Dodaj do ulubionych

chcę jutro urodzić ....!

12.01.09, 12:55
Wiem, że to głupie. Jutro kończę 39 tydzień i mam wizytę w szpitalu
w celu zrobienia ktg. Lekarz powiedział, że może juz zostanę, a ja
to może interpretuje jako "na pewno". Nie boje sie porodu (nie
bardzo) mam tylko dosć juz tej ciąży: przytyłam 24 kg, wyglądam jak
słonica, mam rozstępy, potworny ból spojenia łonowego i bioder, nie
spie po nocach. Do tego każdy napotkany znajomy lub mniej znajomy
pyta: to jeszcze nie urodziłaś ? (wielgachny brzuch) Co mniej
delikatni komentują: nieźle sobie przytyłaś, albo niezły macius z
pani. Ludzie! Co ja mam na ulice nie wychodzić!?
Przepraszam, ale to chyba stres powoduje, że tak sie rozpisałam.
Mam pytanie. Tydzien temu lekarz określił rozwarcie na "jeden palec"
jakie jest prawdopodobieństwo, że się zwiększyło na tyle by móc
mysleć o porodzie?
Obserwuj wątek
    • edyta-26 Re: chcę jutro urodzić ....! 12.01.09, 15:49
      Ja też...
      Mam wrażenie że na tym furum ludzie odpisują raz dziennie.Wszystko jakby stoi w miejscu.
      Jeśli chodzi o Ciebie to wszystko możliwe, ale odpowiedzieć ci może tylko lekarz po badaniu. Jedne chodzą z 2cm rozwarciem przez miesiąc, a np. ja jak miałam 2cm trafiłam do szpitala ok 18.00 i o 4.00nad ranem miałam już maluszka(przy I porodzie)
      • atena12345 Re: chcę jutro urodzić ....! 12.01.09, 16:03
        Tak, kobietę w ciązy może zrozumieć tylko druga kobieta w ciąży :-)
        Zabaczymy jutro po badaniu. A na kiedy Ty masz termin?
        • edyta-26 Re: chcę jutro urodzić ....! 12.01.09, 16:23
          na 17. 01. czyli tuż tuż.Chcę spróbować oleju rycynowego.Ale najpierw chciałam zaczerpnąć opinii a właśniwie tego jak on podziałał na obecne tu już mamy ale niestety nikt nawet palcem nie kiwnie aby odpisać.
          • aga-agata Re: chcę jutro urodzić ....! 12.01.09, 16:48
            rozumiem cię doskonale - ja też jestem w 39 tyg. Do przodu 14 kg,
            brzuch ogromny, bezsenność, zgaga i różne inne atrakcje. Przed
            świętami lekarka kazała zwolnić, bo maluch bardzo nisko i szyjka się
            skraca - myślałam że fatyczne coś sie przyspieszy - a tu nic sie nie
            dzieje, szyjka ok, ani widu ani słychu porodu
          • jusder Re: chcę jutro urodzić ....! 12.01.09, 17:36
            spróbuj na CiPie - tam pełno "doradców"
            ja mam termin na 18 ale spokojnie sobie czekam ... nie spieszy mi
            się za bardzo - w środę mam jeszcze w łazience montaż paru półek i
            tak sobie myslę, że lepiej będzie jak Kangurka poczeka np. do
            czwartku
            a aplikujesz sobie ten wiesiołek?? bo ja mam schizę, że mi się te
            otoczki nie wchłaniają i jeszcze więcej złego niż dobrego sobie nimi
            narobię :-/
            pozdrawiam
            :-)
    • anettia28 Re: chcę jutro urodzić ....! 12.01.09, 19:05
      Hej. Ja też właśnie jutro rozpoczynam 39 tydzień. Przytyłam 25 kg i podobnie jak u Ciebie, tylko wyjdę z domu a już słyszę komentarze "Jeszcze pani chodzi?". Strasznie mnie to denerwuje, ale nie będę przecież opryskliwa.U lekarza byłam ostatnio 23 grudnia. Lekarka dawała mi góra dwa tygodnie do porodu, i nastepnej wizyty już nie wyznaczyła. Siedzę więc i czekam aż mnie coś zakuje, zaboli, ale nic. Też bym chciała już leżeć na porodówce. Trzymaj się!
      • atena12345 Re: chcę jutro urodzić ....! 12.01.09, 20:32
        Dziewczyny jutro się okaże czy zostaję w szpitalu. Jeśli wrócę to na
        pewno się odezwę. Trzymam kciuki za nas wszystkie. Chyba trzeba nam
        więcej wytrwałości
    • dolce4 Dziewczynki! 12.01.09, 20:08
      Rozumiem Was doskonale ale ja juz po! Czułam tak jak Wy i miałam
      dość! A teraz znów bym chciała i w sumie to był taki piękny okres! I
      na pewno inni na Was patrząc zazdroszczą a nie współczują! Kobieta
      mimo 100 kg do przodu i tak wygląda wspaniale i tak kwitnie w ciązy!!
      Mówie Wam gorzej się teraz czuje! Włosy wypadają, cera szara i
      zmęczona, ciało sflaczałe i zero jędrności, piersi obwisłe! Mam
      wymieniac dalej ;-)
      Korzystajcie z tych ostatnich chwil i się nie spieszcie a możliwie
      jak najwięcej wypoczywajcie dziewczynki kochane!
      Niejedna wasza koleżanka chciałaby być na Waszym miejscu! Ja też!Ale
      mój limit (raczej męża)na dzieci się wyczerpał!
    • szkrabik26 Re: chcę jutro urodzić ....! 12.01.09, 20:33
      Witam Was serdecznie.
      Nie tak dawno miałam takie same myśli jak Wy. Kiedy rano odprowadzałam swoją
      córkę do przedszkola miałam dość uwag. Odizolowałam się od ludzi. Mąż wyręczał
      mnie w zakupach i w odprowadzaniu córci. To była moja 2 ciąża i niestety tak
      samo jak za pierwszym razem poród był wywoływany w 42 tygodniu. Samo chyba by
      się nigdy nie zaczęło. Pierwsza córcia miała 3860 a druga 3555.
      A propo olejku rycynowego na jedne działa a na inne nie działa. Ponoć szyjka po
      nim przygotowuje się szybciej. Ile w tym prawdy nie mam pojęcia. Moja kumpela
      spróbowała i zadziałał urodziła w 30 minut. Natomiast na mnie nic nie podziałało
      co najwyżej przeczyściło.
      Pozdrawiam Was serdecznie. Życzę cierpliwości i lekkiego porodu.
    • katarzynaoles Re: chcę jutro urodzić ....! 12.01.09, 20:51
      Dlaczego zaraz głupie? Po prostu ma Pani dość ciąży - to w końcu nic
      niezwykłego. Jak maluch będzie już na świecie, to jeszcze nie raz
      doświadczy Pani podobnego uczucia - taka jest właśnie prawda o byciu
      mamą - to nie tylko same miłe chwile, ale też i zmęczenie,
      zniechęcenie, zniecierpliwienie... Proszę pozwolić sobie na takie
      emocje bez wyrzutów sumienia. Trzymam kciuki za jutrzejszy poród :)
      • atena12345 Re: chcę jutro urodzić ....! 12.01.09, 21:13
        Bardzo Pani dziękuję :-) mam nadzieję, że będzie dobrze
    • ewa.z1 Re: chcę jutro urodzić ....! 12.01.09, 22:33
      Ja też chcę! Termin mam dopiero na 27. 01, ale mam mieć wcześniej
      planowaną cesarkę. 24 kg do przodu, ważę już ponad 100kg i mam
      kompleksy z tego powodu, lęki jakieś że to może podczas cesarki coś
      utrudniać. Takie tam głupie myśli. ledwo się ruszam, bolą mnie plecy
      nogi, mam kolki, zgagę i puchnę jak nadymająca się żaba. Denerwuję
      się z byle powodu, beczę, boję się. Mam dość! Dzięki za ten wątek,
      bo mogłam sobie ulżyć i ... nie jestem w tych odczuciach sama.
      Jutro jadę do doktorki z nadzieją że w środę każe mi przyjechać do
      szpitala...
      • atena12345 Re: chcę jutro urodzić ....! 13.01.09, 07:32
        ja wlaśnie wychodze do szpitala. Zobaczymy jak będzie, juz się tak
        bardzo nie denerwuję. Pozdrawiam Cię ewa.z1. Damy radę!
    • cykada22 Re: chcę jutro urodzić ....! 13.01.09, 10:31
      ja też jestem w 39 tyg.ciązy i niestety przytyłam podobnie,będziemy
      sie odchudzać po pordzie.powodzenia
      • atena12345 Re: chcę jutro urodzić ....! 13.01.09, 11:09
        No i wróciłam do domu. Musze dalej czekać, bo nic się nie dzieje.
    • szkrabik26 Re: chcę jutro urodzić ....! 13.01.09, 12:33
      Nic się nie martw. Widocznie dzieciątku jeszcze nie spieszy się na świat. Dużo
      odpoczywaj, bo musisz mieć siłę na później. A na dzieciątko lepiej czekać w domu
      jak plackiem w szpitalu.
      Pozdrawiam,
    • go2501 Re: chcę jutro urodzić ....! 13.01.09, 12:50
      Ja mam termin na 23 stycznia. Obecnie kończę 39 tc... No to widzę że nie jestem
      sama :/ ja też przytyłam już 30kg, ważę ponad 100kg, puchnę niemiłosiernie,
      miednica boli jak diabli a najbardziej spojenie łonowe. Mi się kazano zgłosić do
      szpitala już tydzień temu bo termin wg USG był wcześniejszy a dziecko bardzo
      duże. Zmierzono mi miednicę, zrobiono ktg, 3 tydzień chodzę z rozwarciem na 2cm
      (czyli 1 palec), wczoraj i przedwczoraj odchodził mi czop - bezbarwny, bez krwi.
      Mam jedynie stawiania macicy - jak od 20 tc, nic nowego. I czekam, czekam,
      czekam a mąż szaleje z radości jak mnie coś zaboli... :(
      I też mam pytanie - ile jeszcze?
      Jestem z Katowic, dziewczyny skąd wy jesteście?
      • kawadi Re: chcę jutro urodzić ....! 13.01.09, 13:55
        Ja też jestem w 39 tygodniu i mam dosyć! Wszystko mnie boli, od 2 tyg. skrócona
        szyjka i przepuszcza 2 palce i prawie codziennie kilka godzin nieregularnych
        skurczy. Do tego mam paciorkowca i mam się stawić w szpitalu wg zaleceń położnej
        i lekarza po godzinie skurczy co 10 min, no to jeżdżę na izbę przyjęć, a tam
        krzywo na mnie patrzą i mówią, że takie skurcze to 3 godz. mam mieć. To mój 2
        poród i boję się, że jak się zacznie akcja, to może być bardzo szybko i nie
        zdążą z antybiotykiem:(
        No to się wyżaliłam.
        go2501 jestem z Warszawy
        • atena12345 Re: chcę jutro urodzić ....! 13.01.09, 14:21
          Ja jestem (a własciwie mieszkam) z Częstochowy. To też mój drugi
          poród i boje się, że mnie nagle gdzieś weźmie, albo odejdą wody jak
          bede np. podziecko w przedszkolu. Ból spojenia potworny - nie mogłam
          dziś wstać z tego ktg, ale położna była bardzo miła i mi pomogła. Za
          to potem chwyciła mnie taka kolka, że musiałam tam jeszcze
          posiedzieć chwile.
          Fajnie dziewczyny nie czuć sie tak samą. Dzięki za wsparcie! A teraz
          pójde po dziecko do przedszkola, a ponieważ wiedziała, że mamusia
          może zostać w szpitalu, to pewnie wszystko rozgadała. I znów pytania
          pań: to Pani jeszcze chodzi?
          • anettia28 A ja się zabrałam za sprzątanie 13.01.09, 14:54
            Mnie się wydaje że to dobrze że cię wypuścili. Pewnie że lepiej czekać w domu niż leżeć w szpitalu bezczynnie. Ponad to, skoro nic się jeszcze nie dzieje, to lepiej poczekać te parę dni na akcję porodową niż ją mieć wywoływaną. Podobno taki poród o wiele bardziej boli. Przy pierwszym porodzie odeszły mi wody, ale akcji porodowej nie było znać. Rozwarcie na jeden palec, zero skurczy. Podano mi więc oksytocynę i tak rodziłam z kroplówką. Córka ważyła 4600, także się nacierpiałam i namęczyłam. Teraz mam cichą nadzieję że będzie łatwiej.Dzisiaj wysprzatałam całe mieszkanko, umyłam i na klęcząco wypastowałam podłogi. Zaraz idę na spacer. I tak sobie myślę i myślę...może na wieczór, może mnie coś w końcu zaboli:)?
          • goblin.girl Re: chcę jutro urodzić ....! 14.01.09, 09:40
            hej, rozumiem, też w okolicach 40 tc mialam dosyć, chociaż ciaża bezproblemowa i
            przyjemna. Ale lepiej czekać w domu na rozpoczęcie akcji niż leżeć w szpitalu,
            tym bardziej, ze w domu można dużo zrobic, zeby maluszkowi pomóc podjac decyzję.
            u mnie w 41 tc zadzialal długi spacer w najszybszym tempie, an jakie sie mogłam
            zdobyć, generalne sprzatanie mieszkania ze zdejmowaniem, praniem i wieszaniem
            firanek i wieczorem seks :) na drugi dzien o 6 rano obudziły mnie konkretne
            skurcze.
    • ewa.z1 Re: chcę jutro urodzić ....! 13.01.09, 21:30
      Podobnie jak wy chodzę dalej! Mam dotrwać do poniedziałku i wtedy
      stawić się w szpitalu. A tam znowu czekanie na decyzję ordynatora
      co do konkretnego terminu krojenia.
      Pozdrawiam wszystkie zniecierpliwione i umęczone ciążą
      forumowiczki ;)
    • quick-share Re: chcę jutro urodzić ....! 14.01.09, 23:08
      no i jak tam? urodziłaś? ;)

      ja rok temu (14 stycznia) byłam juz prawie tydzien po terminie
      bylismy z mężem na spacerze i spotkalismy sąsiadke, tez sie dziwiła
      ze ja jeszcze "na chodzie" a ja narzekałam ze sie zupełnie nic nie
      dzieje wiec pewnie jeszcze troche.. następnego dnia od rana czułam
      delikatne, regularne (najpierw co 7 a potem co 5 minut) skurcze
      ok południa pojechalismy na ktg które nic nie wykazało a pani doktor
      która mnie badała stwierdziła ze pewnie urodze za dwa dni
      no i tak sobie wzięłam do serca ze sie "nic nie dzieje" ze chodziłam
      z tymi skurczami do wieczora, ok 18:00 stały sie juz dość dokuczliwe
      wiec pojechalismy z mężem do szpitala sprawdzic czy moze jednak sie
      cos zaczęło dziać
      a na izbie przyjęć okazało sie ze mam juz 7-8cm rozwarcia i
      urodziłam po pół godziny od dotarcia do szpitala :)
      jutro córcia obchodzi pierwsze urodzinki :)

      tak wiec pragne pocieszyc wszystkie ciężarne które juz są na
      finiszu, u mnie do samego konca praktycznie nic sie nie działo,
      bylismy zaskoczeni ze to juz hihi :) u Was tez napewno lada dzień
      sie zacznie i bedziecie miały swoje upragnione dzidzie :)
      • atena12345 Re: chcę jutro urodzić ....! 19.01.09, 11:14
        ja jeszcze nie urodziłam, a wy dziewczyny?
        Jutro mam ponowną wizytę w szpitalu i na jutro tez lekarz wyliczył
        mi termin porodu. Mam nadzieję, że już nastąpi szczęsliwe rozwiązanie
        • edyta-26 Re: chcę jutro urodzić ....! 19.01.09, 11:36
          Ja też jeszcze nie. Na sobotę miałam termin porodu, byłam na ktg w szpitalu, z dzieckiem wszystko ok, więc czekam do 26.01 - jak nie urodzę to mam zgłosić się do szpitala. W sumie to od wczoraj mam czeste skurcze, dziś od jakiejś godz. to co 10 min. ale co z tego jak bóli nie mam. Pewnie przepowiadające. Jestem już tak zmęczona tą ciążą że nie marzę o niczym innym jak o bólu porodowym...
          • anettia28 Re: chcę jutro urodzić ....! 19.01.09, 15:13
            No ja też jeszcze siedzę i czekam. Jutro zaczynam 40 tydzień. Brzuch to mam taki wielki. Po domu jakoś się kręcę ale żeby wyjść gdzieś na spacer to tragedia. Ledwo nogami przebieram nie mówiąc już o ubieraniu spodni, które cisną, odstają i jakieś przykrótkie się zrobiły. Tak się zastanawiam skąd ja wezmę siły na poród?
            • atena12345 Re: chcę jutro urodzić ....! 19.01.09, 19:09
              Słuchajcie dziewczyny: damy rade!!! niedługo bedziemy tu rozmawiać o
              tym jak minął poród. Pozdrawiam wszystkie "oczekujace"
              • alicja1017 Re: chcę jutro urodzić ....! 20.01.09, 16:50
                dziewczyny cieszcie sie ciaza dopuki mozecie:):):) Ja urodzialm 30
                grudia 4 dni po termini, choc kazdy mowil mi ze przenosze ciaze do
                stycznia. wygladalam i czulam sie dobrze do konca. 29 grudia od
                samego rana zaczelam miec niereguralne skurcze zaczol mi odchodzic
                czop slzowy z krwia, wieczorem po kapieli gdy polozylismy sie juz
                spac zaczelam miec bolesne skurcze pojechalismy do szpitala o
                godzinie 1.00 a o godzinie 8.37 rano urodzilam synka.dzisiaj konczy
                3 tygodnie. Mowie wam nie ma sie co spieszyc dzidzius sam bedzie
                wiedzial kiedy wyjsc. nie przejmojcie sie tym co mowia inni na wasz
                temat.Pozdrawiam wszystkie przyszle mamy!!!!!!
                • ewa.z1 Re: urodziłam! 25.01.09, 19:32
                  19.01. dziewczynkę, przez cc, 4kg!
                  a co u Was?
                  • atena12345 Re: urodziłam! 27.01.09, 13:11
                    urodziłam sn. 20 stycznia - dokładnie w terminie. Poród trwał jakieś
                    40 minut! wszystkim życze takiego porodu.
                    • m1nsk Re: urodziłam! 28.01.09, 12:43
                      Gratulacje dla Was obu :)
                      • atena12345 Re: urodziłam! 11.02.09, 10:58
                        dziewczyny dajcie znać co u Was. Czy urodziłyście (chyba już tak) i
                        jak poszło. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka