26.05.08, 20:31
moj poloznik goraco namawia mnie na psn. czym sie rozni taki porod
od takiego, ktory nie byl poprzedzony cc?
lekarz mowi, ze mozliwe jest znieczulenie zewnatrzoponowe, czy wtedy
podaje sie normalne dawki anestetyku czy mniejsze?
czy podaje sie oksytocyne? przebija pecherz plodowy? kiedy zapada
decyzja o cc? czy musze liczyc sie z sytuacja, ze wiele godzin mam
bolesne skurcze, porod postepuje powoli lub wcale?
poprzedni porod zakonczyl sie cc, bo szyjka nie rozwierala sie nawet
na oksytocynie, na dodatek synek zle ulozyl glowke, ktora nie
wchodzila w kanal rodny.
czy slynny straszny masaz szyjki w moim wypadku jest mozliwy, czy
tez nie?
dziekuje za odpowiedzi wszystkim, ktorzy cokolwiek na powyzsze
tematy wiedza!
Obserwuj wątek
    • katarzynaoles Re: psn po cc 26.05.08, 23:44
      Witam. Już wiele razy poruszałyśmy na forum temat porodu sn po cc -
      proszę odszukac te watki, a na pewno znajdzie Pani odpowiedzi na
      większość swoich pytań. Warto też zadać je swojemu lekarzowi, bo
      sposób postępowania w takich przypadkach różni się w różnych
      szpitalach. Na niektóre zadane przez Panią pytania nie da się
      odpowiedzieć - np. o tym, kiedy podejmuje się dezcyzję o cc - bo
      zależy to od oceny sytuacji w danym momencie. W sumie myslę, ze
      najwięcej mogłaby się Pani dowiedzieć rozmawiając ze swoim lekarzem
      lub zadając pytania położnym z prodówki, na której ma Pani rodzić.
      Pozdrawiam serdecznie :)
    • zaisa Re: psn po cc 27.05.08, 04:46
      Maretina - cieszę się, że Ty już na finiszu:) Mam nadzieję, że Kajtek ma się dobrze.
      I, niestety, mimo, że teoretycznie wiem, że po cc można najczęściej spokojnie
      rodzić sn, cztery sztuki bliższych znajomych ostatecznie miały cc (z różnych
      przyczyn: niewstawianie się dziecka do kanału rodnego, spadki tętna,
      rozchodzenie się blizny). W 3 na 4 przypadki chodziło o dziecko nie o mamę i jej
      bliznę, więc może tak się po prostu trafiło. We wszystkich przypadkach różnica
      wieku między dziećmi była poniżej 2 lat.
    • maretina Re: psn po cc 27.05.08, 07:42
      przegladam wsteczne watki od wczoraj. nie znalazlam odpowiedzi na
      moje pytania:/
      od lekarza slysze ogolniki bez konkretow, moze na tym etapie
      powiedziec wiecej nie mozna, ale prosze mnie zrozumiec....8 miesiecy
      wbijano mi do glowy cc a w 36 tc dowiedzialam sie o psn. wpadlam w
      panike. gdybym mogla cofnac czas to nie zaszlabym w druga ciaze,
      jesli psn dla kobiety oznacza jedynie prawo do bolu w jednej pozycji
      lezacej a dla personelu medycznego robta co chceta: nacinajcie,
      przebijajcie pecherz itd.
      moze za duzo sie naczytalam, nasluchalam kolezanek, ale to co
      wyczytalam i wysluchalam mialo miejsce. nie bylo fikcja literacka.
      sa tu mamy, ktore rodzily cc a potem psn? odezwijcie sie.
      • munia0 Re: psn po cc 27.05.08, 08:33
        Ja po cc urodziłam sn, odstęp był bardzo krótki bo połtora roku.
        Gdybym kiedyś miała możliwość wyboru to napewno psn. Nie powiem że
        było łatwo mała ważyla 4kg,bardzo popękałam ale doszłam do siebie
        duzo szybciej niż po cc.Pozdrawiam
        • maretina Re: psn po cc 27.05.08, 08:36
          moge wiecej szczegolow?
          mialas oksy? ile trwal porod? czy bol byl taki, ze mozna bylo nad
          nim panowac? moglas chodzic, zmieniac pozycje czy ciagle pod ktg?
          • 987ania Re: psn po cc 27.05.08, 21:59
            Chyba oczekujesz, że ktoś Ci napisze jak będzie przebiegał Twój poród. Niestety,
            nikt tego nie wie. Oksytocynę podłącza się ze wskazań, których może być dużo
            (choćby brak postępu porodu, zielone wody), każdy poród trwa inny czas, gdyby
            dziewczyny założyły taki wątek, to każdy poda inny czas. A poza tym, to że u
            jednej osoby psn po cc trwał 13h nie znaczy, że u Ciebie tez tak będzie.
            Kwestia bólu, to też sprawa indywidualna, jedne dziewczyny opisują ból nie do
            wytrzymania i chcą zzo, inne mówią o bólu jak przy miesiączce. Ból to odczucie
            subiektywne.
            Co do chodzenia i zmian pozycji, podpinania pod ktg, nacinania, pozycji do
            parcia, to powinnaś pytać w szpitalu, w którym chcesz rodzić. Ja wybrałam
            szpital, gdzie nie wykonuje się ww. czynności rutynowo, ale wtedy, gdy są one
            konieczne.
            Powinnaś porozmawiać z lekarzem, przecież to on zna Twój przypadek najlepiej a
            jeżeli nie masz do niego zaufania, to może powinnaś iśc szybko do kogoś innego?
            Powodzenia
            • maretina Re: psn po cc 29.05.08, 18:50
              nie nie oczekuje tego, jestem zdrowa na ciele i umysle:)
              chcialam jedynie wiedziec, jak wyglada postepowanie z kobbietami po
              cc w wypadku psn. takie porody inaczej sie prowadzi. tyle wiem.
              • katarzynaoles Re: psn po cc 29.05.08, 22:51
                No, kiedy właśnie niekoniecznie. Bo to "inne prowadzenie" polega
                najczęsciej na bardziej wnikliwej obserwacji (chodzi o wychwycenie
                specyficznych sygnałów zagrożenia) i szybszej reakcji, kiedy coś się
                wydaje wątpliwe. Wszystko inne może byc zupełnie tak samo, jak przy
                wszystkich innych porodach. Po porodzie sprawdza sie całość blizny -
                i tyle. Róznice w prowadzeniu sn pocc wynikają ze zwyczajów danego
                szpitala i indywidualnego rozwoju wypadków - dlatego na Pani pytania
                nie da się udzielic bardziej konkretnych odpowiedzi. Pozdrawiam :)
        • soldie Re: psn po cc 23.06.08, 13:08
          Dziewczyny czytając to forum mam sugestie, niech odpowiada osoba pytana. jeśli
          to Munia rodziła po cc, to niech ona odpowie jak to wyglądało u niej, wiem jak
          jest wazna taka informacja dla kobiety ktora chce rodzic naturalnie lub ma taka
          opcje po cc.
    • anutek115 Re: psn po cc 27.06.08, 21:12
      Ja rodziłam sn po cc, odstep między porodami - 3 lata. Spróbuję odpowiedziec na
      wszystkie twoje pytania - nie miałam podawanej oksytocyny, przebijanego pecherza
      płodowego ani masażu szyjki. Nie miałam też znieczulenia, nawiasem mówiąc.
      Zjawiłam się w szpitalu własciwie bez rozwarcia, ale odeszły mi wody, więc mnie
      zatrzymano. Nawet mnie szczególnie nie obserwowano, chociaz mój pierwszy poród
      był bardzo trudny, a personel o tym wiedział. Do ktg podłączono mnie raz, na
      początku. Potem lekarze słuchali serca dziecka słuchawką. Nie musiałam leżeć,
      wręcz zachęcano mnie, bym wzięła prysznic, chodziłam cały czas, bo tak mi było
      najlepiej, i tylko co jakiś czas zaczepiał mnie lekarz na korytarzu pytając, co
      z moimi skurczami. Badana byłam co trzy godziny, w sumie (poza przyjęciem do
      szpitala) dwa razy - po drugim badaniu natychmiast na porodówkę, bo miałam 9 cm,
      co mnie zdumiało, bo spodziewałam się jakiegos koszmaru, a w sumie nie
      zorientowałam się, że rodzę. Na porodówkę weszłam na własnych nogach, rodziłam
      na krzesle ginekologicznym, ale nie leżałam na płask, tylko półsiedziałam (i tak
      mi też było najwygodniej). Cztery minuty po wejściu na porodówkę mój syn był na
      świecie. Nigdy w życiu bym się nie spodziewała, że tak się to może odbyć, a
      jednak. Jeśli masz jakieś jeszcze pytania, pisz. Życzę spokoju i takiego porodu,
      jak mój. Powodzenia.
      • anutek115 Re: psn po cc 27.06.08, 21:13
        A, teraz dopiero spojrzałam na date i zorientowałam się, że ty już pewnie po
        wszystkim. Mam nadzieję, że poszło dobrze. No i że te moje wynurzenia komuś się
        przydadzą :-).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka