Dodaj do ulubionych

Pomarańcze

IP: *.adsl.inetia.pl 02.04.12, 11:38
Panie Romanie,
to cześć twórców, Pan i Pana znajomi - już dawno odcięliście się od rzeczywistości!!!
Ten protest jest po prostu śmieszny, bo chodzi w nim, jedynie o to, że garstce osób - artystów - k- urzędnicy - w imieniu podatników - spojrzeli na ręce i na sposób wydawania publicznych pieniędzy. Naprawdę, żenujące wypowiedzi p. Miśkiewicza, że za 7 mln złotych to jemu nie opłaca się grać spektakli w Teatrze Dramatycznym i inne równie trafne uwagi...
Szkoda, że ruch, który zdawać się mogło zainicjuje ewolucje w polskiej kulturze i przejście w końcu z PRL systemu do normalności, okazał się ruchem broniącym interesów garstki artystów.
Obserwuj wątek
    • perculator Pomarańcze 02.04.12, 18:41
      Nie dziwie sie protestom skoro nawet w publicznych info UM sa kontradykcje. Pani prezydent chwali sie 77 milionami na wsparcie 19 stolecznych scen teatralnych, a jednoczesnie mozna na oficjalnej stronie UM (um.warszawa.pl) "Miasto Kultury i Obywateli" przeczytac, ze ta suma (77 milionow) to wiekszosc w wydatkach na kulture na rok 2012 - 176 288 188 zl.
      Jezeli to jest wiekszosc, gdy polowa tej sumy to ok. 88 milionow, to nie wiem co powiedziec o reszcie...
      I dlaczego nie ma porownania do lat ubieglych? Cos w UM mieszaja sie te sumy.
      Dlaczego B.K. razem ze sztabem plus dyrektorzy scen przez B.K. mianowani pobieraja pensje w ok 80% budzetu, a wine zwalaja na artystow, w wiekszosci ktorzy zarabiaja srednia krajowa lub ponizej, czyli conajmniej 3 razy mniej. Kto wiec te kulture tworzy i kto jest odpowiedzialny za decyzje oraz brak odpowiedzialnosci za bledne, kosztowne decyzje?
      Kto utrzymuje wielka machine urzednicza w imie wydatkow na kulture?
    • Gość: lilia pupa IP: *.dynamic.chello.pl 02.04.12, 21:43
      Pamiętam jak pan P. był kuratorem przeglądu artystycznego PUPA i wtedy wydawał się ok, a teraz władza jednak deprawuje, degeneruje... A może wrócić do korzeni?
    • wenzel2 Pomarańcze 02.04.12, 22:41
      Pan Wiceprezydent nawet pofatygował się na spektakl Demirskiego i Strzępki, a wiele go to kosztowało, bo przykuśtykał o kulach (był służbowo?). Ale to co zobaczył nie musiało, ba - nawet nie mogło mu się podobać: pani Hania w barokowej peruce i koronkach z szampanem w łapce, miejski urzędnik wysokiego szczebla z gołym przyrodzeniem (wprawdzie spod marynarki, ale jednak). Toż to obsceniczne i krytykanckie! To i ulało się Panu Wiceprezydentowi zółci na te brewerie oderwane od zdrowego jądra (nomen omen) narodu. Ale zdrowy lud Warszawy dał głos (vide pierwszy post), więc waaadza nasza będzie mogła się z tym wreszcie rozprawić.
    • Gość: Stary Czasy się autorowi pozajączkowały...;-) IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.12, 17:29
      O pomarańczach donoszono w roku 1970...;-) W sierpniu 1980 było "kapkę" daleko do świąt;-)))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka