Dodaj do ulubionych

mięczak zakaźny

21.02.11, 22:24
Witam! Jestem w 25 tc. Dermatolog właśnie zdiagnozował u mnie mięczaka zakaźnego. Jest zlokalizowany w pachwinach i na pośladkach. Dodam, że wszyscy ginekolodzy, którzy mnie badali, twierdzili, że to tylko wysypka po depilacji. Dermatolog polecił leczenie miejscowe (maści). Dodał też, że jest to przeciwwskazanie do naturalnego porodu, więc jeśli nie uda się tego wyleczyć do rozwiązania, to zostaje tylko cesarskie cięcie. Czy rzeczywiście tak jest??? Poza tym czy mięczak zakaźny stanowi jakieś zagrożenie dla dziecka jeszcze w łonie matki, przed narodzinami? Bardzo będę wdzięczna za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • karora7 Re: mięczak zakaźny 22.02.11, 10:50
      mieczak zakazny to wirus ospy, ktory moze byc b. grozny dla noworodka, dlatego jesli faktycznie nie zejdzie do porodu - zrobia najpewniej cesarke.
      czy moze byc niebezpieczny dla plodu ? tego nie wiem, musisz baaardzo dbac o higiene bo to niestety bardzo rozsiewajace sie krotko-grudki.
      myj rece przed i po toalecie - podcieraj sie zgodnie punktowo (nie rozcieraj).
      uzywaj recznika do intymnych okolic - i niech nikt inny z domownikow go nie uzywa.
      • kozica111 Re: mięczak zakaźny 22.02.11, 12:06
        Wymrozić.
    • katarzynaoles Re: mięczak zakaźny 22.02.11, 13:21
      Nie miałam doświadczeń z mięczakiem, sprawę znam teoretycznie. Na pewno polegałabym na opinii dermatologa - niekoniecznie jednego. Wiem, że u dzieci stosuje się z dobrym skutkiem Solphadermol, nie znalazłam jednak informacji, czy można go stosować także w ciąży.
      Myślę, że do porodu spokojnie uda się Pani zwalczyć infekcję. Pozdrawiam :)
      • marta_ju Re: mięczak zakaźny 24.02.11, 13:58
        bardzo dziękuję za odpowiedź, odebrałam lek z apteki, to jest właśnie Solphadermol. mam nadzieję, że będzie skuteczny, bo innych wskazań do cc na razie nie mam. pozdrawiam

        katarzynaoles napisał:

        > Nie miałam doświadczeń z mięczakiem, sprawę znam teoretycznie. Na pewno polegał
        > abym na opinii dermatologa - niekoniecznie jednego. Wiem, że u dzieci stosuje s
        > ię z dobrym skutkiem Solphadermol, nie znalazłam jednak informacji, czy można g
        > o stosować także w ciąży.
        > Myślę, że do porodu spokojnie uda się Pani zwalczyć infekcję. Pozdrawiam :)
    • kropkaa Re: mięczak zakaźny 23.02.11, 14:17
      To ustrojstwo bardzo się rozprzestrzenia. Solphadermol pomaga, ale i tak najlepszy efekt to po prostu zlikwidowanie kulek, zwane inaczej po prostu wyciśnięciem;(
      Jako, że okolice nie bardzo temu sprzyjają, radziłabym udać się do jakiejś kosmetyczki, tylko uwaga! - po wyciśnięciu z ranki bardzo leci krew. Potem robi się strup i znika (ja psikam Octeniseptem). Ponoć wyciskanie boli, bo po prostu trzeba przebić skórę. Może lepiej nakłuć tak jak przy kaszakach?
      Córka przyniosła albo z przedszkola albo z basenu, uporanie się z tym jest bardzo długie.
      Działanie leków polega na wysuszeniu skóry na wykwicie, tak, by potem środek można było usunąć bezproblemowo chociażby poznokciem.
      • karora7 Re: mięczak zakaźny 23.02.11, 17:28
        ja bym w ciąży absolutnie nie polegała na kosmetyczce, która ma mi przebijać i wyciskać - tylko na lekarzach: dermatologu i ginekologu.
        Ja też to miałam i mnie nie kazali ruszać tego do końca ciązy, tylko smarować specjalnym smarowidłem. (i tak miałam planowana cc).
        Po porodzie, umówiłam się do dermatologa, który mi takim użądzeniem "zeskrobał" te ususzone grudki.
        Problem z głowy.
    • marta_ju Re: mięczak zakaźny 24.02.11, 14:12
      dziękuję za odpowiedzi. póki co zaczęłam walkę z tym paskudztwem za pomocą Solphadermolu i jodyny. dermatolog na razie nic nie wspominała o mechanicznym usuwaniu zmian, zapytam o to przy kolejnej wizycie. mam nadzieję, że uda mi się to zaleczyć, bo inaczej tylko cc. poza tym za nic w świecie nie chce zarazić maleństwa. nie mam pojęcia, gdzie się zaraziłam, mój partner jest zdrowy. ale na pewno przyczynił się do tego deficyt odporności w I trymestrze ciąży. mogę powiedzieć po tej całej sytuacji przyszłym mamom: po pierwsze - nie dajcie się zwodzić lekarzom, w czasie ciąży trzeba być czujnym (mi ginekolodzy wmawiali, że to wysypka po depilacji albo zmiany hormonale tak się ujawniają na skórze), po drugie, jeśli tak jak ja macie obniżoną odporność w ciąży, bardzo na siebie uważajcie.
      i jeszcze jedna rzecz: skontaktowałam się raz jeszcze z moją dermatolog, która zapewniła mnie, że mięczak zakaźny nie stanowi zagrożenia dla płodu aż do chwili porodu.
      • kropkaa Re: mięczak zakaźny 24.02.11, 18:38
        To jest wirus, partner może być bez winy;)
        Obsypuje różnie, u dzieci w przedszkolu np. pod pachami, na szyi. Ponoć po pół roku samo mija, u mojej nie mija, ale też my się nie pozarażaliśmy.
        • marta_ju Re: mięczak zakaźny 24.02.11, 19:12
          tak, ode mnie też nikt się nie zaraził na szczęście. myślę, że to ten brak odporności, ja w ciąży akurat sporo choruje, jak układ immunologiczny jest słaby, to niestety łatwo złapać różne "paskudztwa". czytałam też, że właśnie często dzieciaki to łapią. więc tym bardziej nie chciałabym tego "sprzedać" synkowi podczas porodu. a dermatolog szybko zabrała się za leczenie, mam nadzieję, że do porodu się wyrobimy :) pozdrawiam!

          kropkaa napisała:

          > To jest wirus, partner może być bez winy;)
          > Obsypuje różnie, u dzieci w przedszkolu np. pod pachami, na szyi. Ponoć po pół
          > roku samo mija, u mojej nie mija, ale też my się nie pozarażaliśmy.
          • karora7 Re: mięczak zakaźny 28.02.11, 16:04
            to jest jak z wirusem opryszczki, mogłaś się zarazic kiloka lat temu i nawet o tym nie wiedziec.
            To nie jest choroba weneryczna, tylko skóry, która może m.in pojawić się w pachwinie, sromie i w okolicy pośladków - szczeglnie w ciąży.
            Dzieci łapią to na basenie, i często mają pod pachami, na rączkach...
            • dimeah Re: mięczak zakaźny 18.03.11, 21:26
              Moja córeczka miała mięczaka,wszystkie "bąbelki" dermatolog wyłyżeczkowała w 5 minut i już nic wróciło.
              Może w Twoimi przypadku również dałoby się powycinać ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka