Dodaj do ulubionych

Po terminie

10.05.11, 21:38
Witam,

Termin z OM mialam na 4 maja, termin z USG w 12 tygodniu na 9 maja. Nie mam zadnych skurczy, nigdy nie mialam nawet tych BH.
Polozna na ostatniej wizycie tydzien temu cos wspominala, ze jesli mieliby wywolywac porod to byloby to 23 maja. Troche mnie przeraza ten termin, bo mam wrazenie, ze to strasznie pozno. Jutro mam kolejna wizyte i prawde mowiac, to zastanawiam sie, czy nie naklamac cos, zeby jednak troche wczesniej zaczeli cala procedure. Mieszkam w UK, wiec dziecko poki co nie jest monitorowane (zaczeliby dopiero w 43 tygodniu, jesli odmowie wywolania) i nie ma badan wewnetrznych, wiec nie beda w stanie ocenic, czy jest jakies rozwarcie, co z szyjka itp. Dziecko sie rusza, mam wrazenie, ze jest baaaardzo wysoko. Poprzednia ciaza tez byla przenoszona - w 40+6 opilam sie olejku rycynowego. Nie wiem, czy od olejku, czy to przypadek, ale po 7 godzinach odeszly wody. Wody byly zielone, akcja sama nie ruszyla. Nie bylo ani rozwarcia, ani skurczy - cos zaczelo sie dopiero po kilku butelkach oxy.
Co Pani radzi? Czekac, chocby do tego 23?
Obserwuj wątek
    • emitka1.1.9 Re: Po terminie 11.05.11, 19:57
      ja rowniez mieszkam w uk i urodzilam w 41t +12 dni. mala wazyla 4,175 i rodzilam naturalnie w centrum porodu (bez znieczulenia) opieka po porodzie fantastyczna! dzien przed porodem mialam sweep? (nie jestem pewna jak to sie pisze :p) i zadzialalo :)
      slyszalam ze ananas, chodzenie po schodach i sex pomagaja wywolac porod.
      powodzenia i nie martw sie bedzie dobrze!
      (mi powiedziano ze nie przetrzymuja tu dluzej niz 42 tygodnie-to dla nich max)
      • joasiazdaleka Re: Po terminie 11.05.11, 20:28
        Ja mialam ten niby masaz szyjki dzis, dodatkowo ocenili stan szyjki (dluga i twarda) i rozwarcie (zerowe). Jakos nie wydaje mi sie, zeby to zadzialalo prawde mowiac. Poza tym objadlam sie curry, seks tez jest, ananasa nie zjem, chocby mieli mnie pocwiartowac i posolic, chodze na spacery, mam roczna corke, ktora ma nadmiar energii, psa, ktory potrzebuje wybiegania, wiec jestem mocno aktywna.
        Ustalono mi w ogole termin wywolania na 23 maja, czyli 2 tygodnie po terminie z usg i praktycznie 3 tygodnie (!!!!) po terminie z OM.
        Gadalam dzis z lekarzem, do ktorego chodzilam, jak mieszkalam w Polsce i on twierdzi, ze ten 23. to strasznie pozno.
        O opieke sie nie martwie, bo juz tu rodzilam i bylam zadowolona. Z tym, ze ja biore epidural, nawet u dentysty chce znieczulenie, wiec nie mam zamiaru czekac na gorszy bol :D
        • katarzynaoles Re: Po terminie 12.05.11, 00:46
          Ja bym poczekała - już Pani ma za sobą takie doświadczenie i było ok. Widocznie jest Pani z tych, co rodzą później. Stan szyjki i historia poprzedniego porodu nie dają zbyt wielkich nadziei, żeby coś miało się zadziać już. Czyli raczej czekanie. Opinia polskiego lekarza mnie nie dziwi, bo u nas strasznie się boją tych dni po TP. Proszę pamiętać, że opieka położnicza w UK jest na wysokim poziomie, a wskaźniki jej skuteczności lepsze niż w Polsce, pomimo tego, że podejście jest bardziej "na luzie". Proszę poczytać wątki o przeterminowanej ciąży - tam dużo rad. Ja radziłabym olej z wiesiołka dopochwowo. Pozdrawiam i życzę rychłego rozwiązania :)
        • 1mzeta Re: Po terminie 12.05.11, 11:38
          Jak wiesiołek i napar z liści malin nic na mnie nie zadziałały tak po zjedzeniu prawie całego świeżego ananasa w sobotę w niedzielę akcja ruszyła- co do ananasa to polecam.
          Zawsze możesz iść do swojego GP na wizytę i mu powiedzieć o swoich wątpliwościach dotyczących tak późnej daty ew. wywołania porodu- że bardzo cię to niepokoi.
          • joasiazdaleka Re: Po terminie 12.05.11, 11:44
            Nie ma takiej opcji, zebym zjadla ananasa. Wole w ciazy do grudnia chodzic. Slabo mi na sam widok, zapach. Rzygalabym jak kot :)
            Po naparze z lisci malin poprzednim razem czulam sie jakbym sie nacpala, wyraznie mi nie sluzy. Bylam chora kilka dni, ale wiesiolka jeszcze nie probowalam. Zaraz sie wybiore do sklepu :)
            Troche mnie uspokoilo to, ze jednak macica sie kurczy, bo ja nic nie czuje, ale jesli ona pracuje, to moze faktycznie cos sie samemu ruszy. Jak nie, to bede kombinowac bardziej w przyszlym tygodniu.
            • emitka1.1.9 Re: Po terminie 12.05.11, 15:06
              joasiazdaleka napisała:

              > Nie ma takiej opcji, zebym zjadla ananasa. Wole w ciazy do grudnia chodzic.

              hehe :D
              wiec poczekaj cierpliwie dzieciatko samo wyjdzie jak bedzie gotowe :)
              • tisasbaby Re: Po terminie 12.05.11, 15:28
                pije napar z lisci malin, lykam wiesiolka, wpycham go sobie do pochwy.. i nic! :)
                uparta ta moja dziecina

                pojde chyba po ananasa.. ale ja lubie bardzo
                • mysza_myszynska Re: Po terminie 12.05.11, 20:15
                  odnośnie wiesiołka dopochwowo - mam kapsułki oeparol - jak to robić, wyciskać olejek na palec i smarować (z tym, że szyjki nie dosięgam) czy całą kapsułkę, ale wtedy to się chyba ta osłonka nie rozpouści?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka