Dodaj do ulubionych

palenie w ciazy

02.06.08, 07:56
witam, mam termin porodu na 5 czerwca wedlug obliczen z ostatniej
miesiaczki, jednak okolo 30 tygodnia ciazy bylam na usg i lekarz
stwierdzil ze poród wypada tydzien pozniej czyli 12 czerwca, gdyz
uwazal ze dzidzius jest o tydzien za maly. pozniej zapytal czy pale
papierosy ,niestety jeszcze wtedy to robilam i powiedzial ze moze
dlatego dzidzia jest za malutka.od tamtego czasu nie zapalilam ani
jednego papierosa.czy jest szansa ze dziecko nadrobilo swoja wage, i
czy naprawde moglo byc za malutkie o tydzien czy poprostu
rzeczywiscie urodzi sie 12 a nei 5 :) prosze o odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • morcheeba77 Re: palenie w ciazy 02.06.08, 09:09
      wtedy...tzn. w 30tc "jeszcze" paliłaś?
      yyyy hmmm
      • sweetmk Re: palenie w ciazy 02.06.08, 09:54
        tak palilam i bardzo tego zaluje,(chociaz starałam sie ograniczac
        papierosy).wiem ze nie robilam dobrze ale znam wiele kobiet ktore
        pala przez caly okres ciazy i to bardzo duzo i rodza zdrowe dzieci,
        np wczoraj w nocy mojej kolezanki siostra ktora palila cala ciaze
        urodzila w terminie synka ktory wazyl 3700g wiec calkiem sporo i
        jest jak najbardziej zdrowy. chce jeszcze zwrovic uwage ze wcale nie
        jest tak latwo rzucic palenie,tym bardziej kiedy ciaza nie byla
        planowana i nie bylam przygotowana na to wszystko. teraz na
        szczescie nie pale i mysle ze juz tak pozostanie i wszystko bedzie
        dobrze
        • olga4000 Re: palenie w ciazy 02.06.08, 12:05
          W zasadzie to indywidualna sprawa kazdej kobiety ja nie wyobrazam
          sobie swiadomego zatruwania dziecka...jak dorosnie samo zdecyduje
          czy chce sobie niszczyc zdrowie. Ale to moje zdanie. Tak samo jak
          rodza sie dzieci z syndromem alkoholowym i maja to wpisane
          w "papiery" tak samo powinno byc z papierosami.

        • tanoshii ?? 02.06.08, 12:37
          sweetmk napisała:

          > wczoraj w nocy mojej kolezanki siostra ktora palila cala ciaze
          > urodzila w terminie synka ktory wazyl 3700g wiec calkiem sporo i
          > jest jak najbardziej zdrowy.

          A skąd wiesze jakie problemy czekają go w przyszłości? Może najbliższej? Sama waga dziecka i pierwsza doba życia nie świadczą o tym, że nie będzie miał problemów ze zdrowiem, spowodowanych tym, że jego mama paliła w ciązy.

          > chce jeszcze zwrovic uwage ze wcale nie
          > jest tak latwo rzucic palenie,tym bardziej kiedy ciaza nie byla
          > planowana i nie bylam przygotowana na to wszystko.

          ??
          No to chyba chcesz usprawiedliwić sama siebie. Ja paliłam kilka lat. Ok paczki dziennie. Nie wyobrazałam sobie życia bez papierosów. Ciąża było dla mnie kompletnym zaskoczeniem, a mimo to, rzuciłam w tym samym dniu, kiedy zobaczyłam dwie kreseczki na tescie. Do tej pory nawet nie przyszło mi do głowy, żeby zapalić. Było cięzko, ale dalam radę, bo po prostu nie wyobrażałam sobie tego, że mogę truć własne dziecko. I nie jest to kwestia silnej woli, bo wczesniej nie raz próbowałam rzucać i nie wychodziło. Jak widać można rzucić z dnia na dzien i nie jestem jedynym tego przykładem.

          Po prostu wkurza mnie gadanie, że się nie da i że ciąza była zakoczeniem... Co to jest za tłumaczenie?
          • sweetmk Re: ?? 02.06.08, 13:17
            nie chce sie usprawiedliwiac a juz tym bardziej na forum gdyz nikomu
            i z niczego nie musze sie tlumaczyc, to co robie to moja sprawa a
            takie slowa typu "jestem zywym przykladem " sa wrecz dla mnie
            smieszne, kazdy jest inny i inaczej reaguje na pewne sprawy,kazdy ma
            inna sytacje wiec nie mozna sie porownywac do innych nie znajac jego
            przypadku dokladnie.a tak pozatym piszesz tak jakbym popelnila jakas
            zbrobnie!!! nie zabilam tego dziecka, nie pije i nie pilam w ciazy,
            nigdy nie cpalam i nie cpam i juz nie pale! a to ze to robilam
            owszem wiem ze jest z mojej strony zle ale wypraszam sobie takich
            komentarzy pod moim adresem,bo sa kobiety ktore robia o wiele gorsze
            rzeczy swoim dzieciom ale nie wazne nie moja sprawa co kto robi.tyle
            • blueberry77 Re: ?? 02.06.08, 13:36
              Możesz sobie wypraszać, ale forum nie służy tylko do uzyskiwania darmowych porad
              medycznych - jest źródłem wiedzy dla wielu osób i wyrazem opinii publicznej
              również. Osobiście uważam, że należy piętnować palenie w ciąży, a nie
              bagatelizować lub usprawiedliwiać. Jeżeli napisałybyśmy "nie przejmuj się, nie
              ty jedna paliłaś w ciąży, dziecku nic nie będzie", to kolejne palące dziewczyny
              czytające ten wątek pomyślałby, że w sumie palenie nie jest takie złe, nikt tego
              nie potępia, a dzieci rodzą się zdrowe - to po co rzucać?.

              I dlatego ja też napiszę - paliłam wiele lat paczkę dziennie lub więcej.
              Zaczynałam dzień od papierosa i kończyłam z papierosem. Czy można być bardziej
              uzależnionym? Odkąd zobaczyłam 2 kreski nie sięgnęłam po papierosa. Ciąża nie
              była planowana. Pali mój mąż i teściowa, która z nami mieszka. Synek ma 15
              miesięcy, a ja nie palę!
              • keira.1 Re: ?? 03.06.08, 14:26
                jesli mąż i teściowa palą w domu - to prawie tak samo jakbyś sama
                paliła
                • blueberry77 Re: ?? 03.06.08, 15:12
                  Palą na balkonie :P

                  keira.1 napisała:

                  > jesli mąż i teściowa palą w domu - to prawie tak samo jakbyś sama
                  > paliła
        • ash_3 Re: palenie w ciazy 03.06.08, 14:32
          też nie planowałam ale rzuciłam palenie w 6tc. i wcale nie kosztowało mnie to
          wiele wysiłku. ciąża to wg mnie najlepszy moment na rzucenie palenia - większej
          motywacji chyba się nie znajdzie.
          szwagierka paliła w ciąży i widzę co dzieje się z jej siedmioletnią teraz córką.
          nikt mi nie powie że to nie od papierochów.
          • kowboj10000 Re: palenie w ciazy 04.06.08, 22:15
            Witaj ash_3. Mam taki problemik z żoną - okazało sie że jest w
            ciąży - mamy już 5 letniego synka. Żona przez całą pierwszą ciążę
            paliła, synuś to okaz zdrowia. Teraz też pali. Jak mam Ją przekonać
            żeby to rzuciła? Co się dzieje z dzieckiem o którym piszesz, którego
            matka paliła? Prosze odpowiedz, może to przekona moją żonę.
            Pozdrawiam.
    • malgorzatadyb Re: palenie w ciazy 02.06.08, 13:15
      niestety w poprzednich postach jest bardzo dużo racji - 100%
      to czy dziecko nie odczuje skutków palenia okaże się w przyszłości,
      życzę aby nie - nie uważam, że dzieci powinny odpowiadać za głupotę
      rodziców
      a odpowiadając na towje pytanie - 30 tc to już troche późno żeby na
      podstawie usg zmieniać termin porodu, czasami taki może być jego
      urok, nie wszystkie dzieci rosną książkowo
      na moim przykładzie: pierwsze dziecko do połowy ciąży książkowo,
      potem speed i urodziło się 3800 7 dni po terminie, drugie dzieciątko
      do połowy książkowo, potem slow, urodziło się 2700 na 19 dni przed
      terminem, obydwie ciąże bez komplikacji, nigdy nie paliłam i nie
      piłam alkoholu w okresie ciąży, nawet kawę piłam sporadycznie
      polecam link: www.gimbla.pl/forum/viewtopic.php?t=54514
      dla orientacji

      oby maluszek był zdrowy, a mama oby zmądrzała
    • sweetmk Re: palenie w ciazy 02.06.08, 13:27
      a tak pozatym, to napisalam tu nie po ty by kazdy pisal jak to mozna
      palic w ciazy i zeby czytac slowa krytyki tylko zwrócilam sie z
      prosba o rozwiaznie moich watpliwosci, bo jak kazdy wie nie powinno
      sie palic w ciazy i kazda osoba z kolei nie musi tego pisac,
      wystarczy jesli ktos bedzie w stanie odpowiedziec na pytanie jakie
      zadalam.dziekuje poprzedniczce ktora jako jedyna starala sie
      odpowiedziec na zadane pytanie a nie odrazu krytykowac.
      • kowboj10000 Re: palenie w ciazy 04.06.08, 23:10
        Witaj. Powiem Tobie tak. Moja żona paliła całą poprzednią ciążę -
        nasz synek ma 5 lat, ważył 3950, urodził sie w terminie, ciąża bez
        komplikacji, do dzisiaj odpukać okaz zdrowia. Żona walczyła z
        nałogiem ale poległa. Cały czas miała o to do siebie żal ale paliła,
        mniej ale jednak. Jak tylko synek miał katar albo kaszel, płakała że
        to Jej wina, bo paliła. Było mi Jej bardzo żal bo widziałem jak się
        miota. Teraz też jest w ciąży i pali a ja baaaaaaaaaardzo staram się
        Jej jakoś ułatwić rzucenie nałogu. Rozumiem, po co tutaj przyszłaś i
        przykro mi że zostałaś tak potraktowana. Głowa do góry. Ogromny
        sukces że udało się Tobie przestać palić chociaż w 30 tyg. Życzę
        zdrowej dzidzi i pozdrawiamy ( ja, żona, Mati i dzidzi) :)
    • katarzynaoles Re: palenie w ciazy 03.06.08, 00:50
      Witam. Nie da się precyzyjnie określić TP na podstawie wagi dziecka.
      Określenie wagi w 30 tygodniu jest jeszcze dość miarodajne - mniej
      więcej od tego czasu dzieci zaczynają intensywnie przybierać na
      wadzie - jedne rosną większe, inne mniejsze. Dzieci palaczek bywają
      mniejsze - to, że koleżanka urodziła całkiem spore dziecko to nie
      argument, bo nie wiadomo, jakie byłoby duże, gdyby nie palenie. Waga
      dziecka nie jest tu najważniejsza - najbardziej niebezpieczne jest
      wcześniejsze starzenie się łożyska - ale to widać na USG, i gdyby
      lekarz widział jakieś zmiany, to pewnie coś by na ten temat
      powiedział. A jak nie widział, to maluch ma szansę "nadgonić".
      Proszę porozmawiać z jakims pediatrą na temat tego, na co zwrócić
      uwagę po porodzie obserwując malucha. Pozdrawiam i życzę trwałego
      rozstania się z papierosami :)
    • malammo Re: palenie w ciazy 03.06.08, 10:19
      Ja w pierwszej ciąży paliłam! :( Termin porodu miałam na 12 a urodziłam 8 a z
      USG wychodziło po 20!!! Córcia urodziła się naprawdę bardzo malutka :( i po
      porodzie przyrzekłam sobie że rzucam palenie! Teraz jestem w 2 ciąży w 24 tyg. a
      palenie rzuciłam półtora roku temu i póki co waga dzidziusia na USG połówkowym
      była ponad górną granicą :) Ale teraz córcia nadrobiła i nie różni się wagą od
      swoich rówieśników, więc głowa do góry co się stało to się nie odstanie!!! :)
      Życzę wytrwałości w nie paleniu i wyciągnięciu wniosku na przyszłość :) Pozdrawiam
    • keira.1 Re: palenie w ciazy 03.06.08, 14:46
      Ja bym się martwiła na twoim miejscu, gdyby lekarz na podstawie
      wielkosci dziecka przesunął Ci termin o przynajmniej miesiąc!
      Tydzień w tą, czy w tamtą - to nie powód do zmartwień, i tak urodzi
      się wtedy, kiedy zechce :)
      Najważniejsze, że przestałaś palić i żeby bobas urodził się po 37
      tyg i przede wszystkim zdrowy, a czy będzie ważył 3 kilo czy 3700 -
      to co to za różnica?
      Moja koleżanka urodziła tydzień po terminie, nigdy nie paliła, nikt
      w domu też, nie piła w czasie ciąży, brzuch urósł ogromny, a córcia
      ważyła 2700, teraz mała ma 3 latka, wagę nadrobiła,i jest all OK.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka