Dodaj do ulubionych

trochę mi wstyd

18.03.05, 09:05
Wczoraj po stosunku znalazłam na prześcieradle coś co kształtem przypominało pustą w środku rozciętą na pół piłkę. wielkość tego około 1 cm średnicy/ 1 cm wysokość. było to coś w takiej brunatnej mazi. okazało się że jest to celafon (taki jak na paczce papierosów). w 90% jestem pewna ze był to czubeczek folii ochronnej z tampona. od wklęsłej strony pokryty białą mazią, na zewnątrz brunatno-różową. po rozłożeniu tej folijki zauważyłam że w zagłębieniach i zagięciach widać krew. zapachem przypominało serek topiony.
mamy psa i nie wiem czy to on przytargał to coś z podwórka czy skąd się to wzięło? czy to możliwe że zdarłam folię z tamponu niedokładnie i ona została w środku? i czy to możliwe, że była tam przez prawie dwa tygodnie i wysunęła się podczas stosunku?
jestem hipohondrykiem i roztoczyłam czarną wersję, że pewnie to po jakiejś narkomance...
proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • koala.mb Re: trochę mi wstyd 18.03.05, 09:51
      Myślę, że wersja z niedokładnym sciągnieciem folii z tamponu jest najbardziej
      wiarygodna. Następnym razem po prostu uważaj. A tak swoją droga na wersję z tą
      narkomanką bym nie wpadła. Coż, człowiek sie całe życie uczy...
      • beluszka Re: trochę mi wstyd 18.03.05, 09:59
        Ja mam bardzo bujną wyobraźnię :-)
        Ale czyżby ta folijka była we mnie aż dwa tygodnie? Bo taki czas temu skończył mi się okres.
        Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka