gemmi18
04.03.11, 09:34
Dzień dobry, coraz częściej nachodzi mnie myśl o porodzie w wannie pełnej ciepłej wody. Kiedyś wydawało mi się to wymysłem i fanaberią, ale kierując się doświadczeniami z ostatniego porodu, zaczęłam brać pod uwagę taką formę rozwiązania teraźniejszej ciąży.
Ogromną ulgę sprawiał mi prysznic i spędziłam pod nim znaczną część porodu, wypędziły mnie stamtąd położne, gdy akcja rozkręciła się na dobre i faktycznie na łóżku porodowym spędziłam niewiele czasu. Stąd wiem, że woda to dla mnie ogromna ulga w bólu. Chciałabym poznać jednak opinię Pani Katarzyny, może jakieś wnioski z obserwacji takich porodów, czy kobiety faktycznie korzystają z tego sposobu, bo przynosi on ukojenie, a nie dlatego, bo stało się to modne? I jak wygląda później to pierwsze spotkanie mamy z dzieckiem, czy wszystko odbywa się tak, jak na łóżku porodowym, czy może właśnie wychodzę z wanny i na łóżku dostaję dziecko na brzuch? Jak z rodzeniem łożyska? Nie znam tych praktyk i chętnie zasięgnę informacji od profesjonalisty i kobiet, które doświadczyły porodu w wodzie lub planują taki.
Pozdrawiam serdecznie.