Dodaj do ulubionych

Kosmetyki raz jeszcze

25.06.09, 13:51
Mam pytanie dotyczace stosowania roznego rodzaju kosmetykow w czasie ciazy.
Jestem obecnie w 25 tc i do tej pory nie dopadla mnie zbyt silna "schiza
ciazowa", uzywam serii pielegnacyjnych sprzed ciazy, jednak dzisiaj wpadlo mi
w rece kilka artykulow na temat skladu chemicznego uzywanych przez nas
kosmetykow i wnioski sa zatrwazajace(i tu nie chodzi o kolorowke - ale o
zwykla, ba, codzienna pielegnacje: szampony, plyny micelarne, mleczka, zele
pod prysznic, kremy nawet te dla kobiet w ciazy jak Perfecta mama, lakiery do
wlosow i paznokci). Zastanawiam sie, co w ogole jest dozwolone w tym czasie???
Skad brac kosmetyki bez wymienionych w ponizszym artukule skladnikow?? To
niepokojace, jak wiele szkody mozemy nieswiadomie poczynic naszym maluszkom!
Bardzo prosze o Wasze konkretne rady, chocby takie gdzie mozna dostac takowe
kosmetyki bez owej szkodliwej chemii, jak Wy sobie radzicie. Prosze rowniez
Pania Kasie o opinie. Darujcie sobie jednoczesnie zlosliwosci.

ponizej artukul:
luskiewnik.strefa.pl/acne/toksyny.htm
Obserwuj wątek
    • katarzynaoles Re: Kosmetyki raz jeszcze 25.06.09, 16:42
      Mam mieszane uczucia. Artykuł sprawia wrażenie naukowego - czy jest,
      tego nie umiem ocenić, i pewnie niewiele osób może to zrobić.
      Pewnie, ze można się przestraszyć. Ale..., no właśnie. Żyjemy w
      świecie, w jakim żyjemy i żaden człowiek nie jest w stanie ogarnąć
      wszystkich aspektów otaczającej nas rzeczywistości. Oznacza to, że w
      zalewie informacji sami musimy podejmować decyzje, które z nich będą
      miały wpływ na nasze życie, a które nie. Proszę tylko pomyśleć -
      można na pewno znaleźć podobne artykuły dotyczące szkodliwości
      jedzenia, zanieczyszczenia środowiska, skutków efektu
      cieplarnianego, pojawiania się nowych, zmutowanych bakterii itd.
      itd. No i każdy z nas musi jakoś sobie z tym szumem informacyjnym
      poradzić, bo inaczej zwariuje. Bardzo podatne na podobne doniesienia
      są zawsze matki (szczególnie widać to przy pierwszym dziecku) - i to
      zrozumiałe. Trzeba jednak mieć też świadomość, że wiele firm (np.
      farmaceutycznych) to wykorzystuje. Jaka zatem może być rada? Mogę
      tylko opisać swoją strategię - może komuś posłuży: staram się używać
      zdrowego rozsądku i zastanawiam się czego mogę uniknąć, a czego nie.
      I ile energii i zachodu będzie mnie kosztowało unikanie czegoś - bo
      może się okazać, że się w ogólnym rozrachunku nie opłaca. Jeśli
      chodzi o kosmetyki, to będę używała tych dobrych firm (niekoniecznie
      drogich) i takich, które mi służą. Zwrócę uwagę na sposób
      przechowywania i datę ważności, ale na pewno nie będę studiowała
      etykiet. I czuję się dobrze z taką strategią. Jedenie staram się
      kupować świeże i jak najmniej przetworzone i na codzień gotuję
      zdrowo, ale na pewno nie odmówię rodzinie i sobie tortu z maślanym
      kremem z okazji urodzin. Uważam, że warto zaszczepić się np. na
      żółtaczkę zakaźną, ale już na grypę niekoniecznie. I tak dalej i tak
      dalej. Myślę, że tak naprawdę nie pyta mnie Pani o kosmetyki...
      POzdrawiam serdecznie :)
      • to.ja.esmeralda Re: Kosmetyki raz jeszcze 25.06.09, 20:28
        Serdecznie dziekuje za odpowiedz. Zgadzam sie z Pania, tez staram sie uzywac
        zdrowego rozsadku jesli chodzi o wszelkie inne - poza tymi zwiazanymi z ciaza -
        aspekty zyciowe. W tym jednak temacie (zdrowie malucha) nie umiem byc
        obiektywna, a tego typu artykuly/informacje/stwierdzenia mnie przerazaja.
        Zastanawiam sie od razu co moge odstawic z codziennej pielegnacji, lub
        przynajmniej gdzie zakupic kosmetyki nie zawierajace szkodliwych substancji. I
        jestem bezradna: dzis przejrzalam mase etykietek na sklepowej polce i nawet te
        bezpieczne sa "skazone" owymi toksycznymi skladnikami, nawet te w aptece, dla
        alergikow i ziolowe...Coz, trzeba zatem chyba zawierzyc wiekszosci, nie zas tym
        piszacym podobne artykuly. Gdyby autorzy choc podali w nich alternatywe. Ale
        niestety nie.
        pozdrawiam rowniez
        • elka-helka Re: Kosmetyki raz jeszcze 25.06.09, 22:16
          Jeśli mogę Ci coś doradzić - nie kieruj się tą stroną, którą
          zalinkowałaś, bo tam jest prezentowanie podejście, że życie szkodzi
          i trzeba się szorować piaskiem i popiołem ;)

          Bardziej polecam ten artykuł:
          kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53661,5956956,Pielegnacja_w_ciazy.html?as=1&ias=2&startsz=x

          Ja przyjęłam sobie krótką listę składników kosmetycznych, których
          unikam konsekwentnie: retinol, ftalany, kwas salicylowy, triclosan
          (ten ostatni akurat najmniej szkodliwy, ale łatwy do ominięcia),
          wszystkie skondensowane olejki roślinne. I tyle.
          Można spokojnie znaleźć pastę do zębów (część Blend a Med, Elmex) i
          żel pod prysznic bez triclosanu.
          Na czas ciąży zrezygnowałam zupełnie z lakierów i pianek do włosów
          ze względu na ftalany, ale tutaj akurat można bez nich żyć a
          potencjalnie unika się groźnej substancji.
          Retinol jest w ogóle łatwy do uniknięcia, bo to drogi składnik (i
          chodzi o prawdziwy retinol a nie pochodne typu retinyl palmitate czy
          jak tam go zwał) i zawsze producenci się nim chwalą.

          I tyle :)
          • to.ja.esmeralda Re: Kosmetyki raz jeszcze 26.06.09, 12:25
            Dzieki za odpowiedz i za Twoja liste:) Dla mnie trudno zrezygnowac z lakierow i
            pianek - z kosmetykow do wlosow. Mam z natury slabe, cienkie wlosy, ktore
            ulozone w domu, nieusztywnione lakierem choc odrobine, po wyjsciu na wiatr sa po
            prostu fatalne. Ale od wczoraj - gdy przeczytalam o tych ftalanach (a do tej
            pory nawet nie wiedzialam, ze cos takiego moze szkodzic!), nie bede juz
            uzywac...Najwyzej na wieksze wyjscia i tyle. Cale szczescie, ze one maja
            najwieksza szkodliwosc w III trymestrze...
            Ale czasy mamy;)
            • oldzinka Re: Kosmetyki raz jeszcze 26.06.09, 12:40
              Poszukaj w sieci sklepów z kosmetykami naturalnymi. Jest ich sporo i
              w większości są całkowicie wykonane z naturalnych składników. Ja
              kupowałam na www.lavera.com.pl i byłam zadowolona, choć kosmetyki
              naturalne nie są tak skuteczne jak te chemiczne.
    • afrodyta2307 Re: Kosmetyki raz jeszcze 26.06.09, 18:27
      Ja poród mam już za sobą, ale przyznam że pamiętam swoje wątpliwości dotyczące
      używania kosmetyków w czasie ciąży tak aby nie zaszkodzić dziecku. Starałam się
      raczej używać kosmetyków na bazie składników naturalnych oraz serii dla kobiet w
      ciąży.Bardzo w tym czasie, jak i teraz kiedy karmię piersią polubiłam serię
      Emolium (używam też teraz przy pielęgnacji synka), Ziajka i Perfecta Mama. Nad
      pastą do zębów przyznam nie zastanawiałam się. Używam od dawna Blend-a-med i
      dziecku nie zaszkodziło, a składu nie sprawdzałam.
      • wilma.flintstone Re: Kosmetyki raz jeszcze 28.06.09, 22:20

        Jezu, dziewczyny, odstawiacie lakier do wlosow, wybieracie pasty do
        zebow, zele pod prysznic...Czy wyscie narawde poszalaly???
        • kambium.team Re: Kosmetyki raz jeszcze 28.06.09, 23:57
          Nie poszalały :P Zbieramy informacje :)
          A tak na poważnie to nie sugerujcie się jakimiś pseudonaukowymi doniesieniami
          pochodzącymi ze błyskających tandetnymi efektami stron, które wyglądają jakby
          prowadziły je 13-latki. Artykuły naukowe powinny być podpisane nazwiskiem i
          często tytułem naukowym autora, co umożliwia nam sprawdzenie jego innych
          publikacji i dokonań. Polegać też można na artykułach pochodzących z porządnych
          gazet, a ten przywołany w poście początkowym wygląda jak z Faktu :/
          Nie dajmy się zwariować i jak napisała Pani Kasia, kierujmy się zdrowym
          rozsądkiem. Jeśli wiadomo, że lakier do włosów, czy kosmetyki zawierające
          kofeinę mogą zaszkodzić dziecku w łonie matki to po co ryzykować? A skoro
          ryzykujesz to Twoja sprawa. Jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że Twój lakier
          dziecku nie zaszkodzi. Wszystko jest kwestią indywidualną i nie należy popadać w
          skrajności.

          W moim przypadku problem rozwiązał się sam - dostałam uczulenia na prawie
          wszystkie kosmetyki, jakich używałam przed ciążą, a były to tylko sprawdzone
          dobre marki i serie do skóry delikatnej. Skończyło się na tym, że cała muszę się
          myć Laktacyd'em, Twarz mogę smarować tylko Physiogel'em a na resztę ciała tylko
          Perfecta-mama. Tęsknię za moim Clinique ale cóż poradzić?
          Napiszę jeszcze raz - kierujcie się zdrowym rozsądkiem i nie popadajcie w
          skrajności a wszystko będzie dobrze :)
    • ph78 Re: Kosmetyki raz jeszcze 29.06.09, 17:32
      Jako zaangażowana biochemiczka nie mogę powstrzymać się od
      odpowiedzi w tym wątku, chociaż nic nowego nie powiem ;)

      Z opiniami dr Różańskiego spotkałam się dawno temu i podchodzę do
      nich z dużym dystansem. Nie mam wykształcenia kierunkowego, więc
      trudno mi naukowo obalać jego niektóre teorie, moim zdaniem są
      jednak mocno przesadzone. Np. nie wszystkich silikony uczulają - a
      znajdują się w większości drogeryjnych szamponów i odżywek do
      włosów, więc są w powszechnym użyciu. Ponadto, parabeny są w
      składzie kosmetyków rekomendowanych przez Instytut Matki i Dziecka.
      Jest tu nawet na odpowiednim forum eksperckim wyjaśnienie dlaczego.

      Natomiast zgadzam się z ogólnym świadomym i uważnym podejściem do
      chemii w kosmetykach, żywności, ubraniach, pieluszkach i
      przedmiotach codziennego użytku w granicach indywidualnego
      zainteresowania, potrzeb i możliwości.

      Ja akurat używam płynu pod prysznic bez SLS, szamponu bez silikonu,
      olejów organicznych do pielęgnacji i mineralnego kremu z wysokim
      filtrem. Płyn micelarny jest OK, na kosmetykach do pielęgnacji w
      okresie ciąży jest zazaczone, że są bezpieczne. Co do lakierów się
      nie wypowiem, bo nie mam doświadczenia. Fajnie, że się
      zainteresowałaś tym tematem!

      Polecam kopalnię wiedzy na forum Biochemia kosmetyczna:
      www.wizaz.pl/forum/forumdisplay.php?f=66
      Jest tam też specjalny wątek ciążowy:
      www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=197804

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka