Dodaj do ulubionych

Zdaje się, ze rodze...

01.11.09, 12:54
termin mam na jutro :) a dzisiaj o 4 w nocy zaczęly się regularne
skurcze co 5 minut, odchodzenie czopa z krwią i ciągle wycieczki do
toalety..chodziłam, leżałam, brałam prysznic skurcze ciągle takie
same...o 9 rano pojechalismy z męzem do szpitala..
no i czop juz całkowicie odpadl a szyjka jest skrucona prawie do
minimum, jednak rozwarcie jest jeszcze małe ( na jeden maly palec!)
dziecko osadzone bardzo nisko..
skurcze ciągle mam prawie takie same co około 5 minut ale są one do
wytrzymania..więc wrócilismy do domu ze szpitala bo mamy nie daleko
a nie chce tam siedziec za dlugo..polożna powiedziała ze moze
wrócimy do szpitala dzisiaj a moze jutro, cięszko powiedziec..
jak myslicie ile to jeszcze maksymalnie moze potrwac?
Obserwuj wątek
    • kawo-szka Re: Zdaje się, ze rodze... 01.11.09, 13:22
      madzia.7 napisała:

      > termin mam na jutro :) a dzisiaj o 4 w nocy zaczęly się regularne
      > skurcze co 5 minut

      W takim razie - POWODZENIA!!!
      Życzę zdrowego Maleństwa i szybkiego powrotu do domku :)
      • margaretka_1 Re: Zdaje się, ze rodze... 01.11.09, 13:31
        Miałam takie same objawy przy pierwszym porodzie,urodziłam tego
        samego dnia.Chodzimy,nie leżymy:)
    • majowakasia Re: Zdaje się, ze rodze... 01.11.09, 16:03
      i jak tam akcja? rozwinęła się? czy to jednak falstart?
      • madzia.7 Re: Zdaje się, ze rodze... 01.11.09, 16:36
        no własnie moze falstart? ciągle mam skurcze w takich samych
        odstępach 5 min,,nie wazne czy siedze, leze..juz nawet na spacerze
        bylam na dworze..a skurcze tylko tak się zwiększyły w tym sensie ze
        i na pleckach zaczęłam czuć..nie tylko podbrzusze..
        więc sama nie wiem jak to dalej się rozwinie..czy w końcu wszystko
        ustanie?
        • monicus Re: Zdaje się, ze rodze... 01.11.09, 16:40
          ty idz spac.
          • madzia.7 Re: Zdaje się, ze rodze... 01.11.09, 16:43
            troche juz podsypialam ale nie zasnęlam całkiem..ale moze powinnam
            isc bo to chyba moze troche potrwac..tak mysle... a ja w koncu sily
            nie będę miała..
            • majowakasia Re: Zdaje się, ze rodze... 01.11.09, 17:25
              tak właśnie radzę, zjeść sobie spokojnie kolację dwie no-spy, kąpiel i sen, jak
              ma się rozkręcić, to przynajmniej będziesz miała siły, ja po 18-stu godzinach
              słabłam na porodówce... dobrze, że całkiem fajnie znosisz te skurcze,
              powodzenia, trzymam kciuki
              • madzia.7 Re: Zdaje się, ze rodze... 01.11.09, 21:02
                jak mam spać jak skurcze bolą co raz mocniej? między skurczami moge
                tylko "pokomarzyc" ..
                mam jakies dziwne te skurcze juz nie widze regularnosci..czasem co
                5min, czasem co 7min czasem co 10min..tylko co raz mocniej boli...
                czuje się juz zmęczona...mam i bole krzyzowe i pachwinowe dodatkowo.
                jak spac mozna w takiej sytuacji? to jest możliwe?
                • mamma12 Re: Zdaje się, ze rodze... 01.11.09, 21:45
                  a może jedź rodzić :)
                  • majowakasia Re: Zdaje się, ze rodze... 01.11.09, 21:50
                    radzę w takim razie pokucać, lub poskakać na piłce jeżeli masz, bo widzę, że to
                    już już, a przy skurczach pokołysać się na nogach, lub kolanach, żeby rozluźnić
                    biodra, i oddychać, wdech i wydech na trzy, pomoże przy bólu i rozluźni,
                    powodzenia kochana, orientuj nas i ucałuj od nas Maluszka :)
                • oldzinka Re: Zdaje się, ze rodze... 01.11.09, 21:59
                  Trzymamy kciuki :)
                  • mikul-online Re: Zdaje się, ze rodze... 02.11.09, 19:27
                    Madzia juz pewnie urodzias. Odezwij sie na naszym listopadowym forum
                    (szukaj go w watku cd. bo stare forum wygaslo bo bylo za duzo wpisow)
                    Powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka