anula3006
08.02.08, 08:13
Proszę o podpowiedź, nie wiem co mamy zrobić. Moja siostra jest po
terminie już 7 dni. Wczoraj na KTG w jednym szpitalu warszawskim
lekarka powiedziała, że siostra powinna być już w szpitalu a
ostatecznie w niedziele ale u nich nie ma miejsc i w całej Warszawie
nie ma, żeby sobie szukać miejsca poza. Czy to jest normalne, co to
znaczy szukać, wydrukować listę z intern. i jeździć po Polsce? Czy
mogą jej nie udzielić pomocy, a kto odpowie jak dziecko w końcu
umrze w brzuchu...:( Chyba ja rozłożę sobie namiot pod pokojem
ordynatora....:(