anetdar
21.01.10, 09:30
Witam,
jestem 4 dni po terminie i już nie mogę się doczekać narodzin. Próbowałam już
wszystkiego, łącznie z koktajlem z oleju rycynowego i nadal nic. Na długi
spacer to średnio chce mi się iść, bo ślisko i sypie. Mieszkanie wysprzątane
więc zastanawiam się nad basenem? Lubię pływać i chodziłam jeszcze miesiąc
temu ale czy to teraz rozsądne? Mam wizje jak odchodzą mi wody płodowe albo
dostaję skurczy i nie mogę wyleźć z wody. Któraś z was była po 40 tyg na
basenie?