malgorzatadyb
21.05.08, 12:56
witam, 20 kwietnia przyszedł na świat mój drugi synek, poród odbył
się siłami natury! I tu chcę podziękować położnym ze Szpitala
Specjalistycznego w Jaśle za wsparcie.
Synek urodził się w 37 tc. i rzeczywiście był mniejszy od
pierwszego. II faza trwała 75 minut, zmęczyła mnie i mojego synka,
Ale nie zamieniłabym tych chwil, kiedy słyszłam, że już widać
główkę, a potem kiedy się urodził i mogłam go zobaczyć, usłyszeć i
dotknąć.
Tym razem miałam naturalne skurcze, ból był tym razem do opanowania,
w przeciwieństwie do tego po oksytocynie. Pomagała aktywność i
oddychanie przeponą.
To był całkiem inny poród niż za pierwszym razem. Położne mówiły, że
duża w tym zasługa mojego pozytywnego nastawienia.
Samopoczucie i kondycja po porodzie sn też jest dużo lepsze niż po
cc - to przecież operacja. Gdyby to był do końca mój wybór, to wolę
urodzić sn, niż cc.
Mój mąż był obecny przy porodzie, już drugi raz, bardzo sobie to
cenię. Nie chciałam jego pomocy, ale bardzo mnie uspakajała jego
obecność.
Jestem szczęśliwą mamą dwóch synków.
Gośka
malgorzatadyb napisała:
> Witam, pierwszy poród po 17 godz. od odejścia wód i po ok.7 godz.
na
> oksytocynie, zakończył się cc z powodu braku postępu porodu (tyle
> tylko jest na karcie). Najpierw miałam swoje skurcze do rozwarcia
3
> cm, potem zanikły kompletnie i 4-5 godzinach podano mi oksytocynę.
> Skurcze się pojawiły silne i częste, doprowadziły do rozwarcia 10
> cm. Niestety maluszek nie wstawił się do kanału rodnego. Synek
ważył
> 3,780/58cm. Wszystko bez komplikacaji, synek zdrowy.
> Teraz druga ciąża - chciałbym spróbować rodzić, jestem w 34tc. usg
> robione w 32tc wykazało, że malec waży ok.1,400 (pierwszy synek w
> tym czasie był o 0,500 większy). Zapowiada się więc, że będzie
> mniejsze (ja też mniej przytyłam). Chodzę do tego samego lekarza -
> doświadczonego, ten sam aparat usg, więc pomyłki ze strony lekarza
i
> usg raczej odrzucam. Płód jest zdrowy, ja również, oprócz
dupahstonu
> na początku ciąży (jakaś cysta hormonalna) nie zażywałam żadnych
> leków. Przechodziłam infekcje dróg moczowych (jak i w pierwszej
> ciąży), morfologia ok.
> Lekarz jeszcze na początku ciąży wspominał, że jeśli dziecko
będzie
> większe (a raczej powinno być) to on sugerowałby cc. Ja jestem
> raczej zdecydowana przynajmniej spróbować rodzić.
> Czy jest szansa na poród sn? I czy jest możliwe żeby drugie
dziecko
> było mniejsze?
> gośka