kobieta_34 23.02.12, 21:57 Jaki ma wpływ na dziecko wywoływanie jeśli nie jest jeszcze gotowe do wyjścia na świat? Lekarz mi dziś zaproponował i sama nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ala.81 Re: poród indukowany 23.02.12, 22:50 ahh :) cóż za propozycja każdy dzień życia w łonie matki jest dla dziecka cenny, myślę że (poza patologicznymi przypadkami oczywiście) najlepiej dziecku pozostawić tę dezycję. Patrząc na zdrowy rozum, to poród o czasie jest między 38 a 42tygodniem ciąży. Są dzieci które będą potrzebowały posiedzieć dłużej niż 38 ;) Jesli nie ma poważnych wskazań med. ja sama bym się nie decydowała na wywoływanie. Niech natura da o sobie znać, na wszystko jest czas. Zapytaj lekarza jak zamierza wywołać poród, jeśli np podaniem oksytocyny, to musisz wiedzieć, że bóle od sztucznej oksy są bardziej odczuwalne. Skurcze są silniejsze, podczas każdego skurczu, nawet tego naturalnego, dziecko lekko się niedotlenia. Przy sztucznych skurczach wzrasta ryzyko niedotlenienia jeszcze bardziej. Wywoływanie porodu zwiększa też ryzyko porodu przez cc, krwotoku, oddzielenia się przedwczesnego łożyska, uszkodzenia macicy lub jej szyjki Odpowiedz Link Zgłoś
pstrabiedronka Re: poród indukowany 24.02.12, 10:32 popieram w 100% przedmówczynię. To nie tylko dziecko może być gotowe do przyjścia na świat ale i Twój organizm nie jest naturalnie przygotowany do porodu - co równa się temu, że zazwyczaj rodzi się trudniej, dłużej, boleśniej itp... I często pomimo długich bóli - nie udaje sie urodzić naturalnie, potrzebne jest wspomaganie kleszczami, próżnociągiem lub zrobienie cc. ja miałam indukowany pierwszy poród cewnikiem Foleya a potem przebity pęcherz. Bóle po przebiciu pęcherza były NIEZIEMSKO TRAGICZNE - bardzo silne i bardzo częste. Mam porównanie - bo później 2 dzieci urodziłam w 100% naturlanie, bez przyspieszania i wiem, ze te "naturalne" bóle były dużo, duzo łagodniejsze - były do wytrzymania. A i tak ten pierwszy poród skończył się u mnie cc - po prostu dziecko nei schodziło, ja i ono byłysmy całkiem niegotowe do porodu. Odpowiedz Link Zgłoś
katekate17 Re: poród indukowany 24.02.12, 17:54 Czy mogłabyś mi napisać dlaczego dziecko przy pierwszym porodzie nie schodziło? Miałam taką samą sytuację, u mnie do końca nie wiadomo z czego to wynikało (równie bolesny poród, indukowany w 41 tygodniu) teraz też będę rodzić i nie wiem czy ryzykować. Czy w przypadku kolejnych porodów nie miałaś problemów z wyparciem?Jak duży był Twój pierwszy dzidziuś? Bo ja podejrzewam, że u mnie mogło chodzić o wielkość dziecka i teraz mam stracha, że bedzie to samo...z góry dziękuję za odpowiedź. (Chciałabym urodzić naturalnie, ale po przeżyciach z pierwszego sn boję się o dzidzie i rozważam cc.) Odpowiedz Link Zgłoś
katekate17 Re: poród indukowany 24.02.12, 21:29 Rodziłam na leżąco, u mnie w mieście nie da rady inaczej, tzn. podczas pierwszej fazy mogłam skakać na piłce, ruszać się itp. ale długą część tej fazy przeleżałam bo byłam nieprzytomna z bólu, za co zreszta obwiniam zaistniałą indukcję. Podczas partych (2h) musiałam leżeć, na oksytocynie, bo dziecko nie schodziło i mimo to,że walczyłam o wyparcie jak lwica, dziecko wypchnięto siłą:-(Czy zapowiada się podobny scenariusz?:-( Odpowiedz Link Zgłoś
ala.81 Re: poród indukowany 24.02.12, 21:46 :( przykro mi. Myślę jednak, że pozycja wertykala jest rozwiązaniem wielu porodowych problemów. Porozmawiaj z położną, lekarzem o tym, że jednak warto rodzić w pionie- szybciej, mniej boleśnie, z korzyściami dla dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
papryczka.chili Re: poród indukowany 24.02.12, 18:17 no własnie ja miałam oxy ale po sączących się wodach zstała mi podana ze względu na brak skurczy.. powiem jedno rodziłam 2 razy i nidgy więcej oxy to był koszmar .. moja mała była niedotleniona z 3 pkt i okręcona pepowiną:( Odpowiedz Link Zgłoś
katarzynaoles Re: poród indukowany 24.02.12, 13:31 Pewnie jeszcze inne forumowiczki się wypowiedzą - ja zgadzam się w 100% z tym, co już napisały dziewczyny w odpowiedzi na Pani pytanie. Do idukcji powinny być wyraźne wskazania medyczne - jeśli ich brak jest to niepotrzebne narażanie dziecka i siebie na kłopoty. Temat bł już wielokrotnie poruszany - proszę przejrzeć starsze posty. pozdrawiam i zyczę udanego porodu :) Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: poród indukowany 24.02.12, 21:39 Dokladnie, nigdy bym sie na indukcje bez powodu nie zgodzila. Ty nie gotowa, dziecko nie gotowe. Porod bolesny. Daj spokoj, powariowal ten lekarz. Odpowiedz Link Zgłoś
karolla808 Re: poród indukowany 24.02.12, 19:19 Miałam indukowany poród w 38 tc, ale ze względu na nadcisnienie ciążowe i małą ilość wód płodowych. Taką decyzje podjęto, więc nie dyskutowałam. Poród przebiegał szybko i sprawnie, dziecko urodziło się zdrowe, 10 pkt, bez zadnych problemow. Dużo moich koleżanek miało indukowane porody, ale zwykle były juz 2 tygodnie po terminie lub miały jak ja, problemy zdrowotne(cukrzyca, nadcisnienie). Moim zdaniem bez wskazan medycznych nie ma co pomagac naturze. Mam nadzieje, ze kolejne dzieci uda mi sie urodzic bez oksytocyny. Odpowiedz Link Zgłoś