Gość: Zwiędnięte uszy
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
17.08.12, 14:14
One man show? Raczej chałturka z cyklu "Mam kredyty do spłacenia". Widziałam wczoraj i byłam mocno rozczarowana, zwłaszcza, ze widziałam poprzednie produkcje Rafała Rutkowskiego. Pod zwrotem "ostre, niepoprawne" kryje się ciąg wulgaryzmów i beznadziejnych gagów. No może oprócz paru przebłysków humoru, ale czy warto za to płacić 55 zeta? Tym bardziej, że całe dzieło trwa 51 minut, a jeśli wyciąć k..., ch..., p... itp zostałby z kwadrans.