vanilla4 19.02.11, 15:41 Podczas porodu córeczki popękała mi szyjka macicy - do trzonu i byla szyta. Jakie to może mieć konsekwencje podczas kolejnego porodu? I czy może to powodować ryzyko niedonoszenia ciąży? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
atenette Re: Popękana szyjka 19.02.11, 18:23 Moja też mocno popękała podczas pierwszego porodu i do tego była źle zszyta za pierwszym razem i po 3 miesiącach od porodu wylądowałam znowu w szpitalu i znowu miałam zszywaną pod narkozą. Też się nad tym zastanawiałam jak to będzie z drugą ciążą, ale chyba nie ma wpływu. Jestem w 37tc, szyjka jest co prawda rozwarta już od 32tc, ale to z powodu silnych skurczy, natomiast wg lekarza jest twarda i długa. Ciekawa jestem natomiast czy ma to jakiś wpływ na poród i czy nie popęka mi znowu. Odpowiedz Link Zgłoś
dominikanj1 Re: Popękana szyjka 19.02.11, 19:46 konsekwencje z powodu zbliznowaceń na szyjce oczywiście występują rzadko, ale teoretycznie może dojść do jej niewydolności z tego powodu(wpływ na donoszenie ciąży) lub problemów z rozwieraniem podczas porodu, bo miejsca zbliznowaciałe są mniej elastyczne. mogą też wystąpić kolejne pęknięcia zwłaszcza przy szybkim/przyspieszanym porodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
vanilla4 Re: Popękana szyjka 20.02.11, 22:15 dziękuję za odpowiedzi. Mało to optymistyczne, ale pozostaje mi wierzyć, że będzie dobrze. zastanawia mnie co mogło spowodować to pęknięcie? Dodam, że miałam wykonywany masaż szyjki w celu przyspieszenia akcji. Córeczka urodziła się okręcona mocno pępowiną. Odpowiedz Link Zgłoś
katarzynaoles Re: Popękana szyjka 21.02.11, 09:43 Sama odpowiedziała sobie Pani na pytanie - to bardzo możliwe, że właśnie masaż szyjki był przyczyną jej urazu. Ja spojrzałabym na sprawę tak: jeżeli nie ma kłopotów z utrzymaniem ciąży to dlaczego spodziewać się kłopotów z rozwieraniem? Nawet pisze Pani, że jakieś rozwarcie już jest - czyli dla drugiej ciąży absolutnie fizjologicznie jak dotychczas. Kłopoty są wprawdzie możliwe, ale zupełnie nie do sprawdzenia zanim zacznie Pani rodzić. Na pewno nie zgadzałabym się na masaże szyjki i stosowanie oksytocyny. Za to może Pani zacząć stosować wiesiołek - on pomaga uelastycznić szyjkę. Pozdrawiam serdecznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
vanilla4 Re: Popękana szyjka 21.02.11, 20:51 katarzynaoles napisał: > Sama odpowiedziała sobie Pani na pytanie - to bardzo możliwe, że właśnie masaż > szyjki był przyczyną jej urazu. Ja spojrzałabym na sprawę tak: jeżeli nie ma kł > opotów z utrzymaniem ciąży to dlaczego spodziewać się kłopotów z rozwieraniem? > Nawet pisze Pani, że jakieś rozwarcie już jest - czyli dla drugiej ciąży absolu > tnie fizjologicznie jak dotychczas. Kłopoty są wprawdzie możliwe, ale zupełnie > nie do sprawdzenia zanim zacznie Pani rodzić. Na pewno nie zgadzałabym się na m > asaże szyjki i stosowanie oksytocyny. Za to może Pani zacząć stosować wiesiołek > - on pomaga uelastycznić szyjkę. Pozdrawiam serdecznie :) bardzo dziękuję! Oksytocynę faktycznie też miałam podłączoną. Rozwarcia póki co na szczęście nie mam - jestem w 28tc. Jestem wdzięczna za podpowiedź dotyczącą wiesiołka - zacznę go stosować. A czy jest Pani w stanie napisać czy cytologia w czasie ciąży jest konieczna (miałam rok temu) i czy wymaz z szyjki jest konieczny - jeśli tak to ile razy? Obecnie nie miałam jeszcze w ogóle - pamiętam, że w pierwszej ciąży miałam pobierany chyba 3 razy. Odpowiedz Link Zgłoś
wiki11110 Re: Popękana szyjka 21.02.11, 11:55 Mi przy pierwszym porodzie też potrzaskała szyjka (zostały blizny, które przez długi czas utrudniały pożycie intymne). Teraz jestem po drugiej ciąży (nie było problemu z donoszeniem) i po drugim porodzie, który był zdecydowanie łatwiejszy i szybszy aczkolwiek szyjka znowu troszkę popękała. Odpowiedz Link Zgłoś
kotkowa Re: Popękana szyjka 21.02.11, 13:44 Mi też pękła szyjka, ale podczas cc. Gdy wyjmowali dziecko, które było już mocno wstawione w kanał (rozwarcie na 8). Pękły wewnętrzne ścianki. Mam nadzieję, że to będzie bez wpływu na kolejną ciążę. Mam przesłać lekarzowi dokumentację medyczną, to się wypowie. Odpowiedz Link Zgłoś
oliwka2009 Re: Popękana szyjka 01.03.11, 20:47 Ja miałam podczas porodu masaż szyjki do tego oksytocyna. A dop. jakiś czas po porodzie dow. się, że jest popękana nie z szyli mi jej po porodzie. I nie wiem, co teraz?? Odpowiedz Link Zgłoś
posh_emka Re: Popękana szyjka 02.03.11, 13:28 To pewnie zależy od tego jak mocno popękała i jak dobrze została zszyta. Pocieszę cię tyle,że koleżanka miała taki problem z pierwszym dzieckiem, drugie donosiła bez problemu- urodziła tydzień po terminie- wywoływali poród, nic jej nie popękało znowu ale to pewnie też sprawa tego jak drugi poród jest przeprowadzany. Odpowiedz Link Zgłoś
vanilla4 Re: Popękana szyjka 02.03.11, 13:35 no popękała podobno sporo - lekarka, która badała mnie ostatnio na IP stwierdzila "ale zmasakrowana szyjka". Dzięki za pocieszenie. Na szczęście już mam bliżej niż dalej i tym się pocieszam. Odpowiedz Link Zgłoś