14.12.03, 22:11
Wpada niemiecka mysz do baru siada na stołku i się wydziera do barmana:
- Kufel Heinekena proszę!
- Mogę ci nalać ale pod barem śpi kot - rzecze barman polerując kieliszki
- To poproszę pół kufelka i znikam - wyszeptała wystraszona mysz.
Wpada francuska mysz do baru siada na stołku i się wydziera do barmana:
- Lampke Chatou proszę!
- Mogę ci nalać ale pod barem śpi kot - rzecze barman polerując kieliszki
- To poproszę pół lampeczki i znikam - wyszeptała wystraszona mysz.
Wpada polska mysz do baru siada na stołku i się wydziera do barmana:
- Setkę wódki proszę!
- Mogę ci nalać ale pod barem śpi kot - rzecze barman polerując kieliszki
- Hmm... to jeszcze dwie sety i budzić skurwiela!!!
Obserwuj wątek
    • kixx Re: :):):) 14.12.03, 22:14
      Mlody hippis wsiada do autobusu i zauwaza mloda i bardzo ladna zakonnice.
      Siada wiec kolo niej i pyta czy nie chciala by z nim uprawiac seksu?

      - Nie - odpowiada zakonnica - Jestem poslubiona Bogu.
      Wstaje i zmieszana wysiada na nastepnym przystanku. Kierowca autobusu, który
      slyszal cale zajscie odwraca sie i mówi:
      - Jesli naprawde chcesz sie z nia przespac to moge ci powiedziec jak.
      - Nawijaj - odpowiada hippis.
      - Ona codziennie chodzi o pólnocy na cmentarz na nocne modlitwy. Wystarczy,
      ze ubierzesz sie w biala szate z kapturem, obsypiesz brode fluorescencyjnym
      proszkiem, wyskoczysz znienacka i powiesz ze jestes Bogiem. Tak tez hippis
      zrobil. Przebral sie, wyskoczyl zza nagrobka i powiedzial, ze jest Bogiem i
      chce sie przespac z zakonnica. Zakonnica zgodzila sie bez gadania, ale
      poprosila, zeby byl to stosunek analny, bo musi ona pozostac
      dziewica. Hippis zgodzil sie, a gdy skonczyl zrzucil kaptur i krzyknal:
      - Ha, ha, jestem hippisem !
      - Ha ha - krzyknela zakonnica - jestem kierowca autobusu !

      Po dlugiej upojnej nocy on zauwazyl na jej stoliku przy nocnej lampie
      zdjecie faceta. Zaczal sie niepokoic.
      -Czy to jest twoj maz? - nerwowo zapytal
      -Nie gluptasie - odpowiedziala przytulajac sie do niego.
      -Czy to twoj chlopak? - konynuowal
      -Nie cos ty - odpowiedziala
      -Czy to twoj ojciec lub brat? - pytal
      -Nie nie nie - odpowiedziala delikatnie gryzac go w ucho.
      -A wiec kto to jest? - nalegal
      -To ja przed zabiegiem...
      • buggi Re: Bajak o sledziu i pieprzu: 14.12.03, 22:39
        sledz swoja, pieprz inna


        PS. przepraszam, ale tak bylo w oryginale
      • buggi Re: Bajka o sledziu i pieprzu: 14.12.03, 22:39
        sledz swoja, pieprz inna


        PS przepraszam, ale tak bylo w oryginale
    • kixx Re: :):):) 14.12.03, 22:15




      >> Te¶ciowa po 10 latach kłótni postanawia pogodzić się ze swoim
      >> zięciem. Zaprasza jego i córkę na obiad. Podaje kotleta,
      surówkę, ale
      >> zapomniała o ziemniakach. Wraca do kuchni. Przezorny zięć
      postanawia
      >> sprawdzić, czy kotlet nie jest zatruty. Kroi kawałek i daje
      kotu. Ten
      >> gryzie
      >> i
      >> nagle pada martwy na ziemię. Zięć wstaje, idzie do kuchni,
      bierze patelnię
      >> i
      >> zabija te¶ciow±. Wraca do pokoju i mówi do żony:
      >> - Kochanie, wyobraĽ sobie, że ta stara rura chciała mnie otruć.
      >> Wzi±łem patelnię i j± zabiłem!
      >> Na co kot wstaje, otrzepuje się i krzyczy: YESSS!YESSS!YESSS!
      >>
    • kixx Re: :):):) 14.12.03, 22:17
      > > Subject: Historia z morałem...
      > > >
      > > >
      > > > >
      > > > >
      > > > >
      > > > >
      > > > >
      > > > >
      > > > >
      > > > >
      > > > >
      > > > >
      > > > > > Byłem szczęśliwy. Byłem tak szczęśliwy jak tylko mógłbym to sobie
      > > > > > wyobrazić.
      > > > > > Z moją dziewczyną spotykałem się ponad rok i w końcu
      zdecydowaliśmy
      > > się
      > > > > > wziąść ślub. Moi rodzice byli naprawdę zachwyceni i pomagali nam
      we
      > > > > > wszystkich przygotowaniach do naszego wspólnego życia, przyjaciele
      > > > > cieszyli
      > > > > > się razem ze mną a moja dziewczyna... była jak spełnienie moich
      > > > > > najśmielszych marzeń.
      > > > > > Tylko jedna rzecz nie dawała mi spokoju - dręczyła i spędzała sen
      z
      > > > > > powiek... jej młodsza siostra. Moja przyszła szwagierka miała
      > > > dwadzieścia
      > > > > > lat, ubierała wyzywające obcisłe mini i króciutkie bluzeczki,
      > > > eksponujące
      > > > > > krągłości jej młodego, pięknego ciała.
      > > > > > Często kiedy siedziałem na fotelu w salonie, niby przypadkiem
      > schylała
      > > > się
      > > > > > po coś tak, że nawet nie przyglądając się, miałem przyjemny widok
      na
      > > jej
      > > > > > majteczki. To nie mógł być przypadek, nie zachowywała się tak
      nigdy
      > > > kiedy
      > > > > w
      > > > > > pobliżu był ktoś jeszcze.
      > > > > > Któregoś dnia siostrzyczka mojej dziewczyny zadzwoniła do mnie i
      > > > poprosiła
      > > > > > abym po drodze do domu wstąpił do nich rzucić okiem na ślubne
      > > > zaproszenia.
      > > > > > Kiedy przyjechałem była sama w domu. Podeszła do mnie tak blisko,
      że
      > > > > czułem
      > > > > > słodki zapach jej perfum i wyszeptała, że wprawdzie wkrótce będę
      > > żonaty,
      > > > > > ale
      > > > > > ona pragnie mnie tak bardzo... i czuje, że nie potrafi tego
      uczucia
      > > > > > pohamować... i nawet nie chce. Powiedziała, że chce się ze mną
      > kochać,
      > > > > > tylko
      > > > > > ten jeden raz, zanim wezmę ślub z jej siostrą i przysięgnę jej
      > miłość
      > > i
      > > > > > wierność póki śmierć nas nie rozłączy.
      > > > > > Byłem w szoku i nie mogłem wykrztusić z siebie nawet jedenego
      słowa.
      > > > > > Powiedziała "Idę do góry, do mojej sypialni. Jeśli chcesz, chodź
      do
      > > mnie
      > > > i
      > > > > > weź mnie, nie będę czekać długo"
      > > > > > Stałem jak skamieniały i obserwowałem ją jak wchodziła po schodach
      > > > kusząco
      > > > > > poruszając biodrami. Kiedy była już na górze ściągnęła majteczki i
      > > > rzuciła
      > > > > > je w moją stronę. Stałem tak przez chwilę, po czym odwróciłem się
      i
      > > > > > poszedłem do drzwi frontowych. Otworzyłem drzwi i wyszedłem z
      domu,
      > > > > prosto,
      > > > > > w kierunku zaparkowanego przed domem samochodu.
      > > > > > Mój przyszły teść stał przed domem - podszedł do mnie i ze łzami w
      > > > oczach
      > > > > > uściskał mówiąc "Jesteśmy tacy szczęśliwi, że przeszedłeś naszą
      małą
      > > > > próbę.
      > > > > > Nie moglibyśmy marzyć o lepszym mężu dla naszej córeczki. Witaj w
      > > > > > rodzinie!"
      > > > > >
      > > > > > A morał z tej historii... Zawsze trzymaj prezerwatywy w
      samochodzie.
      > > > > >
      • buggi Re: Kixx 14.12.03, 22:31
        rozwaliles mnie tym dowcipem o zakonnicy:):):) Musimy sie umówic na
        opowiadanie kawalow.
        • Gość: kixx Re: Kixx IP: *.acn.waw.pl 14.12.03, 22:34
          nie umiem opowiadac kawałów.


          Ale możemy się umówić na wspólne czytanie
          • buggi Re: Kixx 14.12.03, 22:37
            czytanie czego? Dzienników Ustaw? Nie moge. Posikam sie ze smiechu.

            • Gość: kixx Re: Kixx IP: *.acn.waw.pl 14.12.03, 22:39
              I znowu będzie na mnie
              to ja wymiękam
              • Gość: kixx poćwicz przed Sylwestrem IP: *.acn.waw.pl 14.12.03, 22:42
                vapaatila.net/alko/promillelukko/hutikka_v0_13.html
                • buggi Re: poćwicz przed Sylwestrem 14.12.03, 22:45
                  nie moge wlozyc tego cholernego klucza.
                  • kixx Re: poćwicz przed Sylwestrem 14.12.03, 22:48
                    Spróbuj po palcu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka