Dodaj do ulubionych

niska waga urodzeniowa a...

18.11.07, 21:19
czy niska waga urodzeniowa mojej corci(2970)moze byc wynikiem tego,ze zaszlam
w ciaze 3 miesiace po poronieniu?
Obserwuj wątek
    • ewa_janiuk Re: niska waga urodzeniowa a... 21.11.07, 12:38
      Jeżeli Pani organizm był gotowy do dojrzewania nowych kmórek
      jajowych i "zaakceptował" w Pani organizmie rozwijający się organizm
      to oznacza, że potaktował go jako możliwy do utrzymania przy życiu.
      Z reguły nie ma w naszym organizmie uwarunkowań tak jednoznacznych
      by móc połączyć te dwa fakty na zasadzie przyczynowo-skutkowej.
      Musiały z pewnością zaistniej jeszcze dodatkowe czynniki mające
      wpływa na niską masę urodzeniową Pani dziecka. Pojęcie niskiej masy
      jest też względne- dla drodniutkiej dziewczyny o przykładowym
      wzroście 156 dziecko o tej samej masie co dla dobrze zbodowanej
      kobiety 180-to przecież nie to samo.
      • kj32 Re: niska waga urodzeniowa a... 22.11.07, 17:07
        A tak odpowiedziałaś na innym forum na tego posta:

        mam pytanie pale papierosy bedac w ciazy i boje sie o zdrowie mojego
        synka ale
        nie potrafie przestac palic.wiem ze zdrowie dziecka jest
        najwazniejsze ale to
        jest silniejsze ode mnie. prosze niech mi ktos powie czy moje
        dziecko moze sie
        uodzic jakis chore umyslowo. boje sie wlasnie o to bardzo.pale okolo
        paczki
        dziennie.wiem ze powinnam sie ograniczyc ale naprawde nie potrafie.
        prosze o
        pomoc osoby ktore palily w czasie ciazy.chce sie dowiedziec czy
        wasze dzieci
        urodzily sie zdrowe.

        karol-cia23 21.11.07, 21:19
        ja tez palilam cala ciaze mala urodzila sie zdrowa dostala 10 pkt.w
        skali
        abgar.tylko urodzila sie malutka wazyla 2970 kg.ale lekarka
        powiedziala,ze to
        predzej przez to ze organizm byl wycienczony po poprzedniej ciazy
        (zaszlam
        niecale 4 miesiace po poronieniu).wiem,ze wszystkim latwo mowi sie
        nie pal,ja
        tez sie tego nasluchalam...teraz cora ma roczek i rozwija sie
        prawidlowo.pozdrawiam

        Decydowałaś sama o zdrowiu swojego dziecka (teraz mam takie wrażenie
        że starasz się z tego rozgrzeszyć - niska waga nie ma z paleniem nic
        wspólnego prawda - a Pani Ewa mi to potwierdzi jak ją sprytnie o to
        zapytam), ale teraz pomagasz przyklepać palenie w ciąży innej mamie -
        zastanów się kobieto co robisz.
        • ewa_janiuk Re: niska waga urodzeniowa a... 26.11.07, 10:37
          Palenie w ciąży jest bardzo szkodliwe. Zarówno bezpośrednio przez
          matkę
          wypalany papieros jak też palenie bierne.Dym papierosowy niestety ma
          to do
          siebie, że że wnika w materiały chłonne takie jak papier, tkaniny,
          drewno i
          toksyny emitowane są w miarę upływu czasu. Tak więc nawet
          przebywanie w
          pomieszczeniach gdzie często pali się lub wśród nałogowych palaczy
          nie jest bez
          znaczenia. Toksyny zawarte w dymie tytoniowym unieczynniają te
          składniki krwi,
          które normalnie są nośnikami tlenu i substancji odżywczych.Oznacza
          to, że
          zamiast koniecznych do normalnego funkcjonowania organizmu i jego
          wzrostu
          składników odżywczych dziecko otrzymuje dawkę trucizn. Niektóre
          toksyny np.
          tlenek węgla niszczy krwinki czewone bezpowrotnie. Łożysko pełni
          rolę filtra i
          co tylko jest możliwe stara się wychwytywać. Niestety ceną za to
          jest
          odkładanie się szkodliwych substancji w łożysku i jego obumieranie.
          Tworzą się
          złogi, części tkanki łożyska są unieczynnione przez co jego czynność
          jest
          zaburzona. W konsekwencji dziecko i jest gorzej dożywione,
          niedotlenione. Chcąc
          zobrazować jaki efekt daje wypalany przez matkę papieros proponuję
          by wyobrazić
          sobie, że szmatą nasącząną chemikaliami matka poddusza noworodka.
          Trudne do
          wyobrażenia a efekt jest podobny w przypadku wypalenia papierosa
          przez ciężarną
          lub przebywania wśród dymu tytoniowego.
          Na każdym etapie ciąży i karmienia warto rozstać się truciznami (w
          tym przypadku zawartymi w papierosach). Jak słusznie zauważyła jedna
          z forumowiczek bardzo często już na samym początku ciąży zwiększa
          się nasza wrażliwość na szkodliwe czynniki w naszym otoczeniu. Jest
          to cudowne działanie hormonów ochronnych ciąży które poprzez
          zwiększoną ilość płynów międzytkankowych wzmagają także wrażliwość
          naszych komórek nerwowych. Stąd nawet zatwardziałym palaczom czasami
          zaczyna przeszkadać dym nikotynowy, zaczynamy wyczuwać smród
          spalonego oleju pomomi tego, że do tej pory uwielbialiśmy frytki w
          zaprzyjaźnionym barze.




Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka