Dodaj do ulubionych

Cc a stan psychiczny

09.11.11, 20:48
Witam, mam nie lada problem. 5 lat temu urodzilam corke przez cc. Najpierw zaczelam rodzic naturalnie ale pozniej okazalo sie ze mam zielone wody, doszlo do zakazenia i zagrazajacej zamartwicy. Lekarze stwierdzili ze to byla ostatnia chwila.... Dodatkowo okazalo sie ze mala miala problemy z ukladem moczowym. Przyplacilam to ogromna depresja, ktora leczylam ponad dwa lata. Teraz znowu jestem w ciazy i panicznie, potwornie boje sie ze porod naturalny spowoduje u dziecka roznego rodzaju powiklania niedotlenie itp i ze sytuacja sie powtorzy. Czy ze wzgledu na swoj stan psychiczny powinnam zdecydowac sie na druga cc? Absolutnie nie boje sie bolu, chodzi mi tylko o zdrowie i bezpieczenstwo dziecka. Czy porody sa do siebie podobne i moga wystapic te same problemy?
Obserwuj wątek
    • 1mzeta Re: Cc a stan psychiczny 10.11.11, 00:43
      "i panicznie, potwornie boje sie ze porod naturalny spowoduje u dziecka roznego rodzaju powiklania niedotlenie itp i ze sytuacja sie powtorzy."

      Może nie nakręcaj się czymś takim,że poród naturalny spowodował takie problemy bo stres w ciąży najlepszy nie jest.
      Każda ciąża i poród jest inny.
    • kiki1981 Re: Cc a stan psychiczny 10.11.11, 09:41
      Miałam podobny problem. Niecałe 2 lata temu urodziłam przez nieplanowane c.c córkę. Małej zagrażała zamartwica. Była 3 razy owinięta pępowiną wokół szyji, tętno 214 cudem ją uratowali. Bardzo wszystko przeżyłam. Póżniej moja córka również zachorowała na ZUM leżała w szpitalu. Na dodatek w ciąży podczas robienia testu PAPA wyszło mi duże prawdopodobieństwo urodzenia dziecka z ZD. Może i z tych powodów wiecznie martwiłam się o córkę, dmuchałam i chuchałam ( i robie to do teraz). Starsza córka jest zdrowa rośnie pięknie. 3 tyg temu zostałam mamą drugiej córeczki. Ze wzg na krótki odstęp między jednym cięciem a drugim miałam drugie cięcie cesarskie. Bardzo chciałam rodzić sn ale lekarz nie pozwolił. Ja również obawiał się, że coś może się złego przytrafić mojemu dziecku podczas porodu. Leżąc na stole operacyjnym czekałam tylko na koniec i czas wlekł się w nieskończoność. Mała urodziła się zdrowa. Musisz uwieżyć, że wszytsko będzie dobrze.Trzymam kciuki.
      • pstrabiedronka Re: Cc a stan psychiczny 10.11.11, 10:21

        każdy poród jest inny - potwierdzam.

        powiem tylko tyle - pierwsze dziecko - cesarka po godzinie nieefektywnego parcia, przyczyna "brak posteu w II fazie". Dziecko zdrowe, dziś ma 5 lat.
        Drugi poród - równiutki 2 lata po pierwszym - książkowa akcja porodowa w terminie, udało się SN mimo, że córka ważyla 4300 :) ale ja chciałam bardzo SN bo cesarkę wspominam źle.

        także nie nastawiaj się na komplikacje - one się zdarzają rzadko, akurat Tobie się raz trafiło, to ni znaczy że trafi się drugi raz.
        • iwonagos Re: Cc a stan psychiczny 12.11.11, 10:05
          Pierwszy poród w 42 tc przez cc - brak postępu.
          Drugi poród błyskawiczny w 36 tc, ledwo zdążyłam do szpitala.
          Trzeci poród w 39 tc, jeszcze szybszy niż drugi.
          Nie stresuj się. Wszystko będzie dobrze. Komplikacje mogą być i w wyniku sn i cc. Nie ma reguły. W razie czego lekarze podejmują decyzję o cc.
    • katarzynaoles Re: Cc a stan psychiczny 16.11.11, 23:45
      Nie bardzo widzę prawdopodobieństwo powtórki z poprzedniego porodu - komplikacje, które wystąpiły podczas niego nie wydają się związane z jakimiś stałymi przyczynami - wygląda to z opisu raczej na nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Nie wiem, czy jest Pani w stanie podjąć wysiłek porodu sn - ale dla mnie kluczowa byłaby tu Pani gotowość psychiczna. Myślę, że warto skonsultować sprawę z lekarzem, który wspierał Panią w depresji po pierwszym porodzie. Pozdrawiam serdecznie :)
      • uuurszulaaa Re: Cc a stan psychiczny 18.11.11, 12:58
        cc a stan psychiczny czy cc a obawa o stan dziecka? Ja miałam 12 dni temu cc z powodu depresji i to nie lęk przed porodem i inne takie. Pani Kasia bardzo mnie wsparła, ginekolog nie oceniał, decyzję podjął nie psychiatra, który sugerował cięcie a położnik, który spodziewał się z mojej strony znikomej pomocy przy porodzie. A przecież poród naturalny to taki, gdzie kobieta ma zrobić wszystko, co w jej mocy, a lekarz ew. pomóc. Nie można ryzykowac, że kobieta będzie stanowiła barierę w przyjściu dziecka na świat, a wiem, że depresja czy lęki mogą być paraliżujące dla naszej fizycznej gotowości.
        • stella_auditore Re: Cc a stan psychiczny 20.11.11, 18:27
          Ja też miałam cc ze względu na stan psychiczny - zwłaszcza że rozpoznano u mnie nie tylko depresję ale i zespół stresu pourazowego po I porodzie SN. Teraz wiedziałam, że choćbym nie wiem jak się starała, porodu SN nie zniosę - zablokuję się psychicznie, spanikuję, albo przez okno będę chciała skakać, albo uciekać, o współpracy z personelem nie mogło być mowy; nie wiadomo, nie ręczyłam za siebie w ogóle. Dostałam opinie od psychiatry, później rozmawiałam z psycholog w szpitalu w którym miałam rodzić, skierowanie na cc podpisał dyrektor placówki i w ten sposób miałam dobry poród bez traumy (aha, ponieważ panicznie bałam się kłucia w kręgosłup i krojenia "na żywca" chciałam też mieć narkozę i ją dostałam).
          Naprawdę, aż żałuję, że za pierwszym razem tak nie dało się załatwić... Ileż bym dała, aby cofnąć czas...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka