icarium2009
29.01.10, 09:46
Pani Kasiu, pozwolę zacytować sobie Pani wypowiedź z innego wątku nt
metody Misgav-Ladach. Cytuję całość, bo swego czasu szukałam wątku na
ten temat, a tak łatwiej znaleźć :)
> Nie, nie jest to nowość, cc przeprowadza się tak od prawie 20 lat,
> trochę krócej w Polsce. Najprawdopodobniej widziała Pani cc
> przeprowadzane metodą Misgav-Ladach, w której do minimum ogranicza
> się używanie skalpela. Nacina się skórę i tkankę podskórną na
> niewielkim odcinku (2-3cm), potem rozdziela się je "na tępo", czyli
> rozsuwając, to samo robi się z mięśniami brzucha. Po skalpel sięga
> się dopiero, żeby naciąć mięsień macicy, przy czym robi się to znów
> na niewielkim odcinku, a dalej używa sie palców. Ta technika jest
> szybka, ogranicza krwawienie. Także zaopatrzenie rany jest prostsze.
> Niedawno spotkałam się ze strony lekarzy z różnymi, nie całkiem
> entuzjastycznymi opiniami na temat tej techniki, ale jednak
> przeważają te pozytywne.
Pod koniec pisze Pani o różnych opiniach. Czy mogłaby się Pani
podzielić z nami jakie to są opinie? Interesują mnie zarówno pozytywne
jak i negatywne. Dziękuję i pozdrawiam :)