koralik_87
02.01.13, 13:28
Witam Wszystkich,
Jestem 6 miesięcy po porodzie. Stwierdzono u mnie obniżenie tylnej ściany pochwy. Dzięki ćwiczeniom udało mi się doprowadzić do takiego stanu, że wszystko schowało się do środka i właściwie jest na swoim miejscu. Nawet lekarz na ostatniej kontroli powiedział, że wygląda tak jakbym nie rodziła, ale.... Kiedy pojawia się parcie ściana ciągle wychodzi na zewnątrz, trochę mniej niż poprzednio ale wychodzi.
Mam pytanie do Pani Kasi i tych z Was, które przechodziły przez podobny problem, czy to normalny postęp rehabilitacji? Czy tak zwykle wygląda pierwszy krok i z czasem przestanie wychodzić też z czasie parcia? Cały czas ćwiczę i ciągle widzę stopniową poprawę.
Jakie są Wasze doświadczenia? Jak u Was wyglądało wychodzenie z tego problemu?