Dodaj do ulubionych

po cesarce

10.12.08, 21:55
P. Kasiu 2 tygodnie temu urodziłam córeczkę przez cc. Po tygodniu miałam mieć
ściągnięte szwy. Miałam założonych 6 szwów i lekarz ściągnął 3 z nich.
Pozostałe zostawił i wycisnął z rany jakiś płyn surowiczy. Te pozostałe szwy
ściągnął podczas następnej wizyty po 4 dniach. I wówczas również wycisnął
trochę tego płynu. W sumie rana goi się dobrze, zwłaszcza jej połowa. Na tej
drugiej połowie gdzie był wyciskany ten płyn powstało lekkie zgrubienie nad
blizną, w środku jakby galaretowate. Ale nic się z tego nie sączy, nie mam
podwyższonej temperatury.Zastanawiam się skąd się pojawił ten płyn i co dalej
z tym dziwnym zgrubieniem? Pozdrawiam gorąco i proszę o odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • katarzynaoles Re: po cesarce 12.12.08, 01:24
      Czasem rana tak się goi - jesli miejsce zgrubienia nie jest
      zaczerwienione albo bolesne to nie widzę powodu do zmartwień. Dobrze
      byłoby użyć lampy do naświetlań, można też spróbować Octaniseptu,
      albo homeopatycznej maści z nagietka lub arniki. Pozdrawiam
      serdecznie :)
      • paula445 Re: po cesarce 13.12.08, 17:23
        P. Kasiu dziękuję za szybką odpowiedź. Jednak trochę się zaniepokoiłam wczoraj.
        Od dwóch dni miałam podwyższoną temperaturę (38,5). Wczoraj wieczorem z tego
        zgrubienia dosyć obficie poleciał mi płyn podbarwiony krwią. Położna i lekarz
        telefonicznie stwierdzili ze dobrze sie stało ze ten plyn sam sie wydostał.
        Poradzili przemywac rane spirytusem 70% oraz rivanolem zeby to zasuszac. Dzis w
        nocy jeszcze troche tego plynu wyplynelo, a nad ranem przy przemywaniu
        wycisnelam z tego zgrubienia dosyc sporo wydzieliny przypominajacej swoim
        wygladem olej. Temperatura obnizyla sie, miejsce wyciskania na razie nie boli.
        Co Pani o tym sądzi? Pozdrawiam serdecznie.
        • katarzynaoles Re: po cesarce 13.12.08, 18:22
          Też myślę, że dobrze się stało. Ja używałabym tych śrosdków, które
          wymieniłam w poprzednim mailu. Pozdrawiam :)
          • paula445 Re: po cesarce 18.12.08, 21:38
            P. Kasiu przepraszam że znowu zanudzam Panią tą moją wydzieliną z rany po cc:)
            ale jeszcze mnie to niepokoi. Tydzień temu pękło na niej zgrubienie, wylał się
            z niej ten płyn surowiczy a potem coś co przypominało olej. Do dziś sytuacja
            powtórzyła się kilka razy. Nie mam podwyższonej temperatury, to miejsce na ranie
            nie jest czerwone i bolesne. Powstał tam tylko dosyć widoczny otworek z którego
            te płyny wydostają się(gdy zaczynają się sączyć to sama je troszkę wyciskam).
            Używam poleconego przez Panią Octeniseptu i czasem zakładam jałowy opatrunek na
            ten otwór na ranie. Czy to normalne że dalej się zbierają te płyny i jak długo
            może to trwać? Pozdrawiam ciepło!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka