maciopek1
24.06.05, 15:59
Pani doktor - właśnie zaczynam 32 tc. Od samego początku wsyztsko przebiega
idealnie, żadnych dolegliwości, malkeństwo rozwija sie prawidłowo. Z przyczyn
niezaleznych ode mnie musiałąm 2 miesiące temu zmienić lekarza prowadzącego,
a nowy gin twierdzi , ze mam bardzo twardy brzuch i że warto by brać luteinę.
Od samego początku mam bardzo twardy brzuszek ( prawdę mówiąc myslałam że to
normalne i wsyztskie tak mają) i rzeczywiście czasami zdarza się, ze
twardnieje na kilka sekund jak kamień. Lekarz kazał mi liczyc dokłądnie ile
takich skurczów dziennie się pojawia i jeśli będzie więcej niż 10 to brać
luteine. Problem polega na tym, że żeby to policzyć musiałąbym cały cza
stryzmać rękę na brzuchu bo ja tego normalnie nie czuję - te skurcze nie są
bolesne, ani nawet zauważalne - nie bardzo wiem jak to sprawdzić bo trzymanie
ręki na brzuchu calutkie boży dzień jest dośc uciązliwe ( hihi). Dodam
jeszcze , że szyjka jest długa i usztywniona, bez jakichkolwiek zmian, a
wyniki wsyztskich badan prawidłowe. Prosze o radę - po pierwsze jak sprawdzić
ile mam rzeczywiście tych skurczów i po drugie czy w takiej sytuacji łykanie
luteiny, tak na wszelki wypadek, jest wskazane - w końcu to lek
hormonalny.Pozdrawim serdecznie