Gość: lUBICZ
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
25.02.08, 14:29
Obrzydliwe są te wypowiedzi na forum e-teatru. Nic ich nie usprawiedliwi.
Także to, że teatr współczesny, tak mocno lansowany przez środowiska
"nowoczesne i wyzwolone z kołtuństwa" w gruncie rzeczy takich zachowań uczy.
Miałem wątpliwa przyjemność obejrzenia paru spektakli w których ze sceny
leciały "wiązanki" tak wulgarne, że nawet pod praską budką z piwem mogłyby
zaimponować. Spektakle tak obsceniczne, ze wstyd na nich nie tylko z dziećmi,
ale z normalna dojrzała kobieta siedzieć obok siebie. Teatr nasz dawno już
przestał być domeną "ludzi o wyjątkowej kulturze i wybitnych manierach". I to
jest tego pokłosiem. A że prymitywni, poddani takim oddziaływaniom
współczesnego teatru "teatromani" najłatwiej i najprościej wyrażą swoje myśli
przy pomocy prymitywnego "teatralnego" języka i rasizmu to już mnie mało
dziwi, bo czegóż od nich można wymagać? Żeby daleko "padało jabłko od jabłoni"?