maja0780
10.10.08, 02:12
nareszcie urodziłam pani Kasiu mam córkę ur.4.09 godz.18.05 waga
3080.osiem godzin ciężkich bóli bo wody odeszły rano a akcja sama
nie mogła się wywiązać więc trzeba było wywoływać poród
oxytocyną,masażem,prysznicem i czym jeszcze szpital dysponuje
adzidzia bardzo wysoko niechciała zejść byłostrasznie to mój trzeci
poródi najgorszy zarazem.Chodzi o to,że wtrakcie drugiej fazy było
bardzo ciężko i tylko dzięki wspaniałej położnej urodziłan bez
nacięcia,lekko pękłam na dwa małe szwy.lecz przy parciu wypadł ni
chyba żylak odbytu jest na zewnątrz boli straszniedostałam czopki i
maść lecz one niebardzo pomagają co z tym zrobić jak sobie pomóc?