Dodaj do ulubionych

jak często badania kobiet w ciąży?

25.03.09, 10:53
Witam serdecznie,

Czy w ostatnim czasie wyszło jakieś rozporządzenie nakazujące
badania kobiet w ciąży co 3 tygodnie?

Bardzo dziękuję za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • magas1169 Re: jak często badania kobiet w ciąży? 25.03.09, 13:30
      A gdzie to rozporządzenie znalazłaś.Jedyna nowość to konieczność
      prowadzenia ciąży od 10 tyg,jeśli chcesz dostać becikowe.A wizyty
      planowe są co miesiąc,i ja tak chodzę na kontrole.Musiałaś coś źle
      zrozumieć.:)
      • eu_nika Re: jak często badania kobiet w ciąży? 26.03.09, 08:40
        A gdzie można przeczytać o tych wymaganiach, rozporządzeniach?
        Nie wiedziałam, że konieczne jest (udokumentowane?) prowadzenie ciąży od 10 tyg.
        jeśli chce się składać wniosek o becikowe...
        • magas1169 Eu_nika 26.03.09, 09:22
          Nie pamiętam gdzie to czytałam,ale są wzmianki i w necie i w
          prasie.Ustawa obejmować ma kobiety rodzące po 1 listopada,lekarz ma
          obowiązek wydać zświadczenie które masz przedstawić w gminie lub OPS
          (tam gdzie się ubiegasz o becikowe)że ciąża jest pod nadzorem
          medycznym od 10 tyg.Ten termin jest warunkiem.Chodzi o zwiększenie
          opieki nad ciężarną kobietą,które nie zawsze chcą chodzić do lekarza.
          Więcej i dokładniejsze informacje powinnaś znaleźć na oficjalnej
          stronie swojej gminy.
          Pozdrawiam:)
          • eu_nika Re: Eu_nika 26.03.09, 13:25
            Dzięki serdeczne, staram się być na bieżąco i orientować się w tych informacjach
            ale nikt chyba nie ogarnie wszystkiego.
            Dobrze, że jest to forum :)
            Dziękuję raz jeszcze i pozdrawiam!
    • katarzynaoles Re: jak często badania kobiet w ciąży? 25.03.09, 20:59
      Pierwsze słyszę. A skąd ta informacja? Pozdrawiam :)
    • antosiakka Re: jak często badania kobiet w ciąży? 26.03.09, 18:50
      Taka wzmianka jest w ustawie o świadczeniach rodzinnych. Wiem, bo
      pracuję w gminnym ośrodku pomocy społecznej i zajmuję się
      wypłacaniem becikowego i zasiłków rodzinnych. Po 1 listopada 2009r.,
      aby uzyskać jednorazową zapomogę z tytułu urodzenia się dziecka,
      czyli becikowe oraz zasiłek rodzinny wraz z dodatkiem z tytułu
      urodzenia dziecka kobiety muszą okazać się zaświadczeniem od lekarza
      prowadzącego ciążę, że są pod stałą opieką lekarską od 10 tygodnia
      ciąży. Kobiety, które takiego zaświadczenia mieć nie będą z różnych
      względów pieniążków po prostu nie dostaną. Tak ci nasi mądrzy
      posłwie wymyślili.
      • ann_a30 Re: jak często badania kobiet w ciąży? 26.03.09, 19:10
        to jest chore...
        • oldzinka Re: jak często badania kobiet w ciąży? 26.03.09, 20:35
          I w dodatku najbardziej ucierpią kobiety, które tego becikowego
          rzeczywiście potrzebują.
          A ciekawe co z porodem w domu? Albo prowadzeniem ciąży przez
          położną?
          • eli-mama Re: jak często badania kobiet w ciąży? 27.03.09, 08:41
            "A ciekawe co z porodem w domu? Albo prowadzeniem ciąży przez położną?"

            W takiej sytuacji poprosiłabym zaprzyjaźnionego lekarza o w/w zaświadczenie, lub zapłaciłabym obcemu lekarzowi.
            Kobieta ma prawo w każdej chwili zmienić osobę opiekującą się ciążą, więc nie widzę problemu. Skoro urzędnikom zależy wyłącznie na papierkach, to tak właśnie to będzie wyglądać.
            A swoją drogą położna prowadząca własną praktykę też może wystawić taki papierek. Dlaczego nie?
            • antosiakka Re: jak często badania kobiet w ciąży? 27.03.09, 12:58
              Przepraszam bardzo, ale to nie urzędnikom zależy na papierkach. Taki
              mjest zapis w ustawie i tyle i po prostu musimy się do tego
              stosować. Dla mnie to też jest chore i bez sensu, ale jeśli nie będę
              postępowała zgodnie z ustawą to mogę pożegnać się z pracą.
          • goblin.girl Re: jak często badania kobiet w ciąży? 27.03.09, 15:11
            oldzinka napisała:

            > I w dodatku najbardziej ucierpią kobiety, które tego becikowego
            > rzeczywiście potrzebują.

            Pytanie, czy rzeczywiscie komukolwiek to becikowe jest potrzebne. Rozumiem, ze
            dla kogos w trudnej sytuacji tysiac złotych piechota nie chodzi, ale czy
            jednorazowa, drobna w gruncie rzeczy zapomoga rozwiaże problemy - jasne, ze nie.
            A można by znacznie mądrzej wydać te pieniądze, inwestujac w długofalowe
            programy wsparcia dla rodzin, ale nie bo po co, łatwiej rozdawać i nie
            przejmować sie, jak te pieniadze bedą spożytkowane. Wypłacone, odfajkowane,
            problem z głowy.
            Rozumiem, że posłom przyswiecała idea, aby do jakiejś dbałości o dziecko zmusić,
            zeby nie było tak, ze robi sie dziecko, żeby dostać becikowe; ale co skądinąd
            typowe dla naszego kraju, troska zaczyna się i kończy na etapie dziecka
            nienarodzonego, a co z nim będzie potem i czy rzeczwiście becikowe zostanie
            przeznaczone na jego potrzeby, to już nikomu snu z powiek nie spędza.
            • iwucha50 Re: jak często badania kobiet w ciąży? 28.03.09, 10:29
              oldzinko lepiej chyba dostac tysiąc złotych niz wcale, dla osób
              którym brak tych pieniędzy to bardzo duzo. A tobie z tego co piszesz
              wywnioskowałam ze chyba nie brakuje, wiec prosze nie pisz ze to
              nikomu nie pomoże.
              • iwucha50 Re: jak często badania kobiet w ciąży? 28.03.09, 10:30
                Przepraszam ten komentarz był do goblina
            • szampanna Re: jak często badania kobiet w ciąży? 28.03.09, 13:15
              trochę offtopowo, ale muszę to napisać - ja na przykład bardzo
              cieszę się z becikowego (przy dwojgu poprzednich jeszcze nie było).
              Właśnie taki jednorazowy zastrzyk gotówki jest dobry - będzie na
              wyprawkę (albo jej część). Potem, wiadomo, że o dziecko trzeba dbać,
              utrzymać itd - liczę się z tym, ale te wydatki na start potrafią
              zwalić z nóg. I ciężko czasem nawet przez parę m-cy ciąży uzbierać
              na wyprawkę. A te długofalowe programy wsparcia dla rodzin, to
              niestety pieśń przyszłości (o ile w ogóle), a ja potrzebuję
              pieniędzy tu i teraz! Potem być może będę miała lepszą sytuację
              finansową, nie myślę na razie o tym, co może być za 10 lat. Myślę o
              tym, co za kilkanaście tygodni - a to trzeba kupić...
              A co do "przepijania" becikowego - ja nie miałabym nic przeciwko,
              gdyby było to realizowane na zasadzie refundowania wydatków
              poniesionych na dziecko, nawet bezgotówkowo. Wiem, że to pewnie nie
              ma szansy, ale jakaś alternatywa zawsze jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka