to paradoks, ale manewrowość artylerii ciągnionej jest większa, niż tej na gąsienicach.
        Artyleria samobieżna, to relikt zimnej wojny. To typowa artyleria "natarciowa", zdolna do wsparcia ogniowego setek czołgów i BWP.
        Rozwój artylerii pozwolił na powstanie takich cudeniek, jak M777. Jestem przekonany, że po laniu na Ukrainie orki po cichu też pójdą w tym kierunku.
        • azyata Re: Ciągniona haubica 22.05.22, 17:52
          Jeśli jeszcze będą mieli dokąd pójść...

          We wczorajszej GW M777 dostała całą stronę, porównali go z sowiecką D-30, konstrukcją o 40 lat starszą. Amerykańska wygrywa porównanie siłą i donośnością ognia. No i celnością.
          • maxikasek Re: Ciągniona haubica 22.05.22, 18:11
            "We wczorajszej GW M777 dostała całą stronę, porównali go z sowiecką D-30, konstrukcją o 40 lat starszą. Amerykańska wygrywa porównanie siłą i donośnością ognia. No i celnością."
            Pewnie dlatego przede wszystkim że D-30 jest kalibru 122mm, a M777 155mm ;-) Jeśli już to do Msty-B powinni porównać.
        • mort_subite Re: Ciągniona haubica 27.05.22, 12:36
          odyn06 napisał:

          > Może to paradoks, ale manewrowość artylerii ciągnionej jest większa, niż tej na
          > gąsienicach.
          > Artyleria samobieżna, to relikt zimnej wojny. To typowa artyleria "natarciowa",
          > zdolna do wsparcia ogniowego setek czołgów i BWP.

          W warunkach nawet relatywnie "stacjonarnego" pola walki obserwowanego przez radary artyleryjskie i drony, jednak artyleria samobieżna ma więcej sensu, pozwalając na zmianę miejsca i wyjście spod potencjalnego ognia kontrbateryjnego w czasie liczonym w sekundach. W przypadku artylerii ciągnionej nie jest tak różowo, nawet w przypadku lekkich konstrukcji w rodzaju 777 i świetnie wyszkolonej obsługi (czyli jeszcze nie Ukraińców, bo ich artylerzyści ledwo liznęli obsługe nowego sprzętu, a - jak domnimywam - nie wszystkie nawyki z obsługi holowanej Msty da się przenieść 1:1 na nową zabawkę).

          777 mają głęboki sens i są w miarę zabezpieczone jedynie wtedy, gdy strzelają na granicy swojego zasięgu, górujac tym parametrem nad wszystkim, co mają Rosjanie (poza artylerią rakietową, której - niestety - mają w opór i moga wykorzystywać do ognia kontrbateryjnego; jedyny pozystyw jest taki, że nie musi to być ostrzał przesadnie precyzyjny i nawet zgrubne nakrycie ukraińskiej baterii nie musi oznaczać jej zniszczenia)
    • kstmrv Re: Ciągniona haubica 20.05.22, 01:11
      Żeby ją wyeliminować że to trzeba najpierw ją wykryć. Po drugie, trzeba zdążyć ją ostrzelać (Displacement Time M777 to 3 minuty). Po trzecie, nawet jak zostanie zniszczona (1 mln $ strat), ale wcześniej zniszczy choć jeden rosyjski czołg (5 mln $ strat) to i tak się kalkuluje.
      Inna sprawa że wiele celi atakowanych przez ukraińską artylerię powinno być atakowanych przez Switchblade 600.
      • mort_subite Re: Ciągniona haubica 20.05.22, 07:03
        kstmrv napisał:

        .
        > Inna sprawa że wiele celi atakowanych przez ukraińską artylerię powinno być ata
        > kowanych przez Switchblade 600.
        >

        600 chyba jeszcze w Ukrainie nie ma, przynajmniej jakiś czas temu mi takie info mignęło. Na początek przyjechały 300, niestety do zwalczania artylerii i pojazdów słabo zdatne (mały zasięg i moc głowicy).
        Podejrzewam, że 300 będą bardziej użyteczne przy ewentualnym szturmowaniu rosyjskich umocnień, pozwalając na skuteczne porażenie okopanego / obłożonego workami z ziemią przeciwnika.
        • odyn06 Re: Ciągniona haubica 27.05.22, 12:08
          Haubice nie są projektowane do niszczenia czołgów, choć wzorem niemieckiej 88mm armaty plot mogą to z powodzeniem robić.
          Haubice strzelają stromotorowo i są głównie przeznaczone do niszczenia SD, wrogiej artylerii, przepraw, zgrupowań wojsk itp.na sporych odległościach.
          • jeepwdyzlu Re: Ciągniona haubica 28.05.22, 00:08
            odyn06 napisał:

            > Haubice nie są projektowane do niszczenia czołgów, choć wzorem niemieckiej 88mm armaty plot mogą to z powodzeniem robić.
            Haubice strzelają stromotorowo i są głównie przeznaczone do niszczenia SD, wrogiej artylerii, przepraw, zgrupowań wojsk itp.na sporych odległościach.
            -----
            Tak było 100 lat temu.
            Teraz w dobie inteligentej amunicji wszystko jest inaczej.
            • odyn06 Re: Ciągniona haubica 28.05.22, 14:04
              Czy to znaczy, że haubice nie strzelają stromotorowo?
              A jak strzelają armatohaubice?
              Jak torem płaskim najbardziej inteligentny pocisk ma przelecieć 40 km i trafić w kibel generała?
              • speedy13 Re: Ciągniona haubica 06.06.22, 10:01
                odyn06 napisał:

                > Czy to znaczy, że haubice nie strzelają stromotorowo?
                > A jak strzelają armatohaubice?
                > Jak torem płaskim najbardziej inteligentny pocisk ma przelecieć 40 km i trafić
                > w kibel generała?

                Gwoli ścisłości balistycznej:

                Ogień stromotorowy to ogień prowadzony przy kącie podniesienia powyżej 45 st. Większość armatohaubic ma obecnie do dyspozycji taki kąt podniesienia, co nie znaczy, że muszą z niego korzystać - nie zawsze jest taka potrzeba. Pod różnymi kątami sobie strzelają. I dolną i górną grupą kątów (dolna to jest do 45 st., - ogień płaskotorowy - a górna powyżej 45 st.).

                Notorycznie mylone to jest jak widzę z pojęciem "ogień pośredni". To taki, gdy ze stanowiska ogniowego cel nie jest bezpośrednio widoczny, artyleria strzela zza wzgórz czy zza lasu czy innej przeszkody albo zza horyzontu korzystając z obserwatora artyleryjskiego, który widzi cel i koryguje ostrzał. Artyleria polowa obecnie strzela niemal wyłącznie ogniem pośrednim. Ogień pośredni często jest stromotorowy, ale bynajmniej nie zawsze. Taki ekstremalny przykład to np. okręty wspierające desant (akurat mamy rocznicę D-Day) prawie zawsze prowadziły ogień pośredni, bo same nie widziały celu i korzystały z obserwatorów artyleryjskich na lądzie czy w samolotach itp. Ale strzelały dolną grupą kątów (do 45 st.) bo zwykle tylko tak mogły (pomijam specjalne jednostki uzbrojone w moździerze, bo to rzadko spotykana rzecz).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka