Dodaj do ulubionych

Problem z dzieckiem

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.01.15, 16:22
Drogie mamy, dziś natrafiłam na to forum bo już sama nie wiem co mam robić. Jak w temacie, moja 4 letnia córka jest po prostu...(z ogromnym bólem serca ale muszę to napisać) straszna! Nie jestem w stanie sobie z nią poradzić w żaden sposób. Jak czytam co piszecie to trochę się pocieszam, że mój przypadek nie jest odosobniony i że to nie tylko ja mam takie problemy, bo patrząc bo dzieciach moich znajomych, które są grzeczne, ułożone to już sama nie wiedziałam czy tą moją córkę coś opętało... Lidka robi dziennie około 100 histerii o WSZYSTKO. Nie zrobi niczego na co akurat nie ma ochoty w danym momencie. Nie ubierze się, nie umyje, nie zje (a jak dostaje jedzenie to po prostu we mnie nim rzuca, albo zrzuca talerz na ziemię). Autentycznie boję się gdzieś z nią wyjść bo potrafi rzucić się na ziemie i wyć w niebogłosy bo czegoś nie dostanie. Córka w takich atakach histerii jest bardzo agresywna, bije mnie, kopie gdzie popadnie. Jak nie jeste w stanie mnie uderzyć bezpośrednio to rzuca we mnie tym co akurat ma pod ręką. Ponad to moje dziecko zaczynam używać "brzydkich słów" nie wiem gdzie zasłyszanych. Jest mi za nią po prostu wstyd, i ręce mi opadają. Zaczynam bać się kolejnego dnia, wstaje z bólem brzucha bo wiem ile bitew będę musiała stoczyć tego dnia z własną córką!! To chyba nie jest normalne? Lidka ma śliczne blond włoski i wygląda jak aniołek. Ale to diabeł wcielony i już nie mam siły żeby ją jakkolwiek wychowywać. Proszę Was, o odpowiedź czy ten okres minie? Jak wy radziłyście sobie z takimi dziećmi?
pozdrawiam
Monika D.
Obserwuj wątek
    • madziula125125 Re: Problem z dzieckiem 19.01.15, 17:21
      Witaj Moniko. Bardzo chce Ci pomóc i abym mogła to zrobić chciałabym wiedzieć jak dokładnie wyglądają takie sytuacje jakie opisałaś. Jak reagujesz, czy Twój mąż ma takie samo zdanie jak Ty w wychowaniu Lidki, czy w ogóle rozmawiacie o tych problemach, jak dużo uwagi Ty poświęcasz dziecku a jak dużo Twój mąż. Czy bawicie się razem z Lidką? Czy stosujecie kary i nagrody? Czy rozmawiacie z nią o tym co zrobiła złego i tłumaczycie jej? Nagradzacie ją za dobre zachowania? Z każdej sytuacji są wyjścia należy tylko dojść do odpowiedniego rozwiązania.
      • monikaderkielowska89 Re: Problem z dzieckiem 19.01.15, 17:46
        Gdy Lidka robi jakieś histerie to na początku staram się nie ustępować, ale jak widzę jak inni na mnie patrzą... Wtedy pękam i w konsekwencji dostaje to co chciała. Wiem że to złe ale nie potrafię inaczej.... Mój mąż pracuje i w domu jest ok 18:30 wtedy możemy spędzić czas wszyscy razem plus weekendy. Lidka ma sporo zabawek i lubi się nimi bawić. Zwykle bawi się sama bo ja mam na głowie cały dom ale jak Lidka widzi że robie pranie, sprzątanie czy inne rzeczy to natychmiast zaczyna mi przeszkadzać. Dostaje ode mnie kary ale często ich nie wykonuje. Ostatnio jak rozrzuciła mi całe poskładane pranie to kazałam jej to pozbierać i dostała ode mnie zakaz oglądania bajek do końca dnia. Ale wieczorem gdy robiłam kolacje to widziałam jak mój mąż puścił jej bajkę mimo, że powiedziałam mu o całej sytuacji.
        Jeśli chodzi o ubieranie to często jak tylko podejdę do szafy to już ma histerię.... nie mogę nic powiedzieć bo ciągle krzyczy i krzyczy.... Mam już tego dość Podczas kąpieli muszę ją dosłownie zanosić do wanny bo nie chce się myć, ucieka mi a ja ją muszę ganiać po całym domu. Gdy przychodzi pora jedzenia to Lidka często ogląda wtedy bajki i idę by ją nakarmić. Ale wyrzuca mi talerz z rąk i nawet nie chce tego posprzątać. Bardzo długo muszę ją namawiać by coś zjadła. Mam wrażenie że mój mąż ma na nią lepszy wpływ niż ja. Jego słucha się dużo częściej niż mnie.
        • madziula125125 Re: Problem z dzieckiem 19.01.15, 18:09
          Ustępując Lidce popełniasz błąd, teraz wie że wszystko może wymusić płaczem. Wiem, że to może być wstydliwe dla Ciebie kiedy Twoja córka rzuca się i krzyczy tak głośno jak tylko może, ale gdy nie będziesz na to reagowała w końcu przestanie. Po co ma krzyczeć skoro nikt nie reaguje. Powinniście więcej czasu poświęcać dziecku. Wspólne spacery, zabawy na placu zabaw, chowanego jest mnóstwo zabaw dla całej rodziny. Pobaw się z nią a potem zaproponuj wspólne sprzątanie, pranie czy inne prace. Nie ważne jak dziecko będzie robiło daną czynność. Liczy się włożona praca. Za to powinnaś ją chwalić. Gdy otrzymuje jakąś kare musi to być konsekwentne. Porozmawiaj ze swoim mężem. Może on w inny sposób widzi wychowanie waszej córki. Może chciałby coś zmienić? Gdy uczysz Lidkę pewnych zachowań to Twój mąż nie może ich lekceważyć tylko również konsekwentnie wpajać je dziecku. W przeciwnych sytuacjach stwarzamy dziecku okazję do wybierania tej sytuacji , która bardziej się jej opłaca : czy słuchać mamy, czy taty. Najczęściej tak wychowywane dziecko lekceważy dorosłego.
          Jeśli Twoje dziecko nie lubi się ubierać musi być tego jakaś przyczyna. Może pozwól jej by sama zdecydowała jakie chce włożyć ubranie. Czy ma to być sukienka czy spodnie. Jeśli jest zima a Lidka wybierze jakąś sukienkę to pozwól jej na to ale wytłumacz żeby włożyła jeszcze rajstopki bo jest zimno. Zasugeruj żeby wybrała sobie do sukieneczki jakiś sweterek który lubi. Janusz Korczak często podkreślał, że dorośli unikają dopuszczania dzieci do spraw codziennych, tłumacząc się tym, że dzieci są zbyt małe i niedoświadczone. Według niego dziecko to aktywna i samoistna jednostka zasługująca na szacunek i przestrzeganie jej praw.
          Spróbuj sprawić by kąpiel była dla niej czymś fantastycznym. Pewnie są miejsca których bardzo nie lubi myć np. uszy. Zaproponuj dziecku swój pomysł na ich mycie a jeśli nie będzie chciało to niech samo coś zasugeruje. Wypróbujcie to i niech Lidka sama oceni czy faktycznie są czyste, następnie Ty je oceń. Gdy stwierdzisz że wciąż są brudne poproś by pomyślała nad inną techniką. Pomagaj jej w tym. A jeśli chodzi o jedzenie to dosyć powszechny problem. Pozwól Lidce ugotować coś razem z Tobą. Zróbcie razem kolację a potem zawołajcie tatę i wszyscy razem spróbujcie Waszych pyszności. Gdy Lidka chce rzucać jedzeniem powiedz stanowczym i opanowanym głosem patrząc dziecku w oczy, że tego nie wolno robić wytłumacz dziecku logicznie konsekwencje jego zachowania i niebezpieczeństwo z tym związane. Pamiętaj, że dziecko potrzebuje bardzo akceptacji i miłości ? gdy jest grzeczne przytulaj. Tak jak uważał Wygotski, że rozwój poznawczy dziecka ?jest przede wszystkim wynikiem wzajemnych interakcji z osobami posiadającymi większą wiedzę i bardziej kompetentnymi.? Dlatego nie bez znaczenia jest tu kontakt dorosły- dziecko. To Wy musicie uczyć Lidkę szacunku, dobrego zachowania i odpowiednich manier. Porozmawiaj z mężem i razem musicie podjąć kroki jak dobrze wpływać na zachowanie dziecka. Pozwól wykazać się tatusiowi.
          • monikaderkielowska89 Re: Problem z dzieckiem 19.01.15, 18:21
            Nie wiem czy uda mi się tak zrobić jak zaproponowałaś. Postaram się porozmawiać z mężem. Za chwilę wróci z pracy. Liczę na to że dojdziemy do porozumienia i jakoś wspólnie zadbamy o dobro naszego dziecka. Postaram się wykorzystać Twoje wskazówki, chociaż nie mam pewności że one pomogą bo Lidka nie jest takim posłusznym dzieckiem. Ale jestem dobrej myśli.
            • madziula125125 Re: Problem z dzieckiem 19.01.15, 19:15
              Jestem pewna że Ci się uda osiągnąć to co zaplanowałaś. Najważniejsze jest, mieć świadomość własnych błędów i próbować je eliminować. Do tego mogą posłużyć dostępne na rynku poradniki przeznaczone dla rodziców, które są wiedzą w pigułce. Pokazują różne metody i dają konkretne wskazówki jak działać w danej sytuacji. Nie należy jednak zapominać, że dziecko jest indywidualnością i nie każda metoda będzie do niego pasować. Mogę Ci polecić bardzo dobrą książkę Cynthii Whitham ,,Jak powiedzieć dziecku Nie" . Są tam opisane obawy przed powiedzeniem stanowczego NIE. Jak zareagować, kiedy maluch ma złe maniery podczas jedzenia...? Co zrobić, kiedy sytuacja zupełnie wymyka się spod kontroli? W tej książce znajdziesz 26 typowych sytuacji, które są prawdziwą zmorą rodziców dzieci w wieku od 2 do 12 lat. Ale Tobie szczególnie polecam strony do przeczytania od 34-43, 98-104 i 113-114. Dzięki tej lekturze poznasz sposoby na zachowanie spokoju i zimnej krwi przy wprowadzeniu swoich stanowczych, ale jasnych ograniczeń. Autorka podpowiada rozwiązania, które wzmacniając więź między rodzicami i dziećmi pozwolą uniknąć problemów w przyszłości. ... Nie powinniśmy się wahać przed formułowaniem w sposób zdecydowany zakazów i mówieniem w różnych sytuacjach: "Nie, tego nie można robić", jeśli zapewnimy jednocześnie dziecku poczucie bezpieczeństwa i rozsądne granice swobody. Nie obawiajmy się, że przeciwstawiając się rozmaitym pragnieniom czy oczekiwaniom dziecka utracimy jego zaufanie czy osłabimy jego miłość do nas.
              • monikaderkielowska89 Re: Problem z dzieckiem 19.01.15, 20:25
                Dziękuję za literaturę. Mam nadzieję że pomoże mi się uporać z moimi problemami i wyjdę na prostą wychowując przy tym moje dziecko na mądrego człowieka. Właśnie jestem po rozmowie z mężem i powiedział mi że parę zachowań mu się we mnie nie podobało ale nic nie mówił bo nie chciał mnie bardziej denerwować. Nawet zdarzało mu się że robił mi na złość. Słysząc to aż nie wiedziałam co powiedzieć. Jak to skomentować. Brakło mi słow. Postanowiliśmy to zmienić i razem wpływać na wychowanie Lidki. Chcemy w weekend pojechać do ZOO. Będziemy więcej czasu spędzać wspólnie. Po szczerej rozmowie z nim, czuje że mam siłę. Wyrzuciłam z siebie wszystko to co mnie bolało. Powiedziałam mu że za mało czasu poświęca mi i córce. Jak wróci z pracy to siada przed telewizorem i zasypia. Dłużej już bym tego chyba nie zniosła
                • madziula125125 Re: Problem z dzieckiem 19.01.15, 20:53
                  Dobrze, że szczerze potraficie ze sobą rozmawiać. To wielki plus. Dzięki temu jestem pewna że wszystko się ułoży i Wasze relacje się poprawią. ZOO to świetny pomysł. Wszyscy się rozerwiecie i spędzicie miło czas. Opowiedz Lidce jakie macie plany na weekend. Przygotuj ją na to. Powiedz jakie pozna zwierzęta. Zainteresuj ją tym. Porozmawiaj z nią jak należy zachowywać się w ZOO. Niech Twój mąż też się do tego przyłączy. Myślę że to będzie dla Was bardzo fajne doświadczenie. Mogę Ci polecić jeszcze jedną super książkę ,,Księga zabaw rodzinnych" Anny Jankowskiej. Znajdziesz tam mnóstwo fajnych zabaw. Przykładowe to: portrety z cienia, opowieść pokoleniowa, podróże w czasie, rodzinne mozaiki, Ważny wynalazek, co lubi rodzina, poukładaj świat, rodzinny herb i wiele innych. Zabawy są na prawdę super i jestem pewna że niektóre zaskoczą nawet i Ciebie.
                  • monikaderkielowska89 Re: Problem z dzieckiem 19.01.15, 21:33
                    Na pewno kupię, kiedyś o niej słyszałam i koleżanka też mi ją polecała ale stwierdziłam że sama mogę wymyślać zabawę dziecku. A jak mam się zachować w sytuacji kiedy Lidia używa brzydkich słów? My z mężem nie mamy takiego słownictwa. Więc skąd to się wzięło? Czy to jej minie?
                    • madziula125125 Re: Problem z dzieckiem 19.01.15, 21:50
                      Gdy dziecko używa brzydkich słów nie należy zwracać na to uwagi. Oczywiście tylko i wyłącznie kiedy to zjawisko nie nasila się. Pewnie gdzieś usłyszała i powtarza by sprawdzić Waszą reakcję. Lidka nie rozumie tych słów. Przekleństwa z początku więc traktowane są przez nią jedynie jako forma zabawy. Wszak słowo na k... czy ch... brzmi inaczej, bardziej oryginalnie, a wypowiadane przez dziecko - zdaje się dla niego wyłącznie piskliwym i wręcz śmiesznym naśladowaniem innych. Na szczęście stan ten zazwyczaj nie trwa długo. Faktyczny problem pojawia się jednak, gdy przeklinanie wkradnie się do słownika Lidki na dłużej. Wówczas należałoby zastanowić się, jaki jest tego powód. Czy chce zwrócić na siebie uwagę? Może ma jakieś swoje problemy, rozterki i zmartwienia. Postarajmy się więc jak najwięcej czasu poświęcić dziecku na szczerą i przede wszystkim spokojną rozmowę. Wysłuchajmy go cierpliwie, spróbujmy spojrzeć na świat jego oczami. Rozumiejąc dziecięcą perspektywę, z całą pewnością dostrzeżemy problem i wspólnie znajdziemy odpowiednie rozwiązanie tak, aby maluch nie odczuwał już więcej potrzeby używania brzydkich słów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka