Dodaj do ulubionych

Powrót do szpitala

22.11.14, 23:55
12.11 urodzilam zdrowa córeczkę. Poród szybki i niepowikłany. Wszystko było dobrze do piątku kiedy to zaczełam gorączkować. Temperatura sięga 39,5 - 40 stopni. Po przyjęciu paracetamolu 500 spada do ok 39 stopni. Dosłownie kilka kresek. Myslalam ze to moze zapalenie piersi i zaczełam okładać piersi kapusta. Boje się że to raczej coś poważniejszego. I tu mam pytanie jak regulowany jest ewentualny powrót do szpitala. Jest możliwość powrotu z noworodkiem czy muszę małą pozostawić w domu. Jakoś nie wyobrażam sobie tego. Bardzo proszę o pilną odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • miacasa Re: Powrót do szpitala 23.11.14, 16:32
      Bardzo możliwe, że wystarczy wizyta u mądrego lekarza rodzinnego i recepta na właściwy antybiotyk, przy którym mozna kontynuować karmienie piersią. Jeśli twoim pierwszym skojarzeniem były problemy piersiowe to najprawdopodobniej własciwy trop.
    • klarci Re: Powrót do szpitala 23.11.14, 16:45
      zaczęłabym od zrobienia badań krwi, poza morfologią crp i ob
      potem udała się do dobrej, najlepiej certyfikowanej doradczyni laktacyjnej
      jeżeli to piersi, ona podpowie jaki antybiotyk może być stosowany przy karmieniu
      lekarz może kazać odstawić, dając silny antybiotyk, a może nie być takiej potrzeby - zazwyczaj nie ma
      o ile to oczywiście piersi - dlatego już z badaniami, równolegle do położnej, czy doradczyni, jednak pokazałabym się dobremu ginekologowi
      • miacasa Re: Powrót do szpitala 23.11.14, 18:02
        żadna doradczyni, o ile nie jest lekarzem, nie może wystawić recepty, wizyta u niej to 100-200zł, mądry lekarz rodzinny wystarczy a przy noworodku w domu mnożenie wizyt jest kłopotliwe
        • klarci Re: Powrót do szpitala 24.11.14, 12:57
          nie napisałam, ze położna laktacyjna wypisze antybiotyk, tylko, że one lepiej wiedzą co można łączyć z karmieniem
          lekarzom bardzo łatwo przychodzi podawanie leku, do jakiego są przyzwyczajeni i kazanie odstawienia dziecka - takich historii jest masa
          a 100-200 zł to kupa kasy, ale ja już to przerobiłam, też 'pożałowałam', tylko, że dokarmianie potem przez miesiące, wyszło mnie wiele drożej :/ a ja tylko dokarmiałam. większość dziewczyn już nie wraca do kp po takim odstawieniu. więc nie wiem czy ta stówka to taki wydatek w ogólnym rozrachunku.
          widzę już, że dziewczynie itak wyszła innego rodzaju infekcja, zresztą dlatego pisałam, ze gin tez musi być, ale w razie zapalenia piersi jednak najlepiej zaczynać od konsultacji z kimś kto ma na prawdę dużą wiedzę o kp
    • katarzynaoles Re: Powrót do szpitala 23.11.14, 19:51
      Mam nadzieję, ze sytuacja już wyjaśniona. Nie pisze Pani nic o żadnych dolegliwościach, więc nie umiem nawet dywagować co Pani dolega. Statystycznie wysoka gorączka w połogu to jednak najczęściej zapalenie piersi... Bez wizyty u lekarza się nie obejdzie, bo może się okazać, ze potrzebny będzie jakiś lek. Potem najlepiej skontaktować się z położną/doradczynią laktacyjną, żeby pomogła opanować kwestię karmienia. Życzę zdrowia :)
    • malgosiek2 Re: Powrót do szpitala 23.11.14, 22:33
      Stawiam na zapalenie piersi jednak i bez antybiotyku tu ani rusz.
      A, jeśli sa inne objawy typu uciskowy ból podbrzusza/brzucha, nasilone krwawienie ze skrzepami to zostaje usg i wizyta w szpitalu jednak.
    • ikka135 Re: Powrót do szpitala 23.11.14, 22:59
      Ja tez w połogu dostałam gorączki. Dochodziła do 40 stopni. U mnie było to zapalenie błony śluzowej macicy. Miałam brzydkie, cuchnące odchody i bolał mnie brzuch. Ale byłam po cc. Poszłam do przychodni dostałam antybiotyk i jakieś zastrzyki. Lekarz zastrzegł, jeśli temperatura nie będzie spadać to jazda do szpitala. Bez dziecka niegdzie bym się nie ruszyła. Wszyscy myślą, że to pierś, ale może to "dół" choruje.
    • annabee Re: Powrót do szpitala 24.11.14, 00:59
      Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. My jednak trafilismy do szpitala z temp. 40,2. Córeczka jest ze mną. Wszyscy stawiali na zapalenie piersi. Nawet antybiotyk zaczełam przyjmowac. Dopiero w szpitallu okazało się ze macica nie oczyściła się. Jutro mam miec zabieg. Objawów nie miałam innych poza gorączką. (odchody skąpe, brak bólu brzucha). Dodam, ze poród byl szybki 1,15h Miałam jednak problem z urodzeniem łożyska.
    • annabee Re: Powrót do szpitala 25.11.14, 23:43
      Wczoraj traumatycznie przeżyłam łyżeczkowanie i od razu pojawił się kolejny problem z piersią. Jest czerwona, obrzmiała, brodawkę ma napuchniętą, która wygląda jak obwarzanek odstający od piersi. A najgorsze jest to ze ma zatkane kanaliki mleczne przez co jednorazowo można z niej wycisnąć góra 10-20ml. Córce nawet jak uda się złapac piers to i tak nic z niej nie leci. Dostelan oksytocynę. I stosuje sie do zalecen. Ale nawet położne traca nadzieje. Żadnej poprawy. Jestem załamana. Przyjdzie mi karmić butlą. Mówi się nawet o zatrzymaniu laktacji w jednej piersi. Masakra
      • ikka135 Re: Powrót do szpitala 26.11.14, 22:48
        Przystawiaj dziecko jak najczęściej. Polecam okłady z liści kapusty. Mi zapchany kanalik przekłuwała położna igłą.
      • katarzynaoles Re: Powrót do szpitala 27.11.14, 00:12
        Radziłabym jednak kontakt doradczynią laktacyjną - dziewczyny są doskonałe w takich trudnych sytuacjach i inwestycja w wizytę naprawdę się opłaca. Życzę, żeby wszystko ułożyło się dobrze, trzymam kciuki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka