Dodaj do ulubionych

nie chcę cc!!!!

18.05.07, 21:20
Wczoraj dowiedziałam się, że z powodu zmian w dnie oka najprawdopodobniej będę miała cc, bo poród "normalny" wiązałby się z odklejeniem siatkówki. Pewnie to dziwne i niespotykane,ale ja chcę rodzić siłami natury, nie chcę cesarskiego cięcia!!Umówiłam się na jeszcze jedną wizytę, u innego okulisty, ale szczerze mówiąc wątpię, żeby stwierdził coś innego, chociaż u naszych lekarzy to chyba nie byłoby to dziwne...Czy któraś z Was miała podobne doświadczenia? Z góry dziękuję za wszelkie wpisy:)))
Obserwuj wątek
    • gmart2 Re: nie chcę cc!!!! 18.05.07, 21:25
      Chyba nikt Cie nie zmusi do CC.
      • kaiud Re: nie chcę cc!!!! 18.05.07, 21:34
        Jasne że tak,ale mając świadomość, że ryzykuję- jakby nie bylo- zdrowiem(wzrokiem), to chyba nie będę na przekór rodzić siłami natury?...
        • cota Re: nie chcę cc!!!! 19.05.07, 07:02
          No to sama sobie chyba odpowiedziałaś. Możesz mieć cc i widzieć, badź pn i
          ewentualne problemy. Poza tym poród to tylko chwila.
          • gmart2 Re: nie chcę cc!!!! 19.05.07, 09:28
            sorry, ale po co zadajesz pytanie, jak sama sobie odpowiedzialas?
    • mamotek Re: nie chcę cc!!!! 19.05.07, 11:37
      A dlaczego jesteś przeciwna cc? Pierwsze dziecko urodzłam siłami natury, drugie
      przez cc i z perspektywy czasu nie ma to aż tak dużego znaczenia. Zdrowie Twoje
      i Twojego dziecka jest najważniejsze, co powiesz dorastającemu dziecku gdy
      będzie obwiniać siebie o Twoją ślepotę, a wcześniej jak będziesz się nim
      opiekować jeśli stracisz wzrok, jak będziesz opowiadała mu o świecie, o kolorach
      i wszystkim co je otacza? Jak?
      • kaiud Re: nie chcę cc!!!! 19.05.07, 23:41
        Nie upieram się, nie twierdzę, że nie będę miała cc "bo nie". chodziło mi właśnie o takie wpisy jak np Twój. to mój pierwszy poród, pierwsze dziecko, wielu rzeczy jeszcze nie wiem, pewnych się boję...Dlatego cieszę się, że jest takie miejsce gdzie obce osoby mogą napisać-nie boj się, cc to nic strasznego, lub że poród to tak naprawdę chwila a najważniejsze to, co po nim...:))
        • mamotek Re: nie chcę cc!!!! 20.05.07, 10:23
          cc to rozległa operacja i właśnie dlatego kobieta po niej otoczona jest bardzo
          troskliwą opieką, pierwszą dobę leży się w sali pod specjalnym nadzorem, położna
          cały czas jest w pobliżu i w miarę potrzeby podaje środki przeciwbólowe,
          sprawdza tętno, temperaturę i wszystko co trzeba, lekarz pediatra informuje o
          zdrowiu dzidzusia. Dziecko w pierwszym okresie śpi sobie w cieplareczce pod
          opieką pielęgniarek pediatrycznych, kiedy poczujesz się na siłach pomogą Ci
          przystawić maluszka do piersi (mają swoje sposoby, by Cię nie bolało), będzie
          mogło leżeć sobie w jednej sali z Tobą a pielęgniarki zastąpią Cię przy
          przewijaniu i innych zabiegach pielęgnacyjnych. Porozmawiaj o Swoich obawach z
          lekarzem prowadzącym, wszystko Ci wyjaśni...wtedy łatwiej podejmiesz decyzję.
          Wiele mam ma porody trudne, wręcz traumatyczne ale po pewnym czasie wspomnienia
          się zacierają i ważne staje się to co dziś i jutro a to przecież najważniejsze.
          • cota Re: nie chcę cc!!!! 20.05.07, 16:15
            Nie wiem skąd masz takie informacje? ja rodziłam w lipcu zeszłego roku - zarowno
            ja, jak i inne po cc od razu po niej byłysmy na sali normalnej na oddziale
            położniczym, opieka niczym nie rózniła sie od położnic po naturalnym - tak samo
            często (rzadko przychodziły położne. Dziecko dostaje się ok. w pół godziny po
            operacji i zajmujesz się nim sama pod okiem położnych od noworodków, które ucza
            itd., ale Cie nie wyręczają. Dostajesz środki przeciwbólowe itd. Pielęgniarki
            nikogo w niczym nie zastępowały, każda położnica po pn i cc robiła to samo z
            dzieckiem, bez pomocy, czyli przewijanie, karmienie itd. I w trzeciej dobie do
            domu - zarówno po pn i po cc, jesli nie ma jakiś zagrożen zwiazanych z Tobą lub
            maluszkiem. Po tygodniu ściągnięcie szwa i finito. Cesarka trwała u mniw 25
            minut. I koniec. Moze i jest to rozległa operacja, ale bez tramaturgii. Nikt się
            nad Tobą nie cacka itd, więcej pomocy dają po głupim usunięciu wyrsotka niż po
            cc. Lekarz przychodzil rano z obchodem, połozne wpdałay nas sale co kilka
            godzin. Nie ma się co bać. Potem dopiero zaczyna się "jazda" :))
            • mamotek Re: nie chcę cc!!!! 20.05.07, 18:43
              Tak wygląda opieka nad kobietą po cc w podwrszawskim Wołominie i jest to zwykła
              procedura. Nie wiem gdzie rodziłaś ale raczej nie traktują tam najlepiej
              rodzących. Wygląda na to, że co szpital to inny zwyczaj. "Jazda" po cc też się
              kiedyś kończy, ja po cc doszłam do siebie szybciej niż po porodzie sn.
              • cota Re: nie chcę cc!!!! 20.05.07, 19:06
                he he chodziło mi, że "jazda" to opieka nad maluszkiem, wstawanie w nocy, kolki
                itd. cc, czy pn to tylko chwila, potem się zaczyna :)) jak ktoś rodzi po raz
                drugi to już ma jakieś doświadczenie, ale z pierwszym dzieckiem to..ehh po
                prostu "jazda"
                • mamotek Re: nie chcę cc!!!! 20.05.07, 19:21
                  nie załapałam, jeśli o to chodzi to faktem jest, że i przy drugim dziecku
                  "jazda" wygląda równie fajnie...może dla kogoś to betka ale ja przy dwojgu to
                  cienka jestem :)
          • anusia29 Re: nie chcę cc!!!! 21.05.07, 08:57
            Skąd takie info??? Moje cc:
            - rzeczywiście pierwsze kilkanaście godzin leżysz, ale to ze względu na
            zniezulenie zzo (takie samo jak do porodu sn), ale potem wstajesz i wszystko
            jest normalnie. Połozne zaglądają, ale nikt nie siedzi przy tobie.
            - sala jest jak po porodzie sn - żadne "pod specjalnym nadzorem"
            - dziecko miałam OD RAZU przy sobie i cały czas, tylko położne go przwijają na
            poczatku (albo mąż :) - u mnie położne + mąż.
            • mamotek Re: nie chcę cc!!!! 21.05.07, 10:46
              Wiem z własnego doświadczenia, a znieczulenie nieco inne niż przy porodzie sn
              (znieczulenie podtwardówkowe a zewnątrzoponowe to zuełnie co innego). Litości,
              kilkanaście godzin leżenia plackiem to przecież nie 2 godziny jak w przypadku
              sn, uruchomienie też wygląda inaczej a i jeść też nikt nie dostaje w pierwszej
              dobie a to, że położne się obijają lub jest ich za mało ... tak bywa.
              Przypuszczam, że nie każdy szpital dysponuje wystarczającą ilością sal
              pooperacyjnych na oddziale położniczym. Specjalny nadzór to nie "siedzenie przy
              Tobie" ale właśnie częstrze "wpadanie" położnych w pierwszej dobie. Ale to
              wszystko odbiega od tematu.
              • anusia29 Re: nie chcę cc!!!! 21.05.07, 12:58
                1. ja miałam zzo (takie samo jak przy sn!!!)
                2. Plackiem leżałam naprawdę niewiele :)
                3. Jeść dostałam wpierwszej dobie :)
                4. Poloznych - wystarczająco - prywatny szpital
                5. Sale takie same dla wszystkich - znowu nie kwestia braku, bo prywatny
                szpital.
          • ninka_2007 Re: nie chcę cc!!!! 24.07.07, 21:00
            w jakim szpitalu/miescie tak jest?ścisła kontrola?pomoc przy przystawianiu
            dziecka?dziecko spi w cieplareczce?po co?ja rodziłam przez cc 8.06.2007 w
            prywatnej klinice i mam zupełnie inne doswiadczenia.
            Ja moje cc wspominam całkiem dobrze - jak tylko dowiedziałam się że jestem w
            ciązy od razu wiedziałam że tylko cc wchodzi w grę - z uwagi na zdrowie mojego
            dziecka - nie chcialam ryzykować jakiegoś porażenia, uszkodzenia, wypychania
            klinowania nacinania etc etc - poza tym nie bylabym w stanie rodzic
            kilka/kilkanascie godzin cierpiąc zdana na lekarzy - niektorych fanatykow
            porodow sn mimo wskazan do cc. Ból po cc i sn - porownywalny bo to wszystko
            zalezy od osoby - dla mnie psychicznie bardziej do zniesienia bo nie mialam
            obsesji bólu np. przy sikaniu...Jak stwierdzil moj prowadzacy ginekolog-
            notabene ordynator w klinice polozniczej - obecnie jest 10 krotnie wiecej
            powoklan i komplikacji przy porodach sn niz cc!! to o czymś swiadczy.. ja nie
            slyszalam by jakies dzieciatko mialo problemy w zwiazku z porodem CC a przeciez
            matce najbardziej zalezy na zdrowiu dziecka. Ja osobiscie nie widze roznic w
            rozwoju mojego dziecka urodzonego przz cc w porownaniu do dzieci - kolezanki-
            urodzonych sn...Jednakże jesli moglabym poradzic - bo i tak sama musisz
            zdecydowac - najważniejsze jest nastawienie przyszlej matki - ona powinna miec
            wybor. To tak jak z operacjami plastycznymi - podobaja mi sie zgrabne noski -
            moj jest duzy;-) - ale nie robię operacji plastycznej bo nie chcę operacji i
            bolu z nia zwiazanego ale MAM wybor! gorzej jest z CC na żądanie - w tym
            zakresie panuje hipokryzja wsrod lekarzy i poloznych...
            pozdrawiam aga
    • basiak6 Re: nie chcę cc!!!! 20.05.07, 13:51
      Moze pogadaj z innym lekarzem dla pewnosci?
      Bo czym innym zwykle zmiany w oku spowodowane krotkowzrocznoscia a czym innym
      ryzyko odklejenia siatkowki, wiem ze ani tutaj w UK nie bada sie rutynowo stanu
      oka kobiet z krotkowzrocznoscia chyba ze jest to powazna wada. Ja mam -5.5 i
      nikt mi nie badal, jak zapytalam lekarza powiedzial ze kiedys tak robili ale
      okazalo sie ze sama zwykla krotkowzrocznosc nie ma zwiazku.
      I chyba nie ma, bo byloby wiadomo gdyby kobiety z moja wada po porodach
      naturalnych nagle mialy gorszy wzrok. Ja rodzilam naturalnie i nic sie ze
      wzrokiem nie stalo.

      Wiec chyba najlepiej pogadac z lekarzem bo jesli ryzyko odklejnia u ciebie jest
      to chyba nie warto ryzykowac. Cc jest wlasnie po to aby stosowac w sytuacjach
      tam gdzie to konieczne.
      • kaiud Re: nie chcę cc!!!! 20.05.07, 21:42
        Dokładnie tak właśnie zamierzam postąpić, już mam umówioną wizytę u innego lekarza, bo różnie to z nimi bywa...i to fakt, że nie sama wada jest predyspozycją do cc, a tylko i wyłącznie stan siatkówki właśnie. ja w sumie wady jako takiej już nie mam, kilka lat temu miałam korekcję laserową... Wielkie dzięki za wszystkie odpowiedzi. Pewnie wszystko będzie ok, a ja panikuję;)))
        • bea1232 Re: nie chcę cc!!!! 01.06.07, 14:16
          Alternatywą do cc będzie w takim przypadku poród zabiegowy, czyli z użyciem w
          ostatniej fazie porodu kleszczy lub próżnociągu. To jest dopiero przerażajaące.
          Niezbyt to bezpieczne dla dziecka (obrzęki i zasinienia na główce,krwiaki i
          krwawienia wewnątrzczaszkowe) a i dla mamy mało przyjemne. Ogromne nacięcie
          krocze; rana może goić się bardzo długo. Możliwe są urazy pochwy i szyjki
          macicy.(Artykuł na ten temat znajdziesz w czerwcowym numerze M jak mama)
          Moja okulistka przestrzegała mnie przed takim porodem i bardzo cieszę się że
          wybrałam jednak cc.
          • kaiud Re: nie chcę cc!!!! 11.06.07, 10:42
            A wiec tak: wybrałam się do innego lekarza,prywatna klinika, przychodzą tam ludzie, których kwalifikują do zabiegów laserowych. Lekarz stwierdził, że opinia poprzedniej pani lekarz jest mocno na wyrost, on żadnych przeciwskazań do porodu sn nie widzi...Tamta lekarka wolała się zabiezpieczyć i "w razie czego" wydać mi taką opinię, żeby nie mieć później nieprzyjemności?...Dodam, że oba badania baaardzo się od siebie różniły- profesjonalnością i użytym sprzętem.W sumie mam co chciałam, tylko gdzieś kołacze się myśl- "a jak jednak to ona miała rację?"...
            • anusia29 Re: nie chcę cc!!!! 11.06.07, 10:51
              No to niestety tak jest, że obawa pozostaje. Nie powiem Ci co masz zrobić.
              [owiem Ci, że ja wybrałabym cc. Bo nie ryzykowalabym odklejenia siatkówki (1),
              cc nie jest takie straszne jak je niektórzy na tym forum malują (2).
              Powodzenia :)
              • kaiud Re: nie chcę cc!!!! 18.07.07, 20:11
                a tak się skończyła moja historia- mimo wszystko szykowałam się na poród sn. Po przyjęciu mnie do szpitala zapytano o opinię jeszcze jednego okulistę. Stwierdził,że nie warto ryzykować, lepsze będzie cc. Nie upierałam się głupio przy porodzie sn i "grzecznie" czekałam na swoją kolej( aż skończy się wcześniejsze cc). Tylko, że mój syn zadecydował inaczej- urodził sie na stole do cc!Nie zdążyli mnie nawet znieczulić, poród postępował tak szybko....Mam nadzieję, że z czasem nie będę miała problemów z oczami, co na pewno jeszcze sprawdzę za jakiś czas...:):):):)
                • miacasa Re: nie chcę cc!!!! 18.07.07, 20:52
                  i znowu co komu pisane, to go nie minie :))))))))
                  tak wesoło to opisałaś, że chodzę i sama do siebie się uśmiecham, musieli mieć z
                  Tobą ciekawie (a swoją drogą to jak Tobie się na tym wąziutkim stole rodziło?)
                  pozdrawiam srdecznie, życzę zdrowia i przespanych nocy
    • nero-ego Re: nie chcę cc!!!! 18.07.07, 22:39
      Niestety musisz zaakceptować decyzję lekarza, to bardzo poważne, nie należy tego lekceważyć. Jaką masz wadę wzroku? Z tego co rozumiem jesteś krótkowidzem, tak?
      • miacasa Re: nie chcę cc!!!! 18.07.07, 22:47
        Ona już urodziła sn(czyt. post wyżej) - na stole operacyjnym :)))))))
        • kaiud Re: nie chcę cc!!!! 19.07.07, 11:52
          porównania nie mam,bo to mój pierwszy poród:)nie bylo źle- jedna noga na położnej, druga na lekarzu-i jakoś poszło:)największy plus całej tej sytuacji to to, że nie miałam czasu na stres- o 12 dowiedziałam się, że cc nie będzie,a o 12:30 synek był już na świecie:)
          • metis1 Re: nie chcę cc!!!! 19.07.07, 13:12
            Gratulacje!
            Ja tez rodzilam sn, mimo tego, ze okulistka sklaniala sie do cc, bo mam duza
            krotkowzrocznosc i troszke rozrezdzona siatkowke. Do porodu przygotowalam sie
            najlepiej, jak umialam: szkola rodzenia, joga dla ciezarowek, masaz krocza,
            oddychanie, naturalne metody lagodzenia bolu itp. CHCIALAM rodzic sn, nie balam
            sie bolu ani porodu i czulam, ze nie pojdzie gladko. Porozmawialam wiec z
            okulistka, powiedziala, jej, jak wole itp. Napisala mi zaswiadczenie, ktore
            bylo idealnym kompromisem i uspokoilo nas obie: ze w przypadku przedluzajacej
            sie lub trudnej II fazy porodu, zaleca wykonanie cc. Chciala w ten sposob
            uniknac uzycia kleszczy czy vacuum.
            Urodzilam szybko, sprawnie, bez komplikacji. Ze wzrokiem wszystko ok, nic mi
            sie nie pogorszylo.
            • kaiud Re: nie chcę cc!!!! 19.07.07, 13:33
              ja jako takiej krótkowzroczności w dniu porodu nie miałam. Przeszłam korekcję laserową 5 lat temu(miałam -6 na każdym oku). Ale to podobno nie o wadę chodzi a właśnie o stan siatkówki. za jakiś czas wybieram się jednak do okulisty,chcę mieć pewność, że wszystko jest ok:)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka