Dodaj do ulubionych

USS Albacore (AGSS-569)

11.04.09, 04:42
Zajmuje sie teraz tym okretem. Niesamowita jednostka. Pomijam juz światową
rewolucje jaką wprowadzil do budowy kadlubow okretow podwodnych, ale stopin
manewrowosci tego okretu budzi respekt.

Według relacji uczestniczących w testach okrętu oficerów, w czasie prób
wykonywał manewry polegające m.in. na zmianie głębokości zanurzenia pod kątem
30° przy prędkości 25 węzłów, przy czym w trakcie tego manewru następowało
odwrócenie kierunku ciągu śruby. Manewry tego rodzaju powodowały przechyły
boczne o kącie 40° z jednoczesnymi przegłębieniami na dziób dochodzącymi do
50°, pozwoliły jednak sprawdzić okręt i jego wyposażenie, a także stopień
wytrzymałości ludzi.
Obserwuj wątek
    • bmc3i Re: USS Albacore (AGSS-569) 11.04.09, 05:05
      bmc3i napisał:

      > Zajmuje sie teraz tym okretem. Niesamowita jednostka. Pomijam juz światową
      > rewolucje jaką wprowadzil do budowy kadlubow okretow podwodnych, ale stopin
      > manewrowosci tego okretu budzi respekt.
      >
      > Według relacji uczestniczących w testach okrętu oficerów, w czasie prób
      > wykonywał manewry polegające m.in. na zmianie głębokości zanurzenia pod kątem
      > 30° przy prędkości 25 węzłów, przy czym w trakcie tego manewru następowało
      > odwrócenie kierunku ciągu śruby. Manewry tego rodzaju powodowały przechyły
      > boczne o kącie 40° z jednoczesnymi przegłębieniami na dziób dochodzącymi do
      > 50°, pozwoliły jednak sprawdzić okręt i jego wyposażenie, a także stopień
      > wytrzymałości ludzi.

      Warto przy tym zauwazyc, ze Albacore wszedl do sluzby w 1953 roku, ze
      zautoamtyzowanym system kontroli i sterowania, w ktorym okręt byl kontrolowany
      przez jednego czlowieka za pomoca lotniczego joysticka.

      Na marginesie, gdy Rosjanie projektowali swoje Novembery (projekt 627),
      postanowili póść amerykanską drogą, tzn. z kadlubem typu Albacore. Wg
      radzieckich konstruktorow - wzorowali sie na Amerykanach korzystajac ze zdjec
      Albacore w kolorowych magazynach...

      • dirloff Re: USS Albacore (AGSS-569) 11.04.09, 14:59
        > Na marginesie, gdy Rosjanie projektowali swoje Novembery (projekt 627),
        > postanowili póść amerykanską drogą, tzn. z kadlubem typu Albacore. Wg
        > radzieckich konstruktorow - wzorowali sie na Amerykanach korzystajac ze zdjec
        > Albacore w kolorowych magazynach...

        Brzmi to równie zabawnie jak te doniesienie o specjalnym technicznym zespole na
        Łubiance, który miał opracowywać, testować i wdrażać gadżety szpiegowskie
        podpatrzone z serii filmów o Jamesie Bondzie;)
        • bmc3i Re: USS Albacore (AGSS-569) 11.04.09, 15:11
          dirloff napisał:

          > > Na marginesie, gdy Rosjanie projektowali swoje Novembery (projekt 627),
          > > postanowili póść amerykanską drogą, tzn. z kadlubem typu Albacore. Wg
          > > radzieckich konstruktorow - wzorowali sie na Amerykanach korzystajac ze z
          > djec
          > > Albacore w kolorowych magazynach...
          >
          > Brzmi to równie zabawnie jak te doniesienie o specjalnym technicznym zespole na
          > Łubiance, który miał opracowywać, testować i wdrażać gadżety szpiegowskie
          > podpatrzone z serii filmów o Jamesie Bondzie;)


          Fakt ze zabawnie, ale sprawa jest o tyle powazna, ze kadlub typu Albacore, to
          byla prawdziwa rewolucja w budowie okretow podwodnych. Dzis wszystkie okrety
          podwodne swiata posiadaja ten ksztalt kropli.

          • dirloff Re: USS Albacore (AGSS-569) 11.04.09, 15:52
            E tam. Prawdziwym przełomem był Nautilus z 20.000 mil podwodnej żeglugi...;)
            • bmc3i Re: USS Albacore (AGSS-569) 11.04.09, 15:55
              dirloff napisał:

              > E tam. Prawdziwym przełomem był Nautilus z 20.000 mil podwodnej żeglugi...;)


              Fakt - Nautilus, ale ten o cztery lata pozniejszy od Albacore, z 1954 roku,
              wprowadzajacy siłownię jądrową. Niemniej to rewolucja dla kilku panstw jedynie,
              a Albacore, byl rewolucja dla ok. 100 panstw na swiecie, posiadajacych okręty
              podwodne.
          • marek_boa Re: USS Albacore (AGSS-569) 11.04.09, 15:56
            Taaak! Szczególnie kadłuby okrętów typu Projekt 627!:) Musi Ci się Matruś
            rysunek pogiął i w tym kształcie Widzisz kroplę!:)
            -Pozdrawiam!
            • bmc3i Re: USS Albacore (AGSS-569) 11.04.09, 16:04
              marek_boa napisał:

              > Taaak! Szczególnie kadłuby okrętów typu Projekt 627!:) Musi Ci się Matruś
              > rysunek pogiął i w tym kształcie Widzisz kroplę!:)
              > -Pozdrawiam!


              Zaczynasz mnie denerwowac z tym czepianiem sie szczegolow w czyjejs wypiedzi
              bedacej uogolnienim.

              Czy Tobie sie wydaje, ze projekt 627 ma ta sama koncepcje kadluba co
              wczesniejsze sowieckie okrety?

              • dirloff Re: USS Albacore (AGSS-569) 11.04.09, 16:06
                Witaj w klubie matrek...:P
              • marek_boa Re: USS Albacore (AGSS-569) 11.04.09, 16:22
                Nie ,nie ma takiego samego kształtu ale i nie ma kształtu kropli!
                -Pozdrawiam!
                • bmc3i Re: USS Albacore (AGSS-569) 11.04.09, 16:28
                  marek_boa napisał:

                  > Nie ,nie ma takiego samego kształtu ale i nie ma kształtu kropli!
                  > -Pozdrawiam!

                  Ale juz dziob ma zaokraglony i przkroj prawie okragly.
                  • marek_boa Re: USS Albacore (AGSS-569) 11.04.09, 16:33
                    No to Napisz cholera jasna tak jak Rosjanie ,że kadłub okrętów typu Projekt 627
                    ma kształt TORPEDY i sprawa załatwiona!
                    -Pozdrawiam!
                    • bmc3i Re: USS Albacore (AGSS-569) 11.04.09, 16:35
                      marek_boa napisał:

                      > No to Napisz cholera jasna tak jak Rosjanie ,że kadłub okrętów typu Projekt 62
                      > 7
                      > ma kształt TORPEDY i sprawa załatwiona!
                      > -Pozdrawiam!


                      przesatan, czepiasz. sie jednego slowa. Ksztalt kropli jest pojeciem
                      dziennikarskim, ktore sie przyjelo. A czy nawiazemy do ksztaltu kropli, czy
                      torpedy, to cholera z tym. Wazne ze nie jest juz kadlubem okretu nawodnego
                      schowanego pod wode.
                      • marek_boa Re: USS Albacore (AGSS-569) 11.04.09, 16:42
                        Matrek wymiękam!:)
                        -Pozdrawiam!
                    • bmc3i Roznica 11.04.09, 16:37
                      marek_boa napisał:

                      > No to Napisz cholera jasna tak jak Rosjanie ,że kadłub okrętów typu Projekt 62
                      > 7
                      > ma kształt TORPEDY i sprawa załatwiona!
                      > -Pozdrawiam!


                      Roznica polegala na tym, ze rosjanie przyjeli ksztalt rufy z niemieckich okretu
                      typu XXI, ktory amerykanie odrzucili.

              • ignorant11 Daj spokój!:)) 11.04.09, 20:40
                bmc3i napisał:

                > marek_boa napisał:
                >
                > > Taaak! Szczególnie kadłuby okrętów typu Projekt 627!:) Musi Ci
                się Matru
                > ś
                > > rysunek pogiął i w tym kształcie Widzisz kroplę!:)
                > > -Pozdrawiam!
                >
                >
                > Zaczynasz mnie denerwowac z tym czepianiem sie szczegolow w
                czyjejs wypiedzi
                > bedacej uogolnienim.
                >
                > Czy Tobie sie wydaje, ze projekt 627 ma ta sama koncepcje kadluba
                co
                > wczesniejsze sowieckie okrety?
                >



                Sława!

                Ze tez chce Ci dyskutowac z tym tepym płakrzem, który nic poza soim
                niesławnym i zbrodniczym zsrr- rajem pałkarzy, nie widzi...

                Ja go dawno wykasowałem i skutek mam taki jakby miał BAN chocby moj
                prywatny.

                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
                • marek_boa Re: Daj spokój!:)) 12.04.09, 07:42
                  Żeby to choć prawda TKR była!:) Toż ja doskonale wiem ,że Czytasz,Czytasz moje
                  posty!:) W dodatku z wypiekami na gębie! Bo i skąd Mógł Byś się czegoś nauczyć???!:)
          • ignorant11 Re: USS Albacore (AGSS-569) 11.04.09, 20:37
            bmc3i napisał:

            > Fakt ze zabawnie, ale sprawa jest o tyle powazna, ze kadlub typu
            Albacore, to
            > byla prawdziwa rewolucja w budowie okretow podwodnych. Dzis
            wszystkie okrety
            > podwodne swiata posiadaja ten ksztalt kropli.
            >


            Sława!

            A mnie zastanawia,ze tak trudno było wpasc na kształt kropli. Wszak
            to kropla bedzie miałą najbardziej aerodynamiczny kształt przy
            swojej predkosci.

            Po prostu kształt kropli to wynik mnimalizowania wszelkich sił na
            nia działajacych.

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
            • bmc3i Re: USS Albacore (AGSS-569) 11.04.09, 20:42
              Czy opór aerodynamiczny rzadzi sie tymi samymi prawami co opor hydrodynamiczny?
              Wiem ze podstawowe zasady rzadzace przepywem gazów wokół przedmiotu sa zblizone,
              jasli nie takie same jak te rzadzace przeplywem cieczy wokol przedmiotu, ale czy
              mozna mowic o oporze aerodynamicznym, w przypadku plynacego pod woda o.p.?

              • ignorant11 Re: USS Albacore (AGSS-569) 11.04.09, 20:45
                bmc3i napisał:

                > Czy opór aerodynamiczny rzadzi sie tymi samymi prawami co opor
                hydrodynamiczny?
                > Wiem ze podstawowe zasady rzadzace przepywem gazów wokół
                przedmiotu sa zblizone
                > ,
                > jasli nie takie same jak te rzadzace przeplywem cieczy wokol
                przedmiotu, ale cz
                > y
                > mozna mowic o oporze aerodynamicznym, w przypadku plynacego pod
                woda o.p.?
                >


                Sława!

                W pirwszym przyblizeniu i dla małych predkosci ( liczb Reynoldsa) to
                jest to samo.

                Potem zaczynaja sie róznice ze scisliwoscia osrodka, predkoscia
                dźwieku lepkoscia itp...

                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
        • marek_boa Re: USS Albacore (AGSS-569) 11.04.09, 15:54
          Matrek Bój się Boga!:) Znowu na kacu Piszesz???! W jaki to cudowny sposób
          Rosjanie skopiowali kształt kadłuba USS Albacore z "kolorowych magazynów" w
          swoich okrętach typu Projekt 627 skoro projektowanie "Kita" ukończono w marcu
          1953 roku a Albacore spłynął na wodę dopiero 1 sierpnia 1953 roku???! I wybacz
          ale kształt kadłuba okrętu typu Projekt 627 NI CHOLERY nie jest podobny do
          kadłuba "Albacore"!
          - Dirloff zespół na Łubiance wymyślał ,projektował i robił takie cuda,że nawet
          Bondowi nie wymyślali scenarzyści lepszych!
          -Pozdrawiam!
          • bmc3i Re: USS Albacore (AGSS-569) 11.04.09, 16:01
            marek_boa napisał:

            > Matrek Bój się Boga!:) Znowu na kacu Piszesz???! W jaki to cudowny sposób
            > Rosjanie skopiowali kształt kadłuba USS Albacore z "kolorowych magazynów" w
            > swoich okrętach typu Projekt 627 skoro projektowanie "Kita" ukończono w marcu
            > 1953 roku a Albacore spłynął na wodę dopiero 1 sierpnia 1953 roku???! I wybacz
            > ale kształt kadłuba okrętu typu Projekt 627 NI CHOLERY nie jest podobny do
            > kadłuba "Albacore"!

            Wybacz, ale November ma inna tylko rufę. Nie twierdze ze rosjanie skopiowali
            okret jak chinczycy samoloty. To zreszta nie mozliwe na podstawie zdjec, bo
            wymaga obliczen. Z amerykanskiej jednostki badawczej, wzieli sama idee ksztaltu
            kadluba. Ze nie byl to juz ksztalt rodem z okretu nawodnego z zaostrzonym
            dziobem, lecz po pierwsze o przekroju poprzecznym w ksztalcie kola, lub
            zblizonym do niego i zaokraglonym dziobem.

            Piewrwszy nowember splynal na wode dopiero w 1957 roku, gdy tymczasem Albacore
            plywal juz pod bandera USN w 1953 a w 1956 roku przechodzil juz pierwsze powazne
            modyfikacje.

            • bmc3i poczytaj sobie wypowiedzxi Siemionowa 11.04.09, 16:09
              bmc3i napisał:

              > marek_boa napisał:
              >
              > > Matrek Bój się Boga!:) Znowu na kacu Piszesz???! W jaki to cudowny sposó
              > b
              > > Rosjanie skopiowali kształt kadłuba USS Albacore z "kolorowych magazynów"
              > w
              > > swoich okrętach typu Projekt 627 skoro projektowanie "Kita" ukończono w m
              > arcu
              > > 1953 roku a Albacore spłynął na wodę dopiero 1 sierpnia 1953 roku???! I w
              > ybacz
              > > ale kształt kadłuba okrętu typu Projekt 627 NI CHOLERY nie jest podobny d
              > o
              > > kadłuba "Albacore"!
              >
              > Wybacz, ale November ma inna tylko rufę. Nie twierdze ze rosjanie skopiowali
              > okret jak chinczycy samoloty. To zreszta nie mozliwe na podstawie zdjec, bo
              > wymaga obliczen. Z amerykanskiej jednostki badawczej, wzieli sama idee ksztaltu
              > kadluba. Ze nie byl to juz ksztalt rodem z okretu nawodnego z zaostrzonym
              > dziobem, lecz po pierwsze o przekroju poprzecznym w ksztalcie kola, lub
              > zblizonym do niego i zaokraglonym dziobem.
              >
              > Piewrwszy nowember splynal na wode dopiero w 1957 roku, gdy tymczasem Albacore
              > plywal juz pod bandera USN w 1953 a w 1956 roku przechodzil juz pierwsze powazn
              > e
              > modyfikacje.
              >


              Powolusie na sowieckich konstruktorow a nie na kolorowe gazetki czy na popularne
              strony internetowe.

              Poczytaj sobie wypowiedzi na ten temat Siemionowa i gosci z Rubina, z grudnia
              1996 roku

              • marek_boa Re: poczytaj sobie wypowiedzxi Siemionowa 11.04.09, 16:27
                Matruś co Byś nie mówił i się złościł ,że wypominam ale sam Wiesz ,że akurat
                materiałów w temacie Radzieckich powojennych op to u mnie od metra! Nie wiem
                dlaczego ale czasami Udaje się Ciebie Wyskoczyć z jakąś teorią wziętą z... (boję
                się napisać) i Dokonujesz cudów-wianków aby tą teorię nie do obrony obronić! Że
                przypomnę tylko jeden "kwiatek" jak to Pisałeś o Radzieckim okręcie podwodnym
                "czającym" się przez KILKA MIESIĘCY w pobliżu USA na dnie!\
                -Pozdrawiam!
                • bmc3i Re: poczytaj sobie wypowiedzxi Siemionowa 11.04.09, 16:29
                  marek_boa napisał:

                  > Matruś co Byś nie mówił i się złościł ,że wypominam ale sam Wiesz ,że akurat
                  > materiałów w temacie Radzieckich powojennych op to u mnie od metra! Nie wiem
                  > dlaczego ale czasami Udaje się Ciebie Wyskoczyć z jakąś teorią wziętą z... (boj
                  > ę
                  > się napisać) i Dokonujesz cudów-wianków aby tą teorię nie do obrony obronić! Że
                  > przypomnę tylko jeden "kwiatek" jak to Pisałeś o Radzieckim okręcie podwodnym
                  > "czającym" się przez KILKA MIESIĘCY w pobliżu USA na dnie!\
                  > -Pozdrawiam!


                  Jak zwykle i nie po raz pierwszy przekrecasz. Pisalem wowczas, ze korzystal w
                  miedzyczasie z bazy na Kubie.
                  • marek_boa Re: poczytaj sobie wypowiedzxi Siemionowa 11.04.09, 16:34
                    Co z tego skoro to i tak nie była prawda???!
                    -Pozdrawiam!
            • marek_boa Re: USS Albacore (AGSS-569) 11.04.09, 16:17
              Matruś Rzuć przed oczy rysunek kadłuba okrętu typu Projekt 627 dobrze?! Gdzie
              Ty tam do jasnej ciasnej Widzisz kształt kropli???! Długa rura o prawie takim
              samym przekroju na całej długości!
              - No to jeszcze raz bo Tobie jak zwykle trzeba łopatą:
              Biuro konstrukcyjne SKB-143 UKOŃCZYŁO projektowanie okrętu typu Projekt 627 w
              marcu 1953 roku! Głównym konstruktorem był W.N.Pieriegudow! W tym czasie USS
              Albacore stał sobie jeszcze spokojnie nie zwodowany w stoczni! Kształty "Kita"
              po ukończeniu projektowania pozostały NIEZMIENIONE! Teraz tak na chłopski rozum
              - przypuszczając rzecz niemożliwą z technicznego punktu widzenia czyli ,że
              Rosjanie ze "zdjęcia w kolorowym magazynie" PRZEPROJEKTOWALI w ciągu KILKU dni
              cały okręt to skąd na Boga Ojca zdjęcie super tajnego projektu Amerykańskiego
              okrętu (który nie został jeszcze zwodowany!!!) w początkach lat 50-tych mogło
              się znaleźć w "kolorowym magazynie"???! Matruś troszki Umiaru - PROSZĘ!
              -Pozdrawiam!
              • bmc3i Re: USS Albacore (AGSS-569) 11.04.09, 16:26
                marek_boa napisał:

                > Matruś Rzuć przed oczy rysunek kadłuba okrętu typu Projekt 627 dobrze?! Gdzie
                > Ty tam do jasnej ciasnej Widzisz kształt kropli???! Długa rura o prawie takim
                > samym przekroju na całej długości!

                Znam ksztalt 627. Racz jednak porownac ksztalt dziobu novembera i jego przekroj
                poprzeczny, z tym samym w Albacore, a potem porownaj to samo z wczesniejszymi
                sowieckimi okretami podwodnymi.



                > - No to jeszcze raz bo Tobie jak zwykle trzeba łopatą:
                > Biuro konstrukcyjne SKB-143 UKOŃCZYŁO projektowanie okrętu typu Projekt 627 w
                > marcu 1953 roku! Głównym konstruktorem był W.N.Pieriegudow! W tym czasie USS
                > Albacore stał sobie jeszcze spokojnie nie zwodowany w stoczni! Kształty "Kita"
                > po ukończeniu projektowania pozostały NIEZMIENIONE! Teraz tak na chłopski rozum
                > - przypuszczając rzecz niemożliwą z technicznego punktu widzenia czyli ,że
                > Rosjanie ze "zdjęcia w kolorowym magazynie" PRZEPROJEKTOWALI w ciągu KILKU dni
                > cały okręt to skąd na Boga Ojca zdjęcie super tajnego projektu Amerykańskiego
                > okrętu (który nie został jeszcze zwodowany!!!) w początkach lat 50-tych mogło
                > się znaleźć w "kolorowym magazynie"???! Matruś troszki Umiaru - PROSZĘ!
                > -Pozdrawiam!


                Albacore nie byl zaden "supertajny" to byl jedynie okret badawczy.

                "The project 627 design was based partialy on the US Albacore (AGSS-569) hull.
                <<We had details of the Albacore from magasine photos>> according to Russian
                engineers V.P. Semyonow and CDB Rubin enginees"
                • marek_boa Re: USS Albacore (AGSS-569) 11.04.09, 16:38
                  Czyli skoro USS Albacore ,który wedle Twego Twierdzenia jest protoplastom
                  prawie wszystkich późniejszych op nie był tajny w 50-tych latach a był tylko
                  okrętem badawczym to znaczy ,że przy jego budowie łazili sobie fotoreporterzy i
                  pstrykali fotki do "kolorowych magazynów" i wysyłali w świat???! No i nadal
                  dziwnie mnie się daty nie zgadzają! Jeśli te słowa powiedział Siemionow to
                  znaczy ,że...pierdoły i dyrdymały opowiadał( może był na kacu???)!
                  -Pozdrawiam!
                  • bmc3i Re: USS Albacore (AGSS-569) 11.04.09, 16:44
                    marek_boa napisał:

                    > Czyli skoro USS Albacore ,który wedle Twego Twierdzenia jest protoplastom
                    > prawie wszystkich późniejszych op nie był tajny w 50-tych latach a był tylko
                    > okrętem badawczym to znaczy ,że przy jego budowie łazili sobie fotoreporterzy i
                    > pstrykali fotki do "kolorowych magazynów" i wysyłali w świat???! No i nadal
                    > dziwnie mnie się daty nie zgadzają! Jeśli te słowa powiedział Siemionow to
                    > znaczy ,że...pierdoły i dyrdymały opowiadał( może był na kacu???)!
                    > -Pozdrawiam!

                    A w stan Siemionowa to ja juz nie wnikam.
                    • misza_kazak Re: USS Albacore (AGSS-569) 11.04.09, 20:04
                      > A w stan Siemionowa to ja juz nie wnikam.


                      No to wtedy nie powtarzaj bzdury wyssane z palca bez sprawdzenia, ok? Bo znow wygladasz na maloletniego idiote :)
                      • bmc3i Re: USS Albacore (AGSS-569) 11.04.09, 20:18
                        misza_kazak napisał:

                        > > A w stan Siemionowa to ja juz nie wnikam.
                        >
                        >
                        > No to wtedy nie powtarzaj bzdury wyssane z palca bez sprawdzenia, ok? Bo znow w
                        > ygladasz na maloletniego idiote :)


                        Kretynie, ja cytuje specjalistyczna ksiazke o budowie op, a Ty nawet nie masz
                        minimum wiedzy niezbednej do oceny tych informacji.

                        • ignorant11 Siemionow toze rusofob:))/nt 11.04.09, 20:52
                          bmc3i napisał:

                          > misza_kazak napisał:
                          >
                          > > > A w stan Siemionowa to ja juz nie wnikam.
                          > >
                          > >
                          > > No to wtedy nie powtarzaj bzdury wyssane z palca bez
                          sprawdzenia, ok? Bo
                          > znow w
                          > > ygladasz na maloletniego idiote :)
                          >
                          >
                          > Kretynie, ja cytuje specjalistyczna ksiazke o budowie op, a Ty
                          nawet nie masz
                          > minimum wiedzy niezbednej do oceny tych informacji.
                          >
                          • bmc3i Jak rosysjki sedzia w ETPCz 11.04.09, 21:25
                            Na forum wiadomosci, jakis rosjanin z Moskwy, zwyzywal sedziw Europejskiego
                            Trybunału Praw Czlowieka w Strasbourgu od rusofobów na usługach amerykanskiego
                            imperializmu, gdy ETPCz orzekl zlamanie prawa Europejskiej Konwencji Praw
                            Czlowieka przez rosyjskie sady, w tym "swiadome złamanie prawa do uczciwego
                            procesu" i zasadzil odszkodowanie grupie czecenskich ofiar rosyjkiej interewncji
                            w tej republice.

                            Biedaczek nie wiedzial, ze wyzywajac sedziwo od tych rusofobow i maironetek
                            Waswzyngtonu, nazywa w ten sposob rowniez rosyjkiego sedziego z mocy Konwencji
                            zasiadajacego w skladzie orzekajacym Trybunalu, ktorego zgodnie z konwencja
                            desygnuje panstwo-strona Konwecnji. Głupi Putin, wyznaczyl rusofoba i
                            amerykanska marionetke do Trybynału....

                            • ignorant11 Re: Jak rosysjki sedzia w ETPCz 11.04.09, 21:32
                              bmc3i napisał:

                              > Na forum wiadomosci, jakis rosjanin z Moskwy, zwyzywal sedziw
                              Europejskiego
                              > Trybunału Praw Czlowieka w Strasbourgu od rusofobów na usługach
                              amerykanskiego
                              > imperializmu, gdy ETPCz orzekl zlamanie prawa Europejskiej
                              Konwencji Praw
                              > Czlowieka przez rosyjskie sady, w tym "swiadome złamanie prawa do
                              uczciwego
                              > procesu" i zasadzil odszkodowanie grupie czecenskich ofiar
                              rosyjkiej interewncj
                              > i
                              > w tej republice.
                              >
                              > Biedaczek nie wiedzial, ze wyzywajac sedziwo od tych rusofobow i
                              maironetek
                              > Waswzyngtonu, nazywa w ten sposob rowniez rosyjkiego sedziego z
                              mocy Konwencji
                              > zasiadajacego w skladzie orzekajacym Trybunalu, ktorego zgodnie z
                              konwencja
                              > desygnuje panstwo-strona Konwecnji. Głupi Putin, wyznaczyl
                              rusofoba i
                              > amerykanska marionetke do Trybynału....
                              >


                              Sława!

                              To bardzo typowe zachowanie jak na rosjanina. tak samo zachowuje sie
                              ławrow czy podbnie but na mównicy chruszczow...
                              :))
                              dziki zawsze pozostanie dzikusem

                              To dobrze,że kremlibny sa na cenzurowanym
                              :))
                              Im gorzej beda postrzegani tym dla nas lepiej...
                              :))

                              Forum Słowiańskie
                              gg 1728585
      • jorl i11 12.04.09, 10:56
        ignorant11 napisał:

        > Czy nadal nie wiesz, co to układy przeciwprzepieciowe, diody
        > tunelowe...


        Hm.. diody tunelowe? Sluza do zabezpieczania przed zakloceniami? Jestes tak
        leniwy i bezczelny w trzaskaniu dziobem ze jak sie juz na czyms tak czy owak nie
        znasz powinienes zajrzec do tej amatorskiej encyklopedii.

        pl.wikipedia.org/wiki/Dioda_tunelowa
        Jak widac tam, i to jest faktycznie tak, to wiem, dioda tunelowa jest malym
        elementem (max kilkanascie mA pradu)charakteryzujaca sie unikalna ujemna ale
        naturalnie rozniczkowa opornoscia. Dlatego sluzy do wzmacniania sygnalow ale
        malutkich. Na wysokich czestotliwosciach. W zadnym przypadku do zabezpieczen
        przeciw impulsom.
        Wykombinowales sobie drogi i11 ze jak dioda tunelowa to wlasnie do tego swojego
        tunelu pakuje zaklocenia? Wielki tunel, moze ciemny to duzo miejsca na
        zklucenia? Te po wybuchu atomowam? Tak po chlopsku? I pudlo.

        > Moze tez nadal twierdzisz chłopie od wideł, bo juz traktor dla
        > Ciebie to zbyt skomplikowane urzadzenie...
        > Ze aby wystrzelic rakiete na Marsa czy na Ksiezyc chocby trzeba ja
        > wystrzeliwac pionowo??????????

        Nigdy tak nie twierdzilem. twierdzilem ze skladowa pionowa wektora jej predkosci
        musi miec ponad 2 predkosc kosmiczna czyli te ponad 11km/sek. Jak sie chce mozna
        np. satelite na orbicie zaczac przyspieszac poziomo wtedy bedzie krazyl po coraz
        wiekszej elipsie czyli faktycznie coraz bardziej pionowo do Ziemi. I jak dosc
        sie przyspieszy to ta elipsa stanie sie tak "duza" ze rakieta ucieknie od Ziemi.
        Bo wlasnie jej pionowa skladowa wektora predkosci osiagnie te 11km/s. A ze moze
        miec jeszcze pozioma to nic nie szkodzi ale i nie pomaga. Jedynie ze predkosc
        tej rakiety bedzie wieksza jak te 11km/s.
        Wiem, skladanie i rozkladanie wektorow bylo drogi i11 ale i sie dobrze nie
        uczylo i zaraz sie zapomnialo, prawda? Lepiej bylo chodzic na zebrania partyjne
        prawda? Przeciez to robiles wtedy za komuny. Bo zawsze kombinowales gdzie zlob.



        > Tumanie techniczny i przyrodniczy nieuku!
        >
        > I gdzie masz swoja rope po 200$ i kwitnaca rosyjska ekonomie
        > odporna na kryzysie analfabeto ekonomiczny.

        Ty sie martw o Twojego najwiekszego sojusznika. Czyli USA. Bo ten kryzys
        spowoduje radykalna i widoczna zmiane stosunku sil. I napewno stosunek znaczen
        Rosji do USA przesuwa sie wlasnie przez ten kryzys w kerunku Rosji. Bo wazny
        jest relatywny stosunek sil a nie absolutny.
        A polska polityka oparla sie wlasnie na USA. I co teraz??


        Pozdrowienia
        • bmc3i Re: i11 12.04.09, 11:40
          To moze odpowiesz, jak dziala na stabilnosc okretów podwodnych przy duzych
          predkosciach plaski pokład, i dlaczego nikt przed amerykanami nie wpadł na
          rozwiazanie tego problemu?

          Dla kogo jak dla kogo, ale dla znakomitego "niemieckiego inzyniera" z całą
          pewnościa nie bedzie to trudne zadanie.
          • jorl Re: i11 13.04.09, 14:59
            bmc3i napisał:

            > To moze odpowiesz, jak dziala na stabilnosc okretów podwodnych przy duzych
            > predkosciach plaski pokład, i dlaczego nikt przed amerykanami nie wpadł na
            > rozwiazanie tego problemu?
            >
            > Dla kogo jak dla kogo, ale dla znakomitego "niemieckiego inzyniera" z całą
            > pewnościa nie bedzie to trudne zadanie.

            Matrek, matrek ja nie jestem inzynier od wszystkiego. Nawet nie od calej
            elektroniki bo i ona jest ogromna. Mechanika, budowa okretow to sa osobne i
            wielkie dzialy.

            Ale znam fizyke i jak sobie poczytam co kto napisal i stwierdze ze z punktu
            widzenia fizyki i to naprawde tej podstawowej faktycznie co prawda dobrej ale ze
            szkoly sredniej sa glupoty to protestuje. I wtedy napewno mam racje.

            No i nie pisze glupot ignoranckich. Jak wyzej kochany i11.

            Pozdrowienia
            • bmc3i Re: i11 13.04.09, 15:19
              jorl napisał:

              > bmc3i napisał:
              >
              > > To moze odpowiesz, jak dziala na stabilnosc okretów podwodnych przy duzyc
              > h
              > > predkosciach plaski pokład, i dlaczego nikt przed amerykanami nie wpadł n
              > a
              > > rozwiazanie tego problemu?
              > >
              > > Dla kogo jak dla kogo, ale dla znakomitego "niemieckiego inzyniera" z cał
              > ą
              > > pewnościa nie bedzie to trudne zadanie.
              >
              > Matrek, matrek ja nie jestem inzynier od wszystkiego. Nawet nie od calej
              > elektroniki bo i ona jest ogromna. Mechanika, budowa okretow to sa osobne i
              > wielkie dzialy.
              >
              > Ale znam fizyke i jak sobie poczytam co kto napisal i stwierdze ze z punktu
              > widzenia fizyki i to naprawde tej podstawowej faktycznie co prawda dobrej ale z
              > e
              > szkoly sredniej sa glupoty to protestuje. I wtedy napewno mam racje.
              >
              > No i nie pisze glupot ignoranckich. Jak wyzej kochany i11.
              >
              > Pozdrowienia


              Na pewno masz racje, tak jak wowczas, gdy twierdziles ze predkosc taktyczna
              okretu podwodnego zalezy od jego odleglosci od innego okretu?

              Czy tak jak w tym watku, gdy twierdziles wyzej, ze kadlub typu Albacore to tak
              banalna sprawa, ze kazdy wiedzial ze taki wlasnie powinien byc, mimo ze
              Amerykanie pierwszy okret - USS Plunger - o takim ksztalcie zbudowali w 1897
              roku, i nawet sprzedali licencje na niego do kilku krajow europejskich (w tym
              Rosji), po czym nikt az do 1953 roku nie stosowal takiego ksztaltu, a kiedy
              znowu Amerykanie do niego wrocili w polowie XX w., zrobili to w slad za nimi
              wszyscy na swiecie...


              Ale Ty - jak powszechnie z twoich ust wiadomo - zawsze masz racje.




              • jorl matrek 14.04.09, 10:35
                bmc3i napisał:

                > Na pewno masz racje, tak jak wowczas, gdy twierdziles ze predkosc taktyczna
                > okretu podwodnego zalezy od jego odleglosci od innego okretu?


                No widzisz matrek ostatio zderzyly sie 2 okrety podwodne. I dlaczego? Ano obydwa
                plynely PONIZEJ Twojej predkosci taktycznej, prawda? I mimo to siebie nie
                slyszaly. A dlaczego? Przeciez wg Twoich definicji musialy sie slyszec. A sie
                nie slyszaly bo mimo ze kazdy byl cicho bo wolno plynal ten drugi byl dla niego
                za cichy. I gdyby jeden z nich troche szybciej plynal to bylby sporo glosniejszy
                i bylby przez te drugi, wolniejszy slyszany. I by sie nie zderzyly. Wlasnie
                chodzby na tym prykladzie widac jak ta Twoja proscitka definicja jest nedzna. I
                ze dotyczy jakis nie wszystkich warunkow. I wlasnie dlatego protestowalem kiedys
                jak przykladales do kazdego okretu bardzo dokladna wartosc Twojej "predkosci
                taktycznej" z dokladnoscia kilku % ponizej ktorej mial wszystko, a powyzej nic
                nie slyszec.
                Ja po prostu matrek widze duzo skladnkow w takim komplexowym zjawisku jak
                slyszenie w op i dlatego okreslenie tak dokladna jedna liczba tego jest o kant
                d.. rozbic. Co najmniej dla mnie.



                > Czy tak jak w tym watku, gdy twierdziles wyzej, ze kadlub typu > Amerykanie
                pierwszy okret - USS Plunger - o takim ksztalcie zbudowali w 1897


                Wracajac. Pisales ze chrapy John Chrapow wymyslil. A ja przeszukujac troche
                zobaczylem ze Holendrzy.

                Pozdrowienia
                • bmc3i Re: matrek 14.04.09, 14:38
                  jorl napisał:

                  > bmc3i napisał:
                  >
                  > > Na pewno masz racje, tak jak wowczas, gdy twierdziles ze predkosc taktycz
                  > na
                  > > okretu podwodnego zalezy od jego odleglosci od innego okretu?
                  >
                  >
                  > No widzisz matrek ostatio zderzyly sie 2 okrety podwodne. I dlaczego? Ano obydw
                  > a
                  > plynely PONIZEJ Twojej predkosci taktycznej, prawda?



                  A skad ta informacja?


                  > Wracajac. Pisales ze chrapy John Chrapow wymyslil. A ja przeszukujac troche
                  > zobaczylem ze Holendrzy.
                  >
                  > Pozdrowienia



                  Tak, w artykule wikipedii bez podanych zrodel



                  • jorl Re: matrek 14.04.09, 17:17
                    bmc3i napisał:

                    Teraz o "predkosci taktycznej"
                    >
                    > A skad ta informacja?
                    >

                    O tym w niemieckich mediach stalo dosc dokladnie. Jak to zabojady z brytolami
                    skradali w Atlantyku az sie zderzyli. Wlasnie to podawano jak dobre sa
                    wspolczesne op ze nawet takich podobnych do siebie nie slysza. Oczywiscie jak
                    powoli plywaja.


                    Teraz o chrapach:

                    > Tak, w artykule wikipedii bez podanych zrodel

                    Zapominasz ze ja najpierw zagladam do niemieckich stron Wiki. I tam stoi tez (bo
                    i w polskiej) ze holendrzy.
                    A poza tym to tak naprawde dla mnie osobiscie nie ma wielkiego znaczenia kto cos
                    tam wymyslil. Wazne jest kto opracowal, kto produkowal, kto seryjnie zastosowal.

                    Np. patentowanie to dla mnie raczej szkodliwe jak pomagajace rozwojowi Swiata.
                    Co najmniej teraz tak jest, wczesniej moze mialo sens.
                    Kiedys cos opatentowalem. W Niemczech. I od tego czasu nie zamierzam. A moze
                    okazje bylyby. Ale trzeba czasami robic badania patentowe bo mozna sie nadziac.
                    Glownie zarobek dla adwokatow patentowych.

                    Pozdrowienia
                    • berkut1 Re: matrek 14.04.09, 17:22
                      Wlasnie to podawano jak dobre sa
                      > wspolczesne op ze nawet takich podobnych do siebie nie slysza.
                      Oczywiscie jak
                      > powoli plywaja.

                      W przypadku szybszego pływanie poważny problem stanowią szumy
                      powstałe w wyniku opływającej kadłub wody oczywiście.
                      • jorl Re: matrek 14.04.09, 17:31
                        berkut1 napisał:


                        > W przypadku szybszego pływanie poważny problem stanowią szumy
                        > powstałe w wyniku opływającej kadłub wody oczywiście.

                        jasne ale to zderzenie ostatnio wlasnie dlatego bylo ze plywaly wolno i niby
                        byly doskonale warunki aby sie slyszec ale wtedy byly tak ciche ze sie nie
                        slyszaly. Tak ze martkowa "maxymalna predkosc taktyczna" to i w druga strone
                        dziala. Jak sie odpowiednio wolno plynie to drugi nie slyszy. A wg. martka musialby.
                        Pozdrowienia
                        • bmc3i Re: matrek 14.04.09, 17:38
                          jorl napisał:

                          > berkut1 napisał:
                          >
                          >
                          > > W przypadku szybszego pływanie poważny problem stanowią szumy
                          > > powstałe w wyniku opływającej kadłub wody oczywiście.
                          >
                          > jasne ale to zderzenie ostatnio wlasnie dlatego bylo ze plywaly wolno i niby
                          > byly doskonale warunki aby sie slyszec ale wtedy byly tak ciche ze sie nie
                          > slyszaly. Tak ze martkowa "maxymalna predkosc taktyczna" to i w druga strone
                          > dziala.



                          Nie ma czegos takiego jak "maksymalna predkosc taktyczna". Nie zmyslaj.



                          >Jak sie odpowiednio wolno plynie to drugi nie slyszy.


                          To zupelnie inna sprawa, nie zwiazana w jakikolowk sposob z predkoscia taktyczna


                          A wg. martka musi
                          > alby.
                          > Pozdrowienia
                    • bmc3i Re: matrek 14.04.09, 17:37
                      jorl napisał:

                      > bmc3i napisał:
                      >
                      > Teraz o "predkosci taktycznej"
                      > >
                      > > A skad ta informacja?
                      > >
                      >
                      > O tym w niemieckich mediach stalo dosc dokladnie. Jak to zabojady z brytolami
                      > skradali w Atlantyku az sie zderzyli. Wlasnie to podawano jak dobre sa
                      > wspolczesne op ze nawet takich podobnych do siebie nie slysza. Oczywiscie jak
                      > powoli plywaja.
                      >
                      >

                      W zderzeniu nie uczestniczyl HMS Astute, z wysoką predkoscia taktyczna, lecz HMS Vanguard (S28), boomer ktory z definicji ma niska predkosc taktyc zna, bo nigdy nie plywa szybko, oraz drugi boomer - Triomphant (S 616). Obydwa to okrety SSBN, ktore nigdy nie rozwijaja duzych predkosci, stad i predkosc taktyczna maja niska.

                      Predkosc taktyczna dla takich okretow - nie najnowszych juz przeciez (prawie dwudziestoletnich), jest po pierwsze zawsze nizsza niz okretow mysliwskich, po drugie zawsze plywaja powoli, co nie znaczy ze zawsze ponizej niskiej predkosci taktycznej.

                      First Sea Lord Admiral Sir Jonathon Band released a statement confirming the incident.

                      He said: "Two submerged SSBN (Ship Submersible Ballistic Nuclear), one French and the other UK, were conducting routine national patrols in the Atlantic Ocean.

                      "Recently, the two submarines came into contact at very low speed. Both submarines remained safe and no injuries occurred.


                      Poza tym, przyczyn zderzenia moglo byc wiele, a na pewno nie jest nia to, ze okrrety podwodne generalnie nie sa w stanie sie uslyszec, jak wynika z polaczenia Twojego postu z tym cytatem.



                      > Teraz o chrapach:
                      >
                      > > Tak, w artykule wikipedii bez podanych zrodel
                      >
                      > Zapominasz ze ja najpierw zagladam do niemieckich stron Wiki. I tam stoi tez (b
                      > o
                      > i w polskiej) ze holendrzy.
                      > A poza tym to tak naprawde dla mnie osobiscie nie ma wielkiego znaczenia kto co
                      > s
                      > tam wymyslil. Wazne jest kto opracowal, kto produkowal, kto seryjnie zastosowal
                      > .
                      >
                      > Np. patentowanie to dla mnie raczej szkodliwe jak pomagajace rozwojowi Swiata.
                      > Co najmniej teraz tak jest, wczesniej moze mialo sens.



                      Patenty maja swoje plusy i minusy. Mysle jednak ze minosow jest wiecej - gdyby nie bylo ochrony patentopwej, nie byloby bodzcow do wykladania kasy na badania i R&D, bo po co, skoro kazdy moze sobie skopiowac i wykorzystywac opracowana przez mnie technologie, na ktora ja wylozylem kupe forsy.




                      > Kiedys cos opatentowalem. W Niemczech. I od tego czasu nie zamierzam. A moze
                      > okazje bylyby. Ale trzeba czasami robic badania patentowe bo mozna sie nadziac.
                      > Glownie zarobek dla adwokatow patentowych.
                      >
                      > Pozdrowienia
      • jorl matrek 14.04.09, 23:46
        bmc3i napisał:

        > Nie ma czegos takiego jak "maksymalna predkosc taktyczna". Nie zmyslaj.

        Wijesz sie teraz jak piskorz. Tlumaczyles z madra mina jak to kazdy op ma taka
        predkosc powyzej ktorej, z uwagi na wlasne szumy, jest gluchy i nie moze slyszec
        innych. I nazwales to predkoscia taktyczny.
        Czyli maxymalna aby slyszal. I to przytaczyles op amerykanski i rosyjskie.
        Naturalnie amerykanskie mialy wyzsze liczby tej Twojej predkosci taktycznej.
        Ja natomiast twierdzilem ze to jest plynna granica i zalezna od wielu jeszcze
        czynnikow czyli nie moze byc jako jedna liczba przypisana do konkretnego okretu.
        I zalezy tez od poziomu szumu tego podsluchiwanego okretu nawet z ktorej strony
        akurat jest, jaki system uzywany jest aby podsluchiwac otoczenie np. te wasy
        ciagnione czy sensory na kadlubie ale z przodu gdzie wlasnie mniej jest wplywu
        wlasnej sruby na pomiar dzwieku zato gorzej jak te wasy przy malych szybkosciach
        itd.

        Ty oczywiscie "gdzie tam, jorl glupoty pisze".

        No wiec mamy wlasnie przypadek gdzie obydwa okrety plynely z napewno mniejsza
        szybkoscia jak te przypisane przez Ciebie "predkosci taktyczne" i siebie nie
        slyszaly bo sie walnely. A wedlug Ciebie powinny sie slyszec bo ponizej ich
        wlasnych predkosci taktycznych. Dokladnie ja ja pisalem ze zalezne jest to od
        wielu czynnikow.

        Piszesz ze to nie mysliwskie op ze cos tam stare i dalej zamiatanie kita Twoich
        glupot.
        Po prostu matrek cos przeczytasz, wstawiasz jako prawdy objawione, ale istoty
        zagadnienia i tak nie rozumiesz.

        Pozdrowienia



        • bmc3i Johrl 15.04.09, 00:00
          jorl napisał:

          > bmc3i napisał:
          >
          > > Nie ma czegos takiego jak "maksymalna predkosc taktyczna". Nie zmyslaj.
          >
          > Wijesz sie teraz jak piskorz. Tlumaczyles z madra mina jak to kazdy op ma taka
          > predkosc powyzej ktorej, z uwagi na wlasne szumy, jest gluchy i nie moze slysze
          > c
          > innych. I nazwales to predkoscia taktyczny.

          Isteniej predkosc taktyczna, a nie "maksymalna predkosc taktyczna" Czegos
          takiego nie ma ni nigdy nie bylo. Sam to sobie wymysliles.

          Predkosc taktyczna to wielkosc stala. Tpo jest w ogole "stałóa" Czy Twoj jakoby
          inzynierski umysl to pojmuje? Okret podwodny nie moze plynac z mniejsza albno
          wieksza predkoscia taktyczna. Moze plynac jedynie z predkoscia taktyuczna, albo
          powyzej niej lub ponizej predkosci taktycznej.


          > Czyli maxymalna aby slyszal. I to przytaczyles op amerykanski i rosyjskie.
          > Naturalnie amerykanskie mialy wyzsze liczby tej Twojej predkosci taktycznej.
          > Ja natomiast twierdzilem ze to jest plynna granica i zalezna od wielu jeszcze
          > czynnikow czyli nie moze byc jako jedna liczba przypisana do konkretnego okretu
          > .

          Sprowadzajac sprawe do przykladu na poziomie malego dziecka, predkosc taktyczna
          to maksymalna predkosc przy ktorej okret jest nieslyszalny, nie wydaje na
          zewnatrz dzwiekow, a wiec nie moze byc uslyszany przez inne okrety, z drugiej
          natomiast strony, brak wlasnych szumow, nie uniemozliwia mu uslyszenie innych
          okretow, ktore same wydaja jakies dzwieki.




          Reszata twoich wypocin nie warta jest nawet cytowania. "Wielkosc szumow wlasnych
          okretu, jest zalezna od poziomu szumow innego okretu...."

          • jorl matrek 15.04.09, 00:18
            bmc3i napisał:

            > Isteniej predkosc taktyczna, a nie "maksymalna predkosc taktyczna" Czegos
            > takiego nie ma ni nigdy nie bylo. Sam to sobie wymysliles.

            Oczywiscie dopisalem maxymalna bo to miala byc wlasnie maxymalna szybkosc przy
            ktorej op moze jeszcze sluchac innych bo powyzej niej wlasne szumy jego
            zagluszaja. Tak drfiniowales przed rokiem w naszej dyskusji na ten temat.

            >
            > Predkosc taktyczna to wielkosc stala. Tpo jest w ogole "stałóa" Czy Twoj jakoby
            > inzynierski umysl to pojmuje? Okret podwodny nie moze plynac z mniejsza albno
            > wieksza predkoscia taktyczna. Moze plynac jedynie z predkoscia taktyuczna, albo
            > powyzej niej lub ponizej predkosci taktycznej.
            >
            > Sprowadzajac sprawe do przykladu na poziomie malego dziecka, predkosc taktyczna
            > to maksymalna predkosc przy ktorej okret jest nieslyszalny, nie wydaje na
            > zewnatrz dzwiekow, a wiec nie moze byc uslyszany przez inne okrety, z drugiej
            > natomiast strony, brak wlasnych szumow, nie uniemozliwia mu uslyszenie innych
            > okretow, ktore same wydaja jakies dzwieki.

            No to juz sam piszesz wlasnie jak dziecko!
            To teraz ta Twoja predkosc taktyczna to juz nie jest jak rok caly ta powyzej
            ktorej op nie moze juz niczego slyszec bo sam zakloca swoje nasluchowe
            urzydzenia za mocno???
            Teraz to dodatkowo jest ze ponizej tej szybkosci nie wydaje zadnych dzwiekow???
            Przeciez nawet jak stoi moze dzwieki wydaje. Znana sprawa z atomowymi okretami
            poprzez pracujace mechanizmy. Gorsze tym od konwencjonalnych. Zadnych dzwiekow
            to moze tylko Pan Bog nie wydawac. Cokolwiek innego ZAWSZE wydziela dzwieki.
            Pytanie tylko o jakim natezeniu.



            >
            > Reszata twoich wypocin nie warta jest nawet cytowania. "Wielkosc szumow wlasnyc
            > h
            > okretu, jest zalezna od poziomu szumow innego okretu...."
            >

            A to ja niby napisalem? Klamiesz matrek, klamiesz. Nie pierwszy raz i nie
            pierwszy na tym forum. Jak przycisne i pokazuje wasze glupoty pod nos.

            I nie zachowoj sie jak dziecko tez przekrecajac moj nick. Nerwy wysiadaja? To
            ucz sie moze bedziesz mniej glupot pisal i wtedy nerwy beda w lepszym stanie.


            Pozdrowienia
            • bmc3i Johr 15.04.09, 00:41
              jorl napisał:

              > bmc3i napisał:
              >
              > > Isteniej predkosc taktyczna, a nie "maksymalna predkosc taktyczna" Czegos
              > > takiego nie ma ni nigdy nie bylo. Sam to sobie wymysliles.
              >
              > Oczywiscie dopisalem maxymalna bo to miala byc wlasnie maxymalna szybkosc przy
              > ktorej op moze jeszcze sluchac innych bo powyzej niej wlasne szumy jego
              > zagluszaja. Tak drfiniowales przed rokiem w naszej dyskusji na ten temat.
              >

              Nie nie tak. Znowu zmyslasz. Najwazniejszym elementem predkosci taktycznej, jest
              wlasne wyciszenie. To jest najwazniejszy i niemal jedyny parametr wplywajacy na
              wartosc noszaca nazwe predkosci taktycznej. Predkosc tektyczna, to predkosc przy
              ktorej okret podwodny sam nie zostanie uslyszany, a bedzie zdolny do slyszenia
              innych. Koniec i kropla. jesli predkosc takltyczna okretu typu Virginia wynosi
              25 wezlow, to znaczy, ze przy 25 wezlach nie bedzie mozna go uslyszec z innego
              okretu podwodnegho, ale juz gdy zacnzie plynac z predkoscia 26 wezlow - to owszem.

              Dlatego przestan bzdurzyc o jakies "maksymalnej predkosci taktycznej", bo nie ma
              ani maksymalne predkosci taktycznej, ani minimalnej. jest tylko stala dla danego
              okretu predkosc taktyczna, a wszystko inne to albo ponizej, albo powiyzej
              predkosci taktycznej. Albo okret plynie z predkoscia przy ktorej jeszcze go nie
              slychac, albo plynie z wlasciwa mu predkoscia przy ktorej JUZ jest slyszalny.

              Dla okretow typu virginia lub seawolf predkosc taktyczna to 25 wezlo, dla
              sowieckich Victorow i Alf, predkosc taktyczna wynosila 6 wezlow, dla
              amerykanskich Los Angeles 8-10 wezlow. Powyzej tych predkosci, te okrety byl;y
              slyszalne, a wiec mogly byc wykryte. Amerykanskim saewolfom i Virginiom grozi to
              dopiero powyzej 25 wezłów.

              Mozliwosc wykrycia danego okretu jesty podstawowym kryterium oceny predkosci
              taktycznej. Jesli natomiast okret podwodny jest cichy, czy tym bardziej
              neislyszalny, jest mu latwiej -p wobec braku wlasnych szumow - wykryc inne
              okrety, gdyz wlasne szumy nie zagluszaja szumow okretu przeciwnika. Czyli
              definicja: Predkosc taktyczna, to predkosc przy ktorej okret podwodny moze
              wykryc okrety przeciwnika, samemu nie zostajac przy tym wykryty.




              > >
              > > Predkosc taktyczna to wielkosc stala. Tpo jest w ogole "stała" Czy Twoj
              > jakoby
              > > inzynierski umysl to pojmuje? Okret podwodny nie moze plynac z mniejsza a
              > lbno
              > > wieksza predkoscia taktyczna. Moze plynac jedynie z predkoscia taktyuczna
              > , albo
              > > powyzej niej lub ponizej predkosci taktycznej.
              > >
              > > Sprowadzajac sprawe do przykladu na poziomie malego dziecka, predkosc tak
              > tyczna
              > > to maksymalna predkosc przy ktorej okret jest nieslyszalny, nie wydaje na
              > > zewnatrz dzwiekow, a wiec nie moze byc uslyszany przez inne okrety, z dru
              > giej
              > > natomiast strony, brak wlasnych szumow, nie uniemozliwia mu uslyszenie in
              > nych
              > > okretow, ktore same wydaja jakies dzwieki.
              >
              > No to juz sam piszesz wlasnie jak dziecko!




              > To teraz ta Twoja predkosc taktyczna to juz nie jest jak rok caly ta powyzej
              > ktorej op nie moze juz niczego slyszec bo sam zakloca swoje nasluchowe
              > urzydzenia za mocno???


              Caly czas pisze to samo, tylko Ty nie rozumiesz co czytasz. Rozumiesz to co
              chcesz widziec w innych postach, a nie tyo co inni pisza. A ja Ci tylko tlumacze
              ciagle to samo , na najrozniejsze sposoby, stad wiec raz pisze o jednym aspeckie
              predkosci taktycznej, raz o drogim. Od samego poczatku pisalem o wyciszeniu
              okretu o ktoregho predkosci taktycznej mowimy. Ale Ty jak zwykle udajesz ze nie
              rozumiesz, albo celowo przekrecasz, albo w koncyu naprawde nie rozumiesz co czytasz.







              > Teraz to dodatkowo jest ze ponizej tej szybkosci nie wydaje zadnych dzwiekow???
              > Przeciez nawet jak stoi moze dzwieki wydaje. Znana sprawa z atomowymi okretami
              > poprzez pracujace mechanizmy.


              G... prawda. Seawolf i Virginia przy predkosci taktycznej 25 wezlow maja nizszy
              pozom szumow niz Los Angeles stoajc przy nabrzezu.


              Gorsze tym od konwencjonalnych. Zadnych dzwiekow
              > to moze tylko Pan Bog nie wydawac. Cokolwiek innego ZAWSZE wydziela dzwieki.
              > Pytanie tylko o jakim natezeniu.
              >
              >
              >
              > >
              > > Reszata twoich wypocin nie warta jest nawet cytowania. "Wielkosc szumow w
              > lasnyc
              > > h
              > > okretu, jest zalezna od poziomu szumow innego okretu...."
              > >
              >
              > A to ja niby napisalem? Klamiesz matrek, klamiesz. Nie pierwszy raz i nie
              > pierwszy na tym forum. Jak przycisne i pokazuje wasze glupoty pod nos.


              Caly czas to piszesz. Od samego poczatku nadajesz, ze predkosc taktyczna musi
              byc zalezna od innego okretu/.






              >
              > I nie zachowoj sie jak dziecko tez przekrecajac moj nick. Nerwy wysiadaja? To
              > ucz sie moze bedziesz mniej glupot pisal i wtedy nerwy beda w lepszym stanie.


              Jak przestaniesz notorycznie wpisdywac nicki ludzi do ktorych sie zwracasz w
              polu przeznacoznym na temat postu, to ja tez p0ojde ci na reke.


              >
              >
              > Pozdrowienia
              • berkut1 Re: Johr 16.04.09, 17:43
                jesli predkosc takltyczna okretu typu Virginia wynosi
                > 25 wezlow, to znaczy, ze przy 25 wezlach nie bedzie mozna go
                uslyszec z innego
                > okretu podwodnegho, ale juz gdy zacnzie plynac z predkoscia 26
                wezlow - to owsz
                > em.

                Moim zdaniem za bardzo uogólnione. Co to znaczy nie będzie można go
                usłyszeć z innego OP ? Przecież to jest jeszcze zależne od wielu
                parametrów przykładowo: wyposażenia tego okrętu czyli stacje
                hydrolokacyjne,oraz odległości, głębokości, akwenu na jakim się
                znajdują. Dalej przy dużej prędkości generowane są szumy przez
                opływającą kadłub wodę. Oczywiście specjalne powłoki i hydrodynamika
                kadłuba zmniejsza to zjawisko ale nie można go całkiem zniwelować. A
                to jest właśnie problematyczne przy większych prędkościach. Okręt
                generuje dzwięki o róznych częstotliwościach i jak wiadomo na jednej
                częstotliwości lepiej się propagują na innej gorzej.

                Jeśli chodzi o nowe SSN to rozumiem, że są znacznie lepiej wyciszone
                od poprzedniej generacji( ciekawe jakie nowe rozwiązania tam
                zastosowano do redukcji drgań i hałasu. Ale tamto stwierdzenie jest
                jak dla mnie bardzo uogólnione

                czy top secret
                • bmc3i Re: Johr 16.04.09, 18:47
                  berkut1 napisał:


                  > Moim zdaniem za bardzo uogólnione. Co to znaczy nie będzie można go
                  > usłyszeć z innego OP ?


                  A czy to jest wglebiajaca sie w szczegóły praca naukowa, czy forum?


                  Przecież to jest jeszcze zależne od wielu
                  > parametrów przykładowo: wyposażenia tego okrętu czyli stacje
                  > hydrolokacyjne,oraz odległości, głębokości, akwenu na jakim się
                  > znajdują. Dalej przy dużej prędkości generowane są szumy przez
                  > opływającą kadłub wodę. Oczywiście specjalne powłoki i hydrodynamika
                  > kadłuba zmniejsza to zjawisko ale nie można go całkiem zniwelować. A
                  > to jest właśnie problematyczne przy większych prędkościach. Okręt
                  > generuje dzwięki o róznych częstotliwościach i jak wiadomo na jednej
                  > częstotliwości lepiej się propagują na innej gorzej.
                  >
                  > Jeśli chodzi o nowe SSN to rozumiem, że są znacznie lepiej wyciszone
                  > od poprzedniej generacji( ciekawe jakie nowe rozwiązania tam
                  > zastosowano do redukcji drgań i hałasu. Ale tamto stwierdzenie jest
                  > jak dla mnie bardzo uogólnione
                  >
                  > czy top secret


                  Owszem. Ale cos co nie emituje na zewnatrza dzwieku nie mozna uslyszec. Co do
                  szumu oplywajacej kadlub wody - to prawda. To samo z siebie wywoluje dzwiek.
                  Ale, skoro juz rozmawiamy w watku o albacore, to ten okret dlatego byl taki
                  przelomowy pod najrozniejszymi wzgledami, ze testowano na nim m.in. rozne
                  techniki wyciszania. W tym - wyciszania wlasnie tych szumow, oplywajacej kadlub
                  wody. W tym celu okręt dystrybuowal na zewnatrze roztwor pewnych polimerow z
                  wodą, ktory - jak sadze, oblepiajac kadlub - przez zmniejszenie oporow powodowal
                  zwiekszenie predkosci maksymalnej i mozliuwosc osiagniecia predkosci operacyjnej
                  przy zaledwie 70% normalnie zuzywanej do tego celu mocy, oraz zmniejszal poziom
                  halasu oplywajacej wody. To byly lata 60/70-te, od tamtego czasu techonolgia
                  poczynila jednak postepy.

      • jorl matrek 26.04.09, 20:12
        bmc3i napisał:

        > Nie nie tak. Znowu zmyslasz. Najwazniejszym elementem predkosci taktycznej, jes
        > t
        > wlasne wyciszenie. To jest najwazniejszy i niemal jedyny parametr wplywajacy na
        > wartosc noszaca nazwe predkosci taktycznej. Predkosc tektyczna, to predkosc prz
        > y
        > ktorej okret podwodny sam nie zostanie uslyszany, a bedzie zdolny do slyszenia
        > innych. Koniec i kropla. jesli predkosc takltyczna okretu typu Virginia wynosi
        > 25 wezlow, to znaczy, ze przy 25 wezlach nie bedzie mozna go uslyszec z innego
        > okretu podwodnegho, ale juz gdy zacnzie plynac z predkoscia 26 wezlow - to owsz
        > em.
        >
        > Dlatego przestan bzdurzyc o jakies "maksymalnej predkosci taktycznej", bo nie m
        > a
        > ani maksymalne predkosci taktycznej, ani minimalnej. jest tylko stala dla daneg
        > o
        > okretu predkosc taktyczna, a wszystko inne to albo ponizej, albo powiyzej
        > predkosci taktycznej. Albo okret plynie z predkoscia przy ktorej jeszcze go nie
        > slychac, albo plynie z wlasciwa mu predkoscia przy ktorej JUZ jest slyszalny.


        Nie matrek ja napewno nie pisze bzdur. Co najawyzej Twoje bzdury uwidaczniam.

        Kiedys definiowales "predkosc taktyczna" jak predkosc op powyzej ktorej juz NIC
        nie moze slyszec bo wlasny szum zaglusza jego odbiorniki szumow. Koniec i
        kropka. Taka byla definicja Twoja.
        Ja protestowalem ze jakas dosc dokladna liczba (np 25wezlow czyli nie 26 i nie
        24), podawana z dokladnoscia paru % (w moim przykladzie 4%) na to zjawisko jest
        tak bardzo wielkim uproszczeniem tegoz ze jest dosc falszywa.
        Ja ta granice op slysza/nie slyszy bym rozciagnal na dosc spory przedzial jego
        predkosci. I tak pisalem tez kiedys. Bo pewne sensory faktycznie moga juz nic
        nie slyszec, inne jednak tak ale sa np. mniej czule a wiec uslysza op dajacy
        wiecej szumow itd. Zalezy tez od szumow tego op ktorego mamy sluchac. Ty sie
        zaperzales i trzymales sie swojej dokladnej liczby tej predkosci taktycznej.

        No i wlasnie teraz nastapil przypadek jak to zdezyly sie dwa op plynace NAPEWNO
        ponizej swoich (czyli Twoich) predkosci taktycznych! A przeciez powinny sie
        nawzajem slyszec wg. Twojej definicji. Wiec dlaczego nie? Ano wlasnie dlatego ze
        slyszenie czy nieslyszenie innego op nie tylko zalezy od mojej szybkosci a i
        szybkosci tego drugiego op. Wlasnie jak ja i tez kiedys tlumaczylem. A Ty
        protestowales.
        Bo to zjawisko jest duzo bardziej skaplikowane.
        Dlatego wlasnie podsunelem Tobie kombinacje ze nalezaloby moze nazwac ta Twoja
        dawna definicje predkosci taktycznej jako maxymalnej a nastepna moze minimalna
        ponizej ktorej op juz nie bedzie slyszalny. Wlasnie jak te dwa co sie ostatnio
        zderzyly.
        Jak sie to Tobie to nie podoba chetnie oleje te maxymalne i minimalne. Ja ich
        nie potrzebuje ale Tobie mogloby to ulatwic moze. Dla mnie ZADNE predkosci
        taktyczne tak dokladne z paroma % nie pasuja.



        > Dla okretow typu virginia lub seawolf predkosc taktyczna to 25 wezlo, dla
        > sowieckich Victorow i Alf, predkosc taktyczna wynosila 6 wezlow, dla
        > amerykanskich Los Angeles 8-10 wezlow. Powyzej tych predkosci, te okrety byl;y
        > slyszalne, a wiec mogly byc wykryte. Amerykanskim saewolfom i Virginiom grozi t
        > o
        > dopiero powyzej 25 wezłów.

        A to co teraz! Teraz wg Ciebie nagle Twoje predkosci taktyczne juz nie sa te
        powyzej ktorej plynacy op nic nie slysza bo sie sam zaglusza a sa tymi ponizej
        ktorych nie bedzie slyszalny a powyzej juz tak??? Miotasz sie z kata w kat matrek.
        Zastanawia mnie czy Ty masz taki metlik w glowie tylko z techniki czy tez i z
        innych dziedzin?


        > Mozliwosc wykrycia danego okretu jesty podstawowym kryterium oceny predkosci
        > taktycznej. Jesli natomiast okret podwodny jest cichy, czy tym bardziej
        > neislyszalny, jest mu latwiej -p wobec braku wlasnych szumow - wykryc inne
        > okrety, gdyz wlasne szumy nie zagluszaja szumow okretu przeciwnika. Czyli
        > definicja: Predkosc taktyczna, to predkosc przy ktorej okret podwodny moze
        > wykryc okrety przeciwnika, samemu nie zostajac przy tym wykryty.

        Jak wyzej! Kompletnie inaczej jak przed rokiem w naszej dyskusji. I jeszcze
        gorzej jak kiedys.


        > Caly czas pisze to samo, tylko Ty nie rozumiesz co czytasz. Rozumiesz to co
        > chcesz widziec w innych postach, a nie tyo co inni pisza. A ja Ci tylko tlumacz
        > e
        > ciagle to samo , na najrozniejsze sposoby, stad wiec raz pisze o jednym aspecki
        > e
        > predkosci taktycznej, raz o drogim.

        Nie matrek, klamiesz. Albo masz taki metlik ze nie wiesz co piszesz.

        > G... prawda. Seawolf i Virginia przy predkosci taktycznej 25 wezlow maja nizszy
        > pozom szumow niz Los Angeles stoajc przy nabrzezu.

        No i co? Ja cos nieprawdziwego powiedzialem? G.. to rzucasz ale na siebie matrek


        > Jak przestaniesz notorycznie wpisdywac nicki ludzi do ktorych sie zwracasz w
        > polu przeznacoznym na temat postu, to ja tez p0ojde ci na reke.

        Jak to?? Przeciez jest oczywiste ze jak na czyis post odpowiadam to jest
        sensownie wpisac jego nick w tytul. Naprawde nie rozumiem co w tym niegrzecznego
        np? Ale przekrecanie nicku po dziecinnemu to juz jest, mozna tak powiedziec,
        bezsilna zlosc.



        Pozdrowienia

        • bmc3i jorl 26.04.09, 20:18
          To juz koniec mojej dyskusji na ten temat. naucz sie czytac ze zrozumieniem.
    • jorl Re: USS Albacore (AGSS-569) 11.04.09, 20:56
      Ksztalt okretu podwodnego wynika po prostu fizyki. I naprawde kazdy mogl sobie
      i to od siebie niezaleznie praktycznie takie same ksztalty wymyslec. A gdzie ta
      fizyka?
      Ano kiedys okrety podwodne to byly raczej nawodne tylko sie na troche
      zanurzajace. Na powierzchni mocny calkiem okretowy diesel a pod woda male
      silniki elektryczne zasilane z akumulatorow. Dlatego wlasnie mial profil do
      szybkiego plywania z zaostronym dziobem bo tylko na powierzchni osiagal duze
      szybkosci a wlasnie opory falowe rosna nadproporcjonalnie z szybkoscia. Te
      silniczki elektryczne do plywania pod woda dawaly mala szybkosc z uwagi na maly
      zapas energii. Z baterii.
      Ale pod koniec wojny sytuacja sie zmienila. Wymyslono chrapy i wtedy pod woda
      mogl juz szybko plynac bo mial naped mocnego diesla. I wtedy jego oplyw
      hydrodynamiczny nalezalo zmienic aby pod woda mogl wykorzystac ta moc silnikow.
      I dlatego, jako ze nie musial plynac na granicy powietrze-woda a tylko woda
      lepszy byl ksztalt "kroplowy" czy "torpedowy". A ze ten ksztalt byl lepszy pod
      woda przeciez dla ostatniego ciury bylo jasne bo kazdy budowal torpedy z
      zaokraglony lbem. Tez ci durni Ruskie przeciez!
      Tak ze Rosjanie bez podpatrywania Amis, jak zmienila sie technika czyli
      disel/chrapy a potem naped atomowy MUSIELI zrobic jak zrobili.

      Oj, matrek, matrk...
      Pozdrowienia
      • bmc3i Re: USS Albacore (AGSS-569) 11.04.09, 21:09
        jorl napisał:

        > Ksztalt okretu podwodnego wynika po prostu fizyki. I naprawde kazdy mogl sobie
        > i to od siebie niezaleznie praktycznie takie same ksztalty wymyslec.


        Tylko jakos nikt przed Amerykanami nie wymysli. Jak zwykle.



        A gdzie ta
        > fizyka?
        > Ano kiedys okrety podwodne to byly raczej nawodne tylko sie na troche
        > zanurzajace. Na powierzchni mocny calkiem okretowy diesel a pod woda male
        > silniki elektryczne zasilane z akumulatorow. Dlatego wlasnie mial profil do
        > szybkiego plywania z zaostronym dziobem bo tylko na powierzchni osiagal duze
        > szybkosci a wlasnie opory falowe rosna nadproporcjonalnie z szybkoscia. Te
        > silniczki elektryczne do plywania pod woda dawaly mala szybkosc z uwagi na maly
        > zapas energii. Z baterii.
        > Ale pod koniec wojny sytuacja sie zmienila. Wymyslono chrapy i wtedy pod woda
        > mogl juz szybko plynac bo mial naped mocnego diesla.


        Chrapy nie maja tu nic do rzeczy. Wymyslono je juz dlugo przed wojna (kto
        wymyslił? Amerykanie) Po II w.s. okrety nie plywaly pod woda na silnikach diesla.


        I wtedy jego oplyw
        > hydrodynamiczny nalezalo zmienic aby pod woda mogl wykorzystac ta moc silnikow.
        > I dlatego, jako ze nie musial plynac na granicy powietrze-woda a tylko woda
        > lepszy byl ksztalt "kroplowy" czy "torpedowy".


        Jasne - 480m z predkoscia 17 wezlow w roku 1954 to "tuz pod powierznia".


        A ze ten ksztalt byl lepszy pod
        > woda przeciez dla ostatniego ciury bylo jasne bo kazdy budowal torpedy z
        > zaokraglony lbem. Tez ci durni Ruskie przeciez!

        To co im tyle zajelo z opracowaniem pierwszergo okretu "z zaokraglonym lbem"?
        Okragly przekroj to tez takie oczywiste? A moze okragla, zmnijeszajaca sie
        niemal do zera w kierunku ogona srednica rufy te4z byla tak oczywissta, ze az
        rosjanie na nia nie wpadliu i poszli drogą niemieckich U-Botoow?



        > Tak ze Rosjanie bez podpatrywania Amis, jak zmienila sie technika czyli
        > disel/chrapy a potem naped atomowy MUSIELI zrobic jak zrobili.
        >
        > Oj, matrek, matrk...
        > Pozdrowienia
        >

        Poniownie wydaje ci sie ze cos wiesz, tymczasem nie wiesz nic.

        • bmc3i literowka 11.04.09, 21:12
          bmc3i napisał:

          > Jasne - 480m z predkoscia 17 wezlow w roku 1954 to "tuz pod powierznia".


          Mialo byc 27 wezlow.
        • ignorant11 Re: USS Albacore (AGSS-569) 11.04.09, 21:24
          bmc3i napisał:


          > >
          >
          > Poniownie wydaje ci sie ze cos wiesz, tymczasem nie wiesz nic.
          >


          Sława!

          Temu ciubarykoi kołchozowemu wydaje sie ze cos wie co wyczytał w
          czyms znacznie słabyszym od młodego technika.

          A tym czasem o fizyce to on ma pojecie takie, twierdzi że jak
          wystrzelisz rakiete poziomo to nie opusci ona Ziemmi tylko stanie
          sie satelita, nie wie ze istnieje mechanika kwantoa, nie wie,że
          istnieja bardzo proste układy przepieciowe, które kazdy uzytkownik
          nie tylko pceta ale powszechnie espu uzytkuje.
          :))
          daj spokój to połanalfabeta

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
        • jorl Re: USS Albacore (AGSS-569) 11.04.09, 21:37
          bmc3i napisał:

          > Tylko jakos nikt przed Amerykanami nie wymysli. Jak zwykle.

          cos boa pisze ze Ruskie wymyslili. Zreszta jeszcze raz dla torped wymyslili i
          Ruskie zaokraglone lby? Dlaczego?? Wlasnie dlatego ze torpeda plywa tylko pod
          woda a wiec nie potrzebuje tego ostrego "nawodnego" ksztaltu a odwrotnie.
          I to naprawde kazdy mierny fachowiec wiedzial. No a moze dlaczego "normalne"
          okrety nie maja kroplowego ksztaltu? Bo co?
          Wlasnie dlatego op byly jak nawodne budowane.

          > Chrapy nie maja tu nic do rzeczy. Wymyslono je juz dlugo przed wojna (kto
          > wymyslił? Amerykanie) Po II w.s. okrety nie plywaly pod woda na silnikach diesl
          > a.

          Amis wymyslili chrapy?? Jak sie ten nazywal John Chrapow?
          Nie matrek chrapy wymyslili i zastosowali w praktyce wlasnie Niemcy. Pod koniec
          wojny. A inni od nich zerzneli. Tez ten Twoj John Chrapow.




          > Jasne - 480m z predkoscia 17 wezlow w roku 1954 to "tuz pod powierznia".

          Jaki mial naped ten Twoj op? elektryczny? No to byl faktyczne doswiadczalny. Bo
          musil miec ogromne baterie i silniki albo plynal 10 minut tylko tak szybko.

          > To co im tyle zajelo z opracowaniem pierwszergo okretu "z zaokraglonym lbem"?

          Jescze raz, jak mieli Rosjanie funkcjonujace chrapy to bez podpatrywania musieli
          takie kszatlty wymyslec. Wystarczylo jak sobie Ivan Kroplowicz na WLASNA torpede
          popatrzal!



          > Poniownie wydaje ci sie ze cos wiesz, tymczasem nie wiesz nic.

          Nie matrek, istnieja po prostu zaleznosci fizyczne ktore narzucaja takie a nie
          inne rozwiazania. I jak op mogly szybko plywac pod woda bo disel/chrapy czy
          atomowy naped kazdy glupi NIEZALEZNIE od siebie tak by zrobil.
          Ty zato podniecasz sie jakimis ksiazczynami dla malolatow. Kiedys czytalem
          "Malego Technika". Dawno skonczylem a Ty dalej.

          Pozdrowienia
          • bmc3i Re: USS Albacore (AGSS-569) 11.04.09, 21:54
            jorl napisał:

            > bmc3i napisał:
            >
            > > Tylko jakos nikt przed Amerykanami nie wymysli. Jak zwykle.
            >
            > cos boa pisze ze Ruskie wymyslili.

            Nic takiego marek boa nie napisal. nawet jesli przyjac to co napisal do
            wiadfomosci, to skonczyli opracowywac projerkt Novembera w roku 1953, pierwszy
            okret tego porjektu K-3 zostal zwodowany w 1957 rokiu. Tymczasem w 1953 roku,
            amerykanie wprowadzili juz albacore do sluzby.



            Zreszta jeszcze raz dla torped wymyslili i
            > Ruskie zaokraglone lby? Dlaczego?? Wlasnie dlatego ze torpeda plywa tylko pod
            > woda a wiec nie potrzebuje tego ostrego "nawodnego" ksztaltu a odwrotnie.
            > I to naprawde kazdy mierny fachowiec wiedzial. No a moze dlaczego "normalne"
            > okrety nie maja kroplowego ksztaltu? Bo co?
            > Wlasnie dlatego op byly jak nawodne budowane.
            >

            Jasne, juz od 1944 roku, niemcy uzywali turbiny waltera opracowanej w celu
            uniezaleznienia sie od powietrza i oczywiscie dazyli do zwiekszenia predkosci
            podwodnej, I jakos nie wpadlni na ten "banalny pomysl" rezygnacji z ostrego i
            przejscia na zaokraglony dziob. Roshjanie [pierwszy okret zaokraglonym przodem
            wprowadzili do sluzby dopiero e 1957 roku, mimo ze dyspoinowali jednym z trzech
            ocalalych niemieckich Ubotow z napedem niezaleznym od powietrza.


            > > Chrapy nie maja tu nic do rzeczy. Wymyslono je juz dlugo przed wojna (kto
            > > wymyslił? Amerykanie) Po II w.s. okrety nie plywaly pod woda na silnikach
            > diesl
            > > a.
            >
            > Amis wymyslili chrapy?? Jak sie ten nazywal John Chrapow?
            > Nie matrek chrapy wymyslili i zastosowali w praktyce wlasnie Niemcy. Pod koniec
            > wojny. A inni od nich zerzneli. Tez ten Twoj John Chrapow.



            przyjmij po raz kolejny ta sama dobra rade. Doucz sie. Chrapy zostaly wymyslone
            przez amerykanow przed wojna. To ze niemcy po raz [pierwszy zastosowali je na
            masowa skale, to zupelnie inna sprawa.





            > > Jasne - 480m z predkoscia 17 wezlow w roku 1954 to "tuz pod powierznia".
            >
            > Jaki mial naped ten Twoj op? elektryczny? No to byl faktyczne doswiadczalny. Bo
            > musil miec ogromne baterie i silniki albo plynal 10 minut tylko tak szybko.
            >

            Dwie materie o zapewniajace silnikowi elektrycznemu moc 4000 KM, co pozwalalo mu
            plywac przez 30 minut z predkoscia 27 wezlow lub z pr. 21 w przez godzine. Wynik
            nieposiagalny dla jakiegokolwiek innego okrtu podwodnego w tamtym czasiue




            > > To co im tyle zajelo z opracowaniem pierwszergo okretu "z zaokraglonym lb
            > em"?
            >
            > Jescze raz, jak mieli Rosjanie funkcjonujace chrapy to bez podpatrywania musiel
            > i
            > takie kszatlty wymyslec. Wystarczylo jak sobie Ivan Kroplowicz na WLASNA torped
            > e
            > popatrzal!


            I na przepraszam ch... mu ksztalt kropli, jesli ma plywac z kioskiem tuz pod
            lustrem wody?


            Albacore przy swoim ksztalcie dziobu, i rufy plywal z pr. 27 wezlow na gl. 480 m.







            >
            >
            > > Poniownie wydaje ci sie ze cos wiesz, tymczasem nie wiesz nic.
            >
            > Nie matrek, istnieja po prostu zaleznosci fizyczne ktore narzucaja takie a nie
            > inne rozwiazania. I jak op mogly szybko plywac pod woda bo disel/chrapy czy
            > atomowy naped kazdy glupi NIEZALEZNIE od siebie tak by zrobil.
            > Ty zato podniecasz sie jakimis ksiazczynami dla malolatow. Kiedys czytalem
            > "Malego Technika". Dawno skonczylem a Ty dalej.
            >
            > Pozdrowienia
            • ignorant11 nie ubermensche jorla, ale Holendrzy:)) 11.04.09, 21:58

              pl.wikipedia.org/wiki/Chrapy_(%C5%BCegluga)
              • bmc3i Re: nie ubermensche jorla, ale Holendrzy:)) 11.04.09, 22:03
                ignorant11 napisał:

                >
                > pl.wikipedia.org/wiki/Chrapy_(%C5%BCegluga)


                Art. bez podanych zrodel. Olej.
          • bmc3i ksiazyny 11.04.09, 21:58
            jorl napisał:

            > Ty zato podniecasz sie jakimis ksiazczynami dla malolatow.


            Tak sie sklada, ze autorami tych ksiazyn dla malolatow, sa friedman i Polmar,
            najbardziej znani analitycy marynarek wojennych na swiecie.

            Ale co tam oni przy Jorlu z niemieckiego Zaplujdołka.

            • ignorant11 Re: ksiazyny 11.04.09, 22:07
              bmc3i napisał:

              > jorl napisał:
              >
              > > Ty zato podniecasz sie jakimis ksiazczynami dla malolatow.
              >
              >
              > Tak sie sklada, ze autorami tych ksiazyn dla malolatow, sa
              friedman i Polmar,
              > najbardziej znani analitycy marynarek wojennych na swiecie.
              >
              > Ale co tam oni przy Jorlu z niemieckiego Zaplujdołka.
              >
              jorl to misza z ruskiego kołchozu.

              jak kazdy ciubaryk ma komlpleksy wobec ubermenschów.

              ale nie powinien miec bo rosjanie mordowali duzo wiecej niz Niemcy.

              samochodowe obwozne komory gazowe na tlenek wegla ze spalin to
              Niemcy przejeli od rosjan.
              • bmc3i Re: ksiazyny 11.04.09, 22:13
                Friedman ma w swoim dorobku ksiazki kosztujace po 600 dolarow, i wraz z
                Polsmarem jest jednym z najbardziej cenionych na swiecie analitykow piszacych o
                okretach, ktorzy przygorowujac sie do pisania ksiazek, osobiscie rozmawiaja z
                ich konstruktorami. Ale dla Jorla to psioki piszace ksiazki dla malolatow.
                • ignorant11 Re: ksiazyny 11.04.09, 22:32
                  bmc3i napisał:

                  > Friedman ma w swoim dorobku ksiazki kosztujace po 600 dolarow, i
                  wraz z
                  > Polsmarem jest jednym z najbardziej cenionych na swiecie
                  analitykow piszacych o
                  > okretach, ktorzy przygorowujac sie do pisania ksiazek, osobiscie
                  rozmawiaja z
                  > ich konstruktorami. Ale dla Jorla to psioki piszace ksiazki dla
                  malolatow.


                  Sława!

                  Zaraz Ci jorl-misza napisze,ze ksiazki po 600 $ to objaw
                  kapitalistycznego wyzysku.., upadku nauki itp..., bo w jego
                  niesławnym i ludobójczym zsrr dziela lenina były po rublu...
                  :))
                  Tu az lenin za 1 rb a tam jakis Friedman za 600$ to ile kosztowałby
                  lenin...

                  PS a kiedy to truchło pogrzebia/spala?

                  Forum Słowiańskie
                  gg 1728585
                  • bmc3i Re: ksiazyny 11.04.09, 22:46
                    ignorant11 napisał:

                    > bmc3i napisał:
                    >
                    > > Friedman ma w swoim dorobku ksiazki kosztujace po 600 dolarow, i
                    > wraz z
                    > > Polsmarem jest jednym z najbardziej cenionych na swiecie
                    > analitykow piszacych o
                    > > okretach, ktorzy przygorowujac sie do pisania ksiazek, osobiscie
                    > rozmawiaja z
                    > > ich konstruktorami. Ale dla Jorla to psioki piszace ksiazki dla
                    > malolatow.
                    >
                    >
                    > Sława!
                    >
                    > Zaraz Ci jorl-misza napisze,ze ksiazki po 600 $ to objaw
                    > kapitalistycznego wyzysku.., upadku nauki itp..., bo w jego
                    > niesławnym i ludobójczym zsrr dziela lenina były po rublu...
                    > :))
                    > Tu az lenin za 1 rb a tam jakis Friedman za 600$ to ile kosztowałby
                    > lenin...
                    >
                    > PS a kiedy to truchło pogrzebia/spala?
                    >


                    Za puytina na pewno nie.

                    Przecvhodzac do rzeczy. 600 dolarow, to jeszcze nic. Jak nie masz co zrobic z
                    forsa, to mozesz sobie kupic publikacje jane's nawet za ponad 1000 baksow. Ale
                    to juz bazy danych raczej, niz ksiazki.


                  • bmc3i + 11.04.09, 22:54
                    Chcialbym zapytac Cie o cos na priv. Moglbys wyslac mi na adres gaztowy swoj
                    adres @ na ktory moge wyslac pytanie?
                    • ignorant11 Re: + 11.04.09, 23:05
                      bmc3i napisał:

                      > Chcialbym zapytac Cie o cos na priv. Moglbys wyslac mi na adres
                      gaztowy swoj
                      > adres @ na ktory moge wyslac pytanie?


                      Sława!

                      Do mnie piszesz?

                      Forum Słowiańskie
                      gg 1728585
                      • bmc3i Re: + 11.04.09, 23:05
                        ignorant11 napisał:

                        > bmc3i napisał:
                        >
                        > > Chcialbym zapytac Cie o cos na priv. Moglbys wyslac mi na adres
                        > gaztowy swoj
                        > > adres @ na ktory moge wyslac pytanie?
                        >
                        >
                        > Sława!
                        >
                        > Do mnie piszesz?
                        >


                        Tak
                        • ignorant11 Re: + 11.04.09, 23:16
                          bmc3i napisał:

                          > ignorant11 napisał:
                          >
                          > > bmc3i napisał:
                          > >
                          > > > Chcialbym zapytac Cie o cos na priv. Moglbys wyslac mi na
                          adres
                          > > gaztowy swoj
                          > > > adres @ na ktory moge wyslac pytanie?
                          > >
                          > >
                          > > Sława!
                          > >
                          > > Do mnie piszesz?
                          > >
                          >
                          >
                          > Tak



                          Sława!

                          Napisze do Cie z mojego firmowego, bo gazetowego nie uzywam.

                          Forum Słowiańskie
                          gg 1728585
                        • ignorant11 Re: + 11.04.09, 23:22
                          bmc3i napisał:

                          > ignorant11 napisał:
                          >
                          > > bmc3i napisał:
                          > >
                          > > > Chcialbym zapytac Cie o cos na priv. Moglbys wyslac mi na
                          adres
                          > > gaztowy swoj
                          > > > adres @ na ktory moge wyslac pytanie?
                          > >
                          > >
                          > > Sława!
                          > >
                          > > Do mnie piszesz?
                          > >
                          >
                          >
                          > Tak


                          Sława!

                          Poszło:)

                          Forum Słowiańskie
                          gg 1728585
                          • bmc3i Re: + 11.04.09, 23:36
                            Wyslalem
                            • ignorant11 Re: + 12.04.09, 00:05
                              bmc3i napisał:

                              > Wyslalem


                              Sława!

                              Odpowiedziałem, ale tak ad hoc...
                              :((

                              Forum Słowiańskie
                              gg 1728585
                • jorl Re: ksiazyny 11.04.09, 23:00
                  bmc3i napisał:

                  > Friedman ma w swoim dorobku ksiazki kosztujace po 600 dolarow, i wraz z
                  > Polsmarem jest jednym z najbardziej cenionych na swiecie analitykow piszacych o
                  > okretach, ktorzy przygorowujac sie do pisania ksiazek, osobiscie rozmawiaja z
                  > ich konstruktorami. Ale dla Jorla to psioki piszace ksiazki dla malolatow.

                  Po prostu matrek Ty nie rozumiesz bo i skad jak wygladaja procesy tworzenia
                  czegos. I nigdy tego nie zrozumiesz bo kompletna noga jestes z techniki.
                  Stad cos przeczytasz po swojemu zintrpretujesz i piszesz.

                  To zreszta pisalem juz nie raz. Daj se siana z technika matrek! A jak juz to
                  wiernie przepisz cos przeczytal ale Bron Boze wlasne komentarze. Bo wtedy
                  wymyslasz glupoty.

                  Pozdrowienia
                  • bmc3i Re: ksiazyny 11.04.09, 23:02
                    jorl napisał:

                    > bmc3i napisał:
                    >
                    > > Friedman ma w swoim dorobku ksiazki kosztujace po 600 dolarow, i wraz z
                    > > Polsmarem jest jednym z najbardziej cenionych na swiecie analitykow pisza
                    > cych o
                    > > okretach, ktorzy przygorowujac sie do pisania ksiazek, osobiscie rozmawia
                    > ja z
                    > > ich konstruktorami. Ale dla Jorla to psioki piszace ksiazki dla malolatow
                    > .
                    >
                    > Po prostu matrek Ty nie rozumiesz bo i skad jak wygladaja procesy tworzenia
                    > czegos. I nigdy tego nie zrozumiesz bo kompletna noga jestes z techniki.
                    > Stad cos przeczytasz po swojemu zintrpretujesz i piszesz.
                    >
                    > To zreszta pisalem juz nie raz. Daj se siana z technika matrek! A jak juz to
                    > wiernie przepisz cos przeczytal ale Bron Boze wlasne komentarze. Bo wtedy
                    > wymyslasz glupoty.
                    >

                    No jasne, jak nie kijem to palką. Jak po probie okazalo sie ze nie udalo sie
                    podwazyc zrodla, to trzeba od drugiej mańki.

                    A predkosc taktyczna okretu podwodnego zalezy od odleglosci od celu....


                  • ignorant11 doczuczyłes sie kołchoxniku? 11.04.09, 23:14
                    jorl napisał:


                    >
                    > Po prostu matrek Ty nie rozumiesz bo i skad jak wygladaja procesy
                    tworzenia
                    > czegos. I nigdy tego nie zrozumiesz bo kompletna noga jestes z
                    techniki.
                    > Stad cos przeczytasz po swojemu zintrpretujesz i piszesz.
                    >
                    > To zreszta pisalem juz nie raz. Daj se siana z technika matrek! A
                    jak juz to
                    > wiernie przepisz cos przeczytal ale Bron Boze wlasne komentarze.
                    Bo wtedy
                    > wymyslasz glupoty.
                    >
                    > Pozdrowienia


                    Sława!

                    Czy nadal nie wiesz, co to układy przeciwprzepieciowe, diody
                    tunelowe...

                    Moze tez nadal twierdzisz chłopie od wideł, bo juz traktor dla
                    Ciebie to zbyt skomplikowane urzadzenie...
                    Ze aby wystrzelic rakiete na Marsa czy na Ksiezyc chocby trzeba ja
                    wystrzeliwac pionowo??????????

                    Tumanie techniczny i przyrodniczy nieuku!

                    I gdzie masz swoja rope po 200$ i kwitnaca rosyjska ekonomie
                    odporna na kryzysie analfabeto ekonomiczny.


                    Ty jorl-misza wracaj do swojego kołchozu na zawołzu i se rób
                    widłami, bo juz cep to za skomplikowane dla Ciebie urzadzenie..,
                    którego obsługe musiałbys z 5 lat intensywnie wieczorowo studiowac.



                    Forum Słowiańskie
                    gg 1728585
        • cossack Re: USS Albacore (AGSS-569) 26.04.09, 22:45
          bmc3i napisał:
          > Chrapy nie maja tu nic do rzeczy. Wymyslono je juz dlugo przed wojna (kto
          > wymyslił? Amerykanie)
          To Leonardo da Vinci był Amerykaninem ???
          System chrap został opatentowany w Holandii przed II wś. Pierwszymi okrętami na
          których system chrap (hol. snuiver, a właściwie "getrimd diesel systeem")
          zastosowano były jednostki O-19 i O-20.
          > Po II w.s. okrety nie plywaly pod woda na silnikach diesl
          > a.
          Kompletna bzdura.
    • ignorant11 Więcej o USS Albacore (AGSS-569)link 11.04.09, 21:27
      Sława!

      pl.wikipedia.org/wiki/USS_Albacore_(AGSS-569)
      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • speedy13 Re: USS Albacore (AGSS-569) 12.04.09, 10:06
      Hej

      Mnie się najbardziej podoało jak robił "wielorybka" :) wynurzał się
      pod dużym kątem z dużą prędkością, oczywiście nie wyskakiwał cały z
      wody (ale duże wieloryby też całe nie wyskakują) tylko wynurzał
      częścią dziobową, po czym robił takie "chlup" jak wieloryby,
      przechodząc do pozycji poziomej na powierzchni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka