Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    samolotem na narty

    10.01.06, 23:23
    Wybieramy się w marcu na narty. Przygód z autokarami mamy dość. Samochód z
    przyczyn niezależnych odpada. Pozostał samolot. Czy ktoś z Was może polecić
    biuro, które organizuje wyjazdy na narty samolotem w rozsądnej cenie?
    Szukałam w necie i takich ofert jest zakakująco mało :(. Podrzućcie jakieś
    namiary.
    Obserwuj wątek
      • ortodox Re: samolotem na narty 10.01.06, 23:54
        Ofert to nie znam, ale trochę o tym dyskutowaliśmy :)
        Jak masz ochotę to poczytaj:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=380&w=34439957
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=380&w=33024566
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=380&w=32388655&a=32388655
        pozdrawiam
      • Gość: olga.wawa Re: samolotem na narty IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.01.06, 14:21
        Ciagle malo tych ofert i informacji nawet w podanych powyzej linkach za ktore
        oczywiscie dziekuje. Jak to mozliwe, ze tyle jest czarterow do Egiptu i Turcji
        na plaze, a na narty samolotem to juz jakis straszny luksus. Nie chce sama
        organizowac taniego przelotu, wypozyczas samochodu, rezerwowac kwater.. itp.
        Niech to zrobi fachowiec. Chce na narty, ale absolutnie nie autobusem, bo dwa
        dni w drodze przy osmiodniowym wyjezdzie to chyba przegiecie. Nie mam niestety
        samochodu na wyjazd. Normalnie gorka na szczesliwicach mi zostanie chyba. ;)
        • ortodox Re: samolotem na narty 11.01.06, 14:45
          Bo do Egiptu jechała byś tydzień w jedną stronę autobusem, nie ma alternatywy.
          W linkach, które Tobie podrzuciłem, masz wytłumaczenie dlaczego nie ma tylu
          chętnych i a tym samym ofert na narty samochodem. Jest to rozwiązanie z reguły
          droższe i niekoniecznie wygodniejsze a samochód? Należysz do wyjątków, którzy
          nie dysponując autem chcą lecieć w Alpy samolotem a nie jechać autobusem.
          Wiem, że jazda w Alpy autobusem to męczarnia, byłem kiedyś. Nigdy więcej.
          Jednak samoloty nie lądują jednak w narciarskich dolinach i sprawa robi się
          nieco skomplikowana. Autobus podwiezie Ciebie pod hotel, zabierze sporą ilość
          bagażu, zbiera i wysadza narciarzy po drodze. No i bywa wesoło :).
          • Gość: olga.wawa Re: samolotem na narty IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.01.06, 15:07
            Korzystałam z autobusów parokrotnie. Wesoło owszem bywało, ale zawsze przejazd
            trwał co najmniej 20 godzin. Rok temu biuro Jafi Sport pobiło rekord w czasie
            przejazdu z Wawy do Livigno - 36 godzin. Puścili zepsuty autobus, który nie
            miał paru biegów juz w Jankach, no ale cóż - do odważnych świat należy,
            pojechaliśmy dalej. W Austrii autokar sie totalnie rozsypał. Prześliczna pani
            organizatorka z prześlicznym panem instruktorem narciarstwa byli bezradni jak
            dzieci - przez 8 godzin nie wiedzieli czy czekać na serwis czy ściągać inny
            autokar z Polski czy uciekać. Po 10 godzin pojechaliśmy dalej jakimś lokalnym
            autobusem w stylu school-bus. Kierowca chciał wyraźnie więcej zarobić, bo
            postanowił grać na czas i przed odjazdem pić kawę przez godzinę, by potem nam
            oświadczyć, że sorry, do tunelu nie zdążymy, musimy jechać dookoła. Prześliczni
            organizatorzy prześlicznie się do nas uśmiechali zupełnie nie interweniując,
            nie rozmawiając z kierowcą czemu nie jedziemy gdy ten pił kawę - cóż, do
            rozmowy trzeba znać języki... Na miejscu buraczany kierwca wyrzucił torby,
            narty i inne bagaże ze swego school-busa wprost w błoto na krawędzi zbocza.
            Środek nocy - fajnie było.
            Podsumowując - wyjechaliśmy z Wawy o godz.15 byliśmy na miejscu po dwóch dniach
            o godz 4 rano. Powrót był zdecydowanie krótszy - trwał jedyne 24 godziny.
            Ja rozumiem, że i samoloty się spóźniają, że wypadki losowe, że wszystko się
            może zdarzyć, ale jeśli chodzi o autokarowe wycieczki, to ja już nie chcę
            próbować, nawet jakby mi dopłacali.
            To co z tymi samolotami? Mimo, że blondynka, nie spodziewam się lądowania na
            stoku, ale zorganizowanego busa czy czegoś. W końcu w Turcji i Egipcie też nie
            lądują w kurorcie na plaży. :)
            • ortodox Re: samolotem na narty 11.01.06, 15:29
              Tak bywa, bywa nawet jeszcze gorzej. Ale zepsuć organizacyjnie można także
              wyjazd na narty samolotem. Wtedy jest koczowanie kilkanaście godz. na lotnisku
              lub może się okazać, że narty poleciały akurat do Londynu. Nie miałem takich
              przeżyć ale sporo jest takich informacji. Póki co najlepszy w góry jest własny
              samochód. Jak nie masz i nie zamierzasz mieć, dołącz do tych co mają i jadą.
              Na pewno można znaleźć taką okazję wśród znajomych, znajomych Twoich znajomych
              albo na forum, wśród obcych.
              Pozdrawiam :)
            • wrb1 Re: samolotem na narty 11.01.06, 15:51
              od kilku dni siedzę nad tym problemem i rozwiązuję go samodzielnie; napisz coś
              bliżej; rozumiem, że start z W-wy, miejsce docelowe raczej bez znaczenia, ale
              jakie warunki hotelowe?
              ja mam na razie przelot w dwie strony 300,-zł; hotel*** H/B 350,- euro/tydzień
              • olga.wawa Re: samolotem na narty 11.01.06, 17:08
                Nie mam wygórowanych oczekiwań jeśli chodzi o hotel; nie oczekuję sauny,
                jacuzzi czy innych cudów. Hotele w których do tej pory byłam nie należały do
                luksusowych, ale też nie o to mi chodzi, by takie były. Nie zamierzam spędzać
                dużo czasu w pokoju hotelowym, w zasadzie to potrzebny jest by było gdzie się
                umyć i wyspać. Jest mi obojętne czy będzie to studio z kuchnią i wyjazd bez
                wyżywienia czy też z wyżywieniem. Byle cena była rozsądna.
                Wyjazd z Wawy począwszy od 10 marca na tydzień. Cel- Włochy, Austria, Francja..
                byle śnieg był. :)

                wrb1- o jakim miejscu myślisz? ile za skipass? jak z transportem z lotniska do
                celu?
                  • staruch5 Re: Francja 11.01.06, 17:52
                    trudno nie skomentowac, ze jest to jakies 4 razy drozej niz samochodem (w 3-4
                    osoby, bez wyzywienia i karnetow w obu przypadkach)... No coz, to jest oferta
                    dla ludzi z kasa i biura chca dobrze zarobic.
                      • staruch5 Re: Francja 11.01.06, 18:16
                        to wcale nie sa apartamenty ze zlotymi klamkami. Obawiam sie, ze to w Alpe
                        d'Huez to jakas nedzna klitka dla 4 osob.
                        Mozna samemu wszystko zalatwic i na pewno taniej wyjdzie, ale jest ten
                        nierozwiazywalny (tanio) problem dotarcia z i na lotnisko w gorach. tutaj biura
                        podrozy nas maja. ich autobus jest wielokrotnie tanszy, niz wypozyczanie auta...
                        • wrb1 Re: Francja 11.01.06, 18:50
                          no więc tak:
                          lecisz centralwings w terminach Cię interesujących wychodzi to 300zł/głowę,
                          narty gratis, bagaż wraz z nartami i kijkami 15kg
                          www17.centralwings.com/skylights/cgi-bin/skylights.cgi
                          lądujesz w Milano Malpenso; stąd w promieniu 150 km jest kilka ośrodkow, odsylam
                          do dwóch
                          www.cervinia.it/Default_tedesco.lasso?lingua=tedesco
                          www.valdisole.net/
                          znajdziesz tam hotele, apartamenty do wyboru do koloru; z informacji
                          zamieszczonej na stronie jednego z hoteli wynika, ze z lotnska mozna się dostać
                          autobusem, ale hotel moze rownież zalatwić transport z lotniska; na temat tych
                          kosztow wyslalem zapytanie i czekam na odpowiedź;
                          masz jak zacząć powiadom o swoich sukcesach i w razie czego pytaj dalej;
                          3maj sie
                          witek
                          • Gość: murowany Re: Francja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 22:58
                            wiecie co, na takich glupich Pyrzowicach wisza reklamy na hali przylotow (w sumie to ta sama co odlotow;), ze np transport busem Pyrzowice >> Sosnowiec, Rybnik, Katowice. Ceny z tego co pamietam to w miare przystepne.

                            Czytam w folderze z Avoriaz:
                            There are bus shuttle services between Geneva Airport, the railway stations and Avoriaz. For arrivals at Geneva station +33(0) 50 38 42 08

                            Z folderu z Chamonix:
                            - by plane -
                            Geneva-Cointrin International Airport (88 km)
                            Daily coach service (4 times a day) Geneva-Cointrin/Chamonix. Timetables: information from the coach office at the station, the Tourist Information Office oraz www.chamonix.com
                            Private shuttle services to the three airports (Geneva, Lyon-S.-E.-Airport, Annecy-Meythet) by minibus www.a-t-s.net.
                            Chamonix Transfer Service www.chamonix-transfer.com

                            Sprawdz tez to:
                            www.hlx.kaernten.at/?SIid=1676&LAid=2&pagetype=main&campaignid=hlxcom
                            Rok temu latali z Hannoveru, moze to niezbyt oferta ale warto zobaczyc i zorientowac sie.
      • hankam Re: samolotem na narty 12.01.06, 10:04
        Ja też, ja też - tylko, że w maju.
        Nie chcę samochodem ani autokarem - z Warszawy to jest jednak kilkanaście
        godzin. Szkoda czasu. I po co ta męka - zwłaszcza dla dziecka.
      • ska_kanka Re: samolotem na narty 12.01.06, 11:24
        Bardzo chetnie wybralibysmy się z męzem na narty, samolotem, gdyz bardzo ciezko
        zniosłam podróż autokarem do Lividnio w zeszłym roku.
        Nie chcemy jechac sami i chetnie przyłaczylibysmy się do kogoś, kto także kocha
        białe szaleństwo. Wylot z Warszawy:)
        kontakt: ska_kanka@gazeta.pl

        Pozdr
        Ewa
      • ortodox Re: samolotem na narty 12.01.06, 11:37
        To załóżcie spółdzielnię, wyczarterujcie samolot, a potem z lotniska autobus,
        dalej do wynajętego przez spółdzielnie hotelu, na karnety przy grupowym zakupie
        dostaniecie zniżki ... życzę powodzenia!
        pozdrawiam
      • Gość: olga.wawa Re: samolotem na narty IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.01.06, 17:00
        Dzięki wszystkim za posty. Jak widać nie tylko ja chcę lecień na narty
        samolotem. Sprawdzam podrzucone przez Was opcje i jak nic wynika, że najtaniej
        będzie jak "złożę" sobie wycieczkę sama tj. sama kupię bilet na samolot,
        sprawdzę busy z lotniska, zarezerwuje pokój i kupię skipass, czyli wyręczę we
        wszystkim biura podróży.
        Jadę z koleżanką i kolegą. Kto ma chęć dołączyć, to zapraszam.
        • ortodox Re: samolotem na narty 12.01.06, 20:16
          Więc jednak spółdzielnia :) Tak na koniec, bo jutro wyjeżdżam w Alpy, wtrącę
          jeszcze raz swoje 2 grosze. Jeżeli już spółdzielnia, to znacznie łatwiej i
          wygodniej, założyć taką w celu samochodowej wyprawy na narty a i na miejscu
          znacznie wygodniej z samochodem pod hotelem. Nie będę jednak z uporem maniaka
          wmawiał koleżankom i kolegom forumowiczom, co jest dla Was najlepsze.
          Życzę powodzenia, połamania nart i udanych wakacji. Wszystko jedno jakim
          transportem oraz indywidualnie czy z biurem. Byle wyszaleć się na cały rok na
          wspaniale przygotowanych alpejskich stokach i bez kolejek do kolejki.
          pozdrawiam :)
            • ortodox Re: samolotem na narty 12.01.06, 21:38
              Ależ oczywiście, szanuję i życzę tak jak poprzednio, powodzenia i
              wysokich lotów. Tylko malutka prośba na koniec.
              Napiszcie jakąś relację z działalności tej narciarsko-skrzydlatej spółdzielni.
              Tak ku przestrodze, dla innych .
              pozdrawiam

                • staruch5 Re: samolotem na narty 13.01.06, 09:23
                  na serio - on by moze i chcial poleciec, ale ciagle mu to nie wychodzi tanio.
                  przyzwyczail sie do jezdzenia samochodem na narty i uwaza, ze tak jest
                  najataniej. kazdy kto uwaza, ze samolotem moze byc chocby porownywalnie naraza
                  sie na jego gniew. ortodox wie najlepiej.
                  ja jestem jego blisko, ale nie az tak.
                  Pzdr.
                  Na prawo od starucha jest ortodox, a potem...
                      • wrb1 Re: samolotem na narty 13.01.06, 14:22
                        rzeczywiście, gdy chodzi o ekonomikę to dla przejazdu samochodem w cztery osoby
                        nie ma właściwie alternatywy; ja najczęściej jeżdżę w dwie osoby i tu już
                        rachunek ekonomiczny zaczyna zawodzić, a zdarzyło mi się już czterokrotnie
                        podjąć decyzję wyjazdu na lodowiec w Alpach pod wpływem impulsu i po wrzuceniu
                        do samochodu niezbędnych gratów gnałem sam na 3-4 dniowy wypad na narty i w tym
                        wypadku ekonomia dosłownie stała na głowie, ale nie to się wtedy liczyło.
                        3majcie się
                        • staruch5 Re: samolotem na narty 13.01.06, 15:07
                          juz rozmawialismy tu o tym i nawet w przypadku 1 osoby czasem nie da sie
                          znalezc tanszego samolotu od auta. To zalezy skad sie startuje. Z W-wy pewnie
                          sie cos znajdzie.
                          Poza tym jak znajdziesz cos taniej bez wynajmowania samochodu na miejscu - to
                          sie moze udac, to jednak bez auta komfort jest znacznie mniejszy. a z
                          wynajeciem auta, to nie ma szans zejsc ponizej kosztow samochodowych nawet przy
                          1-2 soosbach.
                          • wrb1 Re: samolotem na narty 13.01.06, 15:34
                            masz rację, ja tylko wyrazilem myśl, że nie zawsze "taniej" jest
                            najistotniejsze; czasami ważne jest by wyjechać; do Ciebie Olu próbuj; lepiej
                            żałować, że się nie udalo, niż, że się wogle nie próbowało;
          • Gość: Skyddad Re: samolotem na narty IP: *.fornfyndet.se 13.01.06, 15:58
            Na Waszym miejscu to patrze jaka tania linia wiezie mnie z Polski np do Wloch i
            zalatwiam rezerwacje i bilet ktory sie kupuje internetem,nastepnie szukam
            miejsca w okolicy lub do 3 godzin jazdy od lotniska.Zamawiam samochod czyli
            wynajmuje.Przylatuje wsiadam i jade do miejscowosci zamowionej i jezdze pozniej
            i tylko place.
            Taka linia jest ;
            www.wizzair.com
            jest siostrzanym odzial Lufthansy pod zarzadem wegiersko-polskim.Zawsze tym
            tanio latam do Polski.Nie narzekam i polecam.
            Roszcie sie, a nie tylko na gotowe.
            Pzdr.Sky.
        • ponponka1 Re: samolotem na narty 20.02.06, 20:17
          Z Wizzair mozna takze do Malmoe (teraz tam i z powrotem z Warszawy - 191 PLN) a
          stamtad do Kopenhagi na lotnisko Kastrup. I stad razem z dunskim lub szwedzkim
          biurem (np. www.langleytravel.se/ ) za 3500 SEK (ok. 1600 PLN) - przelot,
          transfer, karnet na szesc dni i mieszkanko - do Val d'Isere lub Tignes...Trzeba
          tylko czekac na last minute :)
          Narty lepiej wypozyczyc na miejscu - od 600 do 950 SEK
          W Kazdym razie jak tak lece w marcu :)
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka