25.05.09, 21:44
Szanowni Państwo,
jeszcze raz dziękujemy za wszystkie informacje, które od Państwa
otrzymaliśmy, a pozwalają one właściwie ocenić sprawę indywidualnych
PAS. Obrazowo można przedstawić sytuację mniej więcej w taki oto
sposób - komuś w Banku pomyliło się czym jest bank i jak powinien
wyglądać biznes. Ktoś wysoko postawiony odpowiedzialny za sprzedaż
wymyślił sobie, że bank to fabryka majtek, wystarczy rzucić hasło –
„potrzebujemy jeszcze x sztuk”, a my siadamy i szyjemy. Coś na
zasadzie – mówisz i masz. Ale nawet z majtkami nie jest prosta
sprawa, bo musimy szyć modny fason a i popyt na rynku musi być duży,
by móc sprzedać żądane ilości.
Aby zrzucić odpowiedzialność za biznes na szwaczki, trzeba było je
obarczyć dodatkowo sprzedażą i pozyskiwaniem klienta, bezwzględnie
ustalając rytm – ile i w jakim czasie. Biada zaś temu, kto ma pecha
i zachorował lub był zmuszony opiekować się chorym dzieckiem, biada
temu, kto musiał w trakcie szycia zajmować się innymi ważnymi
sprawami np. reklamacjami od już wcześniej sprzedanych gatek. Taki
pechowiec otrzymał PAS, na piśmie. Jeżeli nie otrzymał na piśmie, to
ma sobie sam napisać co musi zrobić, aby w krótkim czasie sprzedać
na lokalnym rynku oczekiwaną ilość gatek. Po wprowadzeniu
indywidualnego PAS jest objęty specjalnym nadzorem i cyklicznie
rozliczany z aktywnej sprzedaży.
W procesie aktywnej sprzedaży wierchuszce wystarczy przyjąć rolę
karbowego oraz że ustali wolumen, sztuki i cenę, zaplanuje zyski…i
za to pobiera sowite wynagrodzenia. Niezorientowanym należy się
wyjaśnienie – w przypadku banku nie chodzi tutaj o modne gatki a o
wolumen pożyczek, lokat, inwestycji w fundusze, ilości kart
kredytowych, nowych kont itd. Czy takie zarządzanie jest możliwe w
banku (i nie tylko w naszym)? Z obawą stwierdzić należy, że "takie"
zarządzanie stanie się standardem w pracy, a wszystko dotąd, dopóki
będziemy się zgadzać na przedmiotowe traktowanie.
Związek Dialog 2005 wystąpi w obronie wszystkich pracowników
objętych indywidualnym PAS, ale musicie nam dać zgodę na
indywidualną obronę Waszych interesów przed Pracodawcą.
Pozdrawiamy serdecznie,
Alicja Jędrych
z Dialogiem 2005

Obserwuj wątek
    • elizabank Re: Diagnoza 25.05.09, 22:10
      No cóż, trudno odmówić racji w postawionej diagnozie. Ja też
      dostałam idywidualnego PAS - a (i nie tylko ja w oddziale) i czuję
      się potraktowana jak dziecko w piaskownicy. Boję się jednak
      wychylać, boję się o pracę, bo nie stać mnie na to, żeby jej nie
      mieć. Z drugiej strony nie wiem ile jeszcze zniosę, czy nie wyląduję
      w wariatkowie...
    • ludekbph Re: Diagnoza 25.05.09, 23:00
      Alicja, dużo racji, ale czy Cię posłuchają i wystąpią indywidualnie
      o obronę? Śmiem wątpić, wszyscy dużo znoszą, przeżyją i PAS-y.
      • lea_74 Re: Diagnoza 26.05.09, 11:54
        Pracownicy majty szyją, karbowi poganiają, a Centrala szkoli jak
        sprzedawać więcej- na ten cel poszło od Pani Niezgody 16 mln.
        Potężnie rozbudowany aparat kontroli jakoś przeoczył ten fakt
        natomiast dziwnie nie przeoczą jak ktoś dwa razy umówi tego samego
        klienta (!) bo akurat on nie miał czasu tego dnia. Wręcz przeciwnie -
        nalepiej jak by delikwent zechciał napisać sobie winę na czole.
        Czasy ciężkie, pracy na rynku nie ma, w innych bankach wcale nie
        jest lepiej. To tylko inne nazwy ale ludzie ci sami i z takimi
        samymi pomysłami "ratunkowymi"...
        • mikrobi73 Re: Diagnoza 26.05.09, 16:16
          16 mln złotych, ciekawe kto będzie następny
          • mikrobi73 Re: Diagnoza 26.05.09, 16:18
            o właśnie przyszło mi do głowy, że może twórcy wspaniałych SCD,
            które rozliczają się z zerowym zyskiem dla klienta - brawa dla
            niesamowitych głów
    • kazar2 Re: Diagnoza 26.05.09, 19:59
      Takie praktyki w banku, na dłuższą metę nie przejdą. Chodzi mi o wciskanie
      klientom beznadziejnych produktów. My już dziennie zamykamy średnio po 5-7 kont.
      To jest tak jak z oszczędnościami, dają najwyższe oprocentowanie 4,25, przy
      wysokiej kwocie , muszą kupić jeszcze PAKA IKE , i zdziwieni,że ludzie nie chcą
      u nas trzymać pieniędzy, bo inne banki bez niczego dają 6%,a nam każą robić z
      siebie głupków i wmawiać klientom jaka to super atrakcyjna oferta. Ja myślę,że i
      tak nic z tym nie zrobimy gdyż ludzie do szefów się uśmiechają i mówią,że
      wszystko jest ok, a jak tylko są są sami to zaraz zmieniają zdanie. Nie ma
      jedności wśród załogi i odwagi , więc trudno będzie coś zdziałać. U nas w
      oddziale jak nie ma 100 tys.PEx dziennie to znaczy,że nic nie robimy. Bank
      utracił wiarygodność, a ci co wymyślają to wszystko to totalna porażka. Moim
      zdaniem wszystkie związki w bankach powinny zjednoczyć siły i może wtedy uda się
      coś zdziałać.
      pani Alicjo fajnie,że jest Pani z nami na forum. Przydałoby się ,aby prezesi
      czytali też to forum.
      • niuniek80008 Re: Diagnoza 26.05.09, 21:54
        prezesom chodzi tylko o kase , nie musza czytac tego
        forum .doskonale sa zorientowani w jaki sposob wypracowywane sa
        zyski i jak najbardziej to popieraja i pieprza o dobrych peraktykach
        handlowych banku
        • krokodyl.0 Re: Diagnoza 26.05.09, 22:18
          Tabelki i cyfry są najważniejsze,a Ty pracowniku masz zakres
          czynności i obowiązek sprzedaży.Nikogo nic więcej nie obchodzi.
          • toncio7 Re: Diagnoza 27.05.09, 18:59
            Pani Alicjo obawiam się ze znowu nikt nie bedzie chciał sie pod tym
            podpisać; a moze sie mylę?
            • alicja-only Re: Diagnoza 28.05.09, 00:00
              toncio7 niestety masz rację. Fakt objęcia wielu osób indywidualnym
              PAS z podaniem w jaki sposób przełożeni "motywowali" swoje
              postępowanie został przez związek odnotowany. Żale wysłuchane ze
              zrozumieniem i chęcią pomocy, ale w przypadku złożenia przez związek
              propozycji indywidualnej interwencji totalna klapa.
              Przyczyna - strach! Ja czuję się tak, jakbym musiała po raz drugi
              przeżyć stan wojenny (może już za długo żyję i historia zdążyła
              zatoczyć koło? smile
              Jeżeli oczekujecie wsparcia, konkretnego działania, to musicie sami
              chcieć, aby Wam pomóc. Cudów na świecie nie ma (oprócz fizycznie
              stwierdzonych siedmiu cudów świata).
              Ostatnio też zastanawiam się często, czy w Polsce musimy sięgnąć
              dna, aby chcieć się znowu podnieść. Godz. 00.00!

              Pozdrawiam
              AJ
              • doradca.1 Re: Diagnoza 28.05.09, 07:46
                Luzie zaciskają zęby i robią indywidualne plany naprawcze.Ci co
                planów nie mają również spowiadają się ze swojej realizacji
                sprzedaży i większość się na to godzi.Ludzie ,którzy nie chcą tak
                pracować oczywiście odejdą /niektórzy już odeszli/ albo leczą stres
                na zwolnieniach lekarskich.
                • toncio7 Re: Diagnoza 28.05.09, 22:17
                  Paradoksów jest wiecej bo tak naprawdę niektórzy opluwają
                  zwiazki ,krzycza ze nic nie robią a jak przyjdzie co do czego -to
                  nikt nie chce się narażać!!!Pani Alicjo wielki szacunek dla Pani ,że
                  jeszcze się Pani chce!!!!Przestańmy się w końcu bac własnego
                  cienia,ilu z nas może nosić dumnie podniesiona głowę-jednostka nie
                  zrobi nic , ale tłum dużo
                  • fajnybank Re: Diagnoza 29.05.09, 17:27
                    toncio7!jest wiele prawdy w tym co piszesz,ale niezapominaj,że
                    pracujemy w jednym banku ale z jakże róznymi ludzmi.
                    A P.ALICJA , przecież też nie powinna być sama w tej walce , w końcu
                    podobno jest 7 lub 8 związków w banku.A więc co robią pozostali?
                    Przecież wybralismy ich jako reprezantów załogi,oni mają ochronę
                    prawną a my nie.
                    Pani ALICJO, życzę dużo wytrwałości w tej walce.Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka