Dodaj do ulubionych

Repliki broni sprzed 1850

17.03.03, 16:33
Z tego, co przeczytałem o nowych przepisach ustawy o broni i amunicji wynika,
że prawdopodobnie nie będzie wymagane takie jak na broń współczesną
zezwolenie na posiadanie takowych replik. Czy może to spowodować zaistnienie
na rynku takiej sytuacji jak spowodowane przez paintballowców wyłączenie
wiatrówek gładkolufych z kategorii "broń" ? Chodzi oczywiście o to, że przed
1850. pojawiły się pierwsze, w pełni funkcjonalne modele np. rewolwerów Colta
albo karabinów Dreysego. Takie czarnoprochowe giwery, jeśli legalne byłoby
też nabywanie amunicji do nich, mogłyby być o wiele fajniejszymi niż
wiatrówki zabawkami i wreszcie dostępnym dla obywatela całkiem wartościowym
substytutem prawdziwej broni, zdatnym np. do zupełnie realnej obrony mienia.
Obserwuj wątek
    • wielki_czarownik Re: Repliki broni sprzed 1850 17.03.03, 17:17
      Z tego, co mi wiadomo tu już teraz taką broń (wyprodukowaną przed 1850 lub jej
      replikę) można mieć bez zezwolenia. Ale do samoobrony to świetny pomysł. Kupię
      sobie replikę garłacza, załaduję siekańcami i pójdę na łów!!!!
    • Gość: pa Re: Repliki broni sprzed 1850 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.03, 04:27
      Tyle tylko, że nie spotkałem w sprzedaży funkcjonalnej repliki takiej broni.
      Widziałem tylko repliki wykonane z niewiadomo jakego materiału, o niewiadomej
      wytrzymałości i tolerancjach. Może się takie cudo rozsypać przy strzale. A może
      się mylę? Proszę o info.
      Pozdr.
      • Gość: Maks Re: Repliki broni sprzed 1850 IP: *.acn.pl 18.03.03, 09:23

        Zrobienie funkcjonalnej repliki takiej broni nie stanowi dla fachowców
        większego problemu. Kwestia czasu i pieniędzy. Problem stanowi amunicja, bo nie
        da się w legalny sposób bez pozwolenia nabyć prochu strzelniczego. Zgodnie z
        dotychczasowymi przepisami proch jest materiałem wybuchowym i mogą go kupić
        tylko osoby posiadające pozwolenie na broń myśliwską i sportową.

        • wielki_czarownik Proch czarny da się samemu łatwo zrobić. /nt 18.03.03, 12:09
    • dreaded88 Parę kwestii 18.03.03, 17:19
      1. Ad czarownik - przyznam szczerze, że nie sprawdzałem litery ustawy obecnie
      obowiązującej, ale jestem prawie pewien, że mowa jest w niej wyłącznie o
      oryginalnych egzemplarzach wyprodukowanych przed 1850 r. Włączenie replik to
      novum.
      2. Ad pa - takie funkcjonalne repliki są obecnie produkowane, w Niemczech wg.
      mojej wiedzy rewolwery czarnoprochowe są dostępne praktycznie dla każdego
      obywatela z wyjątkiem jakichś notorycznych zbójów, gdzieś czytałem, że Colty
      Walkery są lub były produkowane we Włoszech (nazwy firmy nie znam). Poza tym
      faktycznie, skopiowanie odpowiednich wzorów nie powinno być za trudne nawet dla
      Łucznika, a zresztą w razie czego ktoś zwącha rynek, wsiądzie w samolot do
      Kitaju i wróci szybko z ładownią pełną zabawek.
      3. Ad Maks - rzeczywiście, to jest problem. Jednakowoż - amunicja do karabinów
      Dreyse występowała w postaci ładunków w papierowej czy płóciennej quasi-łusce,
      nie wiem jak to wygląda np. dla Walkera. Myślę, że zdolni prawnicy kazuiści
      byliby w stanie odwołać się do pamiętnych odpustowych pistolecików korkowych i
      kapiszonowych czy też fajerwerków, jako żywo legalnych (choć być może obecność
      w tym wszystkim kuli zmieni kwalifikację, nie wiem). Gdyby tak było -
      powstałaby sytuacja paradoksalna. Legalne strzelanie z najmniej chyba
      atrakcyjnej dla zwykłego użytkownika broni - czyli kopii lontówek albo
      skałkówek byłoby niemożliwe a z broni nowocześniejszej - tak.
      • wielki_czarownik O replikach 18.03.03, 17:41
        Tak mi powiedział człowiek pokazujący takie repliki na festynie. To był członek
        bractwa kurkowego i miał przy sobie jakieś prymitywne lontowe rusznice
        (repliki).
        • dreaded88 Cytacik 18.03.03, 18:24
          Dz.U.99.53.549
          USTAWA
          z dnia 21 maja 1999r.
          o broni i amunicji
          (Dz. U. z dnia 19 czerwca 1999r.)
          [...]
          Rozdział 2
          Zasady i warunki wydawania i cofania pozwoleń na broń oraz dysponowania bronią
          i amunicją
          [...]
          Art. 11.
          Pozwolenia na broń nie wymaga się w przypadku:
          1) posiadania broni palnej wytworzonej przed rokiem 1850,
          2) gromadzenia broni w zbiorach muzealnych na podstawie odrębnych przepisów,
          3) dysponowania bronią przez przedsiębiorców dokonujących obrotu bronią i
          amunicją na podstawie koncesji lub świadczących usługi rusznikarskie na
          podstawie odrębnych przepisów, o ile jest to związane bezpośrednio z
          prowadzeniem działalności gospodarczej,
          4) używania broni w celach sportowych, szkoleniowych lub rekreacyjnych na
          strzelnicy działającej na podstawie zezwolenia właściwego organu,
          5) posiadania broni alarmowej o kalibrze do 6 mm,
          6) posiadania ręcznych miotaczy gazu obezwładniającego,
          7) posiadania przedmiotów przeznaczonych do obezwładniania osób za pomocą
          energii elektrycznej o średniej wartości prądu w obwodzie nie przekraczającej
          10 mA i energii nie przekraczającej 300 mJ.

          Widać człowiek z tow. kurkowego wychodził z założenia, że żaden średnio
          rozsądny policjant nie będzie ganiał kogoś dysponujacego bronią, z której można
          było strzelać pod Grunwaldem.

          • vwzbv Re: Cytacik 19.03.03, 15:22
            A co to jest "reczny miotacz gazu obezwladniajacego" ?
            Pytam, bo sie zastanawiam czy sobie nie sprawic w NRF pistoletu na pociski z
            ladunkiem gazowym. No i nie wiem czy za to w Polsce pojde siedziec czy nie. Oferty
            sa tu bardzo przyzwoite- od 60 do 120 euro jest wlasciwie kazdy wspolczesny
            pistolet (wlasciwie czyba kopia) przeznaczony na taka amunicje. Ale jesli sie okaze ze
            tego bez zezwolenia nie mozna miec, to dam sobie spokoj. Nawet nie chodzi mi o te
            120 euro (tyle chca za SiG 228) ile o to, ze nie chce poznawac nowych kolegow w
            Potulicach cz innych Wronkach.
            • wielki_czarownik Re: Cytacik 19.03.03, 17:26
              Ręczny miotacz gazu, to np. aerozol gazowy. Na pistolet gazowy musisz mieć
              pozwolenie (chyba, że jest to aerozol w kształcie pistoletu, lub pistolet ten
              nie działa zasadzie spalania ładunku prochowego - ma np. "napęd" sprężynowy).
    • Gość: Maks Do dreaded IP: *.acn.pl 19.03.03, 09:31
      dreaded88 napisał:

      > Z tego, co przeczytałem o nowych przepisach ustawy o broni i amunicji wynika,
      > że prawdopodobnie nie będzie wymagane takie jak na broń współczesną
      > zezwolenie na posiadanie takowych replik.

      Czy mógłbyś podać gdzie o tym przeczytałeś? Przeglądam w internecie projekt
      nowelizacji tej ustawy i nie mogę się doczytać takiej możliwości. Może
      przeglądam jakiś nieaktualny projekt?
      Pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka