Dodaj do ulubionych

obniżenie pochwy - postępy rehabilitacji

02.01.13, 13:28
Witam Wszystkich,

Jestem 6 miesięcy po porodzie. Stwierdzono u mnie obniżenie tylnej ściany pochwy. Dzięki ćwiczeniom udało mi się doprowadzić do takiego stanu, że wszystko schowało się do środka i właściwie jest na swoim miejscu. Nawet lekarz na ostatniej kontroli powiedział, że wygląda tak jakbym nie rodziła, ale.... Kiedy pojawia się parcie ściana ciągle wychodzi na zewnątrz, trochę mniej niż poprzednio ale wychodzi.

Mam pytanie do Pani Kasi i tych z Was, które przechodziły przez podobny problem, czy to normalny postęp rehabilitacji? Czy tak zwykle wygląda pierwszy krok i z czasem przestanie wychodzić też z czasie parcia? Cały czas ćwiczę i ciągle widzę stopniową poprawę.

Jakie są Wasze doświadczenia? Jak u Was wyglądało wychodzenie z tego problemu?
Obserwuj wątek
    • katarzynaoles Re: obniżenie pochwy - postępy rehabilitacji 04.01.13, 19:25
      Byłabym dobrej myśli - jest Pani dopiero pół roku po porodzie, być może Pani karmi (to ma wpływ na gospodarkę hormonalną). Ćwiczenia dały dobry, efekt, Pani czuje zmianę - życzę wytrwałości dla utrwalenia efektu. Pozdrawiam serdecznie :)
    • kuki_82 Re: obniżenie pochwy - postępy rehabilitacji 05.01.13, 13:59
      możesz napisać jak wygląda rehabilitacja?Ja jestem 18 m-cy po porodzie,u mnie obniżenie przedniej ściany pochwy,jak byłam w wakacje u lekarza to poza ćwiczeniami mieśni Kegla nić więcej nie poradził.Tylko mówiła,że potem ćwiczy się juz z taki "kulkami",a jak i to nie pomaga to zabieg można zrobić.Ale też doradzałą,że lepiej ten zabieg juz po urodzeniu drugiego czy trzeciego dziecka.U nas narazie jedno i myślimy o drugim niedługo.Pozdrawiam i dzięki z góry za odpowiedź,no i może któraś z dziewczyn też sie czymś w tym temacie ze swojego doświadczenia podzieli.Też będę wdzięczna!
      • julia56 Re: obniżenie pochwy - postępy rehabilitacji 05.01.13, 22:46
        Mnie się po rehabilitacji z wykwalifikowaną położną wszystko cofnęło. A sytuacja była tragiczna (w mojej ocenie. ;))
        Mimo, że nadal karmię piersią (a podobno ma to znaczenie) jest tak, jak przed porodem.
        Ale ćwiczyłam z uporem maniaka, według zaleceń.
        -----------------------------
        freedo-mania.blogspot.com
        terazjestpieknie.blogspot.com
      • hipciok1 Re: obniżenie pochwy - postępy rehabilitacji 06.01.13, 00:05
        Witam wszystkich,mam również obniżoną macicę,jestem 10 mies.po porodzie,od dwóch miesięcy ćwiczę elektrostymulatorem 2 razy dziennie i nie widzę żadnej poprawy,może trzeba ćwiczyć więcej razy?czy oprócz tego mam wykonywać ćwiczenia kegla?Dziewczyny podzielcie się swoimi doświadczeniami,będę wam wdzięczna.Słyszałam również że są jakieś zioła na wzmocnienie tych mięśni,czy któraś je stosowała?
        • 1mzeta Re: obniżenie pochwy - postępy rehabilitacji 06.01.13, 23:09
          Czasami trzeba trzech miesięcy żeby zobaczyć efekty. Używasz żelu do tego urządzenia ? - bo z tego co wiem to ważne- żel lepiej przewodzi impulsy- i czy na odpowiednim programie /mocy ćwiczysz. No i czy odpowiednio umieszczasz elektrodę- bo to też ma znaczenie.
          Oprócz tego weź pod uwagę, że elektrostymulator na pewno nie zaszkodzi ale są przypadki, że niestety nie pomoże.
          Ja na twoim miejscu nadal bym ćwiczyła bo mięśnie dna miednicy jednak trzeba mieć w dobrej formie.
        • 6lenka Re: obniżenie pochwy - postępy rehabilitacji 26.07.13, 17:52
          Pewnie pisze juz za pozno,tak sa herbatki ziolowe,sama takà piję.Herbata z przywrotnika.Zamówilam w sklepie zielarskim orzez internet.Herbata ta ma szerokie zastosowanie jest wlasnie na "te miesnie", rowniez na wszelkiego rodzaju infekcje kobiece,mozna robic oklady na orzebarwienia oraz zmarszczki;)
    • koralik_87 Re: obniżenie pochwy - postępy rehabilitacji 06.01.13, 01:53
      Dziękuję za Waszą reakcję.
      Co do mojej rehabilitacji, to polega ona na regularnym i konsekwentnym wykonywaniu ćwiczeń mięśni Kegla. Ćwiczę 3 razy dziennie, po około 50 powtórzeń. Czasem jak mam słaby dzień robię to 2 razy. Ale staram się pilnować i nie odpuszczać. Nie robiłam do tej pory nic specjalnego, ale staram się szukać informacji na temat tego jak sobie jeszcze mogę pomóc. Unikam też podnoszenia ciężkich przedmiotów. Maluch waży już 7 kilo niestety :-( ale nie dźwigam zakupów.

      Julia56, piszesz, że wszystko Ci się cofnęło. Cieszę się bo takie przypadki dają nadzieję wszystkim osobom w takiej sytuacji.
      Odpowiedz proszę: jak długo to trwało zanim się zupełnie poprawiło? czy miałaś też problem z macicą czy tylko pochwa? jak wyglądały postępy? i wreszcie... czy położna, która się Tobą opiekowała zdradziła Ci jakieś metody, którymi możesz się z nami podzielić?
      Myślę, że wszystko nam się przyda. Jak ćwiczyłaś, jak często. Trudno znaleźć jakieś praktyczne informacje na ten temat.

      Dzięki :-)
      • kuki_82 Re: obniżenie pochwy - postępy rehabilitacji 06.01.13, 15:58
        a słyszałam o tej elektrostymulacji kiedyś gdzieś w tv widziałam,chyba wtakim programie na TLC "Wstydliwe choroby".Babeczka miała problem z nietrzymaniem moczu no i ta prowadząca zaleciała jej ta elektrostymulacjie i niby pomogło. No więc jak się pytałam o to mojej lekarki w sierpniu i ona stwierdziła że to pomaga,ale to jest efekt krótkotrwały i znowu moze się cofnać i trzeba znowu i znowu powtarzac..Poweidziała,że to jak ze stymulowaniem tymi elektrodami mięśno brzucha,jest efekt ale jak przestaniesz to po czasie się cofa..Nie wiem jaka prawda ale ona tak wtedy to skomentowała.Mówiłą o tych cwiczenia kegla i potem cwiczenia miesni kegl aze specjalnymi kulkami,podobno koncowy etap cwiczen jest taki ze ise chodzi z tymi kulkami,tak zeby nie wypadły;) Ech no..
        • koralik_87 Re: obniżenie pochwy - postępy rehabilitacji 06.01.13, 18:58
          Ja zamierzam spróbować tych elektrostymulacji. Podobno efekty mogą być bardzo dobre ale nie muszą. Zobaczymy. Na razie nie wiele mogę na ten temat powiedzieć.

          Julia56, czy Ty właśnie temu zawdzięczasz swoje efekty?

          • 1mzeta Re: obniżenie pochwy - postępy rehabilitacji 06.01.13, 23:16
            Ja po pierwszej ciąży stosowałam elektrostymulację i powiem tak- zauważyłam różnicę.
            Teraz od jutra znowu zaczynam- w prawdzie na innym urządzeniu ale mam nadzieję, że też podziała- nawet jak nie to i tak warto moim zdaniem ćwiczyć.
        • 1mzeta Re: obniżenie pochwy - postępy rehabilitacji 06.01.13, 23:14
          Ale to nie tylko z elektrostymulatorem jest tak, że jak przestaniesz to klapa. Jak będziesz wykonywać ćwiczenia Kegla i wrócisz do formy i przestaniesz je wykonywać to też wszystko zacznie się sypać. Jak każde mięśnie- ćwiczone są ok, a jak zaprzestaniesz ćwiczeń to mięśnie wiotczeją. Niestety mięśnie dna miednicy już chyba po 25-tym roku życia właśnie wiotczeją i należy je regularnie ćwiczyć do "końca życia". Zresztą w dobrych stymulatorach są programy- odpowiednie do ćwiczeń dzień-w-dzień przez 3-4 miesiące żeby mięśnie wyćwiczyć, a potem jest program do utrzymania mięśni w dobrej formie, który stosuje się 2 razy w tygodniu- tzw. tonowanie mięśni.
          • kuki_82 Re: obniżenie pochwy - postępy rehabilitacji 07.01.13, 00:01
            a jakie to urządzenie,możesz podać nazwę,wkleić linka..dzięki!
            • hipciok1 Re: obniżenie pochwy - postępy rehabilitacji 07.01.13, 01:10
              elektrostymulator athena,bezprzewodowy i trochę drogi,ale w takim przypadku szukamy pomocy bez względu na cenę,nie mam żadnego kremu do tego w instrukcji pisze że jeżeli masz problemy z włożeniem to się taki używa,poleciła mi go moja ginek.
              natanet,proszę podaj jaka to rehabilitantka,gdzie takiej mam szukać,wcześnie nic o tym nie słyszałam,a może jesteś z okolic wrocławia?
              • 1mzeta Odnośnie żelu 07.01.13, 14:53
                Nawet jak się nie ma problemu z włożeniem to jednak dobrze jest takowy używać bo wtedy jest lepsze przewodzenie impulsów. Najlepsze są żele na bazie wody- czyli durexy, unimile i inne podobne- choć najtaniej to wyjdzie taki do USG co można w aptece czy przez internet kupić.
                • panoramajad Re: Odnośnie żelu 28.10.13, 08:32
                  Osobiście używałam żelu do USG i muszę przyznać, że był nawet lepszy od żelu DUREX. Ale wiadomo jak kto co woli. Korzystałam z żelu do USG firmy Sonobax i jestem bardzo zadowolona.
              • natnet Re: obniżenie pochwy - postępy rehabilitacji 09.01.13, 09:43
                Odp. na:
                natanet,proszę podaj jaka to rehabilitantka,gdzie takiej mam szukać,wcześnie nic o tym nie słyszałam,a może jesteś z okolic wrocławia?

                Witaj hipciok1!

                Nie, nie jestem z Wrocławia - z północy Polski.
                Ja szukałam pomocy w poradni rehabilitacyjnej (NFZ). Trafiłam na doświadczoną i bardzo chętną mi pomóc panią rehabilitantkę. Bardzo jej za to dziękuję! Myślę, że też mogłabyś popytać w przychodniach. Mam nadzieję, że znajdzie się osoba, która odpowiednio pokieruje Cię w ćwiczeniach.

                Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i pozdrawiam!
                • agnieszkapo1981 Re: obniżenie pochwy - postępy rehabilitacji 05.06.13, 10:03
                  Witam,
                  mam taki sam problem obniżona ściana pochwy i jestem z pólnocy. Czy mogłabyś podać mi namiary do rehabilitantki która cię prowadziła. Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.
                  • natnet do Agnieszki 06.06.13, 00:01
                    Witam. Proszę napisz do mnie na email natnet@o2.pl Pozdrawiam
              • hipciok1 Re: obniżenie pochwy - postępy rehabilitacji 14.01.13, 23:58
                Witam,czy któraś z was z problemem obniżenia pochwy jest z okolic wrocławia lub woj.dolnośląskiego?Szukam kogoś kto mi pomoże może znacie takie miejsca?
              • hipciok1 Re: obniżenie pochwy - postępy rehabilitacji 23.01.13, 21:32
                Do pani katarzynaoles.
                Witam,mam obniżoną macicę,znalazłam rehabilitantkęi i fizjoterapeutkę która poleciła mi na pierwszym spotkaniu napinać mięśnie i puszczać od razu z przerwami co 10sek.przez 10 minut dwa x dziennie wydłużając czas codziennie o dwie minuty.Czy jest to dobra metoda,czy nie obciążam zbytnio mięśni?
                hipciok1 napisał(a):

                > elektrostymulator athena,bezprzewodowy i trochę drogi,ale w takim przypadku szu
                > kamy pomocy bez względu na cenę,nie mam żadnego kremu do tego w instrukcji pisz
                > e że jeżeli masz problemy z włożeniem to się taki używa,poleciła mi go moja gin
                > ek.
                > natanet,proszę podaj jaka to rehabilitantka,gdzie takiej mam szukać,wcześnie ni
                > c o tym nie słyszałam,a może jesteś z okolic wrocławia?
                • natnet Re: obniżenie pochwy - postępy rehabilitacji 24.01.13, 19:45
                  hipciok1 napisał(a):

                  > elektrostymulator athena,bezprzewodowy i trochę drogi,ale w takim przypad
                  > ku szukamy pomocy bez względu na cenę,nie mam żadnego kremu do tego w instrukcj
                  > i pisze że jeżeli masz problemy z włożeniem to się taki używa,poleciła mi go mo
                  > ja ginek.
                  natanet,proszę podaj jaka to rehabilitantka,gdzie takiej mam szukać,wcześnie nic o tym nie słyszałam,a może jesteś z okolic wrocławia?

                  Witaj,

                  Ja jestem z północy Polski, więc w tej kwestii Ci nie pomogę. Pani rehabilitantka, która tak bardzo mi pomogła pracuje w Poradni Rehabilitacyjnej na NFZ, więc spróbuj tam szukać.

                  Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
                  Pozdrawiam.
            • 1mzeta Re: obniżenie pochwy - postępy rehabilitacji 07.01.13, 14:50
              Pierwsze to co miałam to TensCare itouch Sure Pelvic Floor Exerciser, a teraz kupiłam Kegel8 Ultra z racji tego, że pierwsze komuś podarowałam żeby ćwiczył :) no i chciałam coś nowego wypróbować,a opinie ma dobre. I dodatkowo to drugie ma więcej programów- właśnie na obniżenie ścian pochwy.
              Na pewno łatwo je wygooglujesz- nie chcę wklejać linków bo mi zaraz ktoś napiszę, że jestem ich sprzedawcą.
      • natnet Re: obniżenie pochwy - postępy rehabilitacji 06.01.13, 21:57
        Witam serdecznie!
        Urodziłam drugiego chłopca ponad 5 lat temu, ale nadal od czasu do czasu zaglądam na to forum. Chciałabym Was dziewczyny pocieszyć tym co napiszę, bo wiem jak bardzo jest Wam to potrzebne w tej chwili - sama szukałam wszędzie nadziei. Miałam silnie obniżoną przednią ścianę pochwy. Wystapiło to 2 tyg. po urodzeniu drugiego syna, prawdopodobnie po dźwiganiu, przemęczeniu. Wtedy mój stan psychiczny był wywrócony do góry nogami, ponieważ fiizycznie wyglądało to bardzo źle. Myślę, że można odszukać na tym forum moje posty (a było ich dużo), dokładnie opisywałam moją sytuację. Ćwiczenia rozpoczęłam od Kegla, potem trafiłam do pani rehabilitantki, która stopniowo dawkowała mi ćwiczenia na wzmocnienie mięśni miednicy, brzucha i pleców.
        Teraz jest u mnie dobrze i mam nadzieję, że nic się nie zmieni.
        Życzę Wam zdrowia, cierpliwości. Nigdy nie traćcie nadziei!
        Pozdrawiam!

        • 1mzeta Re: obniżenie pochwy - postępy rehabilitacji 06.01.13, 23:17
          Możesz jakoś krótko opisać te ćwiczenia na mięśnie brzucha i pleców albo wrzucić linki do takowych jeśli to możliwe ?
          • katarzynaoles Re: obniżenie pochwy - postępy rehabilitacji 07.01.13, 14:38
            Jeśli tylko to możliwe, to radziłabym konsultację z wykwalifikowaną w tym kierunku położną, lekarzem (tez nie każdym) lub rehabilitantem. Mocne ośrodki są w Poznaniu i Warszawie, wiem, ze podają kontakt do kompetentnych osób z różnych stron Polski. Cwiczenia nie są dokłądnie takie same w każdej sytuacji, a i prawidłowo ćwiczyć kegla też nie jest tak całkiem prosto dlatego zachęcałabym do poszukania wsparcia. Powodzenia :)
            • kuki_82 Re: obniżenie pochwy - postępy rehabilitacji 07.01.13, 23:53
              Dziękujemy:)
            • koralik_87 Re: obniżenie pochwy - postępy rehabilitacji 08.01.13, 00:11
              Pani Kasiu,

              Czy może Pani podać te kontakty? Poznań, Warszawa?
              Na pewno się przydadzą :-) ja szukałam już pomocy ale za każdym razem miałam wrażenie, że osoba nie wie o czym mówi. Naprawdę potrzeba fachowca :-)

              1mzeta, ja też kupiłam Kegel8 ale jeszcze nie przysłali :-( czekam :-)
              • katarzynaoles Re: obniżenie pochwy - postępy rehabilitacji 08.01.13, 16:02
                W Poznaniu Michał Koszla, w Warszawie Elżbieta Kaden - wystarczy wrzucić w googla. Oboje sprawdzeni.
          • natnet Re: obniżenie pochwy - postępy rehabilitacji 09.01.13, 10:01
            1mzeta napisała:

            > Możesz jakoś krótko opisać te ćwiczenia na mięśnie brzucha i pleców albo wrzuci
            > ć linki do takowych jeśli to możliwe ?

            Witaj 1mzeta!

            Ćwiczeń już dokładnie nie pamiętam, bo było ich trochę. Na pewno zaczynałam rehabilitację od bardzo lekkich ćwiczeń (wydawało mi się wtedy - mało wysiłkowych), stopniowo, po jednym lub dwa. Pani rehabilitantka każde ćwiczenie omawiała, pokazywała i przy niej ćwiczyłam dla sprawdzenia, czy robię to poprawnie. Ćwiczenia kontynuowałam w domu. Potem znowu kolejne ćwiczenie dołożone do zestawu, kontynuacja w domu. Rodzaje ćwiczeń pamiętam dosłownie wybiórczo. Wiem, że ważna jest kolejność ich wprowadzania. Jak się nie mylę, to spotykałam się z p. rehabilitantką przez ok. 3-4 m-ce. Ćwiczyłam na początku 3x dziennie, potem 2x dziennie, ale wtedy trochę dłużej. Pani Kasia napisała, że ćwiczenia nie są dokładnie takie same w każdej sytuacji, a i prawidłowo ćwiczyć kegla też nie jest tak całkiem prosto, dlatego p. Kasia zachęca do poszukania wsparcia indywidualnie. Już pisałam we wczesniejszym poście, że warto popytać w poradniach rehabilitacyjnych na NFZ.
            Przykro mi, że nie mogę Ci w tej sprawie pomóc, ale mogę dodać Ci otuchy, że ćwiczenia mogą sprawić cuda!
            Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i pozdrawiam!
    • agnieszkapo1981 Re: obniżenie pochwy - postępy rehabilitacji 28.06.13, 09:47
      Cześć,
      mogłabyś napisać ja ćwiczyłaś, czy tylko ściskanie mięśni kegla czy może jeszcze jakieś inne ćwiczenia. Jak to robiłaś i ile dziennie. Mam ten sam problem obniżoną tylną i przednią ścianę, bardzo bym chciała cofnąć te zmiany przez ćwiczenia. Na razie ćwiczę od 4 tygodni i postępów znacznych nie widzę. Przednia ściana jajo tako się cofa ale tylna ani drgnie. Stąd moja prośba bo po twoim przykładzie jest nadzieją że tylną ścianę też da się naprawić przez ćwiczenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka