sinistra80
02.04.07, 12:54
A właściwie niedostatek jeden. Kelner. Niekompetentny- nie umiał powiedzieć
nic więcej o potrawach, które serwował (na plus- o winach co nieco wiedział).
Złośliwy i bezczelny! Pouczał klientów, że potrwa A to będzie bardziej im
smakowała niż potrawa b. A jak wyraźnie chcieli potrawę B, to kwitował to
złośliwym uśmieszkiem.
I kiepsko do niego docierało "nie, za pieprz dziękuję")